Dodaj do ulubionych

Film Kieślowskiego który jest dla was najważniejsz

IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.05, 15:05
Ja jestem pod ogromnym wrażeniem JEGO filmow, uwazam ze byl najlepszym
polskim rezyserem. nie mam ulubionego JEGO filmu- to dla mnie za trudne >
zawsze jest wahanie- "Niebieski" czy "Dekalog V".I to wahanie chyba zawsze
pozostanie.A muzyka....
Obserwuj wątek
    • android Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 30.04.05, 23:21
      "Z punktu widzenia nocnego portiera" oraz "Przypadek" no i może jeszcze "Amator"
      to w kwesti tych "naj" oczywiście.
      • Gość: grrrg Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.chello.pl 01.05.05, 19:26
        hmmm... "Niebieski"..."Krótki film o miłości"..."Krótki film o
        zabijaniu"..."Amator"..."Przypadek"... szalenie trudny wybór...
    • cptniamo Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 01.05.05, 22:25
      A ja uważam Kieślowskiego za jednego z moich ulubionych w ogóle reżyserów. I
      jedyny z ulubionych nieobrazobórczy. Oczywiście, jeśli piszę: ulubiony, mam na
      myśli subiektywne ocenianie (jak w temacie wątku: który film jest dla mnie
      najważniejszy), a nie obiektywne docenianie.
      Jakos najbardziej zachwycają mnie Trzy kolory - ze względu na świetny warsztat
      chyba...
    • Gość: libi Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 11:45
      "Niebieski" i "Podwójne życie Weroniki"
      • basiek16 Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 11.05.05, 00:04
        Również uważam ,,Podwójne życie W." i ,,Niebieski" za najlepsze. W ogóle
        uwielbiam wszystkie jego filmy! Lubię sobie także poczytać scenariusze -
        (polecam także samodzielne juz dzieła Piesiewicz -tryptyk Wiara, Nadzieja,
        Miłość).Ciekawe czy to nakręcą! Czy jest jeszcze zapotrzebowanie na refleksyjne
        kino? Pozdrawiam wszystkich ,,maniaków" kina Krzyszofa Kieślowskiego!
        • Gość: libi do basiek16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:03
          Czy scenariusze Kieślowskiego wydano może w postaci książkowej? Gdzie można je
          poczytać?
          • basiek16 Re: do basiek16 13.05.05, 21:58
            przde wszystkim cieszę się, że dla tak wielu osób kieślowski jest
            nieśmiertelny. mam nadzieję, że stale będa nowe wpisy, a jak ktos ma zapytania
            albo chce ze mna mailować, to zapraszam (basiek16@gazeta.pl).widzę, że mimi
            podała część bibliografii - trochę ją uzupełnię: scenariusze - dekalog,
            Waarszawa 19996, wyd. Jacek santorski&co wydawnictwo system, Trzy kolory
            (chyba 1998, w każdym razie wydała to Instytucja Filmowa agencja scenariuszowa -
            tel. do nich 022 65117668).wszystkim kochającym kieślowskiego polecam jego
            autobiografię: ,,Krzysztof kieślowski. O sobie" oprac. Danuta Stok, wydawnictwo
            Znak, Kraków 1997 i album ,,Kieślowski" pod red. Stanisława zawiślańskiego,
            wyd. Skorpion, wa-wa 1998.Książki te to perełki, które teraz mozna znaleźć
            chyba tylko w biblioteksch i w antykwariatach. ale ostatnio widziałam dekalog i
            bez końca na allegro, no i jego filmy (kiedys trzy kolory były w oliwii). ja na
            szczęście większość w każdym razie te najwazniejsze mam we własnej
            biblioteczce. ktoś napisał że zachwyca sie muzyka z ,,Podwójnego zycia W." -
            wystarczy kupić płyty Preisnera. chyba jednak nie zgadzam się,że kieślowski
            opisuje rzeczywistość która nie istnieje, że takich ludzi nie ma myslę że są,
            że wszyscy, którzy zakochali się w jego filmach maja trochę z jego
            bohaterów/bohaterek. oczywiście to tylko moje zdanie... pozdrawiam wszystkich
            serdecznie! aha, jak lubicie jego i piesiewicza scenariusze, to polecam tryptyk
            Piesiewicza: wiara, Nadzieja, Miłość. był drukowany w ,,dialogu" (Nadzieja jest
            w nr 11 z 1998 r.). no i zostało wydane Niebo (jako książka)a w Dialogu - Raj
            nr 3 1997, Piekło nr 5 1997
        • Gość: mimi przepraszam nie do baśka16,ale do libii IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:21
          tak- scenariusze sa wydane < do "Dekalogu"> podaje dane: "Dekalog-Krzysztof
          Kieślowski Krzysztof Piesiewicz Scenariusze filmowe" wyd. Verba, chotomów 1990

          Nie mam pojecia czy jest to jeszcze dostepne w ksiegarniach, ja "zwinęłam" z
          biblioteki< wiem-hanba>

          co do zapotrzebowanie na filmy Kieślowskeigo- mysle ze bedzie ono zawsze tylko
          moze raz wieksze raz mnejsze.W koncu wrazliwi ludzie beda zawsze, przynajmniej
          ja w to wierze<moze to naiwne>.Poza tym filmy Kieślowskeigo sa jednymi z tych
          ktore byly cenione nir tylko w Polsce.Dlaczego?bo byly ponadczasowe,
          uniwersalne . Dotykaly problemow bliskich wszystkim ludziombez wzgledu na
          narodowosciowosc.

          pozdrawiam wszystkich, ktorzy cenia tworczośc Kieślowskiego

          • Gość: libi Re: przepraszam nie do baśka16,ale do libii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 19:26
            dzięki za informacje:)
      • Gość: mimi do basiek16 IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:19
        tak- scenariusze sa wydane < do "Dekalogu"> podaje dane: "Dekalog-Krzysztof
        Kieślowski Krzysztof Piesiewicz Scenariusze filmowe" wyd. Verba, chotomów 1990

        Nie mam pojecia czy jest to jeszcze dostepne w ksiegarniach, ja "zwinęłam" z
        biblioteki< wiem-hanba>

        co do zapotrzebowanie na filmy Kieślowskeigo- mysle ze bedzie ono zawsze tylko
        moze raz wieksze raz mnejsze.W koncu wrazliwi ludzie beda zawsze, przynajmniej
        ja w to wierze<moze to naiwne>.Poza tym filmy Kieślowskeigo sa jednymi z tych
        ktore byly cenione nir tylko w Polsce.Dlaczego?bo byly ponadczasowe,
        uniwersalne . Dotykaly problemow bliskich wszystkim ludziombez wzgledu na
        narodowosciowosc.

        pozdrawiam wszystkich, ktorzy cenia tworczośc Kieślowskiego
        • Gość: maciek Do mimi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.05, 23:51
          Pytanie tylko czego Ty sie z tych filmów nauczyłaś, skoro kradniesz dobro
          kultury należące do każdego obywatela, bowiem książka dostępna w bibliotece
          należy zarówno do Ciebie jak ido mnie.Czyżbyś nie zauważyła powtarzającej się
          w trylogii sceny z wyrzucaniem butelki do śmietnika?Czy Ty pomagasz wyrzucić
          ową metaforyczną butelkę?Nie.Nie tylko nie pomagasz, ale przeszkadzasz.I nie ma
          się czym chwalić moja droga, bowiem jesteś złodziejką i przeszkadzasz innym w
          rozwoju na trudnej drodze życia uzurpując sobie rpawo do posiadania w myśl
          egoistycznych zasad - Kieślowski uczył czegoś zuepłnie inego.Kieślowski uczył
          wrażliwości na świat, na człowieka.Zabijasz naukę tego iwelkiego
          reżysera.Przerażające, jest nie to, że kradniesz dobro kultury, ale że nawet
          przez moment nie pomyślisz o tym, że okradasz złaknionych wiedzy.Przerażający
          jest w Tobie brak wyobraźni oraz wrażliwości.Opamiętaj się, bo możesz pewnego
          dnia zobaczyc w lustrze wizerunek epatujący strachem.
    • doolitle Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 12.05.05, 13:01
      Czerwony, Amator, Krótki film o miłości. w tej kolejności
    • Gość: Klara Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.4web.pl 12.05.05, 18:40
      "Niebieski" i "Podwójne życie Weroniki" - bo takie kobiety nie istnieją:) A
      gdyby nawet istniały, to umarłyby przed 30-stką.
      • Gość: libi Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 10:33
        Oj, wierz mi, że istnieją;)
        A tak na marginesie, dlaczego sądzisz, że umarłyby przed 30?
        • Gość: Klara Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.4web.pl 15.05.05, 21:22
          Umarłyby na życie.
          • Gość: mimi do Klary IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:20
            czy naprawde uwazasz ze kazdy wrazliwy czlowiek umiera "na zycie"?Wiem sa
            przyklady: Wojaczek, Stachura...wiem.Ale jesli tak myslisz to bardzo smutna
            perspektywa. W kancu wielu wrazliwych ludzi zyje, mimo wszystko...
            • Gość: libi Re: do Klary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 21:24
              No właśnie, niektórzy "umierają na życie" każdego dnia, ale mimo wszystko udaje
              im się przeżyć:), między innymi dzięki takim filmom jak "Niebieski"
              czy "Podwójne życie Weroniki". Pozdrowienia dla wielbicieli Kieślowskiego
              i wszystkich "Weronik":)!
              • Gość: libi A przecież... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 21:37
                ... bohaterka "Niebieskiego" nie umiera, choć tego właśnie chyba spodziewamy
                się z początku - samobójstwa.
                • Gość: mimi Juliie "zmartwychwstaje" IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 08:59
                  wlasnie koncowa scena zawsze powoduje ze placze. ZAWSZE."Niebieski"ogladalam
                  juz sama nie wiem ile razy a "Hymn do milosci' i ta genialna muzyka Preisnera
                  nie pozwalaja mi obejrzec tego filmu na "chłodno". Ale kazdy film Kieślowskiego
                  jest bardzo "naładowany"emocjonalnie.

                  Dlatego nie wierze w opinie Kieślowskiego ktory mowil ze filmy robi tylko ze
                  wzgledu na montaz

                  pozdrawiam
                • Gość: Klara ... IP: *.4web.pl 17.05.05, 15:50
                  Bohaterka "Niebieskiego" nie umiera, ale wcale też nie zyje. A kiedy kocha się
                  z mężczyzną , to wcale jej tam nie ma....w ogóle przez cały film jej nie ma,
                  nie ma jej tam , gdzie czlowiek zyje... Podobnie jak Weroniki...Weronika jest
                  dwa razy- raz kiedy spiewa, i drugi raz , kiedy w parku przechodzi obok niej
                  ekshibicjonista...
                  • Gość: mimi do klary IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 21:19
                    nie wiem dlaczego tak uwazasz,dlaczego wszedzie widzisz smierc.Autopsja?

                    Kieslowskiego filmy daja nadzieje-on sam utozsamil "niebieski" z
                    haslem 'wolnosc"z rewolucji francuskiej. Julii staje sie wolna dzieki milosci.I
                    ONA jest.Probuje zerwac z zyciem ale jednak nie polyka tabletek-walczy i dla
                    mnie zakonczenie<zwycieskie>taj walki O zycie zawiera sie w "hymnie do miłości"
                    na koncu filmu

                    pozdrawiam cale "moje"forum;)))

                  • Gość: libi Czym jest zatem ucieczka Julie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 17:46
                    Zgoda, Julie ucieka przed życiem, ale przecież mogła wybrać "łatwiejsze"
                    rozwiązanie. Więc dlaczego decyduje się żyć? Może odnajduje jakiś sens w
                    cierpieniu, które zamiast ją przytłoczyć zupełnie, paradoksalnie nadaje nowy
                    kierunek jej życiu.

                    Moim zdaniem, cierpienie Julie czyni ją w jej własnych oczach wyjątkową i chyba
                    (???)... wolną. W momencie, gdy odwraca się od życia i jest jej wszystko jedno,
                    zaczyna się dla niej nowe życie, w którym nie musi oglądać się na nikogo. Choć
                    to dość smutna perspektywa:(.

                    Przypadek Julie jest bardzo skomplikowany. Rzeczywiście z jednej strony wygląda
                    na kogoś, kto "nie żyje", wycofuje się z życia, chce się schować przed światem.
                    Z drugiej strony, podejmuje decyzje, które w pewnym sensie zaprzeczają jej
                    całkowitej rezygnacji z trwania - np. wtedy, gdy postanawia dokończyć muzyczne
                    dzieło męża. Jeśli jest jej wszystko jedno, to dlaczego to robi? Czy tylko po
                    to, by zachować sztukę dla przyszłych pokoleń? Myślę, że ona to robi też w
                    dużym stopniu dla siebie, przechodzi swoistą "terapię" by powrócić do życia.
                    • Gość: mimi "Bez konca" a "Niebieski" IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:01
                      czy nie uwazacie ze filmy te sa do siebie bardzo mocno zblizone-tylko koniec
                      jest definitywnie inny-nie ma nadzei na 'nowe"zycie Urszuli
                  • cubanka Klara rozwin swoja interpretacje, jest intrygująca 22.05.05, 14:31
          • regina22 Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 29.06.05, 23:05
            Piekne i prawdziwe... ja dodalabym jeszcze na nadwrazliwosc, dla
            mnie ,,podwojne zycie W.'' , tez jest specjalnym filmem.
    • Gość: aśka Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.05.05, 18:40
      Powójne życie Weroniki zawsze ryczę jak jest ta scena w której ona śpiewa na
      scenie ta muzyka powala mnie za każdym razem
      • marek_sieron Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 13.05.05, 20:04
        Tak, zgadzam sie Kieslowski opisuje nieisteniejacy swiat. Przypadek-ulubiony.
    • Gość: mimi no wlasnie...dlaczego umarlyby przed 30tka? IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.05, 15:17
      mnie to tez intryguje....dzieki za poszerzenie bibliografii, chyba czesciej
      bede musiala kłamac ze gubie ksiazki pania z bibliotek:))trudno

      ja mam w swpjej filmotece: 3 kolory, Weronike, Amatora, caly dekalog i bez
      konca. jakos na dniach na polonii "spokoj "bedzie.

      Z preisnera mam soundtracki z "niebieskiego" , "weroniki", "tajemniczego
      ogrodu" "dekalogu"i "requiem for my friends"<dedykowane Kieślowskiemu wlasnie>

      pozdrawiam i mam nadzieje ze watek nadal bedzie sie rozwijac
    • basiek16 Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 14.05.05, 17:33
      tez mam nadzieję, że ten wątek będzie sie ciągnął... Moja przyjaciółka nie lubi
      kieślowskiego, uważa że jest trudny. wiele ludzi z którymi rozmawiałam o jego
      filmach uważa,że są one pesymistyczne. też tak uważacie? Wg mnie każdy film
      kończy się raczej nadzieja a więc w sumie jest optymistyczny.
      • basiek16 do mimi, maćka i reszty forumowiczów 15.05.05, 14:53
        Rozumiem i mimi i maćka - prawda leży gdzieś pośrodku.Kieślowski rzeczywiście
        uczył czegoś innego, a skoro jest dla nas tak ważny, to tym bardziej powinno
        nam zależeć, aby inni też go poznali (mogą to zrobić wypożyczając np.
        scenariusze z biblioteki - ale jak był tam wczesniej jakiś miłośnik i pożyczył
        książkę ,,na wieczne oddanie"?). Tutaj zgadzam się z Maćkiem - kradzież nas nie
        usprawiedliwia). Wiem jednak jak to jest, gdy jakaś książka, film, płyta sa nam
        bliskie - chcemy je mieć u siebie, aby w każdej chwili po nie sięgnąć. Ja
        często książki z biblioteki kseruję (to też swego rodzaju kradzież), ale wtedy
        gdy naprawdę nie mogę ich zdobyć. A muszę zgodzić się z mimi, że scenariuszy
        kieślowskiego i książek o nim nie dość, że nie ma w bibliotekach (tylko tych
        wiekszych i to po jednym egzemplarzu), to jeszcze nie można ich nawet dostać w
        wydawnictwach (dzwoniłam, pisałam - zero odzewu a więc wiem co mówię). Sądzę,
        że pozostaje nam polowanie na allegro i w antykwariatach. Czasem uda się
        upolować w księgarniach jakiś zapomniany egzemplarz - np. 4 lata temu kupiłam
        dekalog wydany w 19996, a także scenariusze jego starych filmów (przypadek,
        spokój, amator). Może jednak wydawnictwa zajma sie tym i wznowią niektóre
        wydania.
        Swoją droga zastanawiam się dlaczego nikomu nie zależy, aby Kiślowski trafił ze
        swoimi filmami ,,pod strzechy", chociażby z Dekalogiem? Wszyscy się zachwycaja
        jego filmami, jego reżyserią scenariuszami i co? I nic, wielkie nic! Dekalog
        został wydany na DVd ale kogo na to stać? (mnie w każdym razie nie - 600
        zł!).Miłośnikom pozostaje śledzenie programu TV i nagrywanie jego filmów (to
        chyba tez kradzież?)A pory ich emisji sa naprawdę rewelacyjne! Pamiętam jak na
        studiach ogłądałam spokój w akademiku w sali tv - było po północy, a ja jedynym
        widzem. Portierka chyba 3 x zaglądała co oglądam - bo o tej porze to tylko na
        pornosa mozna przyjść. Ze studiów jest równiez mój nabytek - ,,Kino Krzysztofa
        Kieślowskiego" pod red. T. Lubelskiego. Wypożyczyłam tę książkę z biblioteki,
        ale zapragnęłam ja miec we własnej biblioteczce. Niewiele się zastanawiając
        napisałam do wydawnictwa i po 2 tygodniach miałam własny egzemplarz. troche
        jednak kosztowała a student zwykle jest biedny -przez jakis czas musiałam
        zadowolic się pasztecikami i zupkami chińskimi - ale warto było!jakieś 2 lata
        temu widziałam tę książkę w krakowskich księgarniach - nie wiem czy to było
        wznowienie (ja mam egzemplarz z 1997 r)książkę byc może można jeszcze zamówić w
        księgarni firmowej UNIVERSITAS, 31-004 Kraków, pl.Wszystkich Świętych& albo w
        siedzibie wydawnictwa UNIVERSITAS: ul Karmelicka 34, 31-128 Kraków, tel/fax 012
        6345107. naprawdę warto - twarda oprawa, obwoluta a w środku wiele zdjęć z
        filmów i prywatnych Kieślowskiego i jego współpracowników, liczne wywiady z
        kieślowskimfilmografia, opinie o kieślowskim ludzi, którzy z nim pracowali,
        przyjaźnili sie ( m.in piesiewicz, stuhr, jacob) i fachoweanalizy jego filmów.
        pozdrawiam wszystkich i czekam na nowe wątki. No i wasze zdanie na temat kina
        kieślowskiego - optymistyczne czy pesymistyczne?
    • Gość: mimi do Macka IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 12:44
      masz racje-oddam te scenariusze.Ksero tez uwazasz za kradziez?bo jak w takim
      razie mozna miec cos czego nie ma w kiagarniach? no dobra...nie filozofuje.A
      tak dla Twojej wiadomosci-jestem osoba bardzo uczciwa-zawsze.Wrazliwosci tez mi
      nie brakuje-ale tylko ktos kto mnie zna moze to wiedziec, dlatego nie osadzaj a
      ie bedziesz osadzany

      pozdrawiam
      • basiek16 jeszce o scenariuszach 15.05.05, 15:02
        Aha, wszystkie jego scenariusze mozna znaleźć w czasopiśmie ,,Dialog" (takie
        specjalistyczne dla dramatopisarzy itp. Niektóre numery i roczniki podałam
        wcześniej, rezte po prostu trzeba przewertować. Gdzieś miałam to zapisane, ale
        zapodziało mi się. Z kserowaniem jednak może byc problem - numery ida do
        introligatorni i sa tak beznadziejnie oprawiane, że przy kserowani połowę
        strony ucina (no chyba że tak jest tylko w tej bibliotece w której ja byłam).
        jeszcze raz wszystkich pozdrawiam
        • Gość: mimi dla mnie ocena pesymistyczne/opytmistyczne.... IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 16:00
          to trudne- jak filmy Kieślowskiego. Wiem jedno- daja
          nadzieje. "niebieski"konczy sie "powrotem do zycia" Julie. "czerwony"chyba
          jeszcze bardziej "jasny"-w koncu cos takiego jak braterstwo i przyjazn ponad
          pokoleniami to cos prowie niespotykanego..."Bialy"to czaarna ale jednak komedia-
          stuhr jest dla mnie zabawna postacia <"uczeszesz kilka bab">a deklaog...dla
          mnie istotne sa niedopowiedzenia ktore sa w scenariuszu a nie ma ich w filmie <
          np. a i czesci nie wiemy dlaczego lud sie zarwal- w scenariuszu jest
          wyjasnienie>poza tym dekalog jest istotny o tyle ze nie ma w nim
          moralizatorstwa, dlatego nawet dla ateistow moze byc istotny


          c.d.n <?>
          • Gość: Gosha Re: dla mnie ocena pesymistyczne/opytmistyczne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:28
            "Dekalog" :)i "Amator" i "Gadające głowy" i "Z punktu widzenia..." i ....
            dla mnie Kieślowskim jest najlepszym polskim reżyserem
            • Gość: munk Re: dla mnie ocena pesymistyczne/opytmistyczne... IP: *.dip.t-dialin.net 17.05.05, 12:56
              "Niebieski", "Bez Konca", "Przypadek"
      • Gość: Maciek Re: do Macka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 17:56
        "nie osadzaj a nie bedziesz osadzany" jednakze zwroc uwage, ze zacytowane przez
        Ciebie prawo podlega zasadzie "po czynach poznacie ich".
        • Gość: mimi Re: do Macka IP: *.marton.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 18:57
          poddaje sie:)) masz racje-ale pisalam juz ze nie mam zamiaru podmieniac tej
          ksiazki, nie sadzilam ze wywola to taki odzew z Twojej strony

          VII-nie kradnij:)
          pozdrawiam:)))
    • luvski Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 20.05.05, 11:47
      Definitywnie "Przypadek".
      Aż się prosi teraz o nakręcenie "Przypadku" w realiach lat 90 tych.
      • magdele Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 25.05.05, 13:22
        Jak dla mnie "Podwójne życie Weroniki".

        PS Jako aktywna wypożyczaczka książek bibliotecznych często się wkurzam na
        osoby, które biorą książki na "wieczyste użytkowanie". Normalnie gryzłabym po
        kostkach! Ludzie, inni też chcą czytać!! Chodzi mi zwłaszcza o książki, których
        już nie ma w księgarniach lub nakład jest wyczerpany.
        A' propos Kieślowskiego, to jak ktoś jest z Wrocławia, to informuję, że cały
        Dekalog i Trzy kolory są dostępne w Mediatece. Z kolei w bibliotece na ulicy
        Szewskiej wypożyczałam kiedyś scenariusze (do Dekalogu na pewno). Autobiografia
        Kieślowskiego też jest super- polecam! Opowieść K. o struganiu wariata przed
        komisją poborową jest boska!
        Podaję linka do MBP Wrocław:
        80.53.118.26/ALEPH/XCMEC8LULLYQ1YUSIQ1XEXLYG8APEXPYK5GL7T1C3UGDEFIY4H-32514/file/start-0
    • Gość: Jacenty Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.chello.pl 01.06.05, 08:28
      Niebieski
    • Gość: luki Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.autocom.pl 23.06.05, 22:57
      Dekalog I, taki skromniutki, ale bardzo mądry
      • Gość: Tagi Krótki film o miłości IP: *.p.lodz.pl 25.06.05, 11:56
        Wdziałem różne filmy Kieślowskiego, ale najbardziej podobał mi się "Krótki film
        o miłości" jest genialny, naprawde prawdziwy film o miłości.
    • Gość: eroica Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.05, 12:38
      Dekalog I i Dekalog VI
    • mimi78 Re: Film Kieślowskiego który jest dla was najważn 04.07.05, 19:30
      bez wątpienia 'Przypadek'.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka