Gość: evan9
IP: 213.134.142.*
16.07.02, 21:00
Czasami ogladam n-ty raz tylko czolowke filmu (czasem ze scena wprowadzajaca
jak w Pulp Fiction czy Wscieklych psach). Uwielbiam te czesc filmu - czasami
sa powalajace jak w Seven, czasami piekne jak w Wieku niewinnosci, a czasami
sa skondensowana pigula filmu jak w Niebezpiecznych zwiazkach