Dodaj do ulubionych

Resident Evil - podziecie na Milę?

IP: 10.202.6.* 25.07.02, 13:20
Czy pójdzie ktoś z Was na "Resident Evil"? Co wogóle myślicie o ekranizacja
ch popularnych gier?
Obserwuj wątek
    • Gość: Xionc Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: *.intrum.pl / 10.48.11.* 25.07.02, 14:55
      generalnie ekranizacje gier to chały (wyjątek MORTAL KOMBAT 1, ale tylko ze
      względu na f/x i Christophera LAmberta); tu idę generalnie na Millę..., ale nie
      spodziewam się czegoś super...
      • Gość: Xionc już byłem IP: *.intrum.pl / 10.48.11.* 26.07.02, 09:56
        i powiem tak: nie jestem rozczarowany bo wiele więcej się nie spodziewałem. W
        filmie jest świetna muzyka, ale niestety nastrój grozy jest od samego początku
        na zbyt wysokim poziomie i film po 30-40 minutach nuży. Parę scen zamiast
        straszyć wzbudziło powszechną wesołość i nieomal standing ovation. Milla - jak
        to Milla - fajna laseczka, ale aktorka raczej średnia (poza 5-tym elementem).
        Konkluzja - film na długie deszczowe wieczory, w lecie jest wiele fajniejszych
        rzeczy do robienia:))).

        P.S. zakończenie zostawia furtkę do sequela więc będzie druga część...
        • Gość: marta Re: już byłem IP: *.ny325.east.verizon.net 26.07.02, 20:42
          Gość portalu: Xionc napisał(a):

          > . Milla - jak
          > to Milla - fajna laseczka, ale aktorka raczej średnia (poza 5-tym elementem).
          >

          jeszcze "Joanna D'arc" tam całe powodzenie filmu było zależne od tego czy
          uwierzymy Milli... i dała sobie radę z rolą w sposób fenomenalny!!!
    • Gość: mr_zombie Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: *.devs.futuro.pl 26.07.02, 11:51
      Film jest dobry... o ile jest się zapan brat z serią gier. Jeżeli się gry nie
      zna... to raczej nie polecam, gdyż można się trochę zagmatwać w fabule (tak jak
      to zrobił autor recki do "Gazety").
    • Gość: mike Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: 5.2.1R* / *.kook.dialup.pol.co.uk 26.07.02, 20:54
      Bylem na filmie i uwazam ze jest duzo lepszy niz jego recenzje. Po prostu nie
      trzeba pchac sie na komedie i oczekiwac pornosa. W zasadzie nikt rozsadny kto
      byl na filmie, na pewno sie nie zawiodl. Bylo to czego mozna sie spodziewac. Za
      swoje cztery zlote dostaniesz Mile i kilku zombich. Tego sie spodziewalem, to
      dostalem i jestem zadowolony.
    • tchemik Re: Resident Evil - podziecie na Milę? 27.07.02, 01:28
      moim skromnym zdaniem film jest zaj... po prostu super oplaca sie isc. a co do
      ekranizacji to powiedzmy ze jest oki pod warunkiem ze jest dobrze zrobiona jak
      np resident evil. Bo z tomb riderem nie bylo tak fajnie.
      • Gość: Q RESIDENT EVIL - WARNING!!!!!!!!! IP: 217.153.90.* 29.07.02, 09:15
        najgorszy film jaki widziałem w tym roku, ostrzeżenie dla wszystkich.
        Moim zdaniem kandydat nr 1 do gniota roku, ludzie na to szkoda wydawać nawet
        złotówkę
        brrrrrrrr
    • Gość: delfino Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: *.interpab.com.pl 27.07.02, 12:29
      film rewelacja !!! klimaty blade II muzyka 5+ efekty no moze troche slabiej
      ale calosc zajebista
      • Gość: gosc Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: 194.204.129.* 27.07.02, 22:21
        Giera byla lepsza od tego filmu, chociazby ze wzgledu na to, ze tego klimatu
        nie da sie chyba przeniesc na duzy ekran. Wyszedl przecietnie straszny horror z
        przecietnymi wodotryskami. Poza tym akcja toczy sie bez sensu. Np. po co koles
        resetuje glowny komputer, skoro chyba wie, ze to sie moze skonczyc katastrofa
        (w koncu to specjalista)? itd. itp.
        Na film mozna sie przejsc dla zabicia czasu... a moze lepiej wyjac stara gre z
        szuflady i zagrac? :)
        • Gość: mike Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: 5.2.1R* / *.gacked.dialup.pol.co.uk 28.07.02, 12:28
          Jak by ci komuputer wymordowal wszystkich mieszkancow ulicy to tez bys go
          zresetowal. Jaka jeszcze wieksza katastrofa moze sie zdarzyc?
    • Gość: Majkel Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 28.07.02, 15:01
      musze sie przyznac ze ogladalem ten film juz miesiac temu
      (piracka wersja na divixie, przepraszam), na poczatku mi sie
      podobal, ogladalem go z kumplem i pare razy (no, moze ze dwa)
      sie przestraszylismy. Ale z czasem moja opinia o tym filmie
      stawala sie coraz gorsza i teraz musze przyznac ze Resident Evil
      to film kategorii hmmm.... C?, nadajacy sie na rozprowadzanie co
      najwyzej w "drugim obiegu" na kasetach VHS w wypozyczalniach
      kaset, bynajmniej nie do kina. Co prawda wzbudzil we mnie
      nostalgie za wspaniale kiczowatymi filmami o zombie z lat 80 ale
      i tak bardzo wiele mu do nich brakuje. Gwozdzien do trumny
      tego "dziela" jest jedna z ostatnich scen, kiedy to Milla Jovovich
      podchodzi do lezacego na podlodze ciala, a nad jej glowa
      majestatycznie unosi sie mikrofon na wysiegniku, w nastepnym
      ujeciu ten sam mikrofon wychyla sie (nie)dyskretnie z dolu
      ekranu :))). Mam nadzieje ze wycieto tego buraka z oficjalnej
      wersji, jesli nie, to bedzie to jedna z najbardziej
      widowiskowych wpadek w historii kina (moim skromnym zdaniem,
      oczywiscie).

      • Gość: hejira Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: 213.17.161.* 29.07.02, 13:39
        Mikrofony sa genialne widzialem ta sama wersje chyba ale ja naliczylem ich
        kilkanacie - przypuszczam jednak ze byla to jakas wersja do obrobki - nie pojde
        do kina sie upewniac bo jest to jeden z najwiekszych gniotow jakie ostatnio
        widzialem!! Slabiutkie efekty (te pomalowane farba chyba psy) - zadnego
        napiecia - gra aktorska pod psem - mawet Sliczna sie nie popisala - w koncu to
        modelka nie aktorka... Po trailerach nastawilem sie na sympatyczna rzeznie - a
        w rzeczywistosci bylo to straszne przezycie niestety
    • Gość: suzette Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: 217.11.134.* 29.07.02, 12:00
      nie jestem fanka gier komp, horrorow tym bardziej. na film poszlam ze wzgledow
      towarzyskich. wiedzialam czego sie spodziewac i dlatego nie uwazam ze film jest
      zly. warto zobaczyc chocby ze wzgledu na Mile, muzyke, no i zdjecia tez calkiem
      niezle... wszystko zalezy od tego, na co sie nastawic. ja spodziewalam sie
      mniej wiecej czegos takiego i choc fabula mnie srednio wciagnela (nie znam
      gry), to nie moge powiedziec zebym wyszla rozczarowana
    • Gość: plr Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: *.rrcnet.com 30.07.02, 17:58
      Mysle,ze filmy powstale na podstawie gier maja bardzo
      nikle szanse na sukces, dlatego ze gry sa na razie na
      tym etapie rozwoju, na ktorym kino bylo na poczatku
      rozwoju. Film to nie tylko efekty i akcja, i nawet Milla
      tego nie zmieni. Zreszta sama jest raczej mierna aktorka.
      • Gość: thrunduil Re: Resident Evil - podziecie na Milę? IP: 157.25.125.* 31.07.02, 10:51
        jestem zaszokowany poprawnoscia recenzji w wyborczej.
        ten film to zupelna katastrofa.
        Przy nim "gremliny" z zaprzeszlosci kina to dzielo sztuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka