Gość: zielona
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
12.08.02, 18:08
Brak słów...Po prostu wstrząsający, najbardziej traumatyczny
film, jaki widziałam. Aronofsky bez skrupułów pokazał do czego
zawsze prowadzi uzależnienie i że śmiertelnym narkotykiem jest
nie tylko hera, ale także może stać się telewizja czy słodycze.
Zapraszam do kina wszystkich, którzy potrzebują głębszego
oczyszczenia lub zastanawiają się, czy nie poeksperymentować z
prochami.