Dodaj do ulubionych

Minority Report pytanie. [Spoiler]

03.11.02, 01:46
Mam takie male pytanie...
Wydaje mi sie drobną niekonsekwencją jeden fakt.
Dlaczego kulka Toma Cruise'a była brązowa (z premedytacją) na długo przed
tym, jak on zaczął się wogole interesować swoją ofiarą.
W jaki sposób spreparowano tę wizję. Przecież TC nawet nie wiedział że ktoś
taki istnieje, ba nawet nie planował nigdy szukać porywacza syna (chyba że
wysuwając tak dalece idące wnioski jak to że podświadomie działał cały czas
szukając kidnapera). Co najwyżej obiecał sobie że zabije go gdy juz go
dopadnie, to nie podaruje... ale to chyba niewiele żeby od razu uznawać go za
potencjalnego morderce osoby, którą dopiero musi odnaleźć i to z pomocą osób
trzecich...
Wydaje mi się żę scenarzysta zbyt mocno naciągnął tutaj prawa logiki...
Prosze o pomoc w wyjasnieniu tego wątku.
Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: krayasny Re: Minority Report pytanie. [Spoiler] IP: *.ists.pl 03.11.02, 12:50
      > Mam takie male pytanie...
      > Wydaje mi sie drobną niekonsekwencją jeden fakt.
      > Dlaczego kulka Toma Cruise'a była brązowa (z premedytacją) na długo przed
      > tym, jak on zaczął się wogole interesować swoją ofiarą.
      > W jaki sposób spreparowano tę wizję. Przecież TC nawet nie wiedział że ktoś
      > taki istnieje, ba nawet nie planował nigdy szukać porywacza syna (chyba że
      > wysuwając tak dalece idące wnioski jak to że podświadomie działał cały czas
      > szukając kidnapera). Co najwyżej obiecał sobie że zabije go gdy juz go
      > dopadnie, to nie podaruje... ale to chyba niewiele żeby od razu uznawać go za
      > potencjalnego morderce osoby, którą dopiero musi odnaleźć i to z pomocą osób
      > trzecich...
      > Wydaje mi się żę scenarzysta zbyt mocno naciągnął tutaj prawa logiki...
      > Prosze o pomoc w wyjasnieniu tego wątku.
      > Dziekuje.

      mam dokladnie te same watpliwosci i nikt mi nie potrafi tego wyjasnic.
      zastanawiam sie jak to bylo u Dicka.
    • gandrel Re: Minority Report pytanie. [Spoiler] 03.11.02, 13:17
      the_neverhood napisał:

      > Mam takie male pytanie...
      > Wydaje mi sie drobną niekonsekwencją jeden fakt.
      > Dlaczego kulka Toma Cruise'a była brązowa (z
      premedytacją) na długo przed
      > tym, jak on zaczął się wogole interesować swoją ofiarą.

      O to chodziło w całym tym systemie: żeby złapać morderców
      zanim nawet pomyślą o tym żeby zabić. Patrz pierwsz akcja
      w filmie: morderstwo w afekcie. Wizja i kulki pojawiły
      sie zanim mąz zobaczył podejrzanego faceta przed domem.

      > W jaki sposób spreparowano tę wizję.

      Wizja nie była spreparowana. To cała sytuacja była
      spreparowana.

      >Przecież TC nawet nie wiedział że ktoś
      > taki istnieje,

      Dowiedział się z wizji.

      > ba nawet nie planował nigdy szukać porywacza syna

      Nie wiedział, że to porywacz jego syna. Wiedział tylko,
      że zabije faceta, więc chciał się dowiedzieć za co.

      > (chyba że
      > wysuwając tak dalece idące wnioski jak to że
      podświadomie działał cały czas
      > szukając kidnapera). Co najwyżej obiecał sobie że
      zabije go gdy juz go
      > dopadnie, to nie podaruje... ale to chyba niewiele żeby
      od razu uznawać go za
      > potencjalnego morderce osoby,

      Jescze raz. TC nie szukał zabójcy swojego syna, szukał
      osoby, która zabił w wizji. W wizji nie był "potencjalnym
      morderca" - on BYŁ mordercą. Tak działał ten system,
      który "niby_się_nie_mylił". Nic dziwnego więc, że chciał
      się dowiedziec kogo i za co zabił (Douglas Adams by się
      tu przydał bo nie wiem jak by to miało być w czasie
      przyszłym niedokonanym).
      Swoją drogą nieźle trzeba znać .... (wszystko?), żeby
      wiedzieć, że samo wynjęcie człowieka i danie mu kilku
      zdjęć dzici doprowadzi do takich skótkow: wizja,
      poszukiwania i zabójstwo.

      > którą dopiero musi odnaleźć i to z pomocą osób
      > trzecich...
      > Wydaje mi się żę scenarzysta zbyt mocno naciągnął tutaj
      prawa logiki...
      > Prosze o pomoc w wyjasnieniu tego wątku.
      > Dziekuje.

      • the_neverhood Re: Minority Report pytanie. [Spoiler] 03.11.02, 13:42
        Dzieki, to mi wiele wyjaśniło... prócz jednego.

        > Patrz pierwsz akcja
        > w filmie: morderstwo w afekcie. Wizja i kulki pojawiły
        > sie zanim mąz zobaczył podejrzanego faceta przed domem.

        Dlaczego kulka Cruise'a była "z premedytacją", a nie "w afekcie".
        Przecież chęć zemsty pojawiła się dopiero po odnalezienia zdjęcia syna, więc
        sytuacja jest bardzo podobna jak wspomniana scena.
        • gandrel Re: Minority Report pytanie. [Spoiler] 06.11.02, 10:12
          the_neverhood napisał:


          > Dlaczego kulka Cruise'a była "z premedytacją", a nie "w
          afekcie".
          > Przecież chęć zemsty pojawiła się dopiero po
          odnalezienia zdjęcia syna, więc
          > sytuacja jest bardzo podobna jak wspomniana scena.

          Cruise wiedział z wizji, że zabije, więc szukając swojej
          ofiary realizował plan morderstwa, a więc było to
          morderstwo z premedytacją. Wiedział przecież, że gdy
          znajdzie to zabije, chociaż nie wiedział dlaczego.
          • the_neverhood Re: Minority Report pytanie. [Spoiler] 06.11.02, 16:58
            Dziękuje bardzo wszystkim za pomoc...
            Teraz wreszcie mam jasność co do tego.
            • Gość: booskileon Re: Minority Report pytanie. [Spoiler] IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 07.11.02, 10:10
              a ja juz niczego nie kumam, ale film mi się podobał poza zakończeniem , tak
              słodkim i pięknym, że się można po...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka