pawel78
06.11.02, 14:49
Miałem napisać już wcześniej, ale zapomniałem. Gazeto droga! W
rubryce "Odeszli 2001-2002" z okazji Wszystkich Świętych napisaliście o
Billym Wilderze, że urodził się w Wiedniu
(www1.gazeta.pl/wyborcza/1,39283,1095476.html). Otóż naprawdę urodził
się on rzeczywiście w Austrii (ówczesnej), ale na terenach znacznie nam
bliższych - w Suchej Beskidzkiej! Można sprawdzić:
movies.yahoo.com/shop?d=hc&id=1800024704&cf=biog&intl=ushttp://news.bbc.co.uk/1/hi/entertainment/film/237938.stm
Amerykanie wiedzą, Brytyjczycy wiedzą, a Gazeta nie wie? Trochę głupio.