Gość: Tom
IP: 213.77.14.*
08.10.01, 10:41
Chyba trzeci raz zabrałem się do oglądania tej "wspaniałej" komedii i po raz
trzeci usnąłem po 30 minutach. Film jest reklamowany jako najlepsza polska
komedia końca XXwieku. Scenariusz mętny...nudny...
Obsada gwiazdorska: Pazura (jeden z niewielu który może chodzić w słoneczny
dzień bez czapki z daszkiem), Figura (cyc i nic), Kondrat(ostatni dobry film
tego gościa to "Zaklęte rewiry"), poza tym kupa amatorów , a...
jeszcze "zapluty" Stuhr (najgorsza rola w karierze)...
Może nie mam poczucia humoru...