pappi
31.01.03, 15:50
Wczoraj ten film widzialem dzis przeczytalem recenzje pana mossakowskiego i
rozlozylem sie ze smiechu 2 gwiazdki hehe - cale szczescie ze pmoss dodal ze
to nie jego bajka i slusznie bo on na ta bajke jest jakies pewnie 30 lat za
stary. Ten film jest fajoski - nie jakies glupawe American Pie ale znacznie
ostrzej i to bez doslownego pokazywania czegokolwiek. No moze za wyjatkiem
glownego bohatera cudownych lat wstrzykujacego sobie dragi i przezywajacego
odlot grajac na klarnecie (czy tez saksofonie altowym nie wiem nie znam sie).
A do tego niezle polskie tlumaczeine (hehe text z halskim swietny) i
majstersztyk (to akurat pan moss zauwazyl) podroz jednego z bohaterow do
europy. JEdnym slowem warte zobaczenia przynajmniej cos innego zza oceanu