hemeczka 31.08.06, 18:06 Ja bym chciała ,,Łzę diabła,, Jefrey Deaver(przepraszam jeżeli żle napisałam) Już widzę Danzel Washington w głónej roli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
colossus Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 31.08.06, 18:39 Musowo film o wiedźminie na podstawie Sapka tylko tym razem niech zrobi to ktoś inny Odpowiedz Link Zgłoś
magax Cokolwiek Vargasa Llosy 31.08.06, 20:06 Fabuła każdej jego książki jest pasjonująca -------- I Might Be Wrong... Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Cokolwiek Vargasa Llosy 31.08.06, 20:38 Porządna (!) ekranizacja "Mistrza i Małgorzaty" z zastosowaniem dostępnych współcześnie technik wizualnych. Ponadto: "Zły" Tyrmanda. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Cokolwiek Vargasa Llosy 01.09.06, 17:38 Własnie! "Zły", to by bło coś! Zaprząc najnowsze techniki komputerowe i można by było zrobić naprawdę niezły film, o ile filmowcy nie zepsują takiego samograja :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barolka Zły IP: 88.220.41.* 07.09.06, 16:51 No, ja tez o Złym pomyslałam. Zawsze jak czytam to kompletuję obsadę :) Odpowiedz Link Zgłoś
jedzoslaw Re: Cokolwiek Vargasa Llosy 31.08.06, 20:42 magax napisała: > Fabuła każdej jego książki jest pasjonująca Prawda, oczywiście Llosa. "Ciotkę Julię i skrybę" czytałem i stwierdzam, że amerykańska adaptacja to jednak tylko oparcie się na motywach, chociaż K.Reeves i P.Falk (zwł. ten ostatni) byli nieźli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszeszczep Re: Cokolwiek Vargasa Llosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:18 była jeszcze ekranizacja "pantaleon i markietanki" ale mistrzowska "rozmowa w katedrze" nie została chyba jeszcze zekranizowana. zresztą nie jestem pewien czy to jest literatura dla kina. wprawdzie "rozmowa" ma tak obecnie modną "pokręconą chronologię", ale większosć smaku jest w słowach, zresztą llosa ma w polsce dobre przekłady. jeśli chodzi o pisarzy latynoamerykańskich to znacznie chętniej zobaczyłbym coś na podstawie borgesa, ale nie na wątkach bo to juz było (np "strategia pająka"). zdaję sobie sprawę, że do tego potrzeba prawdziwego wizjonera. moim zdaniem dobry byłby alejandro jodorovski (wywalony w kosmos chilijski reżyser i scenarzysta komiksów, w latach osiemdziesiątych przymierzał się do zrobienia "diuny" z udziałem salwadora dali i dekoracjami gigera)(swoją drogą dobrze zekranizowaną "diunę" też nbym zobaczył) Odpowiedz Link Zgłoś
dzida001 Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 03.09.06, 22:12 mi też sie marzy nakręcenie całej sagi o Wiedzminie... Żebrowski jako Geralt mi nie przeszkadzał, wręcz przeciwnie, tylko on jakoś obronił się w moich oczach, ale tu by trzeba było wpompować kupe kasy na efekty, ciekawe kto by zagrał Ciri.. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 31.08.06, 20:47 marzę, żeby zobaczyć ekranizację "Rozmów z katem" Moczarskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichi Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? IP: *.tls3.tor1.rogerstelecom.net 31.08.06, 20:55 Hans Haabe - "Off limits" tylko zeby w zadnym razie nie tykali tego Amerykanie, bo spieprza! Odpowiedz Link Zgłoś
magax Re:Cokolwiek Vargasa Llosy 31.08.06, 21:13 Ale najbardziej "Miasto i psy",trudno byłoby to spłycić nawet Amerykanom. Fajna mogłaby też być ekranizacja "Wizyty królewskiego konsyliarza" Enquista.W roli Christiana widziałabym Edwarda Nortona -------- I Might Be Wrong... Odpowiedz Link Zgłoś
pat_garrett Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 01.09.06, 09:42 "Norwegian wood" Murakamiego Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight cokolwiek pratchetta! (ale najbardziej wiedzmy :)) 01.09.06, 09:59 wiele, ale najbardziej to... cokolwiek z serii o wiedzmach terry pratchetta :). oczyma duszy widze glenn close jako babcie weatherwax, julie roberts jako magrat i moze kathy bates jako nianie ogg (ale nie jestem przekonana - mzoe dlatego, ze to moja ulubiona postac). Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 01.09.06, 10:21 Cokolwiek Iaina Banksa (oprócz "Uwikłania" i "Ulicy Czarnych Ptaków", bo te filmy już istnieją), może "Qpę strachu", albo "Fabrykę Os"? Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 01.09.06, 11:23 Kwadrologię Petera Berlinga z cyklu "Dzieci Graala", dzieło to naprawdę oddaje ducha średniowiecza, ponadto "Labirynt" K.Mosse, i jako zagorzały fan Thorgala, tenże komiks oczywiście. Znalazłoby się jeszcze wiele innych ciekawych pozycji, moze później... Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 01.09.06, 11:37 no Fabryka to by było wyzwanie wieksze niz tłumaczenie tej ksiązki na jezyk z określonymi zaimkami osobowymi:) Powstaje problem podobny jak w Spiderze Cronnenberga - jak ukryc Tajemnicę, co w książce utrzymana jest praktycznie do końca. Cronneberg nie ukrył, a tu taki zabieg mógłby spieprzyć cały film. Chetnie bym pogladał, tylko w dobrej obsadzie i rezyserii - może Nolan? P:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daria Mistrz i Małgorzata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 15:02 ale to chyba graniczy z cudem... Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 01.09.06, 16:12 O, w końcu ktoś mnie rozumie :-) Ale ja wolałbym Neila Jordana jako reżysera. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 01.09.06, 18:31 Z jordanem mogłoby to pójśc w strone Chłopaka rzeźnika, czyli nieźle tylko, że jak dla mnie tam jest potrzebny troche cięzki industrialowy klimacik i nie wiem, jak Jordan by sie w czyms takim czuł, bo on raczej sie w oniriady bawi. No ale przozdobiona takimi obrazkami jak w In the company of wolfes, Fabryka mogła by byc wielka. A Terry Gilliam? Tak po Krainie Traw mam czuja, że tez by mógł to ciekawie zrobić. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 01.09.06, 19:28 Gilliam jst dla mnie nieco zbyt bajkowy, a Jordan ładnie w sam raz, ale opinia moja jest spaczona bo przedwczoraj widziałem "Przygody barona Munchausena" a tydzień temu "Grę pozorów" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Kochanowski - Greenaway 01.09.06, 13:17 Marzy mi się, żeby Peter Greenaway (albo reżyser wierny jego stylowi) nakręcił film w oparciu o "Fraszki" Jana Kochanowskiego. Zadanie karkołomne, ale znając dziwaczność Greenawyizmu - nie niemożliwe. Do dzisiaj literaturoznawcy spierają się, czy "Fraszki" zawierają jakiś klucz, czy stanowią rodzaj literackiego labiryntu znaczeń. Być może fabuła tego filmu mogłaby się opierać na poszukiwaniach rozwiązania tego dylematu. No i mając na uwadze obsesję Greenawaya na punkcie liczenia, porządkowania zdarzeń i abstrakcji ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
tomassi.rollo Re: J. Kosiński - Malowany ptak 01.09.06, 15:29 Ekranizacja "Wystarczy być" (inna książka Kosińskiego) jest przewspaniała (wszakże scenariusz napisał sam pisarz). Tyle, że teraz ew. scenariusz musiałby napisać ktoś inny... Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Szninkla. 01.09.06, 15:40 "Szninkiel" - komiks,jakby ktoś nie wiedział.No musiałaby to być superprodukcja na skalę "Władcy pierścieni". Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight Re: Szninkla. 01.09.06, 16:20 glowne postaci tego komiksu zawsze kojarzyly mi sie z bohaterami 'ciemnego krysztalu' ( www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=2694 ). Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Szninkla. 01.09.06, 18:33 ignatz napisał: > Sama charakteryzacja to byłoby wyzwanie... Myslisz, że w Holiłudzie nie maja tylu zapasowych piersi?:) A na serio to ze Szninkala byłaby genialna kreskówa, bo w fabule normalnej to mogłoby sie zmienic w Willowa bis:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: Szninkla. 01.09.06, 18:49 to fakt, tu jedynie wyobrażam sobie kreskówkę, co by ducha komiksu oddać... Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: Szninkla. 01.09.06, 19:01 pozostajac przy ekranizacji komiksów, co myslicie o "Skarga utraconych Ziem" Risińskiego i Dufaux, też niezły film, serial by wyszedł, gdyby zabral się za to ktoś odpowiedzialny. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Szninkla. 01.09.06, 19:07 to może jeszcze Kovala i Yansa jako seriale ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Szninkla. 01.09.06, 19:30 Co jak co, ale Funky Kovala bym obejrzał. Mógłby grać Żebrowski, od biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Szninkla. 05.09.06, 13:13 a ja zawsze wolalem Yansa i wolalbym bez Zebrowskiego ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: Szninkla. 01.09.06, 19:17 braineater napisał: > A na serio to ze Szninkala byłaby genialna kreskówa To zależy jak patrzeć.Dla mnie pomysły robienia kreskówek z komiksów są z zasady chybione. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Szninkla. 01.09.06, 19:41 No dobra, jak sie patrzy na taki Heavy Metal 2000 to można nabrać złej opini o kartonach z komiksów, ale juz taki Batman robi wrazenie doskonałego tłumaczenia jednego medium na drugie, choc faktycznie scenariusze były robione na serial. A w Szninklu fabularnym wszystko mogłoby sie rozpirzyć o tanie efekciarstwo i zmienić tę całkiem przeciez niegłupia historie w kolejnego gniota by Peter Jackson. Zrobic z tego ascetyczną, czarnobiała kreskówkę, albo choćby coś w rodzaju When the wind blows, ekranizacji kreskówkowej genialnego komiksu Briggsa, z mieszaniem form - czyli normalna animacja, rysowana zrewztą w większości przez samego Briggsa, czyli wszystko trzyma wizualna forme oryginału, nałozona na zdjęcia kamerowe, blue boxy, malowane tła i tym podobne - pełna psychodelia, a wrazenie wywołuje równie wielkie jak pierwowzór. Taki Szninkiel mógłby byc wielki (bo mam nadzieję że Kolega sie nie odwołuje do fatalnej pokolorowanej wersji tego komiksu?:). A z innych propozycji to Przygody Hrabiego Skarbka sa gotowym materiałem na niezły film płaszcza i szpady, a z książek bez obrazków to ja bym chetnie zobaczył, jak ktoś sobie radzi z Napluję na wasze groby, albo Damskim Gangiem Vernona Sullivana (Borisa Viana). P:) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Szninkla. 01.09.06, 19:53 Jeśli mowa o ascetycznym cz-b stylu, to tylko Don Hertzfeldt ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
magax Re: Królewna Snieżka Barthelme'a 01.09.06, 19:24 Jako odp. na takie sobie 7 krasn.Wystarczy wpleść aktualne polityczne wątki, Busha itd.Tylko kto miałby odwagę się za to wziąść i kto by poszedł do kin? -------- I Might Be Wrong... Odpowiedz Link Zgłoś
magax Re: Królewna Snieżka Barthelme'a 01.09.06, 19:27 ładodnie mówiąc takie sobie -------- I Might Be Wrong... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masza Nigdziebądź IP: *.chello.pl 01.09.06, 22:59 ta książka wręcz błaga o przeniesienie jej na ekran. Tim Burton jako reżyser i ani słowa zmiany w dialogach. To mogło by być świetne. A z komiksów jak już wspomniano koniecznie thorgala Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Nigdziebądź 02.09.06, 00:09 Gość portalu: masza napisał(a): > ta książka wręcz błaga o przeniesienie jej na ekran. Tim Burton jako reżyser i > ani słowa zmiany w dialogach. www.imdb.com/title/tt0115288/ P:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Nigdziebądź IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.06, 01:22 z innej beczki:mam 2 synow i jak widze na co zmusza sie ich(przy pelnym zachwycie)dzisiaj patrzec to tylko ksiazki Alfreda Szklarskiego chcialo by sie filmowac.Sukces murowany Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: Nigdziebądź 03.09.06, 21:59 Gość portalu: Peter napisał(a): > z innej beczki:mam 2 synow i jak widze na co zmusza sie ich(przy pelnym > zachwycie)dzisiaj patrzec to tylko ksiazki Alfreda Szklarskiego chcialo by sie > filmowac.Sukces murowany to prawda, tylko kto to zrobi w dzisiejszej smutnej polskiej kinematografii pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
dzida001 Re: z gaimana jeszcze 'gwiezdny pyl' n/t 03.09.06, 21:53 albo amerykańscy bogowie..byłby przynajmniej film z morałem.. ale nigdziebądź- to byłoby coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 12:45 "Inny świat" Grudzińskiego Odpowiedz Link Zgłoś
eluch_a Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? 07.09.06, 16:50 Cmentarzysko bezimiennych statków Reverte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staś Re: Jaką ksiązkę chcielibyście zekranizować? IP: *.lodz.msk.pl 07.09.06, 17:19 Ubik - chociaż raczej nie do zrealizowania a słyszałem że się kręci "Przez ciemne zwierciadło" oby nie wyszło coś w stylu "paycheck" Odpowiedz Link Zgłoś