jasminar 06.09.06, 09:44 Macie jakies przemyslenia w tym temacie? U mnie wysoką pozycję zajmuje " Egzorcyzmy Emily Rose" Tak do końca naprawde nie wiadomo czy to diabeł opętał tą biedna dziewczyne czy to tylko problemy psychiczne... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
quentiin Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 09:53 To ja tak przewrotnie odpowiem: wiek oglądającego. Im człowiek starszy tym mniej się 'boi', a jak się młodym było to ten Freddy Krueger taki przerażający był :) Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re:Do quentiin 06.09.06, 10:02 A ja myśle że tu wiek nie jest najistotniejszy a poprostu wrażliwośc na bodżce zewnętrzne i psychika;) znam ludzi którzy mimo upływu lat po takich filmach śpia przy "zapalonym" świetle;) Odpowiedz Link Zgłoś
quentiin Re:Do quentiin 06.09.06, 13:59 Tyle, że dla takich osób co to przy włączonym świetle śpią to nie ma co roztrząsać tematu 'co czyni horror strasznym' bo dla nich wystarczy zapewne byle co :) Dlatego ja bym się raczej skupił na osobnikach, że tak brzydko powiem, normalnych :) A z 'definicji' to najczęściej boimy się tego, co nie znamy. Największym 'strachem' jest nasza własna wyobraźnia. Słyszymy, ze coś się czai za ścianą, ale nie widzimy co i wyobrażamy sobie najstraszniejsze rzeczy. Czasem jest tak, ze pojawienie się potwora przyjmujemy... z ulgą. Uff, nie było tak strasznie. Tylko mu rękę wyrwał :) Tak więc biorąc pod uwagę 'definicję' u wrót powodzenia dobrego horroru leży jak najdłuższe trzymanie widza w niepewności. Kiedy w piątej minucie filmu widzimy potwora to już film jest przegrany. W drugą stronę też to źle działa, bo nie mopże ów potwór przez półtorej godziny warczeć zza węgłem i zostawiać po sobie oślizgłych śladów. Odpowiedź na Twoje pytanie może brzmieć więc bardzo prosto: wyważenie. Rónowaga pomiędzy tym co niedopowiedziane a tym co pokazane w całej okazałości. Odpowiedz Link Zgłoś
misiak38 Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 21:40 quentiin napisał: > a jak się młodym było to ten Freddy Krueger taki przerażający był :) prawda,jakie ja koszmary miałam przez niego,do dzisiaj pamiętam te sny i atmosferę tamtych lat, jakie wrażenie na mnie zrobiły wyprute żyły jednego z bohaterów.a ostatnio oglądałam i śmiałam się do rozpuku.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrecekrzepki Re: Co czyni Horror -idealnym? IP: 195.136.112.* 06.09.06, 11:19 Mnie na przyklad w ogole nie kreca popularne obecnie horrory, w ktorych przemoc i okrucienstwo jest tak graficznie i ultrarealistycznie przedstawione, ze juz chyba bardziej sie nie da. Chodzi np. o Pile, Hostel, itd. Wole bardziej "oldschoolowe" pozycje spod reki Raimiego, Cravena, Carpentera (!). W stylu Obcego, Koszmaru z Ulicy Wiazow, Cos, Inwazji Porywaczy Cial, Evil Dead, Egzorcysty, Candymana, albo Hellraisera. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynia Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 11:22 Idealny horror musi być poprostu STRASZNY ;) Niestety większość filmów tego gatunku nie jest straszna, a wręcz śmieszna. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 12:35 Zgadzam sie ze epatująca z ekranu "mięsna" masakra taka jak np w "Wzgórza mają oczy" jest nie tyle straszna co poprostu niesmaczna. Dla mnie istotnym czynnikiem uwydatniającym groze w filmie jest muzyka i niesomwite powolne zblirzenia (np kamera z ręki) zwykłych przedmiotów ukazanych jakos tak niezwykle czyt. przerażająco np. zbliżenie na przewrócony dziecinny rowerek w którym w niepokojący sposób kręci się jedno kólko w świetnym horrorze "TO" S.KINGA Odpowiedz Link Zgłoś
quentiin Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 13:48 Niesmaczna czy nie, skierowana do tej części fanów, którzy to lubią. Trudno żeby wszystkim się coś podobało i na przykładzie tych filmów widać to najbardziej. Dla jednych niesmaczne, dla drugich ubaw. No, ale nie martw się - jak każda moda, także i ta szybko przeminie. Jeszcze tylko może przerobią na nowo "I Spit on Your Grave" albo "Cannibal Ferox" (moim marzeniem jest to żeby Ridley Scott nakręcił tego remake :) ) i znajdą sobie nowy obiekt do kopiowania. Zresztą już chyba znaleźli w koreańskim kinie... A co do "To", jest to rzeczywiście jeden z lepszych horrorów jednak trzy godziny to za mało żeby zekranizować tę wybitną książkę. Polecam, moja ulubiona. Odpowiedz Link Zgłoś
quentiin Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 13:45 Drobny szczegół, że popularne obecnie horrory (pomijam "Piłę", bo to śmiech na sali) nie wzięły się z powietrza a tylko są powrotem jakby nie patrzeć do tej "olschoolowej" szkoły. Konkretnie do horroru z lat siedemdziesiątych, który cechowało właśnie takie realnie przedstawione okrucieństwo. Piszesz np. o Cravenie. Polecam zobaczyć jego "Last House on the Left". Zobaczysz wtedy, że filmy takie jak "Hostel" to nic nowego tylko powrót trzydzieści lat wstecz. Zresztą pomijając 'oryginalne' pomysły to coraz więcej remake'ów starych filmów ztamtych lat. "The Hills Have Eyes" Cravena czy też "Texas Chainsaw Massacre" Hoppera. Wszystko już było. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 12:45 Odpowiedzi dwie - po pierwsze Tajemnica. Zło wynikające z banalnych przyczyn, typu utopiłem sie w jeziorze, to teraz straszę, raczej nie rusza. Nieznane zło w Omenie (oryginalnym), The Thing, It! Mgle, Blair Witch'u pierwszym przez duży kawał filmu przykuwa do fotela. Arcydzieło takiego straszenia, to po mojemu Suspiria, z genialna sceną z niewidomym i jego psem, w której to scenie straszy się tylko i wyłacznie dziwnym ustawieniem kamery i ledwie słyszalnymi dźwiekami (niestety końcówka filmu psuje wszystko:( ) Czasami da sie to zrobic przy pomocy elementow znanych - jak na przykład woodoo w Węzu i Tęczy, czy diabły w Harrym Angelu, Egzorcyście czy Dziecku Rosemary, ale trzeba, jak najdłużej utrzymywać w tajemnicy odpowiedź na pytanie 'dlaczego' - tu rewelacyjnie jest to wygrane w niehorrorze pt Osada lub w horrorze Inni. Podanie wszystkiego od razu rozwala cały klimat, bo czego sie tu bać, skoro wiemy dlaczego, kto i jak. a odpowiedź druga dotyczy takich filmów własnie jak Piła, Oszukać Przeznaczenie czy włoskiej serii Holocaustów i brzmi - mnozenie przemocy i obsceny. Tu raczej nie czeka się na strach związany z mrocznymi cieniami i czyms co z cicha szura pod schodami, tylko na obrazy, jak w efektowny sposób zdekomponować ludzkie ciało. I tu czy film będzie dobry, zalezy tylko od pomysłowości scenarzystów w temacie wymyslne sposoby umierania i w tej kategorii jedynki Piły i Final Destination sa klasą samą w sobie. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
quentiin Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 13:53 "Suspiria" i inne filmy Argento ("Deep Red, "Phenomena", "Tenebrae" itd.) to rzeczywiście arcydzieło budowania napięcia. U Argento nikt nie ginie ot tak po prostu tylko kilka minut wszystko trwa - niczym symfonia. Zaczyna się od uwertury itd. Nie wolno jednak zapominać, że u Argento bardzo dużą rolę odgrywa kolor czerwony, czyli po prostu krew i trzeba uważać, bo jakkolwiek takie sceny są perfekcyjne przygotowane i przemyślane co do szczegółów to jednak ich kulminacje przeważnie są bardzo krwawe i również ocierające się o obscenę. Zbliżenia noża wbijającego się w ciało i epatowanie z lubością płynącą krwią plus wrzaski ofiary. Tak więc akurat Argento łączy w sobie dwie rzeczy o których pisałeś. No i ma jeszcze jednego wielkiegoplusa - muzykę Goblinsów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomassi.rollo Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 19:36 Omówię pokrótce budowę nastroju w ujęciu carpenterowskim, która sprawdziła się w jego najlepszych filmach: we Mgle, w Rzeczy, w Księciu ciemności i W paszczy szaleństwa. Po pierwsze - odcięcie od świata rzeczywistego. Bohaterowie tych filmów znajdowali się w swoistym mikroświecie, w którym rzeczywistość była wielce niepewna, z upływem czasu ustępująca dodatkowo miejsca klaustrofobii, wzajemnej nieufności, wreszcie szaleństwu. Po drugie - muzyka. Oparta na syntetyzatorach rozbudzała strach nawet w tych momentach, w których nic się jeszcze nie działo. Któż nie pamięta morricone'owskiego Humanity part II dudniącego równmomiernie w początkowej scenie Rzeczy... Po trzecie - zło ukazywał Carpenter w najgorszej z możliwych postaci. Znów odwołam się do Rzeczy i do bottinowskich cudów, które co bardziej wrażliwym zapewne śniły się po nocach. Po czwarte - wyrazista postać główna, z którą utożsamiamy się do końca. Dodatkowo postać ta nie zawsze musi zwyciężyć. W przypadku Rzeczy, Księcia ciemności i W paszczy szaleństwa trudno powiedzieć, że zło zwyciężono i że protagonista otulił się w aureoli zwycięstwa. Po piąte - nastrój. Reżsyer ma czas na uwiarygodnienie miejsca wydarzeń, zapoznanie nas z postaciami z filmu. Dopiero, gdy poczujemy miejsce akcji, film wrzuca kolejne biegi... No i to tyle. Na chwilę obecną więcej sobie nie przypomnę :) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Co czyni Horror -idealnym? 06.09.06, 22:04 dorzuce do Twojego, bardzo fajnego zestawu tez jeden genialny chwyt z carpenterowskiej szkoły, czyli perfekcyjnie wygrany schemay 'ataku znikąd' - W Paszczy Szaleństwa zrobiony po prostu genialnie, po 40 minutach bardzo spokojnej narracji pojawia sie Pan z Siekierą. Na sekundkę. Ale ta sekundka zamienia ten film w arcydzieło. P:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Co czyni Horror -idealnym? IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.09.06, 00:10 Widze, że koledzy podali fajne przykłady dobrych horrorów. A do tematu - to, co według mnie czyni horror idealnym, to klimat. Oczywiście, reżyserzy osiągają go w różny sposób. Ale jest spora grupa ludzi, dla których idealny horror to taki, gdzie ochłapy mięsa ludzkiego niemalże spadają widzowi na twarz, a krew zalewa kamerę, do tego pseudointeligentne zwroty akcji. Dla mnie są one nudne. Dzisiejsze horrory, niestety, nader często są właśnie w ten sposób kręcone (Piła dobitnym przykładem). Dlatego zawsze warto sięgać po klasykę - wymieniony tu Argento, część Carpentera, Mario Bava, wcześniejsze filmy amerykańskiej wytwórni Universal, ale też Hammery, Amicusy, czy w ogóle horror europejski z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Odpowiedz Link Zgłoś
jasminar Re: Co czyni Horror -idealnym? 07.09.06, 18:24 a z tych nowszych przypomniał mi sie jeszcze całkiem niezły " Sekretne okno" oczywiście na kanwie ksiązki KINGA. Napięcie rosnie a widz nie podejrzewa nawet ze to co widzi wcale nie jest tym co widzi;))))i to chyba tez jeden z atutów dobrego kina grozy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Co czyni Horror -idealnym? IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.09.06, 22:41 Akurat z tym bym polemizowała - można szybko domyślić się, o co chodzi... poza tym są lepsze ekranizacje i lepszych książek tego pana :) Odpowiedz Link Zgłoś
squonk Re: Co czyni Horror -idealnym? 08.09.06, 15:20 Zapomnieliscie jeszcze o jednym - mianowicie o otoczeniu ogladajacego. Jesli bedziecie ogladac jakikolwiek horror po raz kolejny, z grupa znajomych i popijajac piwo - to na pewno wzbudzi to paroksyzmy smiechu. Ale sprobujcie tak: jestescie sami w domu [a najlepiej na dzialce pod lasem], jest ok. 23 [latem wskazane jest zeby bylo poznie], nie zapalacie zbyt ostrego swiatla i ogladacie sobie horror. Zapewniam, ze nawet taki sredniej klasy [o knotach nie mowie] spowoduje, ze ciarki beda wam przechodzic po plecach. Acha, jeszcze jedno, cokolwiek by mowic o artyzmie mistrzow - horror w prawdziwie dobrym stylu nalezy ogladac tylko raz. Potem juz nie straszy; ciao; Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: Co czyni Horror -idealnym? 09.09.06, 20:46 amerykanski "Ring" spelnil wszystkie przeslanki horroru idealnego, IMO. ale trudno to sprecyzowac... sugestywnosc? moze to, ze nic nie jest podane jak na talerzu? dlaczego mokry okragly slad po kubku na gazecie tak mnie przestraszyl? albo stojaca sobie drabina? zero krwii, zero krzykow, brak slow podczas tych scen. po prostu zwykle przedmioty. ale jakos dziwnie sugerowaly nadchodzace zlo... Odpowiedz Link Zgłoś
oxyma Re: Co czyni Horror -idealnym? 14.09.06, 20:42 A patrzyliście kiedyś na piłe jako na film który nie jest horrorem? jak dla mnie to tylko kawałek masowego thrilera. jak byłam mala balam sie laleczki czaki. teraz moj pies sie tak nazywa dla sentymentu. a jesli chodzi o cos czego nie ma, a straszy to rekordy bije u mnie np. takie blair witch. Odpowiedz Link Zgłoś