Gość: Bruner-Mołotow
IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl
15.04.03, 10:39
Oficer ów zapamiętał Szpilmana itd. etc. Ha,ha, ha.
idea filmu z gatnku bajeczek.Jeszcze trochę i uwierzę,że byli
bardzo fajni Niemcy.Tych fajnych było mało i Ci żli-faszyści wy-
mordowali kilka milionów ludzi. Za kilka lat młode pokolenie
dostanie fijoła bo obejrzy taki film i poczyta trochę historii
z II wojny światowej i powie "co tu jest grane".
Ktoś następny niech napisze jaki wspaniały był wójaszek J.Stalin
i jego wiara w komunizm.