Dodaj do ulubionych

Labirynt fauna - recenzja

IP: *.as.kn.pl 30.03.07, 08:45
www.kulturaonline.pl/Labirynt,fauna,-,dla,kogo,ten,film,tytul,artykul,415.html
Obserwuj wątek
    • mana_mana Re: Labirynt fauna - recenzja 30.03.07, 09:59
      Zgadzam się z powyższą recenzją w 101 procentach. Idąc do kina na Labirynt
      Fauna spodziewałam się filmu poruszającego, świdrującego ludzką duszę. Dramatu
      z domieszką fantastyki. Otrzymałam bajkę nie dla dzieci z
      domieszką "poruszającego" <w pewnych momentach miałam ochotę najzwyczajniej
      odwrócić wzrok albo nawet zasłonić oczy> okrucieństwa. Część fantastyczna
      wypadła w sumie nieźle chociaż mało w niej polotu. Zgrabne są kostiumy, ładna
      otoczka, zarys postaci ciekawy ale... Ofelia wykonuje wszystkie zadania bez
      większych problemów, a nie tak być powinno. Powinno grzmieć, walić się i
      łomotać! Co do ukazania faszyzmu w tym filmie też mam zastrzeżenia. Czy
      naprawdę aby pokazać bezmiar ludzkiego bestwialstwa i okrucieństwa, trzeba to
      robić tak dosadnie? Sceny z ukatrupionym <dosłownie> wieśniakiem czy tortury są
      nie do przyjęcia. Spodziewałam się baśni z szerokim polem popisu dla wyobraźni,
      z niedopowiedzeniami, subtelnej bajki z dramatycznym zabarwieniem.
      Nie żeby film mi się nie podobał, po prostu nie lubię się rozczarowywać...
      • dr.verte Re: Labirynt fauna - recenzja 30.03.07, 10:50
        mana_mana napisała"

        > Sceny z ukatrupionym <dosłownie> wieśniakiem


        jak to dosłownie?zabili jakiegoś wieśniaka na planie?
        • mana_mana Re: Labirynt fauna - recenzja 30.03.07, 12:06
          Pytasz ze zdziwieniem czy ironią?
          <owszem, zabili>
          • mana_mana Re: Labirynt fauna - recenzja 30.03.07, 15:22
            Alem głupia ;) Dopiero teraz zrozumiałam wydźwięk twojego pytania :)
            Dosłownie - chodziło mi o to, że pomiędzy zabić a ukatrupić jest pewna
            różnica...
            • Gość: jaija Re: Labirynt fauna - recenzja IP: *.elblag.dialog.net.pl 30.03.07, 16:09
              Mnie tam żadne sceny nie przeraziły, ani nie odraziły, bom twarda sztuka, ale
              film - tak, jak napisali - jest powierzchowny ( w warstwie dramatycznej,
              otrzymujemy w sumie to, co zwykle, nic nie zaskakuje), niespójny, fantazje
              bohaterki jakieś takie... bo ja wiem... niezbyt intensywne, myślałam, że
              obranie takiej konwencji zaowocuje naprawdę oszałamiającymi scenami
              rozgrywającymi się w psychice dziewczynki, a tu jakoś tak... bez polotu.
              Właśnie - ten film dla mnie jest po prostu poprawny, ale brakuje mu polotu.
              Szkoda. Może gdyby kto inny skroił ten materiał, wyszłoby arcydzieło?
              • Gość: gościówa Re: Labirynt fauna - recenzja IP: *.biskupin.wroc.pl 30.03.07, 21:18
                A ja widziałam zajawki w kinie i z chęcią bym się wybrała. Nie mam zbyt
                wielkich oczekiwań, wiec może mi się spodoba:)
            • winoczerwone Re: Labirynt fauna - recenzja 30.03.07, 22:04
              tak z czystej ciekawości lingwistycznej: jaka jest róznica pomiędzy "zabić"
              a "ukatrupić"? poza tą, że "zabić" brzmi powazniej?

              ad rem: jednej trzeciej filmu nie widzialam, bo mialam zamkniete oczy, okrutne
              były niektóre sceny ponad miarę; wiekszość z pozostałych dwóch trzecich
              przepłakałam, no ale ja jestem stara płaczka kinowa
              postać kapitana nie podobała mi sie, dla mnie byłoby prawdziwiej, gdyby miał
              jakieś ludzkie cechy, a nie miał ani jednej
              bardzo podobały mi sie zdjęcia
              no i nie jestem zawiedziona, to bardzo dobry film - ale dobrze zrobiłam
              omijając recenzje przed obejrzeniem filmu, nie chciałam się niczym zasugerować.
              No i dziś nie czuję się zawiedziona
              • Gość: oko Re: Labirynt fauna - recenzja IP: *.s02.a001.ap.plala.or.jp 10.04.07, 20:56
                jesli chodzi o ludzka strone kapitana, lub jak napisalas, jej brak.hmm...jak
                myslisz, co oznaczal pojawiajacy sie nieustannie motyw sprwdzania przez niego
                zegraka?
    • jszhc Re: Labirynt fauna - recenzja 30.03.07, 16:47
      "Najbardziej oczekiwany film roku"...wg mnie sporo przesadzone;)
    • troche_inny Raczej kiepski.. 02.04.07, 01:46
      Wlasnie wrocilem z kina.. i musze powiedziec, ze mocno przereklamowany ten
      film.. Dziewczynka z schizophrenia, w ktora wpadla zapewne na skutek przezyc
      jakich doswiadczala na kazdym kroku.(troche to oklepane). Ropucha w drzewie..
      (litosci) Potwor od przekasek.. (zywcem podprowadzony z gry Half-life). Nawet
      nie wspomne o calym okrucienstwie, ktore moglibysmy odniesc wrazenie ze jest
      domena jedynie frankistow.. ( gdyby nie scena dobijania w identyczny sposob
      rannych przez partyzantow ) Zmanipulowana pseudo historyczno-fantastyczna
      opowiastka.. jednego mi szkoda.. Ta dziewczynka swietnie grala..Bardzo mi sie
      podobala w tej roli :)
      • Gość: kd Re: Raczej kiepski.. IP: *.bph.pl 02.04.07, 12:18
        Ten film to bajka dla dorosłych którzy pozostali jeszcze trochę dziećmi:)
        Mnie się podobał, wzruszył, ale dziełem wybitnym to on nie jest. Otoczka
        wizualna b. dobra, mroczny klimat. Bajka dla dorosłych, niestety dosłownie
        bajka.
      • kochanica-francuza może to i jest potwór od przekąsek... 11.04.07, 13:36
        ale JA go wcześniej nie znałam, nie widziałam na oczy gry half-life i porządnie
        mnie przeraził , a nawet z lekka straumatyzował...
        • troche_inny Re: może to i jest potwór od przekąsek... 11.04.07, 14:54
          Mnie chodzilo o to, ze w tym filmie nie ma nic nowego.. Jest ofelia a poza nia
          nie ma nic czarna dziura.. :/
    • Gość: grzehuu Re: Labirynt fauna - recenzja IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.07, 13:10
      Właśnie jestem po obejrzeniu tego filmu, żaden film dawno mnie tak nie wzruszył
      ;(((( Polecam !!!
      • troche_inny Re: Labirynt fauna - recenzja 02.04.07, 14:47
        Nie rozumiem.. wzruszyc to moze pianista albo crash "moasto gniewu" ale ten film
        to kalka dziesiatkow filmow + nie trzymajaca sie kupy opowiesc fantasy.. :/
        • Gość: gość Re: Labirynt fauna - recenzja IP: *.chello.pl 02.04.07, 20:29
          Mnie na przykład Crash nie poruszył wcale z tych powodów,które ty zarzucasz
          "Labiryntowi".Ale może jestem trochę inny.Labirynt to moim zdaniem znakomity
          film m.in dzięki świetnemu aktorstwu
          • troche_inny Re: Labirynt fauna - recenzja 02.04.07, 23:47
            Gra dziewczynki to jedyny plus tego filmu.. Nie wybacze im tej kradziezy potwora
            z gry :\
            • rozmowy_kontrolowane Re: Labirynt fauna - recenzja 03.04.07, 20:42
              A mi się film spodobał- tak po prostu.
              Arcydzieło to nie jest, ale obejrzeć można.
              • Gość: kinomaniaczka które sceny są okrutne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 08:44
                p.S Panicznie boję się scen związanych z okrucieństwem,możecie mi powiedzieć
                kiedy mam zasłaniać oczy?Albo co jest takie okrutne w tym filmie?Potwór od kanapek?
                • Gość: Jest takich pare. Re: które sceny są okrutne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 23:23
                  Obcinanie nog, robactwo, tortury, strzaly w glowe, masakra butelka, krew, itd.
                  • troche_inny Re: które sceny są okrutne? 05.04.07, 00:02
                    Hm.. obcinania nog nawet nie zapamietalem.. ewentualnie wstrzasajaca moglaby byc
                    scena z okladaniem twarzy chlopaka butelka.. chociaz kazdego poruszy co innego..
                    • troche_inny Juz wiem.. 05.04.07, 15:40
                      ale tam nie bylo pokazane jak obcinaja..
    • Gość: mmm Re: Labirynt fauna - recenzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 13:06
      A czy ktoś wie o co chodziło z zegarkiem Vidala. Na przyjęciu jakis frankista
      opowiada o jego ojcu i jego zegarku, a on odpowiada, że jego ojciec nie miał
      zegarka. He? O co chodzi?
      • Gość: justine pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 22:23
        A ja mam inne pytanie: dlaczego Ofelia podczas drugiej próby otworzyła pierwszą
        skrytkę, a nie środkową- tak jak to wskazały jej wróżki?


        A co do Twojego pytania, to chyba chodzi o to, że on właśnie miał jego zegarek/
        albo przynajmniej miał inny, ale jego cel był ten sam jak u jego ojca. Chciał,
        żeby dziecko znało godzinę jego śmierci, choć przecież jak wiemy nie dowie się
        nawet jego imienia. Ale dlaczego ta godzina ma takie znaczenie?
        • Gość: Wrecekrzepki Re: pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 23:24
          > A ja mam inne pytanie: dlaczego Ofelia podczas drugiej próby otworzyła pierwszą
          > skrytkę, a nie środkową- tak jak to wskazały jej wróżki?

          To byl test, czy Ofelia nadal ma w sobie ten "dar".
      • troche_inny Re: Labirynt fauna - recenzja 05.04.07, 00:05
        On mial wlasnie ten zegarek ojca.. dosc jasno zostalo to ukazane kamera
        zatrzymala sie na chwile, zeby widz mogl zobaczyc to pekniete szkielko.. ktore
        jego ojciec niby rozbil chcac zatrzymac zegarek..
    • ignatz Re: Labirynt fauna - recenzja 06.04.07, 11:11
      Ten film jest cienki jak d*pa węża. Arcytrudne próby polegające na tym w jak
      głębokie błoto wejdzie mała dziewczynka, no niesamowite po prostu. Nieruchawy
      faun bez mimiki, wymachujący bez składu łapami. W dodatku te zupełnie
      niepotrzebne sceny okrucieństwa, jak choćby ta z butelką. No i bzdura nr 1 dla
      mnie, czyli rozcięta gęba kapitana, rana niekrwawiąca i zachowująca się jak
      nromalne przedłużenie ust, nie było tam jakiegoś lekarza na planie czy co?
    • sikor102 Re: Labirynt fauna - recenzja 10.04.07, 15:55
      Niestety kapitan Vidal i jego czyny, tak zdominował film, że głównie jego
      zapamiętałem po wyjściu z kina.
    • nikt_inny nie wszyscy wyjdą z tego labiryntu fauna 16.05.07, 15:03
      Mnie ten film poruszył. Przesiąknięty surrealistycznymi fantazjami dziewczynki kojarzącymi mi się ze
      scenami z filmu "Cela". Nie jest to ani Spiderman ani familijne kino Alicji w krainie czarów. Film
      zdecydowanie dla starszej widowni która załstanowi się przez moment nad symboliką tego co widzi.
      Brutalność była w tym filmie niezbędna żeby pewne rzeczy opowiedzieć. (a te komentarze że nie tak
      sobie rozciął bo popłynęło za mało krwi... ech.. a nie zauważyłeś że to nic w porównaniu z tym że
      wróżki nie istnieją? - to dopiero jest nieścisłość!)
      Film jest o tym że dziecko nie potrafi zrozumieć przerażającej rzeczywistośći, to dla niej
      niewyobrażalne, nierealne że człowiek potrafi "zakatrupić" człowieka wręcz tak nierealne jak świat
      baśni w który ucieka.. stąd ten świat elfów.. do końca niewiemy czy faun jest dobry czy zły.. naiwne
      dziecko wykonuje wszystkie jego polecenia.. jak filmowy ss-man tylko że jego polecenia są inne -
      koniec jest ten sam, doprowadzenie do śmierci.. dlatego uważam że film jest głeboki i z przesłaniem..
      polecam, choć nie obiecuję dobrego humoru po wyjściu z kina, to film z którego wychodzi się z
      problemem do przemyślenia..
      pozdrawiam.
      • Gość: dez Re: nie wszyscy wyjdą z tego labiryntu fauna IP: *.acn.waw.pl 13.06.07, 14:53
        Mnie też nie poruszył. Dużo bardziej wolę Klątwę 2, lepiej zrobiona i wciąga..
        Bo nie ma nic gorszego jak nuda w kinie.
        • sutekh1 Re: nie wszyscy wyjdą z tego labiryntu fauna 13.06.07, 16:32
          i w majtkach, gdy nic nie pierdzi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka