IP: *.aebc.com 20.06.03, 03:44
Ciekawe co z tego projektu wyjdzie, bo "Amelie" byla totalnym
kiczem.
Obserwuj wątek
    • Gość: ma Re: Amelia 2 IP: *.tygodnik.com.pl / 192.168.1.* 20.06.03, 10:13
    • Gość: gunda Re: Amelia 2 IP: 80.51.246.* 20.06.03, 13:13
      to sprawa gustu - dla mnie Amelia to jedna z urokliwszych
      historii opowiedziana w sposób niezwykle barwny i pozwalająca
      zapomnieć o wielu idiotyzmach, jakie wokół nas mają miejsce. NIe
      mogę się doczekać kolejnej produkcji z Audrey Tatou.
      • uriel1 Re: Amelia 2 20.06.03, 13:49
        Gość portalu: gunda napisał(a):

        > to sprawa gustu - dla mnie Amelia to jedna z urokliwszych
        > historii opowiedziana w sposób niezwykle barwny i pozwalająca
        > zapomnieć o wielu idiotyzmach, jakie wokół nas mają miejsce. NIe
        > mogę się doczekać kolejnej produkcji z Audrey Tatou.
        ======
        Polecam w takim razie film zatytułowany "Kocha, nie kocha...".
        Zabawnie poprowadzony wątek. Przynajmniej do pierwszej połowy, a potem...
        nie, nie - taka świnia to nie jestem. Ale film zaskakujący. Polecam.
        • Gość: tak-nie "Kocha, nie kocha..." IP: 80.48.165.* 21.06.03, 11:54
          Film faktycznie zaskakujacy, ale bylam juz znuzona manieryczna
          gra panny Tautou. Po kazdym kolejnym filmie z jej udzialem
          jestem coraz mniej do tej aktorki przekonana. To, co w "Amelii"
          urzekalo i rozczulalo, w kolejnych filmach wydawalo sie
          nieznosnym kiczem i "przeslodzeniem". Dla mnie Audrey pozostanie
          Amelia, a nie pozniejszymi Michelle, Angelique, Martine czy
          Mathilde...
      • Gość: Alla Re: Amelia 2 IP: *.a2000.nl 20.06.03, 15:02
        W kinach chyba jeszcze leci film z Audrey Tatou "Smak zycia". Gra tam zolze.
    • Gość: WoRaS Pieprzysz! IP: Gorzelnia:* / 192.168.1.* 21.06.03, 16:02
      Amelia to rewelacyjny film! Zajebisty! Dawno nie byłoby filmu
      od którego tak emanowała by chęć życia i optymizm!

      Gdyby nie "Ziemia niczyja" (na marginesie - równie świetny
      film) Oskar byłby murowany!
    • Gość: Mateusz Głowacki o żonie! IP: *.wolow.sdi.tpnet.pl 22.06.03, 14:41
      Dzięki ,,Amelii'' poznałem Martę, która została moją żoną!!!!!
      Dziękuje Ci Jeunecie, odmieniłeś moje rzycie na lepsze!

      PS:
      A sam film to komercyjny był, no ale jusz trudno :)))))
    • Gość: Amelia o męzu i nie tylko IP: *.sportnet.gliwice.pl / 10.0.1.* 22.06.03, 18:20
      Chciałm powiedziec, ze dzieki ,,Ameli" poznałam Mateusza, który
      ochrzcił mnie tym imeniem co jest bardzo miłe, poza tym to jemu
      sie ten film w ogóle nie podobał, choc udało mi sie wykazac
      błedy w jego toku rozumowania i traz nawet troche lubi Amelię :)
      mnie sie oczywiścei podobała. no dobrze: dzieki filmowi jest
      ktos kto chce inaczej jak ja :)
      • Gość: Niewygodny To film niepowtarzalny IP: 62.181.178.* 22.06.03, 20:33
        Nikogo dzięki Amelii nie poznałem, ale zgadzam się, że filmik to uroczy. Błachy, lekki, zabawny i co najważniejsze Z POMYSŁEM. Amelia tak mi się podoba, bo nie kopiuje żadnego z filmowych gatunków. Ani to typowa komedia, ani romans, ani studium psychologiczne. Ogromna w tym zasługa bohaterki, która jest tak interesująca właśnie dlatego, że jest zupełnie niepowtarzalna. Ani feministka, ani tradycyjna, ani ambitna, ani bierna, ani dążąca do sukcesu ani uciekająca przed odpowiedzialnością. Nic z tych rzeczy. Twórcy filmu stworzyli Amelii jej własny światek i jej własne problemy. Światek, dodajmy zupełnie niemalże odcięty od problemów dnia codziennego. Amelia nie boi się, że straci pracę koleś z "Plotki", nie obawia, że samotnie się zestarzeje, jak nudna Bridget Jones. Jej problemy są zupełnie bajkowe. Tak ten film to bajka, zresztą trudno nawet powiedzieć "współczesna bajka", bo odniesień do współczesności tam tyle co nic. (Sex shop i automat fotograficzny, jedno i drugie można by zastąpić czym innymi i przenieść "Amelię" w XIX wiek. Niestety, tego typu pomysły kompletnie się nie nadają do kopiowania. Dlatego drugiej częściw wróżę fiasko, chyba że autorowi uda się wpaść na zupełnie nowy pomysł. Ale wtedy, zamiast sequela, powinien zrobić po prostu nowy film. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka