Gość: Roland IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 07:37 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Roland Re: Cienka czerwona linia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 07:44 A jednak można o wojnie mądrze i bez efektów specjalnych,tylko czy to o wojnie Odpowiedz Link Zgłoś
orbulon Re: Cienka czerwona linia 28.06.03, 10:05 No można. Mi się nawet podobał. Choć nieco za bardzo odbiega od książki. I jest za długi. Osobiście bardiej wolę "Stąd do wieczności". A JAmes Jones należy do moich ulubionych pisarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Cienka czerwona linia 28.06.03, 11:50 Czytałem całą trylogię i właśnie "Stąd do wieczności" też uważam za najlepsze. Zaraz po tym "Gwizd". Generalnie Jones ma fajny, oszczędny język i talent do tworzenia zywych bohaterów. Odpowiedz Link Zgłoś
orbulon Re:Jones 29.06.03, 12:26 Jedna z niewielu rzeczyw ,w których jesteśmy zgodni. Odpowiedz Link Zgłoś
frolix Re: Cienka czerwona linia 02.07.03, 15:04 Gość portalu: Roland napisał(a): > A jednak można o wojnie mądrze i bez efektów specjalnych,tylko > czy to o wojnie A jednak po "Kompanii braci" inne filmy o wojnie są mdłe. Przy "Cienkiej czerwonej nudzie" wytrzymałem pierwszą godzinę. Zważając na czas filmu, to jest osiągnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ECH Re: Cienka czerwona linia IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 08:43 Film o strachu, samotności, bezsensie ale nie do końca udany. Książka Jonesa za to jest moim zdaniem wyśmienita, mądra i poruszająca. Zdecydowanie lepsza niż "Stąd do wieczności". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kexon Re: Cienka czerwona linia IP: *.sed.pl / 192.168.0.* 09.10.03, 01:32 Kocham ten film, uważam, że od początku do końca jest doskonały, perfekcyjny, to świecące cudownym blaskiem arcydzieło. Dający do myślenia i wglądu we własne serce film. Żyjemy w świecie pełnym haosu i bezsensownej śmierci, nie dostrzegając tego co piękne, jesteśmy zagubieni ale nawet w piekle wojny można odnależć cząstkę dobroci i współczucia. Po tym filmie wrażliwy człowiek staje się lepszy. Więcej takich dzieł......!!! Odpowiedz Link Zgłoś
haiko Re: Cienka czerwona linia 10.10.03, 00:40 ja tylko napisze ze to jeden z moich ulubinych filmow, aby podtrzymać watek.jest to film doskonale skomponowany, mozna mu zarzucic ze nie ma kontrapunktow, czy tajemnicy, ani sensacji. jednak mi sie nigdy nie znudzi a widzialam go juz kilkanascie razy. ma wlasny rytm,wyrazne potacie,czujesz zapach i duchote, nie mowiac juz o muzyce , korzystajacej z kompozycji ivesa. moim zdaniem to jest klasyka. na razie chyba nie jest doceniany ale w pryszlosci n pewno nikt go nie porowna z "kiedy bylismy zolnierzami" i bedzie sie o nim uczylo w szkolach filmowych. a poza tym naprawde trzeba docenic klase rezysera, ze o egzystencjalnych problemach mowi w sposob tak nienachalny, nie splaszczając ich znaczenia. nie ocenia. nawet nick nolte nie byl do konca negatywny,slyszac jego mysli doskonale wiedziales dlaczego tak robi i ten kontrast jego wewnetrznie wypowiedzianej wiary z tym co robil uzmyslawia nam slabosc ludzka. nie potrafimy spojrzec na siebie z dystansem i widzimy siebie jako odbicie swych wyobrazen. sie rozpisalam, nie widzialam tego filmu do roku i chyba sie stesknilam. Odpowiedz Link Zgłoś