Gość: gaspol IP: *.starnet.pl / 192.168.1.* / *.lama.net.pl 30.08.03, 20:58 no możeby ktoś się w końcu odezwał !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ingmar Fanny i Aleksander IP: *.starnet.pl / 192.168.1.* / *.lama.net.pl 30.08.03, 20:59 przekrecam się w grobie jak widzę tak ożywioną dyskusję i jakie emocje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ron Obvious Re: Fanny i Aleksander IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 17:17 Gość portalu: Ingmar napisał(a): > przekrecam się w grobie jak widzę tak ożywioną dyskusję i jakie > emocje :) TO TY zszedłeś ??????? Co do F&A, pomimo usilnych starań jeszcze nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mir Re: Fanny i Aleksander IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.03, 18:43 A u nas puszczali w kinie, niedawno ,, to znaczy nie puścili bo przyszłam tylko ja :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luper Re: Fanny i Aleksander IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.03, 20:19 Gość portalu: mir napisał(a): > A u nas puszczali w kinie, niedawno ,, to znaczy nie puścili bo przyszłam tylko > > ja :( nie zaluj film-kiepski bardzo kiepski ! i prosze mi nie wmawiac ze jestem zjadaczem komerchy,bo tak nie jest! filmik ,zywy jest jedynie w sferze estetycznej poza tym prezentuje sie nijako! i prosze mi nie mowic ze jestem nie wrazliwy na 'stare kino' bo dzien przed fanny.... widzialem gabinet dra caligarego i porownanie o dziwo wypada na korzysc doktora! niestety film dobry dla ludzi lubujacych sie w pustych rozwazaniach! Odpowiedz Link Zgłoś
bartek.m Fanny i Aleksander 23.09.03, 09:58 "Fanny i Aleksander" to kiepski film? "Fanny i Aleksander", które skupia wszystkie wątki twórczości Bergmana i jest jego szczytowym osiągnięciem (obok "Tam, gdzie rosną poziomki" i "Szepty i krzyki")? "Fanny i Aleksander", które jest wspaniałym hymnem na cześć życia i miłości rodzinnej? "Fanny i Aleksander", gdzie między magią wyobraźni a surowością zasad Kościoła rodzi się prawdziwy sens sztuki i wiara w jej zbawczą moc? "Fanny i Aleksander", film pełen liryzmu i grozy, radości i smutku, realizmu i magii? I pomimo to ma być "Fanny i Aleksander" kiepskim filmem? Ejże, są granice krytyki i subiektywizmu w odbiorze dzieła sztuki. I jak można zestawiać dwa arcydzieła: "Fanny i Aleksander" i "Gabinet doktora Calligari"? Po prostu oba są wybitne, a ich poetyka jest tak odmienna, że porównywanie i przedkładanie jednego nad drugi "to gorzej niż zbrodnia, to błąd". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tigero Re: Fanny i Aleksander IP: 217.99.155.* 23.09.03, 13:10 Film bardzo średni.Za długi i,nawet jak na Bergmana,wyjątkowo nudny.Czuć było,że się wypalił.Całość sprawiała wrażenie przeciętności.Kiepska wersja "Amarcordu". Pamiętam za to dwie sceny,które mnie poruszyły(tak,tak emocje u Bergmama). Jedna to oczywiście ta,kiedy duch ojczyma Aleksandra,prztsięga mu,że nie da mu spokoju(w którym momencie zauważyliście,że idzie za nim?). I druga,kiedy matka F i A wyznaje,że nienawidzi swojego męża(to było dopiero aktorstwo) No i doskonałe zdjęcia Nykvysta(Chyba nawet dostał Oscara?) Odpowiedz Link Zgłoś