Gość: W105N4
IP: *.devs.futuro.pl
21.03.08, 19:19
vexille - kontynuator tradycji gits. ukazuje sie rownolegle z ex
machina (2 czesc appleseed). jest kolejnym stopniem w drabinie
filmow
technologicznych. ten wyscig otworzyl akira i jego tworca: katsuhiro
otomo. stworzyl okolo 2000 plansz komiksu, ktory wyznaczyl kierunki
rozwoju gatunku. dla wszystkich nieznajacych: otomo (z przedsmakiem
w
trzynowelowym filmie: neo tokyo) stworzyl nowa jakosc i wyznaczyl
kierunki rozwoju. dla tworcy komiksowego wstrzasem stal sie ostatni
kadr z 18 tomu (calosc to 19 tomow, a kazdy jest doskonalszy od
poprzedniego). jeden rysunek nakreslil granice (na razie
nieprzekraczalna), stal sie wyzwaniem.
w 2007 roku pojawil sie kontynuator tradycji (kontynuatorka?), nie
majacy nic wspolnego z obrazami miyazakiego - vexille to wizja,
ktora
przede wszystkim prowadzi nas o krok dalej od naszych wyobrazen,
ktore
znamy ze szkoly podstawowej (5 element?). Prezentuje nam swiat
wygladajacy inaczej niz neo tokyo i utopia. nie chce zdradzac wizji,
ale w bogatym sztafazu motion capture (niewyliczalna ilosc
przeliczen
i montazy) jest zanotowana ideologiczna pokora japonskiego
realizatora. Przy wszystkich niedociagnieciach fabuly absolutny
respekt budza dwie sceny: widok nowego tokio (jak moze wygladac?)i
dobrze wyeksponowana scena poscigu gdy vexille chwyta rakiete by
przyspieszyc ucieczke (slow motion - ok. 10s, wow!). scenariusz
tutaj
odgrywa role drugoplanowa. jestem ciekawy do jakiego stopnia tego
typu
animacja zostanie rozwinieta za 5 lat.