Dodaj do ulubionych

Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne nagr...

IP: *.warszawa.dialog.net.pl 15.04.08, 09:55
Bardzo przepraszam, ale pisząc o spadającym żyrandolu wprowadza
Pan/Pani czytelników w błąd. Zbyt dużo pracy nas kosztowało
przygotowanie tego numeru, który w dodatku był momentem ustawiającym
całą galę i wspaniałą atmosferę na sali, żeby teraz pisać o nim, jak o
scenograficznej wpadce. Albo robi to Pan/Pani złośliwie, albo był/była
jedyną osobą na sali, która tego nie "zajarzyła". Z poważaniem, Maciek
Stuhr.
Obserwuj wątek
    • radek.zaleski Re: Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne na 15.04.08, 10:24
      A gdzie tam pada słowo ''wpadka''? Ja widzę słowo ''niespodzianka'', na dodatek
      w cudzysłowie - z tekstu jasno wynika, że autorka "zajarzyła" o co chodzi.
      Proszę przeczytać jeszcze raz, na spokojnie.

      Więcej dystansu wobec własnej pracy:).
      • Gość: ms Re: Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne na IP: *.warszawa.dialog.net.pl 15.04.08, 10:35
        W mojej wypowiedzi pada "jak o scenograficznej wpadce" a nie "jako o
        scenograficznej wpadce". Również życzę uważnej lektury. Niemniej
        zgadzam się po części, bo o dystans trudno, jak się w coś wkłada
        serce, ale postaram się, dziękuję za radę. Kłaniam się, Maciek.
        • radek.zaleski Re: Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne na 15.04.08, 11:31
          :)

          na forach internetowych taki dystans jest bardzo potrzebny. tu nie ma miłych
          ludzi. tu jest walka.
          • ewa1125 Re: Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne na 15.04.08, 17:57
            brat Dominiki?:))))
            • Gość: Policyjny Serwis I Re: Orły 2008, czyli Policyjny Serwis Informacyjny IP: 62.233.214.* 16.04.08, 01:15
              Policyjny Serwis Informacyjny :


              www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
              • Gość: Policyjny Serwis I Orły 2008, czyli Policyjni przestępcy IP: 62.233.214.* 16.04.08, 01:17
                ///Policyjny Serwis Informacyjny :


                www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3
        • sany666 Maciuś, wyluzuj! 15.04.08, 23:53
          Jesteś najlepszym polskim aktorem młodszego od Holoubka pokolenia. Po co Ci
          głupie pyskówki na forach dla idiotów? Zachowaj klasę, człowieku!
          Ja wiem: ja jestem idiotą. Ale przynajmniej nie aktorem, a już całkowicie nie
          dobrym.
          Trzymaj się, tak w ogóle.
    • Gość: ag "koneser" Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne nagr.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.08, 10:59
      "akademia " to naprawdę "fachowcy", lizusy tylko. a dlaczego
      takie "ważne" nagrody a tylko paru odbierających. Holland prezesem -
      dno
    • Gość: ag Maciuś odpuść sobie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.08, 11:01
      Sthur nie rób wszystkiego dla forsy, rozmywasz się
    • maxencjusz adaptacja 15.04.08, 12:03

      W sumie trudno powiedzieć, czy ta impreza była dobra czy zła.
      Do prowadzącego nie mam większych zastrzeżeń, bo przyjemnie się go ogląda,
      poczucie humoru ma ok.

      Gorzej z samą oryginalnością wizji tej imprezy. Oglądając ja miałem nieodparte
      wrażenie, że jest to kopia Nocy Oskarowej z Los Angeles z roku 1997. To był ten
      rok gdy "Titanic" zgarnął praktycznie wszystko. Wtedy galę poprowadził Billy
      Crystal /dostał za to nagrodę Emmy/. Podczas tamtego zdarzenia, również były
      prezentowane filmiki, w których prowadzący wcielał się w postacie z nominowanych
      filmów np. w postać Kate Winslet malowanej przez Leonardo Di Caprio:-). Na
      scenie również miały miejsce nieprzewidziane zabawy ze scenografią. A same
      plansze, sposób wręczania nagród itd...to wiadomo.

      Nie ma nic złego w korzystaniu z dobrych wzorów, w końcu większość rzeczy
      zostało już wymyślonych, trzeba się jednak do tego umieć przyznać, a nie pisać,
      mówić że to jest wytwór własnego umysłu.
      • azosiolek Re: adaptacja 15.04.08, 14:52
        Z tamtą galą oscarową wczorajsza impreza kojarzyła mi się jeszcze
        pod innym względem - deszczu nagród dla murowanego faworyta, który
        (mnie osobiście) nie zachwycił, i który - co dziwne, w przypadku
        filmu uznanego za najlepszy - nie został nagrodzony ani za
        scenariusz, ani za reżyserię. Skoro nie był to film najlepszy ani
        pod względem scenariuszowym, ani reżyserskim, to w czym był taki
        dobry?
        • maxencjusz Re: adaptacja 15.04.08, 15:27

          Rzeczywiście coraz więcej tych podobieństw:-)
          Co więcej uświadomiłem sobie kolejne. Wtedy nie obejrzałem "Titanica" , bo
          drażniła mnie ta cała otoczka jaka mu towarzyszyła, zrobiłem to dużo później.
          Podobnie teraz nie obejrzałem "Katynia", zrobię to też później, w zaciszu
          domowych pieleszy...Z tych względów nie wiem czy słusznie, że nie dostał nagród
          za reżyserie i scenariusz. Wiem natomiast, że słusznie nagrodę odebrała Danuta
          Szaflarska... świetny film, udane podejście do tematu starości, a wszystko
          zawieszone na roli jednej osoby...jak monodram w teatrze...
    • Gość: inkwizytor.breslau Festiwal lizania się po zadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 13:02
      Przewidywalne aż do bólu, nudne aż do wymiotu, zupełnie nie znaczące
      nic dla nikogo poza samymi zainteresowanymi. Jeśli tak wygląda
      koniec kryzysu polskiego kina to strach pomyśleć co będzie dalej...
      • Gość: w Re: Festiwal lizania się po zadach IP: *.warszawa.dialog.net.pl 15.04.08, 13:22
        zrób lepiej...
        • Gość: 123 Re: Festiwal lizania się po zadach IP: *.wp.shawcable.net 15.04.08, 21:57
          Jako widz to tez uwazam ze to nie bylo nic specjalnego. Typowa
          komercja, i dlatego jako widz mam prawo do swojego zdania. Natomiast
          muwiac mi " Zrob lepiej" to musze powiedziec ze ja nie mam
          doswiadczenia i wyksztalcenia w robieniu programow telewizyjnych,
          natomiast z zawodu jestem elektronikiem, i w pracy bardzo szanowanym
          procownikiem. Gdy zawale jako elekronik te mnie krytyka, i maja
          prawo. Natomiast ja jako widz placacy miesieczny telewizyjny
          abonament mam prawa do swojego zdania i krytyki...Czesc
    • Gość: ernie Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne nagr.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 13:39
      I tak będzie dopóki staruszkowie nie powymierają albo się nie utworzy oddzielnej
      kategorii dla filmów polo-martyrolo
    • Gość: stanipol Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne nagr.. IP: *.37.173.66.dyn.user.ono.com 15.04.08, 14:41
      Hmm,odnosze wrazenie ze, wszystko co robi Pan Wajda to jest "the
      best".Nie lubie go jako rezysera i uwazam ze jedyne jego dobre filmy
      do "Czlowiek z M i Czlowiek z Z"Reszta robiona pod widzów ze
      szkoly .Nietety Taka jest prawda! .Pan S.P. Kieslowski przebijal go
      o glowe jesli chodzi o rezyserie szkoda ze juz odszedl.A tak
      prywatnie -Panie Wajda idz juz Pan na emeryture i przestan pierdziec
      w stolek (wiadomo jaki).Wiem ze w tej chwili ze, najlepiej jest
      podlizywac Sie Panu bo jaknie to.... wiado co.Nic dodac nic ujac!

      z powazaniem - stanipol
      • Gość: bru_ Re: Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 15:19
        Pan (z poważaniem) Stanipol jakby nie słyszał np. o Ziemi Obiecanej
        i Dantonie najwyraźniej. O Kanale i innych też zapewne nie.
        Piszę "słyszał" bo widzieć założę się - nie widział.
        Pan (z poważaniem) Stanipol daruje sobie zwroty typu "pierdziec w
        stołek" zanim nie zrobi jakiegoś filmu - założę się, że nie zrobił
        żadnego.
        Pan (z poważaniem) Stanipol niech sobie daruje tę pryszczatą
        ekspresję z wykrzyknikami i wielokropkami- wszak nie jesteśmy w
        gimnazjum.
        Pan (z poważaniem) Stanipol raczy darować sobie to "poważanie" bo
        zapewne myśli że jest śmieszny wielce, a żenady własnej zanic
        widzieć nie chce.


    • Gość: lu Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne nagr.. IP: 195.245.213.* 15.04.08, 16:47
      żenujący występ aktora Olbrychskiego.
      • maxencjusz Re: Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne na 15.04.08, 16:57

        Co fakt to fakt, przez chwilę miałem wrażenie, że Kmicica dopadł "wirus
        filipiński", dotykający do tej pory głowy państw...
    • jola_z_dywit_2006a Sami swoi nikogo nie dopuszcza do koryta. Wajdy, 15.04.08, 17:09
      Zanusie i inne komusze rezysery po 1989 nie zrobili nic wartoscowego. Doja tylko
      panstwowa kase i kosza mlodych.
      Jak nie lektura, to klapa albo cos takiego "odwaznego" jak Katyn. Wspoczuje
      mlodziezy ze beda zmuszani do ogladania takiej chaly.
      • maxencjusz taka mała lista 15.04.08, 20:58

        Nie bardzo rozumiem, kogo uważasz za tzw. " komuszego reżysera"?
        Czy tych, którzy urodzili się i tworzyli przed rokiem 1989?

        Zanim odpowiesz, to napiszę, iż moim zdaniem po 1989 powstało trochę
        wartościowych filmów:

        1. Europa, Europa - 1990 - Agnieszka Holland;
        2. Olivier, Olivier - 1991 - Agnieszka Holland;
        3. Trzeci cud - 1999 - Agnieszka Holland;
        4. Podwójne życie Weroniki - 1991 - Krzysztof Kieślowski;
        5. Trzy kolory - 1993-1994 - Krzysztof Kieślowski;
        6. Pogrzeb kartofla - 1990 - Jakub Kolski;
        7. Pograbek - 1992 - Jakub Kolski;
        8. Grający z talerza - 1995 - Jakub Kolski;
        9. Historia kina w Popielawach - 1998 - Jakub Kolski;
        10. Daleko od okna - 2000 - Jakub Kolski;
        11. Jasminum - 2006 - Jakub Kolski;
        12. Dzień świra - 2002 - Marek Koterski;
        13. Dług - 1999 - Krzysztof Krauze;
        14. Mój Nikifor - 2004 - Krzysztof Krauze;
        15. Plac Zbawiciela - 2006 - Krzysztof Krauze;
        16. Zawrócony - 1994 - Kazimierz Kutz;
        17. Wrony - 1994 - Dorota Kędzierzawska;
        18. Pora umierać - 2007 - Dorota Kędzierzawska;
        19. Gorzkie gody - 1992 - Roman Polański;
        20. Pianista - 2002 - Roman Polański;
        21. Duże zwierzę - 2000 - Jerzy Stuhr
        22. Korczak - 1990 - Andrzej Wajda;
        23. Panna Nikt - 1996 - Andrzej Wajda;

        To taka lista zrobiona na szybko, pokazuje jednak, że jest co wspominać, są
        pewne role, historie, zdania, które zapamiętałem i które coś wniosły w moje życie...
        • Gość: ji Re: taka mała lista IP: *.wp.shawcable.net 15.04.08, 22:05
          Panu Wajdzie nalezy sie szacunek za jego tworczosc, a zrobil duzo
          dobrych filmow. Jednagze jego czas sie skonczyl.
        • wirusx Re: taka mała lista 15.04.08, 23:21
          maxencjusz napisał: powstało trochę
          > wartościowych filmów:

          22. Korczak - 1990 - Andrzej Wajda;
          23. Panna Nikt - 1996 - Andrzej Wajda;
          ---------------------------------------------
          Przy Ziemi Obiecanej to raczej porażki, bardziej ambitne,
          niż "wartościowe"....
          • maxencjusz Re: taka mała lista 16.04.08, 00:38

            Zajmowałem się tylko filmami stworzonymi po 1989, ale zgadzam się, że "Ziemia
            Obiecana" to był zenit w twórczości A. Wajdy...
    • Gość: Sanga Jolu z dywit IP: *.onlink.net 15.04.08, 19:46
      zrob sama cos wartosciowego bo jak narazie to tylka saczysz jad.
    • sselrats Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne nagr.. 15.04.08, 22:02
      A Fogg to jeszcze spiewa?
      • maxencjusz Re: Orły 2008, czyli najbardziej przewidywalne na 15.04.08, 23:05
        sselrats napisał:

        > A Fogg to jeszcze spiewa?
        -------------

        Owszem, tylko przeniósł się piętro wyżej...
    • Gość: dafs "Czlowiek z silikonu" by zanussi keep things cool. IP: *.bredband.comhem.se 16.04.08, 00:16
      heheh
    • Gość: Imka Pan Olbrychski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 10:25
      Ja tylko chciałam prosić pana Olbrychskiego (Daniela) żeby zszedł z
      godnością ze sceny (tak w przenośni...)Jego "popis" podczas gali to
      była totalna żenada i wstyd.Ja się wstydziłam siedząc przed
      telewizorem patrząc na tę "bufonadę" i tylko współczułam serdecznie
      pani Figurze,która musiała waspółuczestniczyć w tym "wystąpieniu".W
      pewnym momencie myślałm,że huknie go trzymaną w ręce statuetką.;)
      No,może i byłoby dobrze...:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka