Dodaj do ulubionych

Patrzycie na statystów? ;-)

30.07.08, 11:57
Czy tylko ja mam tę manię?
Lubię podczas oglądania filmu zerkać na drugi plan, a konkretnie na
statystów - siedzących przy stolikach w scenie dziejącej się w
restauracji, "przypadkowych przechodniów", klientów w sklepie..
Zawsze mnie bawi to, jak są sztywni (szczególnie w restauracjach,
siedzą, jakby kij połknęli i prowadzą "rozmowy" z wymuszonymi
uśmiechami), a najbardziej lubię, jak złapię wypłoszone spojrzenie w
stronę kamery ;-)
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: Patrzycie na statystów? ;-) 30.07.08, 14:48
      owszem, zerkam :)

      ci 'restauracyjni' są dokładnie tacy, jak piszesz..

      są jeszcze tacy, którzy 'przechodzą' przez ulicę lub w kadrze i
      czasami można zauważyć jak taki statysta 'startuje' :)
      • morgen_stern Re: Patrzycie na statystów? ;-) 30.07.08, 15:53
        Hahaha rzeczywiście :D
        • mallina Re: Patrzycie na statystów? ;-) 03.08.08, 01:19
          w filmach raczej statysci sobie radza, ale w serialach niektorych to sztucznosc
          czesciej da sie zauwazyc:-)

          w filmach najczesciej gdy cos dzieje sie na ulicy i widac po prostu zwyklych
          gapiow patrzacych na krecenie sceny.
          • Gość: Kloss Naturalny tłum IP: 156.17.79.* 06.08.08, 11:28
            A dla mnie największą masakrą, widoczną zwłaszcza w polskich filmach z lat
            70-80, są sceny uliczne, ale bez statystów tylko z, że tak powiem, zastaną
            ludnością. Ludzie przystają, oglądają się za aktorami, gapią w kamerę, po prostu
            dramat. Ostatnio widziałem to w powtórce 07 zgłoś się.
            • mallina Re: Naturalny tłum 06.08.08, 13:13
              w sumie to wlasnie o to mi szlo, ale lepiej to ujales:-)
              • Gość: daniel Re: Naturalny tłum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.08, 09:49
                w polskiech serialach z ostatnich lat nie tylko statyści zachowują się sztucznie. co raz mniej prawdziwych aktorów, a coraz więcej statystów na pierwszym planie :-)
                i te sztuczne teksty, gesty, tonacja... wszystko jakieś plastikowe
            • drzewko_szczescia Re: Naturalny tłum 10.08.08, 23:58
              Gość portalu: Kloss napisał(a):

              > A dla mnie największą masakrą, widoczną zwłaszcza w polskich filmach z lat
              > 70-80, są sceny uliczne, ale bez statystów tylko z, że tak powiem, zastaną
              > ludnością. Ludzie przystają, oglądają się za aktorami, gapią w kamerę, po prost
              > u
              > dramat. Ostatnio widziałem to w powtórce 07 zgłoś się.

              A dla mnie z kolei nienaturalnie wygląda, jak bohaterowie filmu na ulicy się
              kłócą, szarpią albo robią coś dziwacznego, a nikt się nie ogląda! Przechodnie
              wyglądają jakby ich w ogóle nie zauważali, a w normalnym życiu to od razu tłumek
              by się zebrał :)
              Okropny jest również "wściekły tłum", który wymachuje pięściami- anemicznie i
              spoglądając po innych statystach, czy dobrze to robią, blee. Czasem się jeszcze
              śmieją pod nosem/ wąsem.
    • pjanu Re: Patrzycie na statystów? ;-) 06.08.08, 12:01
      > Zawsze mnie bawi to, jak są sztywni (szczególnie w restauracjach,
      > siedzą, jakby kij połknęli i prowadzą "rozmowy"

      Zawsze śmieję się z tego, ze ktoś wygrał w audiotele udział w serialu:)
      • Gość: harry Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.acn.waw.pl 09.08.08, 15:16
        racja, dlaczego np. rysio z klanu nigdy nie powie do zony: " nie wku..aj,
        zmeczony jestem"
    • Gość: nueve Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 12:14
      Albo podczas jednej sceny kilka razy ta sama osoba przechodzi w tle
      (przechodzi jako przechodzień :)) lub w kilku różnych scenach widać
      tę sama osobe w tle, w tych samych ciuchach.
      • Gość: taktoja Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.08, 13:29
        Szczególnie jest to widoczne w serialu "Pierwsza miłość". Kiedy jest scena na
        korytarzu szpitala, za każdym razem jest pokazywany przechodzący korytarzem
        jeden i ten sam "lekarz". Również w "Na dobre i na złe", korytarzem przewijają
        się jedni i ci sami statyści. Trochę to sztuczne.
        • Gość: Juliusz Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.npg.org.uk 06.08.08, 13:55
          Troche? Polskie seriale juz od dawna krecone sa na odp... sie. Po co
          sie wysilac, ciemny lud i tak to kupi.
    • Gość: joanna_makabresku Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.08, 12:38
      Ciekawe to, co piszecie, jakoś nie zwracałam do tej pory uwagi. Być może będę
      statystować w "Tataraku" Wajdy, jakby co, to zastosuję się do waszych uwag i
      postaram się nie być sztywna ;>
      • Gość: das_spiel_ist_aus w tartaku moze byc roznie IP: *.adsl.alicedsl.de 06.08.08, 15:05
        i ze statystami tez..szczegolnie statystki przy kasowaniu kasy podaja rozne nazwiska..nazywa sie taka sikorka albo inna sztaba,a podaje,ze nazywa sie politokawskaja..hahahahahaha ..a wajda to arcykretyn i lepiej zeby zagral siebie,czyli arcykretyna..
        • Gość: das_spiel_ist_aus [...] IP: *.adsl.alicedsl.de 07.08.08, 10:34
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: michal Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: 195.216.115.* 06.08.08, 14:20
      niejaki Alfred Hitchcock często się pojawiał w swoich filmach jako przechodzeń:)
      • Gość: joanna Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.yamana.com 06.08.08, 17:11
        niejaki Alfred Hitchcock często się pojawiał w swoich filmach jako
        przechodzeń:
        > )

        Ale to byl jego "podpis" pod dzielem. W kazdym filmie, nie tylko
        czesto.
      • nocebo Re: Patrzycie na statystów? ;-) 08.08.08, 22:49
        > niejaki Alfred Hitchcock często się pojawiał w swoich filmach

        Podobnie jak Bareja i Juliusz Machulski.
    • Gość: zielony_domek Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 14:55
      albo jak 'w tle' ktoś przez 10 min nalewa jedną i tą samą filiżankę kawy.
      uwielbiam wynajdywać szczególiki. czasem są dużo ciekawsze niż sama treść filmu :)
    • Gość: pawel jak zostac statysta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 15:01

      chetnie zostalbym statysta w jakims duzym filmie

      jak to zrobic?
      • Gość: zuza statysci IP: *.rzuser.uni-heidelberg.de 06.08.08, 15:41
        prawdziwe smaczki mozna za to znalezc w filmach z bollywood - w nich czesto za
        statystow robia turysci bedacy akurat w Indiach. Ostatnio ogladalam film ze
        scena eleganckiego przyjecia z okazji otwarcia drogiego hotelu. Nie moglam
        oderwac wzroku od stojacej w tle dziewczyny majacej na nogach (do sukienki)
        ciezkie, sportowe, czarne sandaly :)))
        Juz nie mowiac o tym, ze w jednym z filmow Budapeszt z powodzeniem gral Italie i
        madziarskie napisy np. na taksowkach nie przeszkadzaly glownym bohaterom w
        zachwycaniu sie Wlochami :)))
      • Gość: ala1-970 Re: jak zostac statysta? IP: *.232.udn.pl 06.08.08, 18:17
        Zgłoś się do reżysera, ja często grywałam u Jerzego Gruzy, ale nie
        tylko. Trzeba śledzić uważniue informacje, gdzie bedzie się kręciło
        jakiś film i czy potrzeba statystów. To jest fajne pole do
        sprawdzenia siebie i poznania aktorów, kaskaderów i wogóle fajna
        zabawa.
      • zwierz.alpuhary Re: jak zostac statysta? 08.08.08, 18:57
        idź na Chełmską, tam na jednym korytarzu jest dziesięć agencji "aktorów nieprofesjonalnych" i każda zatrudnia statystów do filmów albo do reklam. Tylko nie licz na wielkie pieniądze, 60 złotych za dzień nic nierobienia. I weź książkę bo można umrzeć z nudy.
    • lubie.gazete Re: Patrzycie na statystów? ;-) 06.08.08, 17:56
      Ja się czasem gapię.Zauważyłem,że jak statystką jest jakaś młoda laska i ma za
      zadanie po prostu przejść przez ulicę to idzie jakby co najmniej była tam główną
      gwiazdą na wybiegu dla modelek.
      A statyści ( a nawet główni "aktorzy") w filmach z cyklu "W11", "Anna Maria
      Wesołowska","Detektywi" to już żenada i masakra.Tych ludzi do tych seriali to
      chyba biorą z pośredniaka albo z łapówki.
      Też zauważyliście?Koszmar
      • lubie.gazete Re: Patrzycie na statystów? ;-) 06.08.08, 17:57
        A pisząc główni "aktorzy" nie mam na myśli detektywów tylko osoby,które w danym
        odcinku grają główną rolę.
    • Gość: ala1-970 Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.232.udn.pl 06.08.08, 18:15
      Powinniście patrzeć na statystów, m.in. dlatego ,że ja często grywam
      w filmach jako statystka. Pozdrawiam wszystkich statystów!!!!!!!Ala
    • Gość: dona Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.aster.pl 06.08.08, 19:23
      Ja też patrzę na statystów, ci restauracyjni czy kawiarniani
      zachowują sie b. podobnie, rozmawiając kiwają głowami, rzadko
      potrafią wymyśleć w swoim zachowaniu coś oryginalnego, ale drugi
      plan interesuje mnie jak najbardziej
    • r.richelieu Re: Patrzycie na statystów? ;-) 06.08.08, 20:02
      Bo statysta to nie jest normalny uczestnik historii, a tylko tło.
      Jednolitość i nie rzucanie się w oczy tła ma podkreślać plan
      pierwszy, statycznością podkreślać dynamikę itd., żeby widz skupił
      się za historii właściwej. Jeśliby statyści grali (lub
      lepiej "grali") tak samo jak aktorzy, wtedy byłby to już nie film,
      ale paradokument, z wejściem z kamerą w środek ludzi i nagrywaniem
      wszystkiego jak leci. Statystowanie w filmie z miernymi aktorami
      wymaga naprawdę dużo zachodu żeby przypadkiem nie wybić się na plan
      pierwszy i nie zepsuć koncepcji reżyserowi :) Co do uciekania
      wzrokiem gdy się spojrzy na kamerę, faktycznie zabawne jest gdy
      wiedząc aby nie patrzeć się w TĘ stronę chce się właśnie tam
      spojrzeć, a nie mogąc się TAM patrzeć nie patrzy się nigdzie.
      Wygląda to nienaturalnie, ale spojrzenie, nawet z ostatniego planu,
      bardzo przyciąga wzrok widza, a mało kto potrafi tak patrzeć w
      obiektyw żeby wyglądało jakby patrzył nie na nas, ale na coś za
      nami.

      ad zostanie statystą. Najchętniej widzą w niej ludzi w wieku 30-50,
      bo tych na przesłuchania przychodzi najmniej. Wiadomo, pracują a nie
      obijają się po planach. Stawka zwykle najniższa możliwa (niewiele
      ponad 50 z za dzień + płatne nadgodziny + warunki nocne), za to
      płatna prawie od ręki. Niestety statyści filmów niskobudźetowych lub
      seriali to głównie ucharakteryzowani na starszych studenci i
      licealiści lub na młodszych - emeryci.

      Na statystów patrzę, bo zwykle na filmie się rozpraszam strasznie, i
      nie dziwi mnie jedna osoba przechodząca 5 razy w tym samym ubraniu w
      ciągu 2 godzin filmu, bo jak się ma mało kasy na produkcję to
      oszczędza się na wszystkim.
      • Gość: dona Re: Patrzycie na statystów? ;-) IP: *.aster.pl 06.08.08, 21:23
        Byłam kiedyś statystką i faktycznie miałam problem z patrzeniem,
        reżyser wziął mnie na bliższy plan, przed nosem miałam kamerę w
        którą nie chciałam spojrzeć więc tak jak napisałaś
        patrzyłam "nigdzie", było kilka powtórek,stres, powiedziałam sobie-
        to nie dla mnie i naprawdę doceniłam pracę aktorów:)
        • jamajczyk24 Re: Patrzycie na statystów? ;-) 06.08.08, 22:40
          ja mam trochę inaczej może nie patrze na statystów a patrze na aktorów 2-3
          planowych i wynajdować w kilku letnich filmach aktorów którzy teraz są popularni
          i grają teraz w filmach główne role. Lubie też wynajdywać jakieś błędy logiczne
          jak różne ubrania w tej samej scenie albo widziałem wielu polskich serialach
          mikrofon zwisający z góry. ps. mógłby ktoś z was forumowiczów konkretnie napisać
          jak zostać statystą jakiś link do agencji statystów lub coś w tym rodzaju
          • lubie.gazete Re: Patrzycie na statystów? ;-) 07.08.08, 08:33
            W Krakowie tutaj:

            company.yellowpages.pl/Polska/malopolskie/Krakow/71517/index.html
            To Stars Impresariat.

            Głównie szukają do W11 i Detektywów,nie tylko,kolega tam dostał drugoplanową rolę.
    • mehundo Re: Patrzycie na statystów? ;-) 07.08.08, 00:14
      uśmiałam się czytając Wasze spostrzeżenia. do tej pory nie zwracałam jakoś
      szczególnie na to uwagi, chyba zacznę... choć faktem jest, że w II części władcy
      pierścieni (dwie wieże) kilka razy występuje taka pocieszna babcia jako
      statystka i to samo malutkie dziecko, dziewczynka, w momencie bitwy w helomowym
      jarze gdy "cywile" schowali się w podziemiach i kamera przenosi się na moment do
      tychże podziemi by zobrazować strach kobiet i dzieci to zawsze pokazana jest ta
      pocieszna babcia z tą dziewczynką, jakby tylko we dwie tam siedziały : ) (takie
      spostrzeżenie mimo że ogólnie trylogia wg Jacksona bardzo mi się podobała)
    • naprawdetrzezwy Jeśli oglądasz statystów, to znaczy, źe oglądasz 07.08.08, 07:05
      kiepskie filmy.
      (skoro masz czas na nieśledzenie akcji)


      W tych dobrych widzisz tylko to, co powinnaś - zgodnie z wolą reżysera.
      • agata.a Re: Jeśli oglądasz statystów, to znaczy, źe ogląd 07.08.08, 08:14
        dokladnie ;)
      • Gość: ja Re: Jeśli oglądasz statystów, to znaczy, źe ogląd IP: *.bph.pl 07.08.08, 08:31
        > kiepskie filmy.
        > (skoro masz czas na nieśledzenie akcji)
        >
        >
        > W tych dobrych widzisz tylko to, co powinnaś - zgodnie z wolą reżysera.

        Niekoniecznie musi to być kiepski film, jeśli oglądasz dobry film któryś raz z
        kolei zaczynasz patrzeć na inne rzeczy :) Zaczynasz widzieć nie tylko głównych
        bohaterów, ale także tło i różne smaczki, których nie zobaczysz za pierwszym czy
        drugim razem.
    • agata.a Re: Patrzycie na statystów? ;-) 07.08.08, 08:14
      Nigdy nie zwracam uwagi na statystow
    • Gość: klepsydra Scenyzbiorowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 09:56
      najbardziej obfitują w tego rodzaju ciekawostki. Wielokrotnie widziałam np.
      uciekającą przed jakimś zagrożeniem ( nalot bombowy, atak obcych wojsk) ludność
      miejscową - zawsze albo ktoś się śmieje, albo biegnie z miną pt. "ale fajnie
      biegniemy", nie mówiąc już o strojach z epoki, często tylko narzuconych na
      współczesną odzież ;)
      • andrzej6210 Re: Scenyzbiorowe 07.08.08, 10:12
        W "Szczękach" doskonale widać uśmiechniętych turystów, uciekających przed
        rekinem :))
    • uburama Najbardziej w filmie lubię moment gdy 10.08.08, 18:59
      Linda wyskakuje w skosobokiem w górę, robi 3 obroty w powietrzu i dwoma
      kałaszami robi siekaninę wśród statystów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka