Gość: kubu
IP: *.chello.pl
30.10.03, 22:38
właśnie obejrzałem (z niezłym opóźnieniem) CHŁOPCA RZEŹNIKA Neila Jordana
cały czas jestem pod wrażeniem
i tylko tak się zastanawiam, czemu u nas nie ma tak rewelacyjnie grających
dzieciaków???
dlaczego na Zachodzie filmowcy potrafią wyłapać naprawdę zdolne dzieci -
wystarczy wspomnieć Jamiego Bella (Billy Elliot), czy Haleya Joela Osmenta
(Artificial Intelligence, The Sixth Sense), czy wlasnie Eamonn Owens
(Butcher's Boy)
czemu u nas dzieci sa zawsze koszmarnie drewniane?
dlaczego poziom wyznaczaja potwory poczawszy od Kai Paschalskiej, Alicji
Bachledy-Curus, a skonczywszy na tym malym koszmarku z Lokatorow???
:/