Dodaj do ulubionych

Odzyskana cześć Anety Krawczyk

04.05.08, 19:33
Skoro zaczyna się proces, tej rozmowy nie powinno być. Ona powinna
teraz odpowiadać wyłącznie na pytania sądu. I czekać na wyrok. Bo
taki tekst jakby przesądzał to, a wyrok skazujący jest chyba nie
taki pewny. To zależy nie od tego co było dotyąd, ale od tego co
będzie przed sądem.
Obserwuj wątek
    • talking_head Czy prostytutka może odzyskać "cześć" ? 04.05.08, 20:17
      Pani Aneta Krawczyk, jak sama zeznawała, w celu uzyskania
      czy też podtrzymanioa swojej pozycji w partii Samoobrona
      oddawała się komu popadło z kierownictwa. Oddawała się więc
      za określone korzyści co wypełnia znamiona prostytucji.
      Na koniec, zamiast zachować swoją upokarzającą przeszłość
      w tajemnicy, ogłosiła to publicznie, organizując konferencje
      prasowe, angażując w ten ponury spektakl jeszcze swoje
      małoletnie dziecko, jak najgorsza wywłoka.
      Czy ktoś taki może liczyć na odzyskanie czci ? Ciekawe co
      powie jej własna córka jak dorośnie i ktoś "życzliwy"
      przypomni jej o wyczynach mamuśki. No i niech żaden miłośnik
      Anety nie wyjeżdża tu z usprawiedliwieniem, że była samotna,
      bała się stracić pracę itd. Są to wszystko wierutne bzdury.
      Nawet gdyby straciła pracę w partii mogła iść do sklepu,
      tyle że wtedy by dopiero "utraciła cześć", była radna za ladą ?
      Toż to byłaby zgroza, już lepiej było nadstawić tyła samcom
      z partii.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Czy prostytutka może odzyskać "cześć" ? 04.05.08, 21:07
        > Oddawała się więc
        > za określone korzyści co wypełnia znamiona prostytucji.

        Jak by nie było, prostytucja nie jest w Polsce zabroniona. Jest natomiast karane
        - czerpanie korzyści z nierządu przez osoby trzecie.
        • gazaj Klient nie jest osobą trzecią 06.05.08, 14:01
          Zatem Lepper i Łyżwiński są niewinni.
          • stary_zwyrodnialec Re: Klient nie jest osobą trzecią 06.05.08, 15:37
            gazaj napisała:

            > Zatem Lepper i Łyżwiński są niewinni.

            Chciałbym żeby tak było, mimo że nie nie przepadam zbytnio za nimi.
            Każdemu należy się uczciwy proces.
        • gazaj Pruła się tak, że nie wie z kim ma dziecko 06.05.08, 14:03
          Ojcem jej dziecka nie jest ani mąż, ani Łyżwiński, ani Lepper, a ona
          sama nie wie, kto jej zrobił dziecko. Podobno jakiś przygodny
          pasażer na dworcu.
      • maruda.r Ogiery czy wałachy? 04.05.08, 23:28
        talking_head napisał:

        > Na koniec, zamiast zachować swoją upokarzającą przeszłość
        > w tajemnicy, ogłosiła to publicznie,

        *****************************

        Nie martw się o opinię Anety Krawczyk i jej dzieci, bo Lepper z Łyżwińskim z
        pewnością zadbali o jej reputację w środowisku, opowiadając jakimi to są
        ogierami. Powstaje pytanie, czy dalej będą chcieli podtrzymać opinię ogierów,
        czy też z braku jaj zechcą zagrać przed sądem rolę wałachów?



        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ogiery czy wałachy? 05.05.08, 09:19
          W ogóle, jak to się ciekawie razem układa. Pod niedawnym artykułem o burdelach
          postępowi panowie wykrzykiwali, że prostytucja to praca jak każda inna, umowa o
          usługę między dorosłymi ludźmi.

          Tutaj, pod tym artykułem natomiast postępowi panowie dają wyraz przekonaniu, że
          prostytutka nie ma czci i nie zasługuje na szacunek.

          Czy to czasem nie ci sami panowie mają taki obrotowy front poglądów?
          Jak chodzi o naszą korzyść - to bronimy prostytucji jako czcigodnego zawodu. Jak
          chodzi o nie naszą korzyść - to mówimy, że prostytutki to szmaty. Nie
          zauważacie, panowie, tej niespójności?
          • maruda.r Re: Ogiery czy wałachy? 05.05.08, 10:26
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            Jak chodzi o naszą korzyść - to bronimy prostytucji jako czcigodnego zawodu. Jak
            chodzi o nie naszą korzyść - to mówimy, że prostytutki to szmaty. Nie
            zauważacie, panowie, tej niespójności?

            ******************************

            Jest w tym jednak pewna spójność, choć oparta na niezbyt cywilizowanych
            założeniach. Chodzi zapewne o obniżenie poziomu osoby, z którą się zadawało. Ten
            motyw powtarza się dosyć często: przed, nawet tirówka jest damą; po, nawet
            hrabina jest szmatą. Niewzruszony pozostaje tylko narcystyczny wizerunek samego
            siebie - istna skała, filar i opoka moralności. Wszak przespanie się z kobietą
            lekkich obyczajów nie uwłacza tak godności szacownych małżonek, czcigodnych
            matek i teściowych, jak mogłaby uwłaczać deklaracja, że tirówka niczym się od
            nich nie różni. Mogą więc panowie Lepper, Łyżwiński i ich fani spokojnie patrzeć
            w lustro, bo wykonali jedynie czynność fizjologiczną z istotą, która
            zakwalifikowali do niższego rzędu. Stosunek z owcą, kozą, kurą, odkurzaczem i
            dziurą w płocie też chyba nie naruszy ich spójnego ego.

            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ogiery czy wałachy? 05.05.08, 12:01
              No właśnie nie wiem - bo z kozą lub dziurą w płocie nie da się zawrzeć
              "świadomego, obustronnego kontraktu dwojga dorosłych ludzi na pewne usługi". A
              ci panowie twierdzą, że z prostytutką można. Choć jednocześnie uważają
              prostytutki za pozbawione godności i praw. To w końcu kim jest ta prostytutka:
              godnym szacunku partnerem biznesowym? czy dziurą do wykorzystania?
              • erg_samowzbudnik Re: Ogiery czy wałachy? 06.05.08, 08:05
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                > No właśnie nie wiem - bo z kozą lub dziurą w płocie nie da się
                zawrzeć
                > "świadomego, obustronnego kontraktu dwojga dorosłych ludzi na
                pewne usługi". A
                > ci panowie twierdzą, że z prostytutką można. Choć jednocześnie
                uważają
                > prostytutki za pozbawione godności i praw. To w końcu kim jest ta
                prostytutka:
                > godnym szacunku partnerem biznesowym? czy dziurą do wykorzystania?
                >

                Jest osobą która skorumpowała osoby o których mowa wykorzystując
                cynicznie słabość przeciwnika i jego naturalną skłonność do
                monogamii.Jak to mówią"Gdybu suka nie dała to pies by nie wzioł".
          • dem0kryt Re: Ogiery czy wałachy? 05.05.08, 13:04
            Prostytutka to zawód. W tym sensie, że z racji jego uprawiania nikt nie powinien
            być szykanowany przez prawo lub pewnych praw pozbawiany (np. prawa do
            nietykalności cielesnej)... Ale nie słyszałem, by ktoś stawiał tę profesję w
            gronie szczególnie szacownych... Szpicel to też zawód, niekiedy nawet potrzebny,
            ale czy budzący szacunek?

            Ale może czasy się zmieniają i teraz tego typu zajęcia i predyspozycje do nich
            są na topie...

            Nie mam nic do tej pani. Budzi we mnie niesmak tylko kreowanie jej na bohaterkę.
            Tamtych bohaterów, którzy teraz udają wałachy, wyborcy wykopali w końcu na aut,
            pora więc na nowych? Bohater(ka) naszych czasów?
      • t_uptus Re: 05.05.08, 09:28
        A czy ktos taki jak ty moze poslugiwac sie rozumem? Twierdze, ze nie,
        bowiem trudno poslugiwac sie czyms czego sie nie ma. Twoja logika
        jest na poziomie Lyzwinskiego i jego tepawej zony.
    • madame_ichnick stara "dama lekkich obyczajów", obecnie wzór dla 04.05.08, 20:17
      kobiet i ikona ruchu feministycznego. żenujące.
      • halfilner prez. Allende wzór Jaruzelskiego, Kwasniewskiego 04.05.08, 20:37
        i Walesy ?


        www.dziennik.pl/swiat/article166037/Tak_KGB_zrobilo_z_prezydenta_szpicla.html
      • nick3 Skończyć z moralizatorstwem poniżającym kobiety. 04.05.08, 22:36

        Podłym kamieniującym moralizatorstwem, w którym mają udział nie
        tylko męscy Katonowie, ale i niestety (i to ze szczególna
        zjadliwością) wiele kobiet.

        Uważam, że jesteście zobowiązani do szacunku dla Anety Krawczyk.

        I życzę jej, by sąd swoim wyrokiem to potwierdził.
        • sauber1 Re: Skończyć z moralizatorstwem poniżającym kobie 05.05.08, 01:37
          nick3 napisał:

          >... Uważam, że jesteście zobowiązani do szacunku dla Anety Krawczyk.
          > I życzę jej, by sąd swoim wyrokiem to potwierdził.

          Tak masz rację, ale tym dziewczynom przy trasach też chyba należy się szacunek,
          dlaczego i one tak poniżane są, w jakich warunkach muszą pracować, a gdzie
          higiena ???
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Skończyć z moralizatorstwem poniżającym kobie 05.05.08, 09:12
            > Tak masz rację, ale tym dziewczynom przy trasach też chyba należy się szacunek,
            > dlaczego i one tak poniżane są, w jakich warunkach muszą pracować, a gdzie
            > higiena ???

            Łolaboga, co za gryząca ironia. Niechcąco napisałeś prawdę. Należy się szacunek.
            I współczucie za warunki w których muszą pracować. Większość z nich jest pod
            opieką alfonsów, z której nie jest łatwo się wyrwać po dobroci.

            Kolejny egzemplarz faceta, który uważa, że prostytutki nie można zgwałcić, ani w
            inny sposób skrzywdzić, bo prostytutka na godne traktowanie nie zasługuje.
            Możecie sobie podać rączki z panem Lepperem.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: stara "dama lekkich obyczajów", obecnie wzór 05.05.08, 09:06
        > stara "dama lekkich obyczajów",

        Jesteście zupełnie tacy sami jak ci puszczalscy plejboje z Samoobrony. (Tak,
        puszczalscy, dobrze czytacie: Ona puszczalska? A oni to przy niej co? Święci
        młodzieniaszkowie?)

        Bo oni wypytywali: Jak też to można zgwałcić prostytutkę?
        A wy pytacie: Jak "dama lekkich obyczajów" może mieć jakieś prawa?

        Jesteście identyczni.
    • grottopsel Odzyskana cześć Anety Krawczyk 04.05.08, 21:47
      i bardzo dobrze że dziewczyna walczy o sowoje dobre imię, jestem za
      i popieram gorąco powodzenia...
    • reumatyczka55 Odzyskana cześć Anety Krawczyk 04.05.08, 22:37
      szkoda papieru żeby zajmować sie ta pania dalej,przeciez miała
      wyjechać do Anglii,tam też jej niechcą?
    • sznicel4 cyce is cool 04.05.08, 22:50
      www.cycedmonds.org/Pages/CYCE_gallery.htm
    • madame_ichnick ale w sumie tak Krawczyk jest całkiem niezła 04.05.08, 22:54
      jakbym miał stanowiskoi wpływy, to też bym ją "zatrudnił".
    • longin60 Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 04.05.08, 22:56
      cześć naive, jak zawsze przyjemnie przeczytać Twoją wypowiedź, tym
      bardziej że sens prawie zawsze jest blisko moich wniosków
      • ginlo Radze wrzucić w googla jej nazwisko i nazwe powiat 04.05.08, 23:02
        u, z ktorego pochodzi i poczytac jej deklaracje majatkowe z kolejnych lat, moze
        wtedy latwiej bedzie sobie wyrobic poglad, czy byla ponizana, czy moze zbyt
        pazerna. Warto tez zweryfikowac, kolejnych podawanych przez Anete domniemanych
        ojcow jej dzieci i wyniki testow DNA. Dla niej i ludzi, ktorzy jej pomogli
        lepiej byloby gdyby wyjechala do Anglii. To teraz z przyjemnocia poczekam na
        wyniki procesu.
    • maciek788 nie miała wyboru! 05.05.08, 00:04
      no bo jak do wyboru jest posada konserwatora powierzchni płaskich albo asystentki bez kwalifikacji w biurze poselskim za seks,wybór jest jednoznaczny!

      Brawo Pani Aneto,Polki mogą być z pani dumne,jest pani zaradną Matką Polką,oby takich więcej,a życie posłów stanie się barwniejsze
      • alexis_corner Re: nie miała wyboru! 05.05.08, 01:22
        maciek788 napisała:
        > no bo jak do wyboru jest posada konserwatora powierzchni płaskich albo asystent
        > ki bez kwalifikacji w biurze poselskim za seks,wybór jest jednoznaczny!
        >
        > Brawo Pani Aneto,Polki mogą być z pani dumne,jest pani zaradną Matką Polką,oby
        > takich więcej,a życie posłów stanie się barwniejsze


        no takie zupełnie płaskie to te powierzchnie nie były...
        panowie w pasiastych krawatach byli wyposażeni w okazałe
        brzuszyska... ;-)

        - wredna (i to jeszcze jak) alexis
        • sauber1 Re: nie miała wyboru! 05.05.08, 01:51
          ginlo napisał:

          > ...u, z ktorego pochodzi i poczytac jej deklaracje majatkowe z
          > kolejnych lat, moze wtedy latwiej bedzie sobie wyrobic poglad, czy
          > byla ponizana, czy moze zbyt pazerna. Warto tez zweryfikowac,
          > kolejnych podawanych przez Anete domniemanych ojcow jej dzieci i
          > wyniki testow DNA. Dla niej i ludzi, ktorzy jej pomogli lepiej
          >byloby gdyby wyjechala do Anglii. To teraz z przyjemnocia poczekam > na wyniki
          procesu....

          Ale to nie ma większego znaczenia, czerpanie korzyści z prostytucji jest
          zabronione i to jest teraz przedmiotem sprawy, a kto jest ojcem też nie ważne,
          mógł być doskonale każdy z nich i za to im się przykładnie sięgnie. Efekt
          końcowy jest ważny, ktoś tą partię też musiał usunąć z areny, choć tez jest taka
          maksyma, że jak chcącemu krzywda sie nie dzieje to nie ma problemu, ale jak
          ciągle jest komuś mało? Poczekajmy na werdykt, winni już są, teraz tylko
          uwieńczyć dzieło ...
          • kodem_pl Nie jest. 05.05.08, 02:53
            Korzysci z prostytucji nie moga czerpac osoby trzecie (alfonsi), prostytutki
            moga sie prostytuowac absolutnie legalnie:-D

            W calej tej sprawie jest tylko jedna wina Oslow Samoobrony: zatrudnili
            prostytutke, ale nazwa stanowiska byla inna. To chyba niezgodne z kodeksem pracy?
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie jest. 05.05.08, 09:09
              > W calej tej sprawie jest tylko jedna wina Oslow Samoobrony: zatrudnili
              > prostytutke, ale nazwa stanowiska byla inna. To chyba niezgodne z kodeksem prac
              > y?

              Bardzo ciekawe, że potępiacie babę, a stada obleśnych chłopów, co z nią
              spółkowali pod groźbą i usiłowali doprowadzić ją do poronienia - tych jakoś nie
              potępiacie. Dlaczego? Bo macie w gruncie rzeczy takie samo myślenie jak oni.
              Baba winna, chłopu wszystko wolno.
              • krisdar Dlaczego Anuszko, tak żarliwie 05.05.08, 09:35
                bronisz tej pani, o nieco wątpliwej chyba reputacji?
                Nie uważasz że ona na to nie zasługuje? Tak samo jak
                panowie z Samoobrony jest przecież w tej sprawie postacią
                jednoznacznie negatywną.
                • 1410_tenrok Ciekawostki samczego społecznestwa 05.05.08, 09:52
                  czyzby tu zebrali sie w wiekszosci bojownicy o barykadziarzy w
                  krawatach? Ta kobieta miała odwagę powiedziec jak wygląda to
                  łotrostwo stworzone przez leppera. I kogo wy bronicie? Pomyslcie
                  przez chwile. To nie boli. Te facio mogł zagarnąć władzę! Takiego
                  premiera albo prezydenta chcieliście? To indywiduum przyniosło wstyd
                  naszej ojczyznie.
                  • gniewomierz Re: Ciekawostki samczego społecznestwa 05.05.08, 09:56
                    1410_tenrok napisał:

                    > czyzby tu zebrali sie w wiekszosci bojownicy o barykadziarzy w
                    > krawatach? Ta kobieta miała odwagę powiedziec jak wygląda to
                    > łotrostwo stworzone przez leppera. I kogo wy bronicie? Pomyslcie
                    > przez chwile. To nie boli. Te facio mogł zagarnąć władzę! Takiego
                    > premiera albo prezydenta chcieliście? To indywiduum przyniosło
                    wstyd
                    > naszej ojczyznie.

                    Z jednej strony indywiduum a z drugiej klasyczna k...a. Jedno warte
                    drugiego. Gazeta wszędzie musi się doszukać "krzywdy" (najchętniej
                    kobiety lub dziecka).
                    • 1410_tenrok a co to, skrzywdzono może 05.05.08, 10:47
                      partie słynnych qrvików w oczach, co to lgną jak kon do owsa?
                    • t_uptus Re: 05.05.08, 10:48
                      Czy twoja matka tez byla klasyczna... bo uprawiala seks? Zastanow
                      sie nad wlasnym podejsciem do sprawy. Slaboscia Anety K. bylo
                      bledne przeswiadczenie , ze " inne tez tak robia kariere". Ale fakt
                      ten nie ma nic wspolnego z prostytucja. Kobiety uprawiajace seks
                      nazywasz k.... , a przeciez z kobiety sie narodziles...
                      • 1410_tenrok nie, on przeciez narodził sie z 05.05.08, 10:53
                        przekonan politycznych!
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: nie, on przeciez narodził sie z 05.05.08, 12:04
                          Bo to genetyczny patriota jest. ;)
                      • gniewomierz Re: 05.05.08, 11:11
                        t_uptus napisał:

                        > Czy twoja matka tez byla klasyczna... bo uprawiala seks? Zastanow
                        > sie nad wlasnym podejsciem do sprawy. Slaboscia Anety K. bylo
                        > bledne przeswiadczenie , ze " inne tez tak robia kariere". Ale
                        fakt
                        > ten nie ma nic wspolnego z prostytucja. Kobiety uprawiajace seks
                        > nazywasz k.... , a przeciez z kobiety sie narodziles...

                        Dawanie d**y na prawo i lewo na taką skalę, że się nie wie kto jest
                        ojcem własnego dziecka nie świadczy dobrze o kobiecie.
                        • t_uptus Re: 05.05.08, 11:29
                          Dawanie dupy czy uprawianie seksu? Mysle, ze trzeba byc kobieta by
                          to zrozumiec.
                          • gniewomierz Re: 05.05.08, 11:40
                            t_uptus napisał:

                            > Dawanie dupy czy uprawianie seksu? Mysle, ze trzeba byc kobieta by
                            > to zrozumiec.

                            To akurat nie ma znaczenia. Mnie wcale nie chodzi o to aby urządzać
                            nagonkę na tę panią, lecz o rzewne artykuły, które publikuje Gazeta
                            na jej temat.
                            • 1410_tenrok z lekka kłamiesz 05.05.08, 11:58
                              1. manipulacja:
                              "dawanie d..py na lewo i prawo".
                              Gdzie są dowody?
                              To jedynie twierdzenia panów leppera i łyzwinskiego!
                              2. Rzewność artykułu?
                              ciekawostka! Tam jest opisywane takie zdarzenie. Łyżwinski, podobnie
                              jak ty, opisywał Anate Krawczyk jako prostytutke i żądał odebrania
                              praw rodzicielskich. A tu sie nagle okazuje, że kobieta ta jest
                              wzorem matki i nikt jej dzieci nie odbiera.

                              kolego! Na forach GW toczy sie od dawna spór pomiedzy zwolennikami
                              układu "wszystko wolno i nic sie nie stało" a zwolennikami tezy "są
                              jakies granice, których politykom lub ludziom ze swiecznika
                              przekraczac nie wolno".
                              Proces karny leppera, łyżwinskiego dowodzi normalnienia naszego
                              kraju.

                              I twoje kruszenie kopii o te indywidua nic tu nie da!

                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 05.05.08, 12:05
                          > Dawanie d**y na prawo i lewo na taką skalę, że się nie wie kto jest
                          > ojcem własnego dziecka nie świadczy dobrze o kobiecie.

                          W Polsce to nie jest karalne. Może w Afganistanie.
                          Natomiast to co robili panowie w biało-czerwonych krawatach - jest w Polsce karalne.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dlaczego Anuszko, tak żarliwie 05.05.08, 12:03
                  > bronisz tej pani, o nieco wątpliwej chyba reputacji?

                  Może ustalmy najpierw znaczenie słów, których używamy w dyskusji: Co nazywasz
                  "wątpliwą reputacją" tej pani? I dlaczego uważasz, że ta "reputacja" miałaby
                  jakoś wpłynąć na wyrok sądu?
              • gniewomierz Re: Nie jest. 05.05.08, 09:44
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:


                > Bardzo ciekawe, że potępiacie babę, a stada obleśnych chłopów, co
                z nią
                > spółkowali pod groźbą i usiłowali doprowadzić ją do poronienia -
                tych jakoś nie
                > potępiacie. Dlaczego? Bo macie w gruncie rzeczy takie samo
                myślenie jak oni.
                > Baba winna, chłopu wszystko wolno.

                Suka nie da - pies nie weźmie...
                • maruda.r Re: Nie jest. 05.05.08, 10:34
                  gniewomierz napisał:

                  > anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                  >
                  >
                  > > Bardzo ciekawe, że potępiacie babę, a stada obleśnych chłopów, co
                  > z nią
                  > > spółkowali pod groźbą i usiłowali doprowadzić ją do poronienia -
                  > tych jakoś nie
                  > > potępiacie. Dlaczego? Bo macie w gruncie rzeczy takie samo
                  > myślenie jak oni.
                  > > Baba winna, chłopu wszystko wolno.
                  >
                  > Suka nie da - pies nie weźmie...

                  **************************************

                  Chłop ze wsi czasem wyjdzie. Wieś z chłopa - zawsze.

                  • gniewomierz Re: Nie jest. 05.05.08, 10:36
                    maruda.r napisał:


                    > Chłop ze wsi czasem wyjdzie. Wieś z chłopa - zawsze.

                    Do Ciebie też nie dotarło jeszcze, że żyjemy w świecie samców i
                    samic?
                    • maruda.r Re: Nie jest. 05.05.08, 10:39
                      gniewomierz napisał:

                      > maruda.r napisał:
                      >
                      >
                      > > Chłop ze wsi czasem wyjdzie. Wieś z chłopa - zawsze.
                      >
                      > Do Ciebie też nie dotarło jeszcze, że żyjemy w świecie samców i
                      > samic?

                      *********************************

                      Uważasz się za małpę?

                      • 1410_tenrok nie, lepiej 05.05.08, 10:45
                        on uważa sie za samcosamca :)

                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Kolejny przykład "spójnego" światopoglądu 05.05.08, 12:12
                          Jak trzeba, to samcosamce uważają się za bardziej logiczne i racjonalne od samic.

                          Ale kiedy indziej - uważają się za biedne, pozbawione rozumu istotki, bezwolnie
                          powodowane cielesnymi odruchami. Które są wykorzystywane przez zimne i
                          wyrachowane samice.

                          Kolejny przykład "spójnego" światopoglądu niektórych panów.
                          • 1410_tenrok cóż, wszystko to jeno kreacja 05.05.08, 12:21
                            wystarczy zamknąć oczy, a cały świat znika. Otwierając i zamykając
                            oczy - niszczymy i tworzymy świat od nowa i od nowa. Niestety,
                            zawszeć on pozostaje taki sam. Może to wina okulisty.......
                      • gniewomierz Re: Nie jest. 05.05.08, 10:46
                        maruda.r napisał:

                        > gniewomierz napisał:
                        >
                        > > maruda.r napisał:
                        > >
                        > >
                        > > > Chłop ze wsi czasem wyjdzie. Wieś z chłopa - zawsze.
                        > >
                        > > Do Ciebie też nie dotarło jeszcze, że żyjemy w świecie samców i
                        > > samic?
                        >
                        > *********************************
                        >
                        > Uważasz się za małpę?

                        Ty i ja jesteśmy częścią przyrody i podlegamy pewnym prawom w niej
                        obowiązującym. Żadna ideologia (feministyczna) nie jest w stanie
                        tego zmienić.
                        • 1410_tenrok jestes tego pewien? 05.05.08, 10:52
                          ideologia feministyczna?
                          a ideologia samcotyczna jest oczywiscie w stanie usankcjonowac
                          wolność dowolnej "niewymuszonej" prokreacji na potrzeby bossów
                          partyjnych?

                          • gniewomierz Re: jestes tego pewien? 05.05.08, 11:08
                            1410_tenrok napisał:

                            > ideologia feministyczna?
                            > a ideologia samcotyczna jest oczywiscie w stanie usankcjonowac
                            > wolność dowolnej "niewymuszonej" prokreacji na potrzeby bossów
                            > partyjnych?

                            Robienie kariery przez dawanie d**y jest jest tak samo stare jak
                            tzw. najstarszy zawód świata :-) Nie ma co żałować tej pani.
                            • 1410_tenrok nigdy nie zrozumiesz jednej prawdy! 05.05.08, 11:51
                              Gdyby ta pani narzucała sie tym panom moznaby ją uznac za kobiete
                              lekkich obyczajów. Tak jednak nie było! Panowie ci, wykorzystując
                              swoją pozycje doprowadzili tą panią do czynów lubieżnych. Niestety,
                              ale jest to w polskim prawie niedozwolone.
                              W trakcie sledztwa okazało sie, że tak traktowanych kobiet było
                              więcej.
                              Obrona lepera na zasadzie "prostytutki nie można zgwałcic" jest
                              idiotyzmem. Seks wówczas jest dopuszczalny, kiedy dochodzi do
                              zbliżenia za zgodą obu, świadomych tego stron, a żadna z nich
                              wykorzystuje swojej siły, pozycji społecznej etc w celu
                              doprowadzenia do zbliżenia.
                              Gdyby prokuratura dopatrzyłaby sie w tym jakis nieprawidłowosci, to
                              sprawe po prostu umorzyła. Tak jednak sie nie stało.
                              Czy rozumiesz to?
                              • gniewomierz Re: nigdy nie zrozumiesz jednej prawdy! 05.05.08, 11:59
                                1410_tenrok napisał:

                                > Gdyby ta pani narzucała sie tym panom moznaby ją uznac za kobiete
                                > lekkich obyczajów. Tak jednak nie było! Panowie ci, wykorzystując
                                > swoją pozycje doprowadzili tą panią do czynów lubieżnych.
                                Niestety,
                                > ale jest to w polskim prawie niedozwolone.
                                > W trakcie sledztwa okazało sie, że tak traktowanych kobiet było
                                > więcej.
                                > Obrona lepera na zasadzie "prostytutki nie można zgwałcic" jest
                                > idiotyzmem. Seks wówczas jest dopuszczalny, kiedy dochodzi do
                                > zbliżenia za zgodą obu, świadomych tego stron, a żadna z nich
                                > wykorzystuje swojej siły, pozycji społecznej etc w celu
                                > doprowadzenia do zbliżenia.
                                > Gdyby prokuratura dopatrzyłaby sie w tym jakis nieprawidłowosci,
                                to
                                > sprawe po prostu umorzyła. Tak jednak sie nie stało.
                                > Czy rozumiesz to?

                                Nie bronię tych panów. Nie czuję do nich żadnej sympatii ale tej
                                Pani BYŁO TO NA RĘKĘ. Poza tym nie lubię jak ktoś robi z siebie
                                ofiarę losu a w tym przypadku tak właśnie było. Zwykła hipokryzja...
                                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: nigdy nie zrozumiesz jednej prawdy! 05.05.08, 12:09
                                  > Nie bronię tych panów. Nie czuję do nich żadnej sympatii ale tej
                                  > Pani BYŁO TO NA RĘKĘ.

                                  Gadanie. Tak samo można powiedzieć o jakiejś kobiecie, że dała się zgwałcić, bo
                                  "było jej to na rękę" - a mogła np. zamiast tego dać się zabić, jak bł. Karolina
                                  Kózkówna. No tak, dać się zgwałcić też czasem jest na rękę, gdy ma się do wyboru
                                  gorszą ewentualność.
                                  • 1410_tenrok ten człowiek nie zamierza rozumiec istoty 05.05.08, 12:18
                                    problemu. Dla niego to nedzna rzewna historia. On jest typowym
                                    produktem z kategorii "homo sovieticus". Przyjmuje, że nic sie nie
                                    stało. W koncu o co chodzi - sama tego chciała.
                                    Jak na takich ludziach budowac normalność? Ile generacji musi minąć,
                                    aby ludzi tak myślących już nie było?

                                    Wydaje mi się jednak, że gniewomierz należy do
                                    kategorii "harcowników" wypuszczanych na fora GW w celu walki z
                                    tó "niepolską gazeciną". Dobry harcownik, to taki harcownik, który
                                    harcuje za wszelką cenę i dla zniszczenia przeciwnika goów jest na
                                    każdą smieszność.
                                    • gniewomierz Re: ten człowiek nie zamierza rozumiec istoty 05.05.08, 20:51
                                      1410_tenrok napisał:


                                      > Wydaje mi się jednak, że gniewomierz należy do
                                      > kategorii "harcowników" wypuszczanych na fora GW w celu walki z
                                      > tó "niepolską gazeciną". Dobry harcownik, to taki harcownik, który
                                      > harcuje za wszelką cenę i dla zniszczenia przeciwnika goów jest na
                                      > każdą smieszność.

                                      Nie ośmieszaj się i przyjmij do wiadomości, że nie wszystkie osoby, których
                                      podglądy odbiegają od jedynych słusznych i postępowych standardów promowanych
                                      przez GW wywodzą się ze środowisk prawicowych.
                                      Ja osobiście odrzucam wszelkie postawy ekstremalne, niezależnie od tego czy
                                      chodzi o stronę prawą czy też lewą. Niedopchnięte feministki, pupilki GW budzą
                                      we mnie taką samą niechęć jak świętoj*bliwi hipokryci związani z pewną toruńską
                                      rozgłośnią radiową.
                                      • 1410_tenrok Ty i twoje standardy...... 05.05.08, 21:12
                                        chyba jednak raczysz żartowac! Dyskusja o Anecie K. toczy sie o
                                        ponad roku. I gdyby łyzwinski albo lepper mieli racje - to dzis p.
                                        Krawczyk siedziałaby na ławie oskrażonych. Pojmujsz to?
                                        Wystarczy poczytac o zachowaniu leppera i jemu podobnych szmatławców
                                        np. w Lublinie. Tam na szczescie skonczyło sie jedynie na
                                        probach.....
                                        • gniewomierz Re: Ty i twoje standardy...... 05.05.08, 21:21
                                          1410_tenrok napisał:

                                          > chyba jednak raczysz żartowac! Dyskusja o Anecie K. toczy sie o
                                          > ponad roku. I gdyby łyzwinski albo lepper mieli racje - to dzis p.
                                          > Krawczyk siedziałaby na ławie oskrażonych.

                                          Póki co k*rewstwo nie jest karalne. :-)
                                          • 1410_tenrok nie jest? To czemu 05.05.08, 23:42
                                            łyzwinski i lepper siedza na ławie oskarżonych?

                                            moj miszczu???
                                            • gniewomierz Re: nie jest? To czemu 06.05.08, 07:18
                                              1410_tenrok napisał:

                                              > łyzwinski i lepper siedza na ławie oskarżonych?
                                              >
                                              > moj miszczu???

                                              Zwykła "pokazówa" :-)
                                              • 1410_tenrok oczywiscie, bo ty tak uważasz 06.05.08, 23:02
                                                oj koleżko...........

                                                homo sovieticus z ciebie bije na kilometr.
                                    • erg_samowzbudnik Re: ten człowiek nie zamierza rozumiec istoty 06.05.08, 09:07
                                      1410_tenrok napisał:

                                      > problemu. Dla niego to nedzna rzewna historia. On jest typowym
                                      > produktem z kategorii "homo sovieticus". Przyjmuje, że nic sie nie
                                      > stało. W koncu o co chodzi - sama tego chciała.
                                      > Jak na takich ludziach budowac normalność? Ile generacji musi
                                      minąć,
                                      > aby ludzi tak myślących już nie było?
                                      >
                                      > Wydaje mi się jednak, że gniewomierz należy do
                                      > kategorii "harcowników" wypuszczanych na fora GW w celu walki z
                                      > tó "niepolską gazeciną". Dobry harcownik, to taki harcownik, który
                                      > harcuje za wszelką cenę i dla zniszczenia przeciwnika goów jest na
                                      > każdą smieszność.

                                      Na początek podam
                                      linki.gadzinowski.bloog.pl/id,2226391,wyniki,,index.html?
                                      ticaid=65d68

                                      myslozbrodnia.blogspot.com/2006/12/majtek-anety-k.html
                                      Pani A.K. wykorzystała swoja pozycję(kobiety)do osiągniecia
                                      znacznych profitów majatkowych.
                                      Stosowała szantaż (nie dam ci jak mi nie zapłacisz).
                                      Korumpowała urzedników państwowych obietnicą usług seksualnych w
                                      zamian za pieniadze.
                                      Nie doniosła o molestowaniu w odpowiednim czasie -kiedy miała
                                      korzysci.
                                      Doniosła ,prawdopodobnie za namową osób trzecich, z wrogiej partii
                                      po z góra 4-rech latach.
                                      i tak dalej...............
                                      • 1410_tenrok czyzby kolejny mądrala kategorii homo sovieticus? 06.05.08, 22:56
                                        AK zarabiałą d..ą? Powaga? To znaczy, że w Polsce bossowie partyjni
                                        lub prezydenci miast lub inni... mogą sobie samczoharcowac?

                                        Wbij sobie koles do głowy, że AK mogła sciagnąć majtki, a boss
                                        partyjny powinien ją w tym momencie usunąć. Na razie jednak okazuje
                                        sie, że prokuratura dopatrzyła sie w postępowaniu bossów partyjnych
                                        elementów niedopuszczalnych przez polski kodeks karny!
                                        Czy ty jestes w stanie to zrozumiec? czy należy Tobie tłumaczyc to
                                        powielokroc???

                                        Gdyby AK postepowała tak, jak ty jej to imputujesz, to wtedy miałaby
                                        sama sprawe karną! A czy sie na to zanosi? NIE!!!

                                        Wiec przestan bronic tych rozpłodowców.
                                  • gniewomierz Re: nigdy nie zrozumiesz jednej prawdy! 05.05.08, 20:54
                                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                                    > Gadanie. Tak samo można powiedzieć o jakiejś kobiecie, że dała się zgwałcić, bo
                                    > "było jej to na rękę" - a mogła np. zamiast tego dać się zabić, jak bł. Karolin
                                    > a
                                    > Kózkówna. No tak, dać się zgwałcić też czasem jest na rękę, gdy ma się do wybor
                                    > u
                                    > gorszą ewentualność.

                                    Czasami rzeczywiście warto jest dać się "zgwałcić" czy też molestować.
                                    Najlepszym przykładem są tu milionowe odszkodowania wypłacane przez amerykański
                                    KK rzekomym "ofiarom molestowania".

                                    • 1410_tenrok ty niczego nie pojmujesz 05.05.08, 21:07
                                      a doornowaty tekst o rzekomych ofiarach molestowania pokazuje
                                      żenująco poziom prób kamuflażu. Wysłali cie tu na forum, abys
                                      sciemniał. Tylko słabo ci to wychodzi i tyle.
                                      Zastanów sie na istotą problemu! I przestan gadac o qrvach,
                                      prostytutkach, seksie itp. Słyszałes kiedys o moralnosci? Dla ciebie
                                      to puste słowa. Wyobraź sobie, że dla mnie nie!
                                      Lepper i Łyżwinski zachowali sie jak łajzy, a łajzy należy wycofywac
                                      z obieguz obiegu. I dlatego słusznie czy niesłuszne poglądy redakcji
                                      GW nie mają tu nic do rzeczy, co wiecej te poglądy mi wiszą.

                                      I bezczelnością jest pisanie o tym, że czasem lepiej dac sie
                                      zgwałcic. To typowe samczosamcze zagranie!!!
                                      CAPISCHI????
                                      • gniewomierz Re: ty niczego nie pojmujesz 05.05.08, 21:29
                                        1410_tenrok napisał:

                                        > a doornowaty tekst o rzekomych ofiarach molestowania pokazuje
                                        > żenująco poziom prób kamuflażu. Wysłali cie tu na forum, abys
                                        > sciemniał. Tylko słabo ci to wychodzi i tyle.

                                        Czyli jednak twierdzisz, że jestem przedstawicielem układu celowo nasłanego na
                                        to forum w celu jątrzenia? Paranoja jakiej nie powstydziliby się ortodoksi z RM...

                                        > Zastanów sie na istotą problemu! I przestan gadac o qrvach,
                                        > prostytutkach, seksie itp. Słyszałes kiedys o moralnosci? Dla ciebie
                                        > to puste słowa.

                                        > I bezczelnością jest pisanie o tym, że czasem lepiej dac sie
                                        > zgwałcic.

                                        Bezczelnością? To przecież jest prawda...

                                        >To typowe samczosamcze zagranie!!!

                                        Wyszło szydło z worka :-)

                                        > CAPISCHI????

                                        Uwielbiam to. Im więcej złości i inwektywów, tym większe jest moje przekonanie o
                                        tym, że mam rację :-)
                                        • 1410_tenrok koles ty nigdy nie miałes do czynienia 05.05.08, 23:48
                                          z ofiarą gwałtu i dlatego nie jestes kandydatem do rozmowy.
                                          Twoje wynurzeniu wynikają jedynie z checi obrony tych samczych
                                          bojowników.
                                          jak uważasz "inwektywów" czy "inwektyw"?
                                          Skoro to jest dla ciebie probierz tego czy masz rację - a miej ją.
                                          Jednak to sąd oceni, jak było naprawdę......


                                          • gniewomierz Re: koles ty nigdy nie miałes do czynienia 06.05.08, 07:16
                                            1410_tenrok napisał:

                                            > z ofiarą gwałtu i dlatego nie jestes kandydatem do rozmowy.

                                            Owszem, miałem. Okazało się, że sprawa jest mocno naciągana a za rzekomym
                                            sprawcą do dzisiaj ciągnie się smród...

                                            > Twoje wynurzeniu wynikają jedynie z checi obrony tych samczych
                                            > bojowników.

                                            Raczej z chęci przeciwstawienia się poprawności politycznej, która prowadzi do
                                            coraz większych absurdów.


                                            > jak uważasz "inwektywów" czy "inwektyw"?

                                            Wiedziałem, że coś jest nie tak :-)

                                            > Skoro to jest dla ciebie probierz tego czy masz rację - a miej ją.
                                            > Jednak to sąd oceni, jak było naprawdę......

                                            Oby dokonał tego w sposób rzetelny...
                                            • 1410_tenrok To sie kupy nie trzyma 06.05.08, 23:01
                                              z twoich wypowiedzi wynika, że cos takiego jak gwałt nie istnieje.
                                              To jest niestety kompletna bzdura!

                                              Czy mogłbys łaskawie zdefiniowac poprawność polityczną?
                                              Na razie przedstawiasz to pojecie, jako działania prowadzone przez
                                              ludzi, których ty nie uznajesz.
                                              Wybacz, ale to bardzo dzika definicja, wrecz absurdalna.

                                              Oczywiscie, jak zwykle omijasz kwestie moralności w postepowaniu p.
                                              łyżwinskiego, leppera oraz tego zapuszkowanego asystenta
                                              łyżwinskiego..... No, ale ta to już jest: zamykamy oczęta i problem
                                              przestaje istniejc.
                                • 1410_tenrok co ty wiesz o hipokryzji hipokryto? 05.05.08, 12:13
                                  doprawdy, zabawny jestes.
                      • dem0kryt Re: Nie jest. 05.05.08, 13:08
                        "Uważasz się za małpę?"

                        Pewnie... Wiesz - trzeci szympans, moralne zwierzę... Ale Ty pewnie jesteś z
                        potomków Adama i Ewy... :-)
              • sauber1 Re: Nie jest. 05.05.08, 14:41
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                > ...Baba winna, chłopu wszystko wolno.

                Chyba tu akurat widzimy zupełnie coś innego, odwrotnego - prawda?
          • erg_samowzbudnik Re: nie miała wyboru! 06.05.08, 08:15

            > Ale to nie ma większego znaczenia, czerpanie korzyści z
            prostytucji jest
            > zabronione i to jest teraz przedmiotem sprawy, a kto jest ojcem
            też nie ważne,
            > mógł być doskonale każdy z nich i za to im się przykładnie
            sięgnie. Efekt
            > końcowy jest ważny, ktoś tą partię też musiał usunąć z areny, choć
            tez jest tak
            > a
            > maksyma, że jak chcącemu krzywda sie nie dzieje to nie ma
            problemu, ale jak
            > ciągle jest komuś mało? Poczekajmy na werdykt, winni już są, teraz
            tylko
            > uwieńczyć dzieło ...
            >
            >
            Kto tutaj był czerpiącym korzyści z prostytucji bo nie bardzo łapię?
    • krisdar Hiena dziennikarska GW p. Kącki 05.05.08, 09:43
      zrobiła na tej sprawie karierę, dostał nawet jakiś
      tytuł pierwszego śledczego czy coś takiego. A pani
      Krawczyk to ofiara GW i narzędzie, którym sie posłuzono
      w celu dopadnięcia i zniszczenia Samoobrony. Cel uświęca
      środki, co? Pewnie w każdej partii ze święto..ym PiSem
      czy LPRem włącznie można by znaleźć podobne sprawki, ale
      tamtych nie warto nagłaśniać. Ta kobieta ma zniszczone życie,
      na zawsze przylgnęła już do niej określona etykietka i żadne
      wyniki procesów tego nie zmienią, ale tym Hiena-Kącki i jego
      szefostwo sie nie przejmują, i jeszcze ma czelnośc pisać o jej
      odzyskanej czci, po co żeby ją jeszcze bardziej napiętnować?
      • dezynwoltura Re: Hiena dziennikarska GW p. Kącki 05.05.08, 18:01
        A mnie się podoba, że Pan Kącki czytuje Bolla Heinricha ;-)
    • gniewomierz Żenujące jest to wszystko... 05.05.08, 09:47
      Gazeta z osoby o (delikatnie mówiąc) wątpliwej reputacji usiłuje
      uczynić ikonę walki z tzw. molestowaniem - czyli kolejnym swoim
      dyżurnym tematem, od nadmiaru którego robi się niedobrze...
      • 1410_tenrok uważam raczej, że żenujące są 05.05.08, 10:14
        TWOJE WPISY! Ale pewnie u was taka konwencja! Działaczy nie damy
        skrzywdzic za wszelką cenę, co? Zenujące jest to, że Aneta Krawczyk
        okazała sie być wierzchołkiem góry lodowej. To był standard
        postępowania tych szmaciarzy w rodzaju leppera i łyżwinskiego.
        • gniewomierz Re: uważam raczej, że żenujące są 05.05.08, 10:23
          1410_tenrok napisał:

          > TWOJE WPISY! Ale pewnie u was taka konwencja!

          U nas, tzn u kogo?
          • maruda.r Re: uważam raczej, że żenujące są 05.05.08, 10:30
            gniewomierz napisał:

            > 1410_tenrok napisał:
            >
            > > TWOJE WPISY! Ale pewnie u was taka konwencja!
            >
            > U nas, tzn u kogo?

            *****************************

            Mądrej głowie dość w dwie słowie.

      • jakjakowicz Re: Żenujące jest to wszystko... 05.05.08, 10:19
        Nam Polakom potrzebne sa takie ikony. A Pan gniotomysz i jego poziom
        intelektualny to chyba z politykow.
        • gniewomierz Re: Żenujące jest to wszystko... 05.05.08, 10:23
          jakjakowicz napisał:

          > Nam Polakom potrzebne sa takie ikony. A Pan gniotomysz i jego
          poziom
          > intelektualny to chyba z politykow.

          Możesz rozwinąć temat?
          • jakjakowicz Re: Żenujące jest to wszystko... 05.05.08, 10:31
            Po co????????
            • gniewomierz Re: Żenujące jest to wszystko... 05.05.08, 10:34
              jakjakowicz napisał:

              > Po co????????

              Dlatego, że póki co twoja wypowiedź to zwykły bełkot bez sensu i
              składu.
    • maxi_63 Odzyskana cześć Anety Krawczyk 05.05.08, 12:32
      To jakaś porażka. Nawet za pieniądze (duże) z nią bym tego nie zrobił. Ma twarz
      jak `Wiśniwski
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 05.05.08, 14:29
        maxi_63 napisał:

        > To jakaś porażka. Nawet za pieniądze (duże) z nią bym tego nie zrobił. Ma twarz
        > jak `Wiśniwski

        A z Łyżwińskim byś zrobił? Takie z niego ciacho...
        ;-)))))
    • anty5 Czy aneta K zanalazła ojca dzieciom? 05.05.08, 16:18
      Czy Aneta K znalazła ojca dzieciom? Jakoś nie słychać, nie widać i czuć, aby dzienikarzyna przeprowadzający "inteviu" zapytał o taki mały szczególik. Rozumiem, że próby DNA przeszli wszyscy w okolicy i nic...Aneta K. nadal cierpi amnezję....
    • kotjinx Kim jest prostytuka? 05.05.08, 17:45
      Wedlug slownika PWN prostytutka to ktos kto uprawia seks za pieniadze. Definicja
      jest dosyc pojemna. Podpada pod nia wiele osob, ktore pozostaje w
      zalegalizowanych zwiazkach malzenskich, i dla ktorych seks moze byc opcja
      wygodniejsza niz rozwod (choc niekoniecznie przyjemna). Jest w miare oczywiste,
      ze Aneta Krawczyk przez jakis czas byla prostytutka (mimo ze uklad nie byl
      sformalizowany, jego istota bylo swiadczenie uslug seksualnych za pieniadze).

      Poniewaz definicja prostytucji jest bardzo pojemna, nie wyklucza ona, ze
      prostytutka jest ofiara. Przyklady mozna by mnozyc: zona gwalcona przez meza
      alkoholika, ofiara gwaltu w parku, ktorej oprawca na odchodnym rzuca w twarz
      pieniadze, czy kobiety porywane do uprawiania nierzadu i zastraszane grozba
      ujawnienia kompromitujacych je materialow (ktorym alfons odpala czesc 'utargu').

      Jednym z powodow, dla ktorych sprawa Anety K. (i tym podobne) budzi tyle
      kontrowersji jest fakt, ze granica pomiedzy byciem ofiara a 'kontraktowa
      prostytutka (/z wlasnego wyboru)' jest plynna. O ile ofiara moze starac sie
      odzyskac czesc, o tyle mniej jasne jest czy moze sie o to starac osoba, ktora
      swiadomie uzywala uslug seksualnych, jako srodka przyspieszajacego awans (i
      teraz, z nie do konca jasnych powodow, msci sie pograzajac swoich klientow).
      Gazeta, klasyfikujac Anete K. jako ofiare zajmuje stanowisko, z ktorym
      ewidentnie czesc czytelnikow sie nie zgadza.

      Osobiscie, uwazam ze kazdy kto spolkowal z lepperem lub lyzwinskim (nie
      wykluczajac ich zon, asystentow czy zwierzat z inwentarza) jest ofiara i
      powinien moc sie starac w sadzie o odszkodowanie. Bardziej powaznie, w tego typu
      sprawach, w ktorych nie mamy i nigdy nie bedziemy miec pelni danych, zawsze
      bronilbym kobiety (i to nie tylko dlatego, ze dzieki niej scierwa typu l&l beda
      mieli szanse podawac mydlo w wieziennym prysznicu).

      Na szczescie moje prywatne zdanie ma tu male znaczenie, poniewaz tego typu
      sprawy reguluje kodeks karny. Jesli lepper i lyzwinski mieli ochote na seks za
      pieniadze powinni byli korzystac z uslug prostytutki a nie robic z biura
      poselskiego burdel. Poniewaz byli zbyt tepi zeby to zrozumiec (tu zgadzam sie z
      kodem_pl), to teraz powinni dostac czas na przemyslenie tej sprawy w zaciszu
      wieziennej celi (ew. prysznica).
    • douglasmclloyd Która to część? nt 05.05.08, 21:32
    • debil13 a co my ofiary fałszerstw i gwałtów urzędniczych 05.05.08, 21:35
      możemy Powiedzieć - wykrzyczeć. Zamurowano mnie wejście do
      mieszkania, wyrwano prąd, Wmeldowano zarząd MSWiA (dziedziczony),
      nękano aparateem prawno policyjnym. Do tego podczas tych zajść
      zamordowno mnie ojca. No i teraz, gdy się w warszawce wzmocniłem
      przyszeł czas rozliczeń i nagłośnienia. Martwi mnie, że wyborcza
      zaczęła usuwać niczym zarząd Stow. Polsk. Mediów moje wpisy
      dawód:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=79147764


      www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/DSCF3830%20(Large).JPG
      Czy to ma może jakiś związek z osobami obecnych ministrów i posłów z
      mojego Wrocławia?. Czy może nasi koledzy z Najwyzszej półki wydali
      redaktorowi taki rozkaz? Wiem na prawdę jak to było przy okrągłym
      stole w Magdalence. Jeśli tak, to Wasza sprawa bo urzędnicy nie bedą
      wyniszczać społeczeństwa. Bo na to po prostu nie pozwolę a dokumenty
      na fałszerstwa a i zabójstwa - powiazania mam. Pani Krawczyk również
      doznała krzywdy od urzędników(współczuję). Więc mój post jest
      zasadny.


      twojprezydent.pl
    • jkredman bulionizm = merkantylizm = pecunia non olet 05.05.08, 21:41
      odrażający Lepper jest dalej równie atrakcyjny dla mediów
      co tam mobing co tam molestowanie
      my na Lepperze dalej świetnie zarabiamy
      • debil13 ZGADZA bulionizm = merkantylizm = pecunia non olet 05.05.08, 21:53
        zgoda

        www.nocleg.info.pl/nocleg2/index.php?show=impr&action=wiecej&id=2724
        • sauber1 Re: ZGADZA bulionizm = merkantylizm = pecunia non 06.05.08, 00:52
          A czy nie czas to zmienić??? Teraz praktycznie przestępca może oskarżyć sędziego
          i nie ważne o co, a on milczy, o co tu chodzi, gdzie my żyjemy, tak wielki
          strach przed trybunałem w Strasburgu?
          • andreas077 Re: ZGADZA bulionizm = merkantylizm = pecunia non 06.05.08, 06:29
            "Gdyby się okazało, że nie tylko Wojciech F., ale i Kościuk - jego prawa ręka -
            w chwili śmierci był pod wpływem alkoholu czy narkotyków, to stawia oba zgony w
            nowym świetle - zauważa jeden ze śledczych badających sprawę Olewnika." (PAP)
    • dori_wawa Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 07:57
      ,,Jak mogłam się tak pomylić?,,
      Z czystej ciekawości. Jeżeli nie łyżwiński, jeżeli nie lepper to
      może MEDIA tak nagłaśniające sprawę wyjaśnią- jest ten ojciec czy
      dalej szukają? Może ktokolwiek widział ktokolwiek wie?
      • erg_samowzbudnik Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 09:24
        dori_wawa napisała:

        > ,,Jak mogłam się tak pomylić?,,
        > Z czystej ciekawości. Jeżeli nie łyżwiński, jeżeli nie lepper to
        > może MEDIA tak nagłaśniające sprawę wyjaśnią- jest ten ojciec czy
        > dalej szukają? Może ktokolwiek widział ktokolwiek wie?

        Mamo będę miała dziecko.
        Olaboga córuniu a z kim że to????
        Jak by mama rekę w cyrkulatkę włożyła toby wiedziała który ząb palec
        ucioł?
    • anna1950 Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 09:02
      opowiada głupoty.Nie chciała pracować uczciwie.Dokąd miała pracę,
      dotąd jej to nie przeszkadzało.Należy to nazwać po imieniu.Jest to
      prostytucja.
      • gniewomierz Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 10:05
        anna1950 napisała:

        > opowiada głupoty.Nie chciała pracować uczciwie.Dokąd miała pracę,
        > dotąd jej to nie przeszkadzało.Należy to nazwać po imieniu.Jest to
        > prostytucja.

        Dobrze, że istnieją jeszcze normalne kobiety, takie jak Ty.
      • wet3 Re: anna1950 06.05.08, 20:11
        anna1950 napisała:

        > opowiada głupoty.Nie chciała pracować uczciwie.Dokąd miała pracę,
        > dotąd jej to nie przeszkadzało.Należy to nazwać po imieniu.Jest to
        > prostytucja.

        Tylko i wylacznie prostytucja!
        • lynnl Ona przynajmniej była biedna i roziwedziona 07.05.08, 11:00
          Pracowałam w kancelarii prawnej i na własne oczy na imprezie firmowej widziałam
          prawniczkę, która rzucała się na jednego ze wspólników zarabiających kilka mln
          rocznie. Cały czas ktoś za nimi chodził i pilnował, żeby gdzieś nie zniknęli i
          tym samym by nasz szef nie musiał pakować walizek. Szczęśliwa, zakochana po uszy
          młoda mężatka - 3 m-ce po ślubie. Każdego dnia w pracy wysłuchiwałyśmy peanów
          naszej koleżanki jaki jej mąż jest och i ach.. Jaki dobry, opiekuńczy, naprawił
          żelazko, awansował w pracy, ugotował pyszną kolację, kupił jej kolejne buty jaki
          hojny i w ogóle..
          Wkleiła na portalu fotkę ślubną z podpisem "Jeden z najszczęśliwszych dni w moim
          życiu". W czasie kiedy skakała do rozporka szefowi na parkiecie, tak, że
          uspokajała ją ochrona (!) była w 2 m-cu ciąży.
          Jest to prawniczka, świetnie zarabiająca, córka wykładowcy uniwersyteckiego i
          właścicielki dobrze prosperującej firmy. Osoba, która nie musi isę sprzedawać,
          spłacać meiszkania, a pracę może dostać i zarobić 5 tys. netto mając uprawnienia
          zawodowe, studia zagraniczne itp. Odróżnijmy seks wymuszany (np. sytuacją
          ekonomiczną). Poza tym Aneta nie robi z siebie świętej, tak jak osoba o której
          piszę.
          • sauber1 Re: Ona przynajmniej była biedna i roziwedziona 07.05.08, 17:36
            lynnl napisała:

            > ... Poza tym Aneta nie robi z siebie świętej, tak jak osoba o której
            > piszę.

            Nie wiadomo na ile jest to prawdą co napisałaś, to mogą być tylko sugestywne
            odczucia z ostro zakrapianej imprezy, a wiesz jak to wtedy bywa wszystkie ogony
            w górę i trą po suficie, samo życie :)))
    • wladekfrancja Prostytutka IV Rzeczypospolitej. 06.05.08, 10:05
      Prostytutka IV Rzeczypospolitej.

      Aneta Krawczyk znów na pierwszych stronach gazet. Sama uważa się za ofiarę, ale
      chciałbym się zapytać: czy rzeczywiście była zmuszana do seksu, czy wybrała
      właśnie poprzez seks drogę do swojej kariery? Różnica jest zasadnicza!

      Nie będę tu bronił ni Leppera ni Łyżwińskiego – wykorzystywali ja, ale z jej
      nieprzymuszonej woli, inaczej byłby to gwałt.
      Bez względu na przesłanki, którymi była kierowana Aneta Krawczyk, byle one po
      obu stronach karygodne.

      Więc wyciągnę następujący wniosek: Lepper wygra proces, zaś Łyżwiński przegra,
      ale przez inne afery z innymi paniami.

      Aneta Krawczyk „zaliczyła” na swoje konto tylu facetów, nawet z poza Samoobrony,
      że nawet nie wie, kto jest ojcem jej dziecka.

      Co najbardziej mnie skandalizuje, to że Jarosław Kaczyński, jako premier, mimo
      wiedzy na temat seks afery, przyjął do koalicji właśnie takich ludzi. Mimo
      wszystko pokierował się swoim własnym interesem i przez długi czas wraz ze
      Zbigniewem Ziobro ściemniali aferę tak długo jak tylko było można.

      Na szczęście wolne media rozdmuchały i skończyła się prostytucja IV
      Rzeczypospolitej kreowanej przez PiS!

      Władysław BARYLO
      • paralela1 Re: Prostytutka IV Rzeczypospolitej. 06.05.08, 10:29
        Władekfranca! franca zjadła ci mózg, i bredzisz, hehe.
    • paralela1 Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 10:23
      Ojcem jest jakiś pan z PO, wspominali o tym poprzednio.
      • paralela1 Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 10:26
        Pani Krawczyk zmieniła opcję polityczna na korzystniejszą. POprostu.
    • rysio221 Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 14:33
      Przepraszam najmocniej,ale pan Kącki nie pisze nic czy pani Aneta wie z kim ma
      najmłodszą córkę...
      • stary_zwyrodnialec Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 15:36
        rysio221 napisał:

        > Przepraszam najmocniej,ale pan Kącki nie pisze nic czy pani Aneta
        wie z kim ma
        > najmłodszą córkę...

        Po jakiego grzyba ma pisać? Przecież nadrzędnym celem dziennikarza
        Gazety jest kreowanie "ofiar". To o czym piszesz jest faktem
        niewygodnym. :-)
        Żal mi tylko tych wszystkich frajerów dających się nabrać na ckliwe
        bajeczki.
        • wet3 Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 06.05.08, 18:10
          Aneta nie potrzebowala zadnej czesci odzyskiwac. Kiedys, jeszcze za
          czasow pierwszej Rzplitej, ktos bardzo trafnie napisal: "... A
          lepszy towar ma zona. Bowiem gdy sprzedaje i pieniadze zan doma, i
          towar zostaje."!!!
          • sauber1 Re: Odzyskana cześć Anety Krawczyk 07.05.08, 01:57
            Szkoda że tak głośna sprawa za zamkniętymi drzwiami sie toczy, to powinna być
            poglądowa lekcja dla innych szefów, którzy zatrudniają kobiety i bywa że czasem
            nie jest inaczej ... ;)
            Czasem wiara czyni cuda, ludzkie chciejstwo zatraciło granice, a emigracja za
            chlebem swego rodzaju upokorzeniem dla człowieka ...
            Quo vadis ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka