Dodaj do ulubionych

Ostatni samuraj

IP: *.ippt.gov.pl 17.12.03, 10:05
"cesarz Japoni proponuje stworzenie tam pierwszą nowoczesną
armię"
Czy to wymysł amerykańskich analfabetów, którym wydaje się, że
gdzieś istnieje taki kraj i oni cokolwiek z tego świata i
kultury mogą zrozumieć ? Japończycy robią doskonałe filmy o
własnej historii i nie wyobrażam sobie amerykańskiego kiczu na
ten temat

Selim

Obserwuj wątek
    • hury Poprawcie te błędy!!! 17.12.03, 10:28
      "Tom Cruise w roli kapitana amerykańskiej armii z czasów wojny
      secesyjnej, któremu cesarz Japoni proponuje stworzenie tam
      pierwszą nowoczesną armię."

      Zatrudniacie w portalu analfabetów? Nie wiedziałem, że w jednym
      prostym zdaniu można zrobić takie błędy...
      • rose2 Re: Poprawcie te błędy!!! 17.12.03, 11:41
        Nie mam zamiaru ogladac tego filmu! Blazenada!

        Najbardziej rozbawil mnie zwiastun kinowy, siedze sobie i czekam cierpliwie na
        Matrix Rewolucje, a tu pach: Tom Cruise is the last samurai Buahhaaha
        parsknelam smiechem! To tak jak Tom Cruise is Austin Powers
        • Gość: robin hood Re: Poprawcie te błędy!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.12.03, 18:25
          a widzieliscie ten film? jak tak, to ok, a jak nie, to sie nie
          wypowiadajcie na podstawie zwiastunow. tom c. nie zostaje
          samourajem, tylko zostaje wziety do niewoli w walce. a co do
          armii to chodzi o to, zeby nauczyc zolnierzy obslugi broni,
          ktora japonia kupila od usa. wiecej nie powiem, zeby nie psuc
          ogladania, w polsce dopiero za miesiac bedzie.
          • Gość: ja Re: Poprawcie te błędy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 15:50
            musze powiedziec ze dobrnalem juz do 1,5h tego filmu a i to tylko dlatego ze jestem chory i nie mam nic innego do roboty. szczerze mowiac film jest tragiczny (przynajmniej do tej chwili) i tylko wrodzone poczucie obowiazku nakazuje mi obejrzenie pozostalej godziny
          • Gość: Cris Re: Poprawcie te błędy!!! IP: *.200-117-168.telecom.net.ar 29.01.04, 03:10
            Jestes pewien, ze nie zostaje samurajem? Co trzeba zrobic aby zostac samurajem?
            (wedlug ciebie).
            • Gość: Ostatni Cowboy Re: Poprawcie te błędy!!! IP: 80.51.195.* 29.01.04, 22:00
              Trzeba popelic seppuku!
              • Gość: Cris Re: Poprawcie te błędy!!! IP: *.200-117-169.telecom.net.ar 30.01.04, 04:06
                Jesli takie jest kryterium pozostania samurajem to ich bylo bardzo malo (a na
                filmie chyba tylko dwoch).
                • Gość: Musashi kenjutsu w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.04, 09:16
                  Ej, bez przesady - samurajem można było zostać, to przecież szlachectwo plus
                  przysięga poddańcza...

                  Ale, jak już pisałem przy komentarzu do "The Last Samurai" - nie czepiałbym się
                  szczegółów kulturowych, bo te nie wzbudzały wątpliwości nawet u Japończyków (co
                  innego bajer historyczny z Amerykanami - ale to była hollywoodzka konieczność).

                  Natomiast wszyscy, co pozazdrościli Tomowi biegłości w szermierce japońskiej,
                  powinni zajrzeć na www.battodo.pl/glowna.html - to jeden z niewielu
                  klubów kenjutsu w Polsce, gdzie ćwiczy się po jakimś czasie ostrymi mieczami, a
                  nie jak w kendo (świetna nauka sparringu kijem długości miecza, ale mały
                  związek z kataną) czy iaido (rytualne machanie tępym mieczem - wyrabia szybkość
                  i płynność ruchu, ale nie uczy cięcia, no i prawie wszystko się robi klęcząc).
        • Gość: dvibes Re: Poprawcie te błędy!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 20:21

          Alez nikt Ci nie kaze...

          Nastroj "Billy Elliota" plus walki z efektownosc (bez efektow) walk z
          pierwszego Matrixa. Doskonale uchwycony moment kiedy nowoczesnosc wygrywa z
          tradycja. Szczegolnie w symbolice ostatniej bitwy.



        • Gość: usa To jeden z najlepszych filmow w historii kina IP: *.client.comcast.net 29.01.04, 00:47
          Ja tez tak myslalem po obejzeniu zwiastuna. Tom Cruise samurajem? Jednak
          zwiastun oszukuje bo nie mowi calej historii, ktora jest wspaniala. Cruise gra
          alkocholika, amerykanskiego bochatera wojny secesyjnej, ktory za pieniadze
          zgadza sie wyszkolic japonska brygade na modle zachodnia. Po pierwszej potyczce
          ze zbuntowana grupa rebeliantow samurajow, dostaje sie do niewoli, i spedza w
          odleglej wiosce samurajskiej caly rok. Wszyscy traktuja go jak kuriozum. On
          powoli zaczyna rozumiec jak wspaniale sa idee samurajow ich tradycja,
          umiejetnosci, itd itp. Jest przetrzymywany w domu kobiety ktorej meza zabil
          kiedy byl brany do niewoli. Oczywiscie dowiaduje sie o tym przez przypadek.
          Powoli przekonuje sie do wartosci i ideii samurajow, tradycyjnej japonii, ktora
          rzad japonii chce poprostu zniszczyc, poprzez "unowoczesnienie" kraju. Kiedy
          nastepuje decydujaca bitwa miedzy rebeliantami, czyli resztkami samurajow a
          nowoczesna, na wzor zachodzni armia japonska, staje razem ramie w ramie z
          samurajami, a zbroje podarowuje mu kobieta ktorej meza zabil na samym poczatku.
          Bitwa jest krwawa, samuraje maja tylko miecze, a nowoczesna armia japonska
          karabiny, armaty itd. Wszyscy gina, i wszyscy prawie na widowni placza. Film
          jest wspanialy. Polecam.
          • Gość: Cris Re: To jeden z najlepszych filmow w historii kina IP: *.200-117-168.telecom.net.ar 29.01.04, 03:13
            Zgadzam sie. Film mi sie podobal. Dla mnie to taka "japonska"
            wersja "Tanczacego z wilkami"
          • Gość: Pawel Re: To jeden z najlepszych filmow w historii kina IP: 140.192.132.* 30.01.04, 22:31
            zeczywiscie ten film jest naprawde b dobry!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            polecam go wszystkim, nawet tym co nie przepadaja za tomkiem Cruise!!!!
          • Gość: Asano Re: To jeden z najlepszych filmow w historii kina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 11:54
            Film rzeczywiście dobrze zrobiony. Zresztą to normalne dla hollywoodskich
            produkcji. Ale poza tym nic ciekawego nie wnosi, poza nieco upiekszoną i mocno
            naciągniętą historią. Jedyna scena przy której się wzruszyłem to moment gdy Tom
            sobie przypomina masakrę Indian pod Wounded Knee. Poza tym to czysta komercyja
            produkcja.

            P.S. Walkom na miecze świetlne w "Star Wars" daleko do tych z "samuraja". Nawet
            najdłuższy pojedynek w historii kina jaki ma być pokazany w epizodzie III to
            nic w porównaniu z wakami samurajów.
        • Gość: JB Re: Poprawcie te błędy!!! IP: *.crowley.pl 29.01.04, 08:46
          Jako naród jesteśmy fenomenalni w ocenie tego czego nie widzieliśmy, nie znamy,
          nie rozumiemy... Wystarczy dołożyć do tego przeświadczenie o nieomylności i...
          proszę!
          Rose2, skąd pomysł, że to Tom Cruise jest tytułowym ‘Ostatnim samurajem’?
          Rusz wyobraźnią... albo pooglądaj film, może coś zrozumiesz.
          • Gość: Masażysta Ici Re: Poprawcie te błędy!!! IP: 80.51.195.* 29.01.04, 22:14
            Ruszam wyobraznia - czuje odur sake i wyprutych wnetrznosci na widowni
        • Gość: paULus Re: Poprawcie te błędy!!! IP: 213.17.245.* 29.01.04, 12:23
          I tu moja droga mylisz się całkowicie. Faktycznie zwiastuny nie zachęcały
          specjalnie do obejrzenia filmu i w zasadzie szedłem na niego wczoraj raczej
          niechętnie (żal mi było otrzymanych wejściówek) ale okazało się, że film jest
          po prostu wspaniały. Też nie pałam sympatią do Toma ale nie on jest w tym
          dziele najważniejszy. To piękna epicka opowieść o mało u nas znanej kulturze
          legendarnych japońskich wojowników, którzy przez nasz racji durnych filmów
          karate kojarzeni są z latającymi (jak w matrixie :) pajacami. Polecam żebyś
          jednak najpierw zobaczyła a potem krytykowała.
        • Gość: Joschko Re: Poprawcie te błędy, kobiety!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 22:26
          O ile kokieteryjno-prowokacyjne zachowanie kobiety polega na komunikacji
          genitalnej, to faktycznie powinno się uwolnić mężczyznę od
          podobnych "rewelacji" i umożliwić wykonywanie czynności jemu właściwej - czyli
          myślenia.
      • Gość: Baisha Re: Poprawcie te błędy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.04, 08:47
        No to ja poprawię, co by nie było: "...cesarz Japonii proponuje stworzenie tam
        pierwszej nowoczesnej armii". Ja się doliczyłam tylko czterech błędów, chyba że
        czegoś nie zauważyłam!
    • Gość: kristof nie wypowiadac sie przed obejrzeniem filmu !! IP: *.rev.o1.com 18.12.03, 03:39
      niektorym moze sie wydawac kiczowaty, ale mi sie mimo wszystko
      cala historia bardzo podobala.
      warto zobaczyc dla samych zdjec i muzyki.
    • Gość: Ramelov Re: Ostatni samuraj IP: 195.114.189.* 22.12.03, 01:04
      Ale coś, jak na film z Cruisem zapowiada się, że nie zarobi dużo kasy w USA.
      Juz po drugim weekendzie spadł na drugie miejsce i zarobił zaledwie 49 miliion
      ów dolarów, a kosztował grubo ponad 100 milionów. Straty odrobią pewnie na
      rynkach zagranicznych, ale bariery 100 milionów zapewnie film nie przekrozy w
      Stanach. U Cruise'a to rzadka sytuacja.
    • Gość: Kaminaga hime Re: Ostatni samuraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 15:19
      Nie ma jak amerykańska pycha:( To raczej Amerykanie z tamtego okresu mogliby
      nauczyć się czegoś od Japończyków:))) No cóż prawa rynku Hollywood są nie
      ubłagane:( OgÓlen bLEEEEEEEEEEEEEEEEEE na to badziewie!!!!!!!!
      • Gość: wojtek Re: Ostatni samuraj w 2004 IP: *.express-scripts.com 23.12.03, 20:14
        Widac ze jestescie rok z reszta swiata.
        Ale za to bardzo k... krytyczni
        • Gość: marcin lepszy niz Lord of The Rings IP: *.ssmb.com 30.12.03, 23:24
          LS podobal mi sie bardziej niz LoTR, ktory jest niezly, ale chyba tylko
          ulubiency ksiazki mogac piac z radosci;

          na poczatku tez mialem watpliwosci, ale kazdy kto go widzial byl zachwycony i
          namawial do obejrzenia - zaufalem znajomym i nie zaluje - LS podobal mi sie
          bardzo, choc nie jest perfect, to jedak jeden z najlepszych filmow w ostatnim
          czasie

          teraz trzeba poczekac na Passion of The Christ



          • Gość: kate Re: lepszy niz Lord of The Rings IP: *.sympatico.ca 29.01.04, 02:20
            O tak, chocby ze wzgledu na to ze juz sa glosy ze to koniec kariery Gibsona, ze
            straaaaaaaasznie kontrowersyjny film.Ale prosze zwrocic uwage kto najbardziej
            krzyczy na temat tego"klamliwego" filmu.Kupie ten film chocby kosztowal 40 dolcow.
            Pozdro
            • Gość: marcin Passion od The Christ IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 30.01.04, 04:34
              jutro ponoc zaczyna sie sprzedaz biletow na Passion - wiele pierwszych seansow
              jest juz zarezerwowana,

              ci nieliczni co juz go widzieli twierdza ze jest spektakularny - to ze Zydzi
              narzekaja i szerza kontrowersje tylko pomaga reklamie filmu

              w kinach juz 2/25
          • Gość: Marigold Re: lepszy niz Lord of The Rings IP: *.vetmed.uni-giessen.de 29.01.04, 09:47
            Nie powiem ze lepszy, ale ogladalam i mi sie podobalo, choc od momentu gdy
            naasz bohater trafia do niewoli reszty latwo sie domyslic
            zdjeci imuzyka bardzo ladne
      • Gość: alex Re: Ostatni samuraj IP: *.den.nilenet.net 31.12.03, 05:10
        Gdybys ten film faktycznie obejzal to bys wiedzial, ze bohater Toma C.
        faktycznie sie od nich uczyl :-))
      • Gość: mukroko idiota IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 13:04
        to ty nie znasz sie na historii zobacz co sie dzialo na dalekim wshchodzie w
        XIXw japonczycy PRZYWOZILI EUROPEJSKICH naukowcow !! i wiele innych rzeczy
        zciagali od europy (co za tym idzie od usa tez)

        troszke historii sie chlopie poucz a potem wyglaszaj swoje opinie
    • Gość: Vinga Re: Ostatni samuraj IP: *.brzeg.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 11:39
      Same zapowiedzi tego filmu wbiły mnie w Ziemie!Co prawda filmu jeszcze nie
      widziałam, ale jako wielka fanka japońskiej kultury nie omieszkam zagościćw
      kinie zaraz po premierze:)
    • Gość: Maciej Re: Ostatni samuraj IP: *.chello.pl 14.01.04, 11:58
      Jak nie widzieliscie to sie ni ewypowiadajcie. Widzialem to w Stanach jakis
      niecaly miesiac temu i jest niezly (w kazdym razie Matrix Rewolucje to bije w
      kazdym miejscu - w ogole nie wiem dlaczego ktos kto idzi ogladac ten
      pseudokultowy syf wypowiaqda sie na temt normalnego kina) A od Toma to sie tez
      od.... bo gra tam calkiem niezle a znam wielu duzo gorszych aktorow - zeby
      daleko nie szukac cala obsada tej zenady o tytule Matrix Rewolucja. Gra
      aktorska taka, ze mozna sie poplakac.
    • Gość: Maciej Re: Ostatni samuraj IP: *.chello.pl 14.01.04, 11:58
      Jak nie widzieliscie to sie ni ewypowiadajcie. Widzialem to w Stanach jakis
      niecaly miesiac temu i jest niezly (w kazdym razie Matrix Rewolucje to bije w
      kazdym miejscu - w ogole nie wiem dlaczego ktos kto idzi ogladac ten
      pseudokultowy syf wypowiaqda sie na temt normalnego kina) A od Toma to sie tez
      od.... bo gra tam calkiem niezle a znam wielu duzo gorszych aktorow - zeby
      daleko nie szukac cala obsada tej zenady o tytule Matrix Rewolucja. Gra
      aktorska taka, ze mozna sie poplakac.
    • Gość: Ewa Re: Ostatni samuraj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.04, 20:42
      widzialam ten film dwa razy co swiadczy ze mi sie podobal JEST SWIETNY mimo
      tego ze bylam zmuszona ogladac go po niemiecku!!!
      • Gość: kate Re: Ostatni samuraj IP: *.sympatico.ca 29.01.04, 02:41
        A to i tak lepiej niz w rozweselajacym jezyku czeskim.
        • Gość: Kasia Re: Ostatni samuraj IP: *.cec.eu.int 29.01.04, 16:12
          albo po niederlandzku, hihi...
          Bardzo mi sie podobalo, szczegolnie muzyka i zdjecia pieknego japonskiego
          krajobrazu.
    • Gość: lucky Wy ciołki!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 22:09
      Ne mace co lobić tylko ciolki se opinie gupe jakeś piszeta. Nudzi wam se
      jełopy, to se zabierzce do loboty, a jak ni, to won do lasa!
      • Gość: paULUs Re: Wy ciołki!!! IP: 213.17.245.* 29.01.04, 12:28
        Najpierw proponuję Ci dorosnąć i przestać używać infantylnej składni z
        bezmózgich czatów. Potem zobaczyć film a wreszcie zorientować się czemu służy
        wymiana poglądów na forum (o ile Cię to nie przerośnie intelektualnie).
      • Gość: camel Re: Wy ciołki!!! IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.04, 14:36
        a kolega/kolerzanka, to dafno podstafufke soncyla???
    • Gość: Lucky Wy ciołki!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 22:14
      Co jest powtórzone pedały? Chuj w dupę waszym babciom!!!!!!!!!!
    • Gość: o. Zwick & Cruise w potrzasku scenariusza. IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 22.01.04, 10:47
      Widowiskowy , Bardzo dobry film - chwilami z przyzwoitymi scenami
      artystycznymi, ale niestety troche zawodzi scenariusz i zapedy komercyjne.
      Na prapremierze pelna duza sala i wmiare kulturane zachowanie.
      Bohater Cruisa walczy, ale i pragnie ciszy oraz love.
      moja ocena: 4/6
      • Gość: bo Re: Zwick & Cruise w potrzasku scenariusza. IP: *.starcom.com.pl 23.01.04, 13:38
        Tutaj jak zwykle najbardziej pyskuja Ci co filmu nie widzieli! A ci co chcą sie
        dowiedzieć czy do kina sie wybrać koniec końców skazani sa na zmanierowanych
        recenzentów...

        Dzieki O!
        • Gość: o. bo __ niewie IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.01.04, 17:10
          Manieryzacjii tu nie ma , bo wystarczy zobaczyc dobry zwiastun , by
          zasugerowac sobie postepowanie bohatera.
          Pozatym czy warto isc do kina , wystarczy zauwazyc nominacjie do Oscarow i
          ZG. Film na tyle dobrze jest zrealizowany i z tyloma zwrotami
          sytuacyjnymi/choc konwecjonalne/, ze mozna pominoc te tekstowe zjawki, nawet
          po skonsumowaniu. A po zatym komu zalezy , ten zajdzie na sale.
        • lambert77 Re: Zwick & Cruise w potrzasku scenariusza 28.01.04, 15:01
          :) wiesz żeby to chociaż byli recenzenci to zwykli krytykańci malutkie zawistne
          polaczki które same nic nie potrafią i innych chcą zniechęcić przy okazji. Ja
          tam do kina idę
    • Gość: shurik'n Re: Ostatni samuraj IP: *.icpnet.pl 27.01.04, 02:10
      "It is a good viewpoint to see the world as a dream, when you have something
      like nightmares, you will wake up and tell yourself, that it was only a dream,
      this is the substance of the way" - Hagakure
    • Gość: jot-23 Re: Ostatni samuraj IP: *.nyc.rr.com 29.01.04, 01:56
      bardzo udany film, mysle ze najlepszy w swoim gatunku, bez zbednych udziwnien,
      co prawda mogli go zatytulowac "dancing with samurai"..hehe...cos w stylu tego
      pirackiego z deppem...dobra solidna robota.
    • Gość: Cris Re: Ostatni samuraj IP: *.200-117-168.telecom.net.ar 29.01.04, 03:06
      Wiec nie wyobrazaj sobie. Pojdz i zobacz. Pozniej bedziesz mogl mowic o filmie.
      Mi sie film podobal.
    • Gość: Cris Re: Ostatni samuraj IP: *.200-117-168.telecom.net.ar 29.01.04, 03:34
      Ciekawi mnie dlaczego recenzent sie nie podpisal pod swoja plycizna. "Patrzac"
      na jego pioro to zastanowilbym sie nad sensownoscia bycia recenzentem. Moze sie
      komus film podobac lub nie, to kwestia gustu. Ale, zeby byc takim ignorantem
      wobec japonskiej kultury i filozofii samurajskich wojownikow i jednoczesnie o
      nich pisac to juz szczyt glupoty. Recenzentowi *****. Zastanawiam sie czy on
      ten fim widzial czy tylko przetlumaczyl (i jeszcze do tego zle) czyjas recenzje.
    • Gość: tow. stalin ostatni samuraj amerykaninem? buuahahahaha! IP: *.hutakatowice.com.pl / *.hutakatowice.com.pl 29.01.04, 08:12
      co za brednie! mam nadzieję, że puszczą ten film w japonii i japończycy w akcie
      zemsty s(...)puszczą bombę atomową na nowy jork. dobrze to zrobi tym dętym
      amerykańcom!
      ...no nie, ostatni samuraj to amerykański alkocholik... hehehehehehehe...
      nie mogę jeszcze uwierzyć, że ci durnie z usa, mogli zrobić taki film, nie do
      wiary...
      • lambert77 Re: ostatni samuraj amerykaninem? buuahahahaha! 29.01.04, 09:02
        To uwierz bo można zrobić taki film. Ciekaw jestem cycu co byś dzisiaj
        powiedział o filmie Shogun.
        • Gość: tow. stalin Re: ostatni samuraj amerykaninem? buuahahahaha! IP: *.hutakatowice.com.pl 29.01.04, 10:39
          o wartości tego filmu najlepiej przekonasz się czytając:
          serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,1882225.html
          to jest po prostu kolejny komiksowy film produkcji usa, dozwolony od 12 lat,
          itp. sprawnie nakręcona historyjka wyssana z palca. i to tyle.
        • Gość: ey ty lambert 77 nie jestes lepszy niz tow.stalin IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 29.01.04, 11:15
          To co jestes mini , bo cos ci brak ...
      • Gość: KarkoL Re: ostatni samuraj amerykaninem? niekoniecznie .. IP: 62.93.97.* 03.02.04, 12:22
        hmm .. a ja myślałem, że tytułowym ostatnim samurajem jest przywódca buntu,
        niejaki Katsumoto. Zgadzam się z przedmówcami, że najpierw trzeba film
        obejrzeć, potem zrozumieć, a na samym końcu komentować.

        A sam film podobał mi się, pomimo, że zakończenie trochę przydługawe. Założę
        się, że wychodząc z kina niejeden z facetów miał ochote pomachać takim
        samurajskim mieczem :]
    • Gość: Evva Ostatni samuraj IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 29.01.04, 14:04
      Wyszlismy z kina z moim chlopakiem mniej wiecej po 1.5 godz.(i tak bylo to
      poswieceniem z naszej strony, ze tyle wytrzymalismy). Film zenujacy, juz chyba
      wspominanego wczesniej przez kogos Shoguna oglada sie lepiej.
      Bezwartosciowa sterta wytartych hollywoodzkich watkow(szlachetny
      bohater_oczywiscie alkoholik- dreczony wyrzutami sumienia za udzial w
      pogromienie bezbronnych rdzennych mieszkancow Ameryki odradza sie moralnie w
      zetknieciu ze szlachetna, acz surowa i ceniaca honor mezczyzny ponad jego
      zycie kultura samurajow, spotyka piekna, lecz poczatkowo dla niego niego
      niezrozumiala kobiete i oczywiscie obdarza miloscia jej dzieci)zaprawiona
      kiczowata muzyka i plenerami oraz kilkoma niewiarygodnymi scenami walki.

      Wszystkim, ktorym "Last Samurai" takze sie nie podobal polecam film "Lost in
      Translation"(z naprawde udanym polskim tytulem"Miedzy slowami").Piekny, madry
      i poruszajacy film, o ktorym mysli sie jeszcze dlugo po wyjsciu z kina.

      Pozdrawiam
      • Gość: dqaw Re: Ostatni samuraj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.01.04, 14:58
        Piekny filn, cudowna muzyka no i te zbroje...cudo.Do Pani powyzej - idz
        obejrzyj jakis angielski film ...tylko jaki? Nie ma ...
    • Gość: defetysta mi się nie podobał IP: 194.9.223.* 29.01.04, 17:28
      nudny, przesłodzony. takie Pearl Harbour w Japonii z samurajami i "odrodzonym
      moralnie" pijaczkiem czyli Tomem C. patetyczna muzyka, monumentalne krajobrazy,
      nachalne sugerowanie widzowi "a teraz cale kino placze bo dzielni, szlachetni
      umieraja za honor" - moze gdybym mial trzynaście lat to bym sie złapał i nie
      wynudził. taki murowany hicior - ma wszystko: gwiazde, sceny walki, watek
      milosny, przemiana glownego bohatera - nie polecam, szkoda pieniedzy i czasu.
    • Gość: camel JESZCZE JEDNA AMERYKANSKA PAPKA IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.04, 22:08
      Jeszcze jeden film o cudownym jankesie, ktory zmienia swiat.
      Kuzwa, no na prwade trzeba byc debilem, zeby takie kretynizmy krecic....
      Niestety Amerykanie odkryli jedna wielka rzecz...kino to rozrywka masowa, a
      prosci obywatele USA uwielbiaja takie banialuki o tym, jak to amerykanscy
      obywatele mieli ogromny wplyw na losy ziemi...nawet jezeli to tylko wymysl.
      A zreszta.. To kopia Shoguna. Nawet aktor jakis taki podobny.
      • Gość: qwd Re: JESZCZE JEDNA AMERYKANSKA PAPKA IP: 5.5R* / *.kodak.com 29.01.04, 23:14
        ty glupi zakompleksiony chamie.
        • Gość: camel Re: JESZCZE JEDNA AMERYKANSKA PAPKA IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.04, 14:21
          o inteligentna wypowiedz, inteligentnego polocka...
          • Gość: Cleo Re: JESZCZE JEDNA AMERYKANSKA PAPKA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 10:46
            Jeżeli już, to nie "amerykańska papka" tylko amerykańsko-nowo-zelandzko-
            japońska. Następnym razem przy pisaniu jakiejkolwiek opinii i podpisywaniu się
            pod nią -jakby nie było-chociaż swoim nikiem, radzę zdobyć podstawową wiedzę na
            temat, na jaki się wypowiada.
      • Gość: filip Re: JESZCZE JEDNA AMERYKANSKA PAPKA IP: *.chello.pl 31.01.04, 23:24
        ty debilu!!!! nie wiesz co to dobre kino!! podobnie jak ten ciołek co pisze
        recenzje w wyborczej! po raz kolejny dał kiepskie noty zajebistemu filmowi!! a
        ty kup sobie okulary bo chyba nie dostrzegłeś głębi i prawdziwego sensu tego
        flimu. mam dla cibie świetną rade: nie zbliżaj sie do kina!!!
    • Gość: solo/ng FILM JEST ZAJEBISTY ! IP: *.dzi.vectranet.pl / *.dzi.vectranet.pl 29.01.04, 23:12
      ok sorry za brzydkie slowo;) ale jak widze klasycze narzekanie i napieprzanie
      niczym wielki krytyk filmowy "film do bani, widzialem jakis zwiastun" to nic
      tylko RECE ZALAMAC. Akurat widzialem film, znajomy pozwolil obejrzec wersje
      dla krytykow - film naprawde dobry, taki "matrix - rewolucje" to sie nie
      umywa, jak dla mnie jeden z kandydatow do filmu roku 2004 (a moze 2003
      jeszcze?:).

      Film trwa 2.5h i oglada sie rownie dobrze jak LOTR 3. Sama kreacja samuraiow
      to majstersztyk, a gra Toma Cruise naprawde NA WYSOKIM POZIOMIE. Osobiscie sam
      sceptycznie podchodzilem do polaczenia "usa+tom cruise+japonia"samurai"
      szczegolnie ze jestem fanem Anime. Jednakze bardzo milo sie zaskoczylem, film
      naprawde oglada sie "jednym tchem".

      Reasumujac POLECAM ! Naprawde swietny film ; moj znajomy, ktoremu podobaj asie
      naprawde 3 filmy na 100 rowniez byl pod wrazeniem. a to juz cos ;P.
    • Gość: wredna asica Re: Ostatni samuraj IP: *.proxy.aol.com 29.01.04, 23:28
      boze boze!!! kino umiera!
      takie banaly i bzdury w wykonaniu amerykanow... zalozylam czarne szaty...
      co z tego filmu wynika? ze amerykane to cudowny narod, pelen bohaterow i ludzi
      wielkiego serca? ze nagle budza sie w czlowieku ludzie uczucia? eh... juz NIC!
      ale to NIC nie zaciagnie mnie do kina na wielka amerykanska produkcje!
      ....
      ps. czarne szaty zdjelalm po kilku dniach. Po zobaczeniu The Girl with The
      Pealr Earing (podobno Big Fish jest ok, ale sprawdze i downise wobec i wszem!)
      houk!
      • Gość: Marek USA Re: Ostatni samuraj IP: *.hrl.com 29.01.04, 23:37
        Filmu o samuraju jest naprawde niezly, nie wiem dlaczego tyle krytyki pod jego adresem, natomiast dziewczyna z perlowym kolczykiem to rzeczywiscie dobry
        kawalek kina, mialem okazje byc na amerykanskiej premierze w Hollywood , Jacobson z ktora bylo pozniej spotkanie jest mila , naturalna nastolatka, niestety majac
        pierwszy film Lost in Translation i powyzszy nie zalapala sie na nominacje do Oscara , a naprawde jest dobra., byla cicha nadzieja
        Pozdrawiam kinomanow, Marek z LosAngeles
      • Gość: marcin Re: Ostatni samuraj IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 30.01.04, 04:37
        jesli na sile chcemy doszukac sie we wszystkim amerykanskiej pych (a to
        ostatnio w EU modne) to pewnie masz racje

        ja odebralem go jako kolejny w historii czlowieka dowod ze wiele jest rzeczy
        ktorych nie znamy, ale moga byc bardzo cenne, i cos co jest nam niezrozumiale,
        moze byc docenione czy nawet pokochane
      • Gość: usa ty glupia suko! IP: *.client.comcast.net 30.01.04, 08:37
        Musze ci cos wyjasnic. W amerykanskich filmach amerykanie pokazuja losy LUDZI
        nie amerykanow. Oni nie wiedza ze gdzies istnieja pokomunistyczne getta w ktorej
        zawszawione i smierdzace suki nie widza w ameryce po prostu ludzi, tylko
        AMERYKANOW. Mowiac prostymi slowami suko glupia, amerykanie to po prostu ludzie,
        ktorzy akurat zamieszkuja ten a nie inny kontynent. Wiec glupia ruro staraj sie
        docenic uniwersalne znaczenie filmow produkowanych w USA. Te filmy dotycza nas
        wszystkich, czyli wszystkich myslach, nalezacych do gatunku homo sapiens.
        Rozumiesz teraz smierdzaca bezmyslna ruro? FIlmy nie maja nic wspolnego z
        obywatelstwem tylko z losem czlowieka, ktory jest uniwersalny. Jesli tego
        jeszcze nie zrozumialas, to nie zostaje mi nic innego jak przylozyc ci z piesci
        w twoj glupi smierdzacy kapec!
        • Gość: allure Re: ty glupia suko! IP: 212.51.202.* 30.01.04, 09:53
          Jak masz tak cokolwiek komukolwiek wyjasniac to lepiej nic nie mow...
        • Gość: tow. stalin ty głupia cioto! IP: *.hutakatowice.com.pl / *.hutakatowice.com.pl 30.01.04, 10:28
          huzia do budy, ale już! szczekaj, szczekaj, byle głośniej! nadajesz się tylko
          do tego, żeby oglądać pornole w przerwach super bowl.
          debil...

          p.s. dlaczego podpisujesz się usa, jak ty zwykła polska dupa jesteś? dlaczego
          obrażasz swoim plugawym językiem naród, do którego nigdy nie będziesz należał?
        • Gość: Viv Re: ty glupia suko! IP: *.protonet.pl 30.01.04, 10:49
          No tak, jednak sie nie pomyliłam. Człowieku, daj jakies namiary na siebie to
          ci przesle numer zaprzyjaznionego lekarza. POwinienes sie leczyc, i to
          predko....
        • Gość: camel Re: ty glupia suko! IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.04, 14:26
          gdybys byl taki inteligentny, za jakiego sie uwazasz to wiedzialbys jedno:
          w USA ZADNA wielka produkcja nei ma na celu ukazania losow ludzi tylko
          zarobienie kasy. Nad takim filmem pracuje stado psychologow, analitykow i
          producentow, zeby to wcisnac ludziom. A ludzie kupuja ten "tekst" o losach
          ludzi.
          Nie badz naiwny, ten film to czysty marketing nastawiony na zysk i na ilosc
          widziw, a nie na jakies wyzsze uczucia.

          camel
        • Gość: asica Re: ty glupia suko! IP: *.ipt.aol.com 31.01.04, 01:35
          chyba szkoda czasu cennego (wlasnie leci south park, wiesz co to jest?)ale
          napisze, a niech tam! Od lat mieszkam za granica, spotykam kudzi roznych
          narodowosci i swiatopogladow. Duzo juz slyszalam o uniwersalnosci losu
          ludzikiego.
          Niektorzy lubia kino inni nie. Sa tacy, ktorzy staraja sie odroznic dobre kino
          od zlego. Niektorym sie udaje, a inni pisza o bezmyslnych rurach... (blah!)
          Moze faktycznie uzylam zbyt ogolnikowo okreslenia AMERYKANIE (za co
          przepraszam), wiec pewnie cie ponioslo, ale zeby tak sie denerwowac?
          Ale co ja na to poradze, ze niemal 98% filmow pod produkcja amerykanska, to sa
          wlasnie takie banaly (odsylam do artykulu w gazecie!)? Zgadam sie z opiniami o
          pieknych zdjeciach, etc, ale przeslania nie widze tu zadnego. Mea culpa
          (odsylam do slownika jezeli tego nie zrozumiales...)
          ech... szkoda slow. wracam do south parku (AMERYKANSKIEGO!!!!!!!!!!!!!O losach
          ludzkich!!!!!!!!)
          • Gość: agaj ocena Japonczyka IP: 128.163.110.* 31.01.04, 04:55
            Po pierwsze, przykro mi za goscia o nicku "USA". Kazdy juz ma dostep do
            internetu, rowniez ludzie parszywi i wulgarni.

            Tak jak Tobie, mnie film sie nie podobal. Drazniko mnie, ze zawsze musi sie
            znalezc amerykanski "hero", ktory uratuje swiat - no w tym wypadku Japonie.
            Pracuje jednak z Japonczykiem, ktory tez ten film ogladnal. Japonczyk jest
            lekarzem i profesorem uniwersytetu, obeznanym z historia i kultura swego
            kraju. Jemu film sie bardzo podobal, uznal go za autentyczny i ukazane
            wydarzenia za prawdopodobne. Film zachwala i poleca go obejrzec.
    • Gość: leman A glowy ucinaja? IP: *.man.poznan.pl 30.01.04, 09:44
      No wlasnie. Ucinaja? Bo ja mam takie skrzywienie, ze ogladajac jakikolwiek
      japonski lub traktujacy o Japonii film boje sie, ze w kazdej chwili ktos moze
      komus cos odciac wrzeszczac wnieboglosy. I to mnie zniecheca. Bo to bardzo
      nieestetyczne jest. Ja wole jak sie caluja albo cos. No, w ostatecznosci
      strzelaja. Ale zeby od razu ucinac?

      P.S. Przeczytalem i sie zdziwilem. Bo w takim razie dlaczego do cholery
      ogladalem "Kill Bill" 3 razy i chce wiecej? Jakies rozdwojenie jazni czy cos...
    • Gość: Dziubek I jeszcze ten beznadziejny Tom... IP: *.man.poznan.pl 30.01.04, 10:38
      Racja, tylko tempaki amerykance potrafią robić taki chłam.
    • Gość: wolontariusz Beznadziejne teksty - buuzzka dla dziubka IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.01.04, 11:19
      Jednym sie podoba , drugim nie - ale zeby pisac odrazu brednie , to dopiero
      trzeba miec talent.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka