Gość: FoCZka
IP: 89.108.222.*
10.07.09, 12:14
no wlasnie. w porownaniu do Borata, Bruno wcale nie jest niesmaczny i jakos
przyjemniej mi sie na niego patrzy. jesli chodzi autentycznosc to moim zdaniem
bedzie o wiele wieksza niz w “Boracie”. juz sam fakt ludzi, z ktorymi spotyka
sie Bruno, pytania jakie im zadaje i to, co z nimi wyprawia niemal zmusza mnie
do obejrzenia filmu :) jak najszybciej pojde z przyjemnoscia do kina!