Gość: gawiak
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
30.12.03, 00:52
film genialny!
niby film drogi, niby epatujący - już we wstępnym opisie - tanim chwytem "o
transwestytach", ale de facto film o wszystkim: o tolerancji, zrozumieniu,
dojrzewaniu, potrzebie akceptacji, trudnym ojcowaniu, trudnej przyjaźni,
potrzebie realizacji marzeń (choćby małych, choćby zwariowanych);
nie jest to film akcji ani sensacji ale burzy stereotypową perspektywę
spojrzenia na wiele skomplikowanych aspektów psychiki współczesnego homo
sapiens;
reżyser dotyka wszystkich tych trudnych tematów w sposób nadzwyczaj
bezpośredni, bez zbędnej pruderii a jednocześnie delikatnie i ujmująco, nie
raniąc, nie bulwersując, nie oceniając...
jest to film z gatunku tych co się zasiada, zaczyna oglądać i zatraca
poczucie teraźniejszości, nie przeszkadza mlaskający sąsiad, niezbyt wygodny
fotel... a potem wychodzi się z kina i patrzy na świat innymi oczyma, jakby
bardziej wyrozumiałymi;
polecam tym, którzy lubią jeśli film inspiruje do własnych przemyśleń;