Dodaj do ulubionych

Złoty interes?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 14:46
ten niebieski to chyba jednak nie cayenne...
Obserwuj wątek
    • Gość: Daniel Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 18:22
      Rozwaliło mnie z tym Cayenne:DDD
    • Gość: Daniel Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 18:24
      Tribeca też jakaś taka ''sedanowata'':DDD
    • Gość: Redakcja Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 19:24
      Podpisy poprawiliśmy. Dzięki za zwrócenie uwagi.
    • Gość: Daniel Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 19:38
      Ta... . Szkoda, że według was Tribeca to Impreza
    • Gość: pacifica Re: Złoty interes? IP: *.de.ibm.com 22.10.09, 13:33
      Przecież napisali, ze amerykanska Tribeca jest gorsza od europejskiej i na zdjęciu to widać.
    • h3atb3at Re: Złoty interes? 28.10.09, 13:51
      sorki autorzy, ale artykuł jest strasznie bełkotliwy i pełen błędów. Nastawy sterowników są inne - i co z tego? Czy na pewno ktoś kupuje stodołę typu Q7 czy Cayenne aby na wyścigi jeździć? Przecież te samochody się do tego nie nadają ani w amerykańskiej ani w europejskiej wersji. To są samochody dla podstarzałych lovelasów którzy chcą sobie i swoim rówieśnikom coś udowodnić :D

      A z tym 115V w gnieździe zapalniczki to już pojechaliście konkretnie... LOL. Generalnie nie mogę się oprzeć wrażeniu, że artykuł zasponsorowali krajowi sprzedawcy luksusowych samochodów którym ostatnio nie idzie najlepiej. I wcalę się nie dziwię...
    • Gość: Gosc Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 15:22
      Tendencyjny artykul
    • Gość: gosc Re: Złoty interes? IP: *.chello.pl 28.10.09, 21:28
      Autor nie ma zielonego pojęcia o motoryzacji - szkoda komentarza
    • Gość: 44 Re: Złoty interes? IP: *.chello.pl 28.10.09, 22:07
      Jak dla mnie bardzo dobry artykuł z jednym poważnym zastrzeżeniem, czemu cenę dolara daliście z maja skoro mamy październik (i jak poprzednicy obawiam się, że 20 maja dolar był na "górce", więc można przestawić w gorszym świetle sens sprowadzania auta)
      Ale z drugiej strony cenę dolara sami łatwo sprawdzimy, a dzięki autorowi zobaczymy inne opłaty i koszty, o których niezorientowanie (w tym ja) nie mają pojęcia
    • Gość: zhameryki Re: Złoty interes? IP: *.static-ip.telepacific.net 29.10.09, 00:55
      a jak chcesz kupic uzywane, albo nawet calkiem nowe kupuj tam, gdzie dilerzy kupuja, albo lekko uszkodzone

      www.copart.com/c2/home.html

      placisz czesto 30% ceny rynkowej
    • Gość: yv Re: Złoty interes? IP: 89.174.58.* 29.10.09, 10:26
      dzisiaj 1 USD = 2,8779 PLN.
      Wzrósł, parę dni temu było coś koło 2,77.. ;P
    • moa72 Re: Złoty interes? 29.10.09, 12:38
      jeszcze sprawa cła: czy wszystkie te samochody są produkowane poza UE?
    • Gość: zz Re: Złoty interes? IP: *.chello.pl 29.10.09, 13:12
      "Bo w USA są inne standardy DVD i inne kodowanie GPS."

      DVD jest to samo - inny moze jest jedynie region (tam 1 u nas 2). Na tomiast co do GPS - dobry zart. GPS jest taki sam i tam i u nas. Inaczej nie byl by to GPS tylko cos innego.
    • Gość: Gość Re: Złoty interes? IP: *.oc.oc.cox.net 29.10.09, 22:07
      "amerykańskie radioodtwarzacze nie czytają zwykle tych nagranych w standardzie MP3" - bzdura - praktycznie każde amerykańskei (nowe) auto ma radioodtwarzacz z CD/MP3 - a MP3 to MP3, takie samo w USA jak i w Polsce

      "nawet komputery pokładowe pokazują dane w milach, galonach, Fahrenheitach" - kolejna bzdura - można sobie ustawić funkcje komputera pokładowego, w praktycznie każdym samochodzie (w amerykańskich markach też), czy chcemy mieć odległość w milach czy w km, galony czy litry, Farenheity czy Celcjusze

      "Samochody produkowane na rynek amerykański są naprawdę samochodami produkowanymi na rynek amerykański. Spełniają amerykańskie normy hałasu i emisji spalin, przystosowane są do amerykańskich dróg i sposobu jazdy przeciętnego Johna Smitha. W efekcie są wolniejsze, mniej zrywne, dużo gorzej hamują - i naprawdę nie lubią ostrej jazdy po zakrętach." - nawet nie komentuję.Powiem tylko tak: taaa....., wszystkie auta na amerykańskim rylku to takie żółwie, a w Polsce same antylopy (jak Poldek)
      amerykańskie silniki "dbają o oszczędność" - to jest najlepsze!

      po przeczytaniu artykułu śmiem stweirdzić że SZ.P. Maciej amerykańskie samochody to chyba tylko w telewizji widział
    • Gość: Gość Re: Złoty interes? IP: *.oc.oc.cox.net 29.10.09, 22:10
      na zdjęciu jest Subaru Impreza a nie Tribeca. Tribeca to SUV, nie sedan.
      kolejny dowód że autor samochody amerykańskie "zna" tylko z obrazków
    • Gość: guesc Re: Złoty interes? IP: *.warszawa.mm.pl 29.10.09, 22:10
      skoro Amerykanie jeżdżą tak wolno i oszczędnie po co im silniki wśród których ze świecą szukać poniżej 2l????? przecież to jakiś absurd
    • Gość: go Re: Złoty interes? IP: *.oc.oc.cox.net 29.10.09, 22:14
      "amerykańskie radioodtwarzacze nie czytają zwykle tych nagranych w standardzie MP3" - bzdura - praktycznie każde amerykańskei (nowe) auto ma radioodtwarzacz z CD/MP3 - a MP3 to MP3, takie samo w USA jak i w Polsce

      "nawet komputery pokładowe pokazują dane w milach, galonach, Fahrenheitach" - kolejna bzdura - można sobie ustawić funkcje komputera pokładowego, w praktycznie każdym samochodzie (w amerykańskich markach też), czy chcemy mieć odległość w milach czy w km, galony czy litry, Farenheity czy Celcjusze

      "Samochody produkowane na rynek amerykański są naprawdę samochodami produkowanymi na rynek amerykański. Spełniają amerykańskie normy hałasu i emisji spalin, przystosowane są do amerykańskich dróg i sposobu jazdy przeciętnego Johna Smitha. W efekcie są wolniejsze, mniej zrywne, dużo gorzej hamują - i naprawdę nie lubią ostrej jazdy po zakrętach." - nawet nie komentuję.Powiem tylko tak: taaa....., wszystkie auta na amerykańskim rylku to takie żółwie, a w Polsce same antylopy (jak Poldek)
      amerykańskie silniki "dbają o oszczędność" - to jest najlepsze!

      po przeczytaniu artykułu śmiem stweirdzić że SZ.P. Maciej amerykańskie samochody to chyba tylko w telewizji widział
    • Gość: papa Re: Złoty interes? IP: *.dslextreme.com 30.10.09, 06:10
      taaaaaa.......

      ogólnie puenta artykułu jest taka: Polacy nie kupujcie samochodów z zza oceanu, tylko u nas, bo te zza oceanu wolno jeżdżą, nic w nich nie działa, a jak sie coś w nich zepsuje to najlepiej je w rowie zostawić.
    • Gość: Sławek Re: Złoty interes? IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.09, 08:02
      Artykuł w wielu miejscach tendencyjny, dużo niezrozumiałych uogólnień. Osobiście jeżdżę Mazdą RX-8 wersja USA. Jeżeli chodzi o różnicę w porównaniu z wersją Europejską to: na (-) brak spryskiwaczy na światła, brak halogenu, sidemarkery i radio wyłapujące co drugą stację.; na (+) 8 poduszek (europa 6), pełne oryginalne i bardzo drogie ospojlerowanie, więcej elektorniki; 30 kg lżejszy niż wersja europejska, cena (dużo..... mniej niż u nas). Odnośnie do argumentów autorów tekstu: sidmarkery można wyłączyć, w zapalniczce jest standardowe napięcie, licznik jest przełączalny mile/kilometry, wszystkie podsespoły jezdne pasują od wersji europejskiej (łącznie z zawieszeniem). Reasumując, w przypadku mojego samochodu występują napradę niewielkie różnice pomiędzy wersją USA i Europą. Być może jest to spowodowane tym, że wszystkie auta są produkowane w Japonii. Tak czy siak sprowadzanie ze Stanów bardzo się opłaca, ale faktycznie warto sprawdzić jak bardzo będą się różnić samochody (mój przykład dowodzi, że niektóre niebardzo).
    • derek_rerek Re: Złoty interes? 30.10.09, 13:35
      Z artykulu wyniki, ze w USA jest duzo mniejsza kultura motoryzacyjna i niefrasobliwi amerykanie zadowalaja sie produktem gorszej jakosci. Rok temu slyszalem te opinie od znajomego, ktory przyjechal z Polski, zaslyszana w salonach i serwisach samochodowych. Wydaje sie, ze autor tez mocno sugerowal sie opinia "specjalisty" - dealera, ktoremy rynek sprowadzanych z US aut nie na reke. Sugerowanie, ze auta ktore musza na co dzien byc eksploatowane w temperaturach 45C (Floryda, Texas) i - 30 (Alaska, N Dakota) sa produktami nie dorownujacymi tym z Europy jest kompletna bzdura. Jesli zas chodzi o oplacalnosc sprowadzania nowych aut, obliczenia rzeczywiscie moga czasami nie byc zachecajace, ale jesli tylko spojrzymy na samochody roczne, dwuletnie - tutaj nie trzeba juz niczego wyliczac.
    • Gość: df Re: Złoty interes? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 12:08
      ściąganie auta które można dostać w salonie w Europie totalne pozerstwo. Ja jak już sprowadzam auto, to takie którego nie można dostać u nas.
    • globy_ms Re: Złoty interes? 08.11.09, 12:08
      Dodatkowe informacje o opłatach i o czym warto pamiętać przy sprowadzaniu => moto.pl/MotoPL/1,88571,7002592,Znowu_oplaca_sie_sprowadzic_auto.html
    • jorn Re: Złoty interes? 08.11.09, 12:35
      1. Czy na pewno w Europie światła obrysowe są nielegalne? Jakim cudem w związku z tym homologację na swoje modele uzyskuje Volvo?
      2. W samochodach amerykańskich przednie kierunkowskazy też występują. Wydaje mi się, że autor o tym wie i chciał napisać, że niedopuszczalne w Europie jest połączenie w jednej lampie światła pozycyjnego i kierunkowskazu, tylko bardzo nieporadnie posługuj się językiem polskim i mu nie wyszło. I znowu: czy na pewno? Takie rozwiązanie ma Skoda Octavia II (tyle tylko, że światło pozycyjne jest białe, ale pomarańczowe też jest w Europie legalne, choć w praktyce bardzo rzadko stosowane).
      3. Kierunkowskazy tylne: w niektórych modelach (zwłaszcza takich, które sprzedawane są też w Europie) kierunkowskazy są pomarańczowe. Chociaż ostatnio niektórzy producenci się wycwanili i na rynku amerykańskim sprzedają czerwone.
      4. 115 V w gnieździe zapalniczki? Jakim cudem w takim razie nie rozwaliło mi zasilacza do przywiezionego z Polski GPS podczas wycieczki do USA?
      5. DVD nie pójdzie? Pójdzie, tylko na amerykańskich lub kanadyjskich płytach (a także na tych bez ograniczenia regionu).

      Pozdrawiam

      Jorn
    • Gość: wacek Re: Złoty interes? IP: *.devs.futuro.pl 08.11.09, 13:03
      cos z ta akcyza mi nie pasuje... wydaje mi sie, ze nie wszystkie kraje unii maja tak wysoka akcyze na samochody usa! wystarczy zarejestrowac samochod najpierw w kraju ue, ktory nie ma takiej akcyzy, a pozniej w polsce. w ten sposob ominiemy kolejne oszustwo naszego panstwa :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka