kumite
24.11.09, 22:35
Witam,
Z góry przepraszam że ja baba pcham się na Wasze męskie forum. Ale już tłumaczę się dlaczego. Przeczytałam ostatnio na forum kobiecym kilka odpowiedzi na problemy typu- dlaczego nie oddzwania, nie zaprasza na drugą randkę itp. I często w tych pytaniach Panie mówiły że na tym pierwszym, drugim i w ogóle jednym z pierwszych spotkań dochodziło do jakiegoś przytulania czy tam całowania. W kilku przypadkach nawet i do seksu. Panie w odpowiedziach lub też dobrych radach często powtarzały: bo jesteś łatwa/bo uznał Cię za puszczalską...
Przyznam się szczerze że zdarzyło mi się i całować na pierwszej randce i dosyć szybko (jak na ocenę "ogółu") zacząć z kimś sypiać. I były z tego dłuższe bądź krótsze relacje tylko, że zawsze mi się wydawało że żaden z tych partnerów w ten sposób mnie nie oceniał...Może się jednak myliłam...
I tu pojawia się moje pytanie: Panowie, czy faktycznie Panie które dają się pocałować na początku znajomości(bądź te których do łóżka nie trzeba zaciągać wołami przez długie lata) w Waszych oczach są faktycznie łatwe/puszczalskie?
Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi, a w szczególności tych osób które podejdą do mojego pytania poważnie.