Dodaj do ulubionych

o biuście wreszcie szczerze!

IP: *.xtra.pl 09.02.04, 11:25
wiem temat oklepany... ale akurat tak sie stalo ze sie tym chcac nie chcac
zainteresowalam. wiem ze juz wiele razu byla mowa o wielkosci i wiem ze to
kwestia gustu, dla niektorych male tez piekne itd ale moje pytanie jest inne.
kiedy biust kobiety jest naprawde nieatrakcyjny (b. maly i b. malo apetyczny)
czy to moze byc powod do tego ze dajecie sobie z kobieta spokoj? mimo ze
ogolnie jest bardzo interesujaca? wiem ze biust to nie wszystko, ale patrzac
w kategoriach dlugich stalych zwiazkow, jak znam podejscie facetow to czy nie
nasuwa wam sie od razu: to przez ten caly czas nie bede dotykac fajnych
piersi? oczywiscie zakladam ze z gory nie planujecie zdrad... jak to
idiotyczny list to napiszcie... wiezcie ze to nawet poprawi mi nastroj ;)
Obserwuj wątek
    • pysia_75 Re: o biuście wreszcie szczerze! 09.02.04, 14:37
      Wiesz co...wydaje mi się, że faceci rzeczywiście zwracają szczególną uwagę na
      rozmiar biustu, chyba najlepiej dla nich jak jest to dość średni, wiesz...nie
      za duży nie za mały, ale chyba ważniejsze od wielkoście biustu jest jego
      jędrność. Rozmawiałam już na ten temat z bardzo wieloma facetami i muszę ci
      powiedzieć, że istnieje stereotyp DUŻYCH CYCKÓW, co facet to inny gust, ale
      wiadomo...coś trzeba mieć, żeby mogli sobie pomacać, pougniatać itp. Jeżeli
      masz bardzo mały biust, to nie martw się tym za bardzo, są różne
      sposoby...np.masaż, bo implantów nie radzę
      • chomitschek Re: o biuście wreszcie szczerze! 09.02.04, 17:28
        nie ma substytutu na wielkie cyce. Im wieksze tym lepsze. Male cycki to zenada
        az mi przykr ze czasem cos takiego daje mi sie yebac. Pozdrawiam wszystkie
        maciory o wielkich CYCACH! To bylo pozytywne.
      • Gość: mikus Re: o biuście wreszcie szczerze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 11:06
        no tak, faktycznie, rozmiar jest na drugim miejscu po elastyczności...nie
        wiem, może oprócz masaży (i ćwiczeń ujędrniających) polecić także te wszystkie
        kremy do biustu? Czy to daje rzeczywiste rezultaty?
    • envi Re: o biuście wreszcie szczerze! 09.02.04, 19:59
      najpiękniejsze są takie jędrne,z różowymi sutkami.Wielkie balony,obwisłe,nie są
      apetyczne.takie małe krostki też nie.mnie bardziej ciekawi to czy faceci zdają
      sobie sprawę z tego jakie cuda działają wspołczesne biustonosze?
    • anyaw73 Re: o biuście wreszcie szczerze! 09.02.04, 20:38
      Mi sie wydaje ze autorce chodzili o estetyke a nie o wielkosc, a wiec Panowie
      jak jest? Wiadomo jest ze kazda kobieta ma innyc bistu tak samo jak i nos itp...
      • Gość: aaron82 Raczej IP: *.igr.etu.univ-rennes1.fr 09.02.04, 20:43
        Jak dla mnie to rozmiar nie jest najwazniejszy na swiecie... Jak tu jedna pani
        zaznaczyla jestem chlopak rozsadny wiec sa wazniejsze sprawy na swiecie niz
        cyckow rozmiar... Rozumek drogie panie rozumek
    • Gość: Gienek Nie macie racji! IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 10.02.04, 09:31
      To nie prawda, że faceci zwracają uwagę tylko na piersi. Wszystko zależy co
      jest fetyszem dla takiego faceta czy: piersi, pupa , nogi , usta , włosy itd..
      A jeżeli ktoś chce być z kimś dla piersi to życzę powodzenia i kuponu na zdrowy
      rozsądek!
      • Gość: blondi_29 Re: Nie macie racji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 11:02
        No co ty tak reagujesz nerwowo! Przecież nikt tu nie mówi o byciu z laską dla
        jej cycków - to byłoby jakieś chore, my mówimy w tym miejscu nie o fetyszach w
        ogóle (każdy ma inne)ale o ogólnie przyjętym upodobaniu facetów do kobiecych
        piersi...więc jeśli też je lubisz to się tu na ten temat wypowiedz. Bo wiesz,
        są wśród nas takie kobiety, którym przeszkadza zbyt mały biust, bo nie mogą
        np. założyć jakiejś seksownej sukienki z dekoltem, o bikini już nie
        wspominając..no i co wtedy? Jak na to patrzycie, wy faceci? Czy rzeczywiście
        ślinicie się tylko na widok wydajnego, bujającego się biustu? Skąd ta objegowa
        opinia, że lubicie tylko duże? No właśnie...dlaczego te wszystkie gwiazdy
        porno i nie tylko robią sobie dla was silikony? O to tutaj chodzi w tym
        temacie...czekam na szczerą i poważną dyskusję i dziękuję tej pani, która
        wreszcie poruszyła ten ważny dla nas temat.
        Na marginesie - mój biust jest powiedzmy średni i bardzo, bardzo jędrny, więc
        chyba nie powinnam mieć kompleksów? Po za tym wydaje mi się, że bujny biust
        jest bardzo podatny na prawa grawitacji, a takie zwisające dojary to już nie
        apetycznie wygląda. Jedna z was poruszyła świetny wątek na temat dzisiejszych
        staników (np. push-up), panowie, pamiętajcie: "nic nie jest tym na co wygląda"
        • Gość: Anka ... IP: *.xtra.pl 10.02.04, 11:43
          no wlasnie... my kobiety zawsze sie rozumiemy w takich tematach, mnie jednak
          ciekawi troche bardziej dramatyczna kwestia: jak bardzo wazny jest biust
          partnerki w zwiazku. ok, zdradze dlaczegopodjelam ten temat choc mialam tego
          nie robic. mojej przyjaciolce facet powiedzial ze zdradzil ja dlatego ze nie
          mogl oprzec sie piersia kolezanki z biura bo juz tak dawno nie mial w reku
          duzych... wiem zenada, albo slaba sciema, sama nie wiem ... a najbardziej mnie
          martwi to ze moja przyjaciolka ma naprawde fajne piersi! fakt nie duze! ale o
          niebo wieksze od moich! oczywisty jest dla mnie fakt ze ten facet byl albo
          frajerem albo ich zwiazek sam w sobie byl nieudany, ale moze cos w tym jest?!?
          czasem cos w partnerze przeszkadza do tego stopnia ze mimo iz wiemy ze to jest
          niemadre nie mozemy tego zaakceptowac... ja sie ogolnie ostatnio boja
          zaangarzowac wlasnie przez takie pierdoly, wiem ze jestem interesujaca kobieta
          ale co z tego, na swiecie jest miliony interesujacych ludzi ktorzy cierpia bo
          zostali odrzuceni bo ludzie lubia sobie od czasu do czasu poszastac uczuciami
          innych... ale to oczywiscie temat na calkiem inna dyskusje :) dzieki za wpisy
          • Gość: sam Re: ... IP: *.zapora / 217.96.25.* 11.02.04, 15:34
            Moim zdaniem to kiepska ściema, a facet nie ma jaj (wybacz sformułowanie) żeby
            powiedzieć dziewczynie prawdę. Sam jestem zwolenników małych piersi, a moja
            pani ma 70D. Ale kocham jej piersi bo są jej i jakoś nie uganiam się za
            koleżankami z pracy.
    • pedroso4 Re: o biuście wreszcie szczerze! 10.02.04, 12:21
      No coz, ja moge uczciwie powiedziec ze piersi mojej dziewczyny to naprawde cud
      swiata, gdy pierwszy raz je zobaczylem przez mysl mi przeszlo ze moze sa
      sztuczne? ;-) Podobno piersi mojej dziewczynie zazdroszcza nawet inne kobiety.
      Ja wole takie srednie, tzn nie male i nie przeslaniajace slonca. Tak na granicy
      B i C. Dla mnie wazne jest bardzo by byly jedrne i okragle, tzn nie szpiczaste,
      nie w ksztalcie wielkiej krokwi, ze nie wspomne nawet o wpadaniu pod pachy.
      Mnie osobiscie cos wiekszego niz D chyba raczej odstrasza - to juz teoretycznie
      bo nie mialem z czyms takim do czynienia :)
    • Gość: d Re: o biuście wreszcie szczerze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.04, 15:34
      d
    • Gość: nimfa Re: o biuście wreszcie szczerze! IP: *.pl / *.pl 10.02.04, 19:08
      ja mam chyba obsesje na punkcie mojego biustu. mam teraz 75D, ale ja na to
      mówie D jak duzo miejsca na piersi. załatwiłam sobie już zniżke na zabieg i
      odkładam już kase, a znajomi pukają się w głowy..., ale co ja na to poradze
      • docent19 Re: o biuście wreszcie szczerze! 10.02.04, 19:10
        Gość portalu: nimfa napisał(a):

        > ja mam chyba obsesje na punkcie mojego biustu. mam teraz 75D, ale ja na to
        > mówie D jak duzo miejsca na piersi. załatwiłam sobie już zniżke na zabieg i
        > odkładam już kase, a znajomi pukają się w głowy..., ale co ja na to poradze
        JA CIE Z MESKIEJ POZYCJI ROZUMIEM LADNIE I SEKSI WYGLADA ALE OBCIAZA KREGI SZYJNE I KREGOSLUP.
    • kohol Re: o biuście wreszcie szczerze! 11.02.04, 11:12
      Gość portalu: Anka napisał(a):

      > kiedy biust kobiety jest naprawde nieatrakcyjny (b. maly i b. malo apetyczny)
      > czy to moze byc powod do tego ze dajecie sobie z kobieta spokoj? mimo ze
      > ogolnie jest bardzo interesujaca?

      Wiesz, myślę, że jeżeli ktoś jest naprawde interesujący, to taka rzecz nie ma
      znaczenia. Mój facet zdaje sobie sprawe z tego, że nie może już tykać małych A
      i jakoś mu to snu z oczu nie spędza.
      Swojego rozmiaru nie podam, bo albo będa propozycje, albo prognozy na
      przyszłość :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka