Dodaj do ulubionych

czułość i chłód

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 15:09
Czy macie takie wrażenie, czytając tekst - Psy na przykład - który w ten lub
inny sposób dotyczy miłości, że w tekście "widać" emocjonalną część człowieka?

A precyzyjniej, chodzi mi o to, ze kiedy czytam to, co pisze zlewozmywak na
przykład albo fan_gazety z maiką, albo Malon z Malonową albo czasem ktoś, na
przykład mały.książę, w 1 tylko zdaniu, to mam wrażenie, ze z tego się wręcz
wylewa miłość do kogoś. Że to jest mocna i autentyczne - choć pisane wprost
lub nie, w takim lub innym stylu, mniej lub bardziej powściągliwie.

A kiedy czytam innych, to mam wrażenie, jakbym dotykała śniętej ryby (Rybcia,
brońbóg nie o Tobie :))). Z tekstu wieje wręcz upośledzeniem emocjonalnym, a
w każdym razie chłodem i egoizmem. Coś jak francuska kuchnia vs. niemiecka ;)
Może powstrzymam się od pokazywania palcem ;D

I z całą pewnością nijak się to nie ma do prostego znaczenia słów, to znaczy
deklaracji expresis verbis typu kocham/nie kocham czy jakichkolwiek innych.

Macie tak?
Obserwuj wątek
    • komandos57 Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:13
      a czyc ja zialam miloscia na tym forumie?Do kogo,tak cichcem zapytowywuje sie?
      • malvvina Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:15
        a co ty ? plec na nowy rok zmieniles ????
        ziejesz miloscia paskudo !
      • ivek Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:16
        > a czyc ja zialam miloscia na tym forumie?Do kogo,tak cichcem zapytowywuje
        sie?
        glosno odpowiadam do wszystkich na "ka"
        tzn. kapuscinskiego, konwickiego.
        szkoda ze do komandosa nie ziajasz miloscia.
        • komandos57 Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:25
          ivek napisał:

          > > a czyc ja zialam miloscia na tym forumie?Do kogo,tak cichcem zapytowywuje
          > sie?
          > glosno odpowiadam do wszystkich na "ka"
          > tzn. kapuscinskiego, konwickiego.
          > szkoda ze do komandosa nie ziajasz miloscia.
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          Zes rajt.Lubie i tego i tego.I z naszych...Slonimskiego.Innych tez.Do siebie
          tez ziajam...ogniem z piekla rodem.A ty......masz do mnie miloscia?
          • ivek Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:27
            >A ty......masz do mnie miloscia?
            he he. Dobre.

            No coz jakby Ci to no ten tego. Ty przeciez tego ateisty z Iranu tez nie
            ziajasz nie?


            • komandos57 Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:30
              To czemu ja jako ostatni dowiadujwe sie ze ten w Iranie jest ateist.Zes iwku
              przegol pale.Zes jednak nie odpowiedzial mnie wprost na moje zapytowywanie!
              • ivek Re: czułość i chłód 15.01.04, 16:38
                komandos57 napisał:

                > To czemu ja jako ostatni dowiadujwe sie ze ten w Iranie jest ateist.
                sam tak pisales, ze sobie gadacie o sadamie przy azbescie.
                Odpowiem znoow nie wprost. Nie musisz nic zakladac na walonki
      • Gość: OIeńka Re: czułość i chłód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 15:16
        > a czyc ja zialam miloscia na tym forumie?Do kogo,tak cichcem zapytowywuje sie?

        Tak, do ogólu społeczeństwa ;)

        Ale ja Cię pytam serio.
        Bądź raz dziecię poważny :) Starszak raz bądź i muv ;D
    • zlewozmywak1 Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:16
      Coś mi sie zdaje że to od ilości den w zwyczaju komunikacji z drugą osobą
      zależy. Od środka każdy ciepły musi być.
      • komandos57 Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:22
        Plecia zem nie zmienil,Malwino.
    • m.malone Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:37
      No, no...
      To ja taki niepowściągliwy jestem. Hmm...
      (Ale, Girl:)) ja też to widzę/czuję, chociaż "zmysłu tekstu" chyba nie mam:P
      • komandos57 Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:38
        m.malone napisał:

        > No, no...
        > To ja taki niepowściągliwy jestem. Hmm...
        > (Ale, Girl:)) ja też to widzę/czuję, chociaż "zmysłu tekstu" chyba nie mam:P
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Slysze ze zbyt czesto Malonie spiewasz piesn"bedzie po mnie"Ty czubie
        • m.malone Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:39
          ano, będzie, będzie:)))
          Pozdrowienia
          MM
          • komandos57 Re: czułość i chłód 15.01.04, 15:45
            m.malone napisał:

            > ano, będzie, będzie:)))
            > Pozdrowienia
            > MM
            xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            e tam zyj sobie.bedzie po kazdym.A czyc ty masz do mnie pociaga?
      • Gość: OIeńka Re: czułość i chłód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 15:55
        chyba jednak zmysł tekstu masz :))))
        chyba nawet napewno ;D
        • m.malone Re: czułość i chłód 15.01.04, 16:04
          Dzięki:)) - dobrze wiedzieć.
          (A do Ciebie, Komandos, nie mam. No nic nie poradzę:)
      • Gość: żona MM Re: czułość i chłód IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.01.04, 20:19
        MM napisał:
        >to ja taki niepowściągliwy jestem. Hmm...

        > to Ty jesteś taki papla, no wiesz, nie wiedziałam...... :PPP


        pozdrawiam Cię serdecznie, Oleńko :)))))
        Malonka
        • Gość: OIeńka Re: czułość i chłód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 21:15
          > > to Ty jesteś taki papla, no wiesz, nie wiedziałam...... :PPP

          E, nie ...odwrotnie raczej :)))
          W końcu to moja pamięć wyolbrzymiła potencjalną krzywdę Malona zamieniając
          popielniczkę na żelazko, hihihi ;D


          pazdrawliajem i żyłajem wsjewo charoszewo ;)))))))))
    • cossa Re: czułość i chłód 15.01.04, 17:45
      ano macie ;)
      i dramatem jest, gdy sie ktos zwraca na forum z problemem np. sercowym
      a widze czarno na bialym, ze milosci w pytajacym nie ma ;(

      no.. moze przesadzilam z tym dramatem,
      ale tak faktycznie sie zdarza

      ale czy racja
      po mojej stronie?
      to wlasciwie tylko literki ;)

      pozdr.cossa

      Gość portalu: OIeńka napisał(a):

      > Macie tak?
      • yagnieszka Re: czułość i chłód 15.01.04, 17:58
        Nie wiem jak wyczuwanie ciepla badz chlodu w pisaniu przeklada sie na cieplo
        lub chlod w zyciu. Najwiecej TRWALEGO dobrego zaznalam w zyciu od ludzi
        chlodnych, nieprzystepnych, zlosliwych, pracowitych, wymagajacych, nudnych i
        PRAKTYCZNYCH. No i czesto dziwie sie czytajac biografie jakiegos tworcy, ze np.
        tworzyl cos bardzo slonecznego i optymistycznego a byl w gruncie rzeczy wrednym
        i ponurym czlowiekiem albo odwrotnie. My tu troche jak pisarze - jedni lepsi,
        inni gorsi. A co sie kryje za monitorem to wiedza tylko ci nieliczni, ktorzy
        sie znaja osobiscie. Bedac milosniczka pisarstwa Margaret Atwood stawiam
        na "chlod" w kontaktach z ludzmi i ze swiatem - jej ksiazki umacniaja moje
        przekonanie o niebezpieczenstwach wynikajacych z plawienia sie w cieple i
        czulosci ;D
        PS. Alez ja sie sie swietnie bawie jak czytam niektore teksty niektorych, ale
        musze isc wreszcie odsniezyc schody, bo nikt tego za mnie nie zrobi. A chlod u
        mnie jak nalezy -16C a w wietrze to cos z -35, nawet psy nie chca byc dlugo na
        zewnatrz. I pieknie jest - bialo i swietliscie, sterylnie ;D
        • Gość: Richelieu* Re: czułość i chłód IP: *.localdomain / 213.77.25.* 15.01.04, 18:22
          właśnie Yago, właśnie, pisarzami. Bo opisać to można wszystko, a w
          rzeczywistości i tak jest się zimną wyrachowaną suką.
          Że GF nie czujesz ciepła, no trudno, jak będziesz czytać moje posty, mimo tego
          zakłamania pisarskiego ubierz rękawiczki, szalik i walonki bo sobie ode mnnie
          odmrozisz pupę
          pliiz, nie chcę żebyś sobie odmroziła pupy ani nosa
        • Gość: OIeńka rozumiem, że się ze mną zgadzasz jednak :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 18:41
          Bo ja właśnie zakwestionowałam same deklaracje i napisałam wyraźnie, mam
          nadzieję, że styl i ewentualny poziom wylewności nie grają roli.
          • Gość: Malwina Re: rozumiem, że się ze mną zgadzasz jednak :) IP: *.d1.club-internet.fr 15.01.04, 19:06
            ty kardynalko sie nie wyglupiaj : pierwsze lodowate miejsce jest i tak moje. A
            ty buchasz cieplem i nic na to nie poradzisz ! na !
            • Gość: OIeńka Re: rozumiem, że się ze mną zgadzasz jednak :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 19:13
              o tak...Królowe Śniegu sie znalazły, hihihi ;))

              obie sie nadajecie do tego konkursu, jak ja do małżeństwa ;DDDDD
              • malvvina no wiesz ! 15.01.04, 19:15
                nie lam mi tu image !
            • Gość: Richelieu* Re: rozumiem, że się ze mną zgadzasz jednak :) IP: *.localdomain / 213.77.25.* 15.01.04, 19:28
              no ładnie, przypomina mi się film Koterskiego "Nic śmeisznego"
              - Od urodzenia byłem drugi- kapitalne

              ps. co by to było ze mną gdyby Ciebie Malwuś nie było
    • aretha04 Re: a może to tylko.... 15.01.04, 19:35
      ...... tak "na odległość" wygląda? może to tylko pozory??? a w życiu codziennym
      ci ludzie nie mają sobie prawie nic do powiedzenia?
      • malvvina Re: a może to tylko.... 15.01.04, 19:37
        mam dowody ze jest odwrotnie :-)
        • Gość: Yello Biafra Re: a może to tylko.... IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.01.04, 19:51
          Ręce precz od kuchni niemieckiej!
          • Gość: OIeńka oftopik ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 20:05
            chyba Jello a nie Yello?
    • Gość: Triss Merigold Re: czułość i chłód IP: *.acn.waw.pl 15.01.04, 22:20
      Osobiście wolę powściągliwość niż egzaltację. Uczucia należą do sfery intymnej
      i czule to można prezentować je prywatnie, podczas opisywania jakiegoś problemu
      lepiej czyta się bezemocjonalne pozornie, zracjonalizowane wywody.
      Wylewność na papierze/w necie nijak się ma do faktycznych uczuć żywionych wobec
      ludzi i umiejętności okazywania tych uczuć.
      • Gość: OIeńka Re: czułość i chłód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 22:26
        przeciez ja nie piszę o wylewnosci vs. egzaltacji :)
        • Gość: Triss Merigold Re: czułość i chłód IP: *.acn.waw.pl 15.01.04, 22:30
          W takim razie nie bardzo łapię o co Ci chodzi. O nasycenie postów uczuciami
          tak, że jak czytasz to aż niemal wibrują? O ciepłe słowa na temat bliskich
          kontra chłodna analiza sytuacji? Dla mnie to wszystko zależy od kontekstu tj.
          opisywanego przypadku.
    • Gość: tyb Re: czułość i chłód IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.01.04, 23:32
      Tez tak mam, ale na to trzeba dac poprawke...tzn. mozna miec zly dzien, albo
      byc extra zmeczonym i wtedy wychodzi to wszystko jakies takie jalowe. Trzeba
      kogos czytac przez dluzszy okres czasu, zeby tak naprawde wyczuc tego kogos. :)
      • Gość: OIeńka ;P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 23:36
        a ja Cię "wyczytałam" szybko - co prawda w sesji poprawkowej, hihi ;)
        • Gość: ryb Re: ;P IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 15.01.04, 23:41
          Hihihi:) sesje poprawkowe sa najlepsze, przynosza duzo emocji :)))
          • Gość: OIeńka :)))) podlinkowałam dziś komuś ten wątek o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 23:43
            niejakiej gęsi (tej, co koniecznie chciała być żoną) i z przyjemnością
            przeczytałam tam Twoje wierszyki z synkopowanym, pod Annę Marię, rytmem :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka