sąsiadka

IP: 217.97.135.* 13.02.04, 15:10
mam poważny problem. za ścianą sąsiadka - młoda siksa - swietnie piszczy -
jakis kolo ja rżnie aż miło, ale jej wokalny show trochę mi przeszkadza. nie
moge spac, poza tym jestem singlem, wiec takie regularne walenie za śianą
wpedza mnie w depresje.
wczoraj pierwszy raz ja zidentyfikowałem i poznałem. miodzio. co robić?
wygłuszyć ściany? zaprosić ją do siebie?
mieliscie podobna sytuacje?

    • Gość: konpolski Re: sąsiadka IP: *.proxy.aol.com 13.02.04, 15:43
      zbij mnie i zasnij
      • Gość: Kocisz puść jej mlecza na twarz... IP: 62.173.207.* 13.02.04, 15:51
        i niech spija...a i zaproś mnie, razem ją obrobimy :)))
    • bart68 Re: sąsiadka 13.02.04, 17:40
      Podejdz i powiedz, że wieczorami jej jęki usypiają cię do snu, a sny masz potem
      mokre. Zobacz jak zareaguje.
    • sociopata Re: sąsiadka 13.02.04, 20:47
      Podejrzewam ze ta wariatka robi ci specjalnie na nerwy. Masz dwie metody:
      przystaw magnetofon do sciany i nagraj wrzaski. Jak ja zobaczysz to pusc jej te
      muzyke na pelny regulator i uwaznie patrzac na nia zapytaj czy nie wydaje jej
      sie ta tasma jakas dziwna? Zaklad ze juz wiecej nie uslyszysz. Zlosliwa kurwa.

      Ja kiedys taka mialem co wrzeszczala podobnie ale do mnie i nie bylo sposbu jej
      zakorkowac. Potem sie okakzalo ze widziala film 'Porkys' w ktorym dziwucha sie
      tak drze. Wszystko na pokaz.
    • ko-jot-23 Rob to samo... 13.02.04, 21:16
      Rznij swoja dupcie przy tej samej scianie :) i to rznij tak, zeby tez
      piszczala...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja