sibeliuss 08.03.10, 19:28 Pytam, bo panowie na przystanku ustalili, że jak dadzą kwiatek to ona powinna dać dobrą kolację i przynajmniej dać pobzykać. Celny barter? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tow.ortalion Re: Co w zamian za kwiatek? 08.03.10, 19:59 sibeliuss napisał: > Pytam, bo panowie na przystanku ustalili, że jak dadzą kwiatek to ona powinna > dać dobrą kolację i przynajmniej dać pobzykać. Celny barter? ---------------------- Należy jeszcze ustalić kto po tym wszystkim pozmywa i posprząta! I to przed kupnem kwiatka. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tugen_axalla Re: Co w zamian za kwiatek? 08.03.10, 20:31 A co było w wersji max? Bo bzykanko to minimum... Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Co w zamian za kwiatek? 08.03.10, 20:55 tugen_axalla napisał: > A co było w wersji max? Bo bzykanko to minimum... > Przyjechał autobus i wsiadłem, oni zostali. Odpowiedz Link Zgłoś
she_5 Re: Co w zamian za kwiatek? 08.03.10, 21:00 Brunetka do blondynki, przy oknie: - O, idzie Stasiek z roboty, niesie bukiet, znowu bede musiala dac dupy. Blondynka: - A co? Wazonu nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
modrooka Re: Co w zamian za kwiatek? 08.03.10, 22:47 > > A co było w wersji max? Bo bzykanko to minimum... A nie zależy to przypadkiem od jakości bzykanka? Odpowiedz Link Zgłoś
fredoo Re: Co w zamian za kwiatek? 08.03.10, 22:43 Sad pyta ofiare gwałtu. Czy Pani może rozpoznać sprawcę? Nie mówiłam przecież że zaszedł mnie z tyłu jak zmywałam podłogę. To nie mogła pani uciec?? Jak to, na umyte??? Odpowiedz Link Zgłoś
malu-ksa O sibeliuss 09.03.10, 17:05 Witam Cie bardzo serdecznie! A co bys kotku chciał???? Ja myslałam ze Ty tylko rzadzisz na inteligentnym forum "Srebrna obraczka"? Sama smietanka Odpowiedz Link Zgłoś
mesz ciasto:-) 09.03.10, 17:44 Ja upiekłam wczoraj ciasto. Pomyślałam,że będzie miło poczęstować nim ukochanego,kiedy wręczy prezent, albo brata,który wpadnie z kwiatkiem. Tymczasem... brat ograniczył się do życzeń telefonicznych - ma teraz duzo na głowie i zdołowany nieco,więc jestem wyrozumiała...a mężczyzna służbowo musiał wyjechać i wrócił poźnym wieczorem,więc nim by się u mnie zjawił,byłaby noc,a ja w nocy śpię,bo rano wstaję:-) No i ciasto nietknięte stało do dziś,kiedy to po obiedzie sama go skosztowalam:-) pycha:-) Odpowiedz Link Zgłoś
drwallen za różę otpyt, za tulipana gała 09.03.10, 18:02 Ja oczekuję po standardzie według zasad: za różę laska daje w otpyt, za tulipana robi mi gałę Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Co w zamian za kwiatek? 09.03.10, 18:43 W zamian za kwiatek butelkę whisky...łatwiej będzie Ci osiągnąć sukces...może po pijaku Ci da:P Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co w zamian za kwiatek? 09.03.10, 23:51 sibeliuss napisał: > Pytam, bo panowie na przystanku ustalili, że jak dadzą kwiatek to ona powinna > dać dobrą kolację i przynajmniej dać pobzykać. Celny barter? A w przypadku geja jest jeszcze prostsze-wystarczy piwo postawić w gejowskiej knajpie.Nawet bez okazji... Przy okazji współczuję konieczności korzystania z komunikacji miejskiej i przystanków.... Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 09:16 gazeta_mi_placi napisała: > Przy okazji współczuję konieczności korzystania z komunikacji > miejskiej i przystanków.... :DDD czyli nici z seksu, bo idąc śladem wątku o autach, na które laski lecą to żadna nie poleci na autobus:D Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 10:42 Mam nieodparte wrażenie, że Twa relacja z tej przystankowej rozmowy nieco podkoloryzowana. Jak to zwykle u Ciebie - mizoandrycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 13:59 pyzz napisał: > Jak to zwykle u Ciebie - mizoandrycznie. Popadasz w poufałość, która nie powinna mieć miejsca. Nie znamy się z realu, a i na forum spotykamy się sporadycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 15:44 Jak to u pederasty bywa... Nic nowego... Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 15:56 gazeta_mi_placi napisała: > Jak to u pederasty bywa... > Nic nowego... Mała głupiutka istoto, na forach mnie obrażasz, a w mailach sypiesz cukrem. Jesteś uposledzona, czy bawisz się w kogoś kim nie jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 16:18 To pierwsze.Dziwię się,że nie wiesz...Specjalnie tego nie ukrywam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 17:16 gazeta_mi_placi napisała: > Dziwię się,że nie wiesz...Specjalnie tego nie ukrywam :-) :D Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 17:17 Gdzie się podziała Twoja sygnaturka?:( Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 18:10 Która? Ta z Jasonem czy tipsami? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 18:24 gazeta_mi_placi napisała: > Która? Ta z Jasonem czy tipsami? ;-) Obie są fajne, ale przez sentyment wolę Jasona:D Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 21:29 Z Jasonem pożegnałam się już jakiś czas temu : forum.gazeta.pl/forum/w,95160,105563903,105563903,Pozegnanie_z_Jasonem_.html Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 18:25 bezczelny tylko. a Ty co wybierasz, role mizogina czy dowcipasa? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Co w zamian za kwiatek? 10.03.10, 21:31 Jakiego dowcipasa? Nawet menele spod dworca centralnego mają bardziej wysmakowane poczucie humoru niż zaprezentowane w tymże wątku. Odpowiedz Link Zgłoś