31.03.10, 11:21
Co sądzicie o swoich byłych kobietach? Nie chodzi mi tylko o
zwiżzki,które trwały x lat ale tez o koleżanki, z którymi mieliście
chwilę słabości? Czy mając teraz partnerkę życiową uciekacie czasami
myślami do starych związków (typu wspomnienia, porównania obecnej
partnerki do byłej)?
Obserwuj wątek
    • hrabia.barry.kent Re: ex 31.03.10, 11:33
      O wszystkich mysle dobrze i dobrze im zycze. Chociaz do jednej mam pewien zal, to zycze jej jak najlepiej.
      Kazdy czasami wspomina, ale pamieta sie to co dobre.
    • tugen_axalla Re: ex 31.03.10, 11:44
      Jeśli sa tak pyskate ja ty to lepiej jak najszybciej o takich
      zapomnieć.
      • modrooka Re: ex 31.03.10, 11:50
        Może i najlepiej ale na pewno najtrudniej :)
    • s.p.7 Re: ex 31.03.10, 12:11
      załoze sie ze pisze to kobieta ktora jest zadrosna o byle swojego aktualnego

      ac osie mysli?
      jesdne sie kocha drugie sie ma gdzies o innych sie nie pamięta
      inne sa przyjaciolkami

      tak jak inni ludzie, ktos nas nie interesuje, do kogos czuej sie sympatie do
      innego obojetnosc czy niechęc

      co chiala bys ulyszec?
      ze: o tak duzo o nich myslimy i czekamy tylko na to by do nich wrucic i zostawic
      aktualną?
      • tootsi30 Re: ex 31.03.10, 12:19
        s.p.7 napisał:

        > załoze sie ze pisze to kobieta ktora jest zadrosna o byle swojego
        aktualnego
        Nie, nie jestem zazdrosna :) Po prostu mu ufam :) To tak ciezko
        zrozumiec,ze kobiety czasami chca wiedziec co o nich mysliscie, ze
        chca was poznac? Najlepiej sie oburzyc, skrytykowac.
        • s.p.7 Re: ex 31.03.10, 12:25
          jak nei to w porzadku, bardoz duzo jest kobiet ktore mysla kategoriami ktore
          opisalem ale skoro nia nie jestes to chwala ci :)

          nei ma na to uniwrsalnej regułki,
          któs była moze nienawidziec (rzadkosc)
          zazwyczaj czuje sie niechec lub obojetnosc.
          jesl irelacje byly dobre i rozeszli sie w pojednaniu i porozumieniu to pozostaje
          sympatia, o takich mysli sie czesciej
          czasem ex staje sie przyjaciolka i wiadomo ze kontakt ciagle jest

          jesli byla stala sie byla z winy mezczyny to wtedy moga dziec sie rozne rzeczy.
          od skrajnej milosci po skrajen odrzucenie.
        • tootsi30 Re: ex 31.03.10, 12:29
          aaaa, co do tej zazdrosci..hmmmmm.bylam zazdrosna, przez 3 lata. Od
          roku jakos mi przeszlo. Moze bylam w tym czasie, gdy nekala nas jego
          ex, ale teraz nawet mnie ani nie ziebi ani nie parzy ta dziewczyna.
          Powiedzialam calkiem niedawno mojemu facetowi,ze gdyby mial ochote
          mnie kiedys zdradzic to lepiej niech zrobi to z parzadna dziewczyna
          a nie z jakas wywloka hehe,czy Wasze Panie tez Wam doradzaja w tych
          sprawach? Jak bedzie chcial to i tak to zrobi, wiec po co ta
          zazrdosc, te sprawdzanie maili,telefonow itd.To jest tak, jak z para
          nastolatkow.Rodzice zabraniaja im spedzac czas sam na sam(zeby
          przypadkiem ciazy nie bylo), ale wszyscy wiemy,ze jak sie chce to
          potrafi sie wszystko.Wiec po co te ceregiele?
          • facettt powiedz co Cie dreczy, dziewcze ? 31.03.10, 12:35
            gdyz nie chwytam potrzeby otwierania takich durnych watkow.

            oczywiscie, ze czasem myslimy, tak jak myslimy,
            co kupic na kolacje, do ktorej knajpy pojsc na pivo i jak
            jeszcze myslimy o paru dziesiatkach innych banalow zyciowych.
            • tootsi30 Re: powiedz co Cie dreczy, dziewcze ? 31.03.10, 12:41
              facettt napisał:

              > gdyz nie chwytam potrzeby otwierania takich durnych watkow.
              >
              > oczywiscie, ze czasem myslimy, tak jak myslimy,
              > co kupic na kolacje, do ktorej knajpy pojsc na pivo i jak
              > jeszcze myslimy o paru dziesiatkach innych banalow zyciowych.
              Niic mnie nie dreczy. moze czasem sie zastanawiam co moze myslec o
              mnie moj ex, tak samo co mysli moj obecny facet o swoich bylych. Czy
              to takie nie zrozumiale? Ludzie chcą wiedzieć jak postrzagają ich
              inni ludzie. Dlatego pytam mężczyzn,już nie można? :)
              • tootsi30 Re: powiedz co Cie dreczy, dziewcze ? 31.03.10, 12:46
                A tak przy okzaji, zauważyłam,że większość mężczyzn na tym forum
                krytykuje kobiety wypowiadające się, zdążyłam przez ostatnią godzinę
                zapoznac się z kilkoma wątkami i dostrzegłam większą różnicę zdań
                niż na innych forach. Panowie, albo nie lubicie kobiet albo
                przekwiatcie (tyczy się tylko tych, którzy z góry zakładają,ze
                kobiety nie powinny w ogole odwiedzac tego forum i odpowiadają tylko
                po to,bo lubia pobesztac kobitki).
              • facettt No powiedz co Cie dreczy, dziewcze :) 31.03.10, 12:46
                tootsi30 napisała:

                Dlatego pytam mężczyzn, już nie można? :)


                Wprawdzie powiada sie, ze nie ma durnych pytan, a sa tylko durne odpowiedzi -
                jednakze Twoja dzialanosc (forumowa)
                temu przeczy, dziewcze.

                Gdyz pytanie, na ktore wiadomo - ze odpowiedzi beda durne,
                czyli nijakie, samo w sobie jest juz durne.


                Otoz jedni mysla dobrze, drudzy zle itd...
                Jedni tak, drudzy siak...

                ZMADRZEJESZ cokolwiek po przeczytaniu takich odpowiedzi?

                • tootsi30 Re: No powiedz co Cie dreczy, dziewcze :) 31.03.10, 12:55
                  Wiesz, po Twojej dzialalnosci forumowej mozna odrazu domyslic sie,ze
                  masz problemy z wlasnym ego. Albo masz zal do calego swiata albo
                  naprawdde przekwitasz. Wystarczy poczytac Twoje niektore posty na
                  tym forum i mozna sie domyslic, ze przydalaby Ci sie wizyta u
                  jakiegos specjalisty. Taki wyrachowany facet jaki Ty pewnie nawet
                  nie mial nigdy zadnej ex,Bo ktora chcialaby z takim dyskutowac na
                  zywo, wiec po co sie wypowiadasz?
                  • facettt Po to, ze smucisz :) 31.03.10, 13:11
                    A mamy akurat ferie szkolne i hollera
                    nie chce mi sie zabrac za sprawdzanie klasowek :)

                    Ponawiam jednak pytanie: po co Ci durne pytania - na ktore mozesz dostac tylko
                    durne odpowiedzi?
                    • tootsi30 Re: Po to, ze smucisz :) 31.03.10, 13:17
                      facettt napisał:

                      > A mamy akurat ferie szkolne i hollera
                      > nie chce mi sie zabrac za sprawdzanie klasowek :)
                      >
                      > Ponawiam jednak pytanie: po co Ci durne pytania - na ktore mozesz
                      dostac tylko
                      > durne odpowiedzi?
                      Po 1) malo kogo obchodzi co Ci sie chce a czego nie, po 2) watpie,ze
                      ktos napisze cos tak durnego jak Ty. Chyba nie ma na tym forum kogos
                      bardziej zacofanego i wyrachowanego jak Ty
                      • facettt dotknelas mnie do zywego .) 31.03.10, 13:28
                        tootsi30 napisała:

                        > Po 1) malo kogo obchodzi co Ci sie chce a czego nie

                        - wystarczy, dziewcze, ze mnie to obchodzi.
                        Twoje obchodzenie nie jest mi do niczego potrzebne

                        po 2) Chyba nie ma na tym forum kogos
                        > bardziej zacofanego i wyrachowanego jak Ty

                        - ze wyrachowany - to sie zgadzam.
                        - ale dlaczego zacofany ?
                        napisalem, ze erotyczne konstelacje 1 (facet) i 3 kobiety
                        (biala, mulatka i murzynka) sa mej duszy bliskie :)

                        uwazasz to za synonim zacofania ? :)


                        A teraz, dziewcze do rzeczy:
                        lubisz durne pytania, czy wolisz durne odpowiedzi?
                        • tootsi30 Re: dotknelas mnie do zywego .) 31.03.10, 13:33
                          Ty sobie chyba zarty z ludzi robisz,co? Widac wlasnie jak zajety
                          jestes tymi rzekomymi kochankami, bo caly dzien siedzisz przy
                          kompie. Brak Ci wrazen czlowieku, widac golym okiem
                          • facettt Re: dotknelas mnie do zywego .) 31.03.10, 13:38
                            tootsi30 napisała:
                            Brak Ci wrazen czlowieku, widac golym okiem

                            No przecie mowie, ze od rana nie moge sie zabrac za te klasowki
                            nijak nie robia na mnie wrazenia - a tylko Ty.

                            I dalej czekam na deklaracje: - wolisz durne pytania, czy durne odpowiedzi ?

                            • triss_merigold6 Re: dotknelas mnie do zywego .) 31.03.10, 14:03
                              A ja na zwolnieniu (dzieciątko z wirusem) i też mi się nie chce. Mam
                              do zredagowania coś co najchętniej odesłałabym z dopiskiem "Bełkot.
                              Wypierdalać".
                              • tootsi30 2 rzeczy 02.04.10, 11:02
                                pierwsza to taka, ze oburzacie sie,ze zaklada sie tu glupie
                                watki,ale o ile dobrze pamietam, forum jest po to,zeby popisac z
                                innymi ludzmi,popytac o poglady, doradzic sie,zaspokoic swoja
                                ciekawosc itd, mozna by wymieniac i wymieniac. druga sprawa tyczy
                                sie mezczyzn, czy na codzien tez jestescie tacy jak na forum?
                                Odpwiadacie hamsko, brak szacunku do kobiet w niektorych
                                postach,rzadko spotkac noralna meska odp. Czsami wydaje mi sie,ze
                                robicie sobie zarty.Ludzie czesto pisza tu o swoich problemach, a Wy
                                tak po prostu 'jezdzicie' po nich,bo tak Wam sie podoba. Nudzi Wam
                                sie i odpisujecie to, co Wam przyjdzie tylko do glowy. Albo zarty
                                albo naprawde jestescie niezle szurnieci :)
                                • triss_merigold6 Re: 2 rzeczy 02.04.10, 11:40
                                  Bo to fajne, robić sobie żarty.
                                  Tak serio: o ex mojego chłopa myślę ciepło i z pewną dozą
                                  wyrozumiałości. Bradzo ładna dziewczyna była, obietywnie powiem. W
                                  końcu zostawił ją dla starszej od niej o 10 lat dzieciatej baby o
                                  cięzkim charakterze, znaczy dla mnie.
        • polska_potega_swiatowa mezczzyni wola obecne :) 04.04.10, 12:58
          tootsi30 napisała:

          > To tak ciezko zrozumiec,ze kobiety czasami chca wiedziec co o nich
          > mysliscie, ze chca was poznac?


          Zapewniam Cie mezczyni mimo wszystko wola kobiety ktore wlasnie sa z
          nimi, kobiety ktore nam mezcyznom cos ofiarowaly, i nadal sa wierne,
          sa przy nas.

          A te wsztystkie "byle, eksy" to nie z nich porzytek maja jedynie ich
          obecni partnerzy. Bo niby jaki ja mam porzytek z mojej eks teraz?
          Wspomnienia?

          Wole kobiete teraz, byc z nia, dzielic zycie, lozko wszystko. Z
          bylymi kobietami jest jak z bylymi pracami, nic z nich nie mamy, nie
          warto sobie glowy zaprzatac.
    • tow.ortalion Re: ex 02.04.10, 15:01
      tootsi30 napisała:

      > Co sądzicie o swoich byłych kobietach? Nie chodzi mi tylko o zwiżzki,które
      trwały x lat ale tez o koleżanki, z którymi mieliście chwilę słabości?

      ==================================

      Jakie to są wspólne chwile słabości?
      Wspólne przechodzenie jakiejś grypy?
      • tootsi30 Re: ex 02.04.10, 15:19
        No inteligencja to Ty nie grzeszysz
        • obrotowy sex z ex 03.04.10, 13:18
          tootsi30 napisała:

          > No inteligencja to Ty nie grzeszysz

          ma za to - jak kazdy "tow." kontakty.
          niektore nawet 3.go stopnia :)
        • tow.ortalion Re: ex 03.04.10, 17:21
          tootsi30 napisała:

          > No inteligencja to Ty nie grzeszysz

          -------------------------

          To inteligencja jest grzechem?
          Ty jednak, myślę nie musisz się z tego grzechu spowiadać podczas wielkanocnej spowiedzi. Ale z pewnością powinnaś zwierzyć się księdzu, że myślenie nie jest Twoją mocną stroną. On już będzie wiedział czy ta cecha zalicza się już do grzechów, czy jeszcze nie. ;

          Wesołych Świąt życzę.
          • tootsi30 masz pecha 03.04.10, 22:18
            bo katoliczka nigdy nie bylam i nie jestem :) dla mnie ksciol i ta
            cala wiara w niego jest niczym... Dlatego wybacz, ale zaden ksiadz
            nie bedzie mnie wyspowiadal.Wiec swoje rady pozostaw dla kogos
            innego.
            • tow.ortalion Rzeczywiście pech :( 03.04.10, 23:08
              tootsi30 napisała:

              > bo katoliczka nigdy nie bylam i nie jestem :) dla mnie ksciol i ta
              > cala wiara w niego jest niczym... Dlatego wybacz, ale zaden ksiadz
              > nie bedzie mnie wyspowiadal.Wiec swoje rady pozostaw dla kogos
              > innego.

              ---------------------------

              Jedyny pech jaki mnie dziś spotkał to wymiana myśli z osobą, która kompletnie nie kuma bazy. :(

              P.S.
              Po co więc poruszasz problem grzechów, a później próbujesz obrażać Kościół skoro w niego nie wierzysz?

              Ja jestem ateistą, tak dla informacji, ale nie obrażam wyznawców jakiejkolwiek wiary.
              • modrooka Re: Rzeczywiście pech :( 03.04.10, 23:11
                > Jedyny pech jaki mnie dziś spotkał to wymiana myśli z osobą, która kompletnie n
                > ie kuma bazy. :(

                Ortalion, dres do góry. Przecież to nie przymus, taka wymiana zdań :)
                • tow.ortalion Re: Rzeczywiście pech :( 03.04.10, 23:17
                  modrooka napisała:

                  > Ortalion, dres do góry. Przecież to nie przymus, taka wymiana zdań :)

                  ---------------

                  ;)
              • tootsi30 Re: Rzeczywiście pech :( 04.04.10, 10:22
                Matko jedyna, glupszego czlowieka nie spotkalam. Skoro jestes taki
                zaje.bisty, ze opisujesz na tym forum (chodzi mi o wszystkie watki,w
                ktorych sie wypowiedziales) jak to laski na Ciebie leca, dajesz rady
                innym jak poderwac dziewczyne, jaka powinna byc w lozku kobieta itd
                to czemu nie spedzasz tego czasu z kobietami a siedzisz wiecznie na
                tym forum??? Gdybys byl taki naprawde za jakiego siebie uwazasz, to
                nie spedzalbys tyle czasu przed kompem. A tak na marginesie,
                watpie,ze jakakolwiek (normalna)kobitka chcialaby sie wdac w
                dyskusje (na zywo) z kims, kto kompletnie nie ma poszanowania do
                innych, malo tego, jest pusty i zarozumialy,ze wypisuje takie
                brednie na forach jak Ty. Mowie o zwyklej rozmowie, a gdzie byc w
                zwiazku z kims takim jak ty, chyba musialaby byc chora psychicznie.
                • modrooka Re: Rzeczywiście pech :( 04.04.10, 11:29
                  Że tak się wtrącę:
                  Ten i inne posty Twoje posty dają raczej wizytówkę Tobie niz komu innemu. I to
                  niezbyt dobrą.
                  • tootsi30 Re: Rzeczywiście pech :( 04.04.10, 11:32
                    to do mnie???
                    • modrooka Re: Rzeczywiście pech :( 04.04.10, 15:40
                      Tak, do Ciebie.
                      • tootsi30 powinnas zmienic orientacje 04.04.10, 15:55
                        Bo bronie kobiet,domagam sie szacunku? Dzwiwi mnie Twoje podejscie
                        dziewczyno, faceci jada po "laskach" nie wiadomo jak,traktuja je
                        przedmioto a Ty sie pod nimi podpisujesz. moze oni mnie juz mniej
                        szokuja (bo dosc zdazylam sie tutaj naczytac i przyzwyczaic,ze sa
                        mezczyzni i mezczyzni) ale zeby Ty? O ile dobrze kojarze to jestes
                        plci zenskiej a obstajesz za idiotycznymi pogladami na 'nasz' temat
                        (kobiet). Moze powinnas zmienic orientacje?
                        • facettt to jak krowie na budowie :) 04.04.10, 16:13
                          gdyz Modrej raczej nie bedzie sie chcialo robic Ci wykladow,
                          a ja, jako ze mam wolne, to moge :)

                          Tak wiec, dziewcze Drogie, Modra chciala Ci jedynie napisac, ze mezczyzn nie zmienisz, a mozesz szukac tylko takich spejniajajacych wiekszosc Twoich oczekiwan.
                          I nie ma co plakac w rekaw, ze wiekszosc sposrod nich tych (Twych)
                          oczekiwan spelniac nie zamierza - gdyz taka pisanina
                          - to zwykla dziecinada.
                          • modrooka Re: to jak krowie na budowie :) 04.04.10, 16:40

                            > gdyz Modrej raczej nie bedzie sie chcialo robic Ci wykladow,

                            W ramach wyjątku zrobiłam to

                            > Tak wiec, dziewcze Drogie, Modra chciala Ci jedynie napisac, ze mezczyzn nie zm
                            > ienisz, a mozesz szukac tylko takich spejniajajacych wiekszosc Twoich oczekiwan
                            > .
                            > I nie ma co plakac w rekaw, ze wiekszosc sposrod nich tych (Twych)
                            > oczekiwan spelniac nie zamierza - gdyz taka pisanina
                            > - to zwykla dziecinada.

                            No nie do końca o to mi tym razem chodziło, choc to tez jest w porządku :)
                        • modrooka Re: powinnas zmienic orientacje 04.04.10, 16:37
                          > Bo bronie kobiet,domagam sie szacunku?

                          Gdybyś broniła kobiet używając dobranych, konkretnych argumentów byłoby ok. Ale
                          Ty po prostu używasz "ad personam". A to jest niskie i nie świadczy dobrze o
                          człowieku, czyli w tym wypadku o Tobie. Tyle w temacie.

                          > (kobiet). Moze powinnas zmienic orientacje?

                          Nie, dlaczego, mam prawidłowa, uznaną przez wszystkich za normę, czyli - wolę
                          facetów i jest mi z tym dobrze.
                • rach.ell Re: Rzeczywiście pech :( 04.04.10, 13:06
                  tak znowu czesto na tym forum nie siedzi a odpoczac kazdy przeciez
                  czasami po musi;)
                • facettt "ty naprawde nie czaisz bazy" :) 04.04.10, 15:41
                  tootsi30 napisała:

                  > Matko jedyna, glupszego czlowieka nie spotkalam. Skoro jestes taki
                  > zaje.bisty, ze opisujesz na tym forum (chodzi mi o wszystkie watki,w
                  > ktorych sie wypowiedziales) jak to laski na Ciebie leca, dajesz rady
                  > innym jak poderwac dziewczyne, jaka powinna byc w lozku kobieta itd
                  > to czemu nie spedzasz tego czasu z kobietami a siedzisz wiecznie na
                  > tym forum??? Gdybys byl taki naprawde za jakiego siebie uwazasz, to
                  > nie spedzalbys tyle czasu przed kompem. A tak na marginesie,
                  > watpie,ze jakakolwiek (normalna)kobitka chcialaby sie wdac w
                  > dyskusje (na zywo) z kims, kto kompletnie nie ma poszanowania do
                  > innych, malo tego, jest pusty i zarozumialy,ze wypisuje takie
                  > brednie na forach jak Ty. Mowie o zwyklej rozmowie, a gdzie byc w
                  > zwiazku z kims takim jak ty, chyba musialaby byc chora psychicznie.

                  i napisalem ten tytul w cudzyslowie, gdyz to nie moj styl i jezyk :)
                  ortalion ma z Toba sporo radosci.
                  ja tez, ale juz mniej :)
      • rach.ell Re: ex 02.04.10, 15:52
        gdzie tam grypa, nudnosci albo zapasci jakies bo do uniesien to
        trzeba byc silnym a nie slabym:)
        • nanai11 Re: ex 03.04.10, 22:27
          Głęboka negacja jest jednak braniem pod uwagę że istnieje...
    • tow.ortalion Re: ex 06.04.10, 10:32
      tootsi30 napisała:

      > Co sądzicie o swoich byłych kobietach? Nie chodzi mi tylko o
      > zwiżzki,które trwały x lat ale tez o koleżanki, z którymi mieliście
      > chwilę słabości? Czy mając teraz partnerkę życiową uciekacie czasami
      > myślami do starych związków (typu wspomnienia, porównania obecnej
      > partnerki do byłej)?

      ===================================

      Tak trochę zastanawiałem się ostatnio na tym Twoim problemem i sądzę, że Twój mąż nie tylko czasami, ale stale ucieka myślami do starego związku, wspomina i porównuje swoją byłą partnerkę do Ciebie, tęskni za nią i już dawno doszedł do wniosku, że popełnił największy w swoim życiu błąd wiążąc się z Tobą. Już wie, że w chwili swojej słabości dał się Tobie złapać na dziecko i teraz szarga się z tymi myślami, bo porządnym facetem jest i nie chce rozbijać tego sztucznego małżeństwa. Będzie nieszczęśliwym do końca życia.
      Szczerze faceta mi żal. Pozostanie mu już tylko pójść od czasu do czasu do knajpy i napić się wódki, którą poda mu jego największa miłość życia.

      Pozdrawiam serdecznie.

      t.O.


      • tootsi30 Re: ex 06.04.10, 11:48
        O jejciu, ale sie usmialam.... Hehehe, no, powinienes/powinnas
        ksiazki SF pisac :) Dziwne,ze on tez czasem czyta te Wasze posty i
        nabija sie jak moze. Sam ostatnio powiedzial,ze facet,ktory
        przesiaduje wiecej niz polowe dnia na forum tego typu ma jakis
        problem i nie jest nikim wiecej niz zwyklym klachula zachowujacym
        sie jak baba. Powiedzial tez,ze to forum jest dla facetow, ktorzy
        nie maja co robic z wolnym czasem i wymyslaja takie glupie hisoryjki
        jak te Wasze. Poza tym dodal,ze jezeli bede czytala takie
        bezsensowne teksty to calkiem zmienie zdanie o facetach,czyli bede
        uwazala,ze sa sami tacy egoisci, hamy, i zebym skonczyla z tymi
        bredniami, bo nawet tego wszystkiego czytac sie nie da. A druga
        sprawa to taka,ze nie musze Ci tlumaczyc,jak wyglada moj zwiazek,w
        ani jednym miejscu nie napisalam,ze jestesmy nieszczesliwym
        zwiazkiem z problemami. Wiec barranie zacznij czytac ze zrozumieniem.
        • tootsi30 Re: ex 06.04.10, 12:11
          Jeszcze jedno, wystarczy przejrzec wiekszosc Twoich postow i mozna
          dojsc do tego,ze jestes bystry jak woda w klozecie :) musisz byc
          bardzo nieszczesliwym czlowiekiem, wiesz?! Tylko to wlasciwie mi sie
          teraz nasuwa. I przypominam,zacznij wkoncu czytac ze zrozumieniem, a
          jezeli nie potrafisz to przestan prosze podpisywac sie pod moimi
          postami.
          • modrooka Re: ex 06.04.10, 12:20
            A ja to bym radziła złapać trochę dystansu do świata i czasem spojrzeć na niego
            z przymrużeniem oka i z odrobiną poczucia humoru, bo kompletnie Ci tego brakuje
            sądząc po postach, które tu wypisujesz. Nie bierz wszystkiego tak na serio to
            będzie Ci się żyło lepiej.

            Po za tym poczucie humoru i cięty dowcip jest oznaką inteligencji.
            • tootsi30 Re: ex 06.04.10, 12:26
              modrooka napisała:

              > A ja to bym radziła złapać trochę dystansu do świata i czasem
              spojrzeć na niego
              > z przymrużeniem oka i z odrobiną poczucia humoru, bo kompletnie Ci
              tego brakuje
              > sądząc po postach, które tu wypisujesz. Nie bierz wszystkiego tak
              na serio to
              > będzie Ci się żyło lepiej.
              >
              > Po za tym poczucie humoru i cięty dowcip jest oznaką inteligencji.
              po czesci masz racje...ale odrazu po zalozeniu watku niektore osoby
              mogly sobie darowac odrobine krytyki. ktos zaklada nowy temat a na
              wstepie dostaje beszta.o ile dobrze pamietam,to forum jest po
              to,zeby sie czegos dowiedziec od innych,zaspokoic swoja ciekawosc
              itd. humor jest potrzebny, ale wszystko ma swoje granice..
              • modrooka Re: ex 06.04.10, 12:32
                To forum nie jest i nigdy nie będzie po to by dawać sobie rady. Tu ludzie raczej
                siedzą towarzysko, a na wątki odpowiadają wg klucza "kto inteligentniej
                dogryzie, zbeszta lub zabawniej odpowie". Na szczęście rzadko zdarzają się tu
                wyzwiska. Albo to przyjmujesz albo nie i szukasz innego forum. Ale sama tego nie
                zmienisz.
        • tow.ortalion Re: ex 06.04.10, 13:53
          tootsi30 napisała:

          > O jejciu, ale sie usmialam.... Hehehe, no, powinienes/powinnas
          > ksiazki SF pisac :) Dziwne,ze on tez czasem czyta te Wasze posty i
          > nabija sie jak moze. Sam ostatnio powiedzial,ze facet,ktory
          > przesiaduje wiecej niz polowe dnia na forum tego typu ma jakis
          > problem i nie jest nikim wiecej niz zwyklym klachula zachowujacym
          > sie jak baba. Powiedzial tez,ze to forum jest dla facetow, ktorzy
          > nie maja co robic z wolnym czasem i wymyslaja takie glupie hisoryjki
          > jak te Wasze. Poza tym dodal,ze jezeli bede czytala takie
          > bezsensowne teksty to calkiem zmienie zdanie o facetach,czyli bede
          > uwazala,ze sa sami tacy egoisci, hamy, i zebym skonczyla z tymi
          > bredniami, bo nawet tego wszystkiego czytac sie nie da. A druga
          > sprawa to taka,ze nie musze Ci tlumaczyc,jak wyglada moj zwiazek,w
          > ani jednym miejscu nie napisalam,ze jestesmy nieszczesliwym
          > zwiazkiem z problemami. Wiec barranie zacznij czytac ze zrozumieniem.

          ==========================

          Chciałem tylko pomóc zrozumieć podejrzane zachowanie męża, a wyszedłem na
          klozetowego "hama" :(
          Okazałem trochę empatii, a nazwano mnie egoistą. :(

          I radź tu chłopie babie.

          Niestety nie mam tak szerokich zainteresowań jak Twój guru mąż.
          Nie znam się na piłce nożnej i piwie oraz nie mam żadnej kochanki w knajpie. :(
          • tootsi30 Re: ex 06.04.10, 14:01
            chciales pomoc wypisujac takie rzeczy? Nie znajac sytuacji? Prosze
            Cie nie dopowiadaj, bo tak naprawde nie wiesz jak jest. Nawet
            nigdzie nie napisalam czegos takiego,zebys mogl wysuwac takie
            wnioski. Nie jestem taka zla jak mnie postrzegasz i opisujesz, tylko
            bronie swego.Potrafie sie smiac i zartowac mimo wszystko, szkoda
            tylko,ze wczesniej nikt nie napisal,ze malo kto tutaj bierze na
            powaznie te 'cenne rady', bo pewnie nie zakladalabym takiego watku.
            A odrazu sie oburzam,bo nie pozwole sobie, zeby ktos mnie obrazal.
            Teraz Ciebie nie rozumiem, najpierw wypisujesz,ze szkoda ci mojego
            faceta, bo ma taka babe itd a teraz "Chciałem tylko pomóc zrozumieć
            podejrzane zachowanie męża, a wyszedłem na
            > klozetowego "hama" :(
            > Okazałem trochę empatii, a nazwano mnie egoistą. :( ". To zart??
            • tow.ortalion Re: ex 06.04.10, 15:35
              tootsi30 napisała:

              > chciales pomoc wypisujac takie rzeczy? Nie znajac sytuacji? Prosze Cie nie dopowiadaj, bo tak naprawde nie wiesz jak jest. Nawet nigdzie nie napisalam czegos takiego,zebys mogl wysuwac takie wnioski. Nie jestem taka zla jak mnie postrzegasz i opisujesz, tylko bronie swego. Potrafie sie smiac i zartowac mimo wszystko, szkoda tylko,ze wczesniej nikt nie napisal,ze malo kto tutaj bierze na powaznie te 'cenne rady', bo pewnie nie zakladalabym takiego watku.

              Jesteś naprawdę pewna, że nigdzie nie opisałaś swojej sytuacji?
              Koniecznie chcesz, żebym tu to zacytował?
              Wcale nie uważam, że jesteś zła. Skąd ten pomysł?
              Sądzę, że fajna, równa z Ciebie babka i taką Cię od początku postrzegam.
              A wątek uważam jest bardzo ciekawy i dobrze, że go założyłaś.
              Szkoda tylko, ze nie potrafiłaś mi w prosty sposób i bez próby obrażania ad personam odpowiedzieć na moje pytanie dotyczące "wspólnych chwil słabości".
              Cieszę się, że potrafisz śmiać się i żartować. Rób to częściej, dla zdrowia.



              > A odrazu sie oburzam,bo nie pozwole sobie, zeby ktos mnie obrazal.

              A kto Cię tu obrażał?
              Jak dotąd to mnie ktoś usiłował obrazić:

              "- Matko jedyna, glupszego czlowieka nie spotkalam.,
              - jest pusty i zarozumialy,
              - byc w zwiazku z kims takim jak ty, chyba musialaby byc chora psychicznie,
              - barranie zacznij czytac ze zrozumieniem,
              - jestes bystry jak woda w klozecie,
              - musisz byc bardzo nieszczesliwym czlowiekiem
              - sami egoisci, hamy."

              Niestety temu komuś nie udało się mnie obrazić, bo mnie może tylko co najmniej równy obrazić. Poza tym ja bardzo lubia Ślunzoczki. ;)



              > Teraz Ciebie nie rozumiem, najpierw wypisujesz,ze szkoda ci mojego faceta, bo ma taka babe itd a teraz "Chciałem tylko pomóc zrozumieć podejrzane zachowanie męża, a wyszedłem na klozetowego "hama" :(
              > > Okazałem trochę empatii, a nazwano mnie egoistą. :( ". To zart??

              He, całe to forum to jeden wielki żart. Witaj w domu. ;)
              Tobie okazałem współczucie, gdyż mąż ma ciągoty do swojej ex.
              Jemu też współczułem na zasadzie czystej, męskie solidarności.
              Obu Wam współczuję nieszczęśliwego związku, które cementuje już tylko Wasz syn.


              Pozdrawiam serdecznie.
              • tootsi30 Re: ex 06.04.10, 17:21
                Skad wiesz,ze jestem ze Śląska?? :)Kolejna rzecz, jestesmy w zwiazku
                ponad 4 lata, i nigdy nie bylo problemu z zadna ex mojego faceta, no
                poza jedna,ktora sie uczepila i przez ponad rok nie chciala sie
                odczepic, ale to zostalo zalatwione :)... Ani razu w zadnym poscie
                nie napisalam,ze obawiam sie o ex mojego faceta. A skad wiesz,ze
                zakladajac ten watek nie mialam na mysli siebie? Jak moze postrzegac
                mnie jako byla moj ex???Ale na to pytanie nikt by mi nie odpisal,bo
                nikt mnie nie zna.Zakladajac ten watek bylam ciekawa jak to wyglada
                u Was-forumowiczow,nie prosilam o ocene mojego zwiazku,ktorego nie
                znacie.
                Z KaZdEj CiEmNeJ DoLiNy JeSt JaKiEś WyJśCiE, JaKiŚ TęCzOwY SzLaK. ;)
                • tow.ortalion Re: ex 06.04.10, 23:32
                  tootsi30 napisała:

                  > Skad wiesz,ze jestem ze Śląska?? :)Kolejna rzecz, jestesmy w zwiazku
                  > ponad 4 lata, i nigdy nie bylo problemu z zadna ex mojego faceta, no
                  > poza jedna,ktora sie uczepila i przez ponad rok nie chciala sie
                  > odczepic, ale to zostalo zalatwione :)... Ani razu w zadnym poscie
                  > nie napisalam,ze obawiam sie o ex mojego faceta. A skad wiesz,ze
                  > zakladajac ten watek nie mialam na mysli siebie? Jak moze postrzegac
                  > mnie jako byla moj ex???Ale na to pytanie nikt by mi nie odpisal,bo
                  > nikt mnie nie zna.Zakladajac ten watek bylam ciekawa jak to wyglada
                  > u Was-forumowiczow,nie prosilam o ocene mojego zwiazku,ktorego nie
                  > znacie.
                  > Z KaZdEj CiEmNeJ DoLiNy JeSt JaKiEś WyJśCiE, JaKiŚ TęCzOwY SzLaK. ;)

                  -------------------------------

                  Nie tylko to wiem, że jesteś z Rudy Śląskiej. Wiem dużo więcej, ale nie będę tu
                  pisał.

                  Nabrałaś trochę ogłady i to mnie cieszy.

                  Tu wszystkie wątki rozpoczynają się od słów:
                  Moja koleżanka ma problem,...Jak pomóc mojej koleżance,... Mojej koleżance się
                  przytrafiło.... itd. itp.

                  Serdecznie pozdrawiam.
                  • markac28 tow.ortalion kim jesteś? 07.04.10, 06:52
                    jasnowidzem czy ......? ktoś już też wygarnął mi kiedyś skąd jestem,
                    czy mamy jakieś durne IP? wiem - głupie pytanie, ale może zechcesz
                    odpowiedzieć
                    • tow.ortalion Re: tow.ortalion kim jesteś? 07.04.10, 08:22
                      markac28 napisała:

                      > jasnowidzem czy ......? ktoś już też wygarnął mi kiedyś skąd jestem,
                      > czy mamy jakieś durne IP? wiem - głupie pytanie, ale może zechcesz
                      > odpowiedzieć

                      --------------------------------

                      Nie, adres IP nie mu tu nic do rzeczy.
                      Po prostu "nie grzeszę inteligencją" ;)
                    • tow.ortalion Re: tow.ortalion kim jesteś? 07.04.10, 10:06
                      markac28 napisała:

                      > jasnowidzem czy ......? ktoś już też wygarnął mi kiedyś skąd jestem,
                      > czy mamy jakieś durne IP? wiem - głupie pytanie, ale może zechcesz
                      > odpowiedzieć

                      =======================

                      Widzisz. Pomyliłem Was z tymi miastami.

                      Nie jestem jasnowidzem. :(

                      Ja bardzo lubia Ślunzoczki.
                      • tootsi30 Re: tow.ortalion kim jesteś? 07.04.10, 11:29
                        Widze,ze przestudiowales moje posty :) A co do "slunzoczek" heh,
                        czemu je tak lubisz? bo smiesznie mowia? Ja sie tu wychowalam,ale
                        rodzice zabraniali mi mowic po slasku,mimo,ze oni sami 'godaja' :)
                        ponoc kobiecie to nie pasuje :) Moj facet nawet opowiadal mi
                        kiedys,ze za mlodu poznal fajna laske, ale jak tylko
                        zaczela 'godac'(typu:jo ci godom,kery zajs sie spotkomy,czy cos w
                        tym stylu)to sobie darowal hihhh.
                        • tow.ortalion Re: tow.ortalion kim jesteś? 07.04.10, 11:50
                          tootsi30 napisała:

                          > Widze,ze przestudiowales moje posty :)

                          Nie, tylko rzuciłem okiem. ;)


                          > A co do "slunzoczek" heh, czemu je tak lubisz? bo smiesznie mowia?

                          Nie, za mowę nie.
                          Ślunzoczki to są gryfne dziouchy przecież.
                          Inteligentne (grzeszą znaczy się), ciekawe świata i życia, wykształcone,
                          kulturalne, otwarte, szczere, dowcipne, ambitne, wesołe, złośliwe, sarkastyczne,
                          nerwowe, niecierpliwe, ładne, gustowne, zgrabne, długowłose, doświadczone i
                          kochają seks. ;)

                          Dlatego je lubia.
                          • maly.jasio I to wszycko prowda 07.04.10, 16:46
                            maja tylko jedna wade - w przeciwienstwie do np. Krakusek.

                            nie da sie z nimi pogodoc o takim np. Sokratesie, czy Tytmojerze :)
                            • ziereal Re: I to wszycko prowda 07.04.10, 17:05
                              maly.jasio napisał:

                              > maja tylko jedna wade - w przeciwienstwie do np. Krakusek.
                              >
                              > nie da sie z nimi pogodoc o takim np. Sokratesie, czy Tytmojerze :)

                              niech pan, panie Jasio, PRZERWĘ sobie weźmie od tych szkodliwych stereotypów!

                              ;)
                              • maly.jasio Re: I to wszycko prowda 07.04.10, 17:12
                                ziereal napisała:

                                > niech pan, panie Jasio, PRZERWĘ sobie weźmie od tych szkodliwych stereotypów!
                                >
                                > ;)

                                PRZERWE - to sobie wzialem, juz downo, alik, jak cus sie zmienilo, to chetnie wroce do (poprzednio wymienionych) zalet :)

                                Zwloszczo, ze te Krakuski strosznie skubia :)
                  • tootsi30 aaa jednak nie :) 07.04.10, 09:19
                    Juz wiem czemu myslisz,ze jestem z Rudy Śl. Bo w jakims poscie
                    pisalam,ze tam rodzilam, ale niestety nie pochodze z tego miasta,
                    tam tylko bylam z wizyta w szpitalu :)
                    • tow.ortalion Re: aaa jednak nie :) 07.04.10, 09:58
                      tootsi30 napisała:

                      > Juz wiem czemu myslisz,ze jestem z Rudy Śl. Bo w jakims poscie
                      > pisalam,ze tam rodzilam, ale niestety nie pochodze z tego miasta,
                      > tam tylko bylam z wizyta w szpitalu :)

                      =============================

                      LoL !
                      Zarzuciłaś mi myślenie! Jest już dobrze.
                      Gratuluję inteligencji. Ale wiesz, że to grzech śmiertelny posiadać aż taką
                      inteligencję! Całe szczęście, że niewierzący mogą tak sobie grzeszyć. ;)
                      Tak to był żart z tą Rudą. Wiem, że urodziłaś tam tylko synka. Mama nadzieję, że
                      synek ma się dobrze. Ucałuj go ode mnie.
                      Ja niestety nie rozróżniam dokładnie tych wszystkich śląskich miast. Za duże
                      tego tam jest i nigdy nie wiem gdzie jedno się kończy, a zaczyna drugie.

                      Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

                      Jak ja lubia te Ślunzoczki !
                      • markac28 pozdr tootsi30 07.04.10, 14:14
                        ja właśnie jestem z Rudy, niestety, albo stety nie godom ino mówię,
                        urodziłam się daleko stąd, jednak Ruda Śl to moje miasto i myślcie
                        sobie co chcecie, ale męża musiałam poszukać "gorola" , bo gwara
                        ciągle mnie wkurza i do końca życia raczej się to nie zmieni...
                        • tootsi30 markac28 07.04.10, 14:45
                          Jak milo, ze ktos na tym forum jest z sasiedniego miasta :) z
                          Bytomia jestem :)
    • lolcia-olcia Re: ex 06.04.10, 18:46
      Nie wiem jak moi byli, ale ja o nich bardzo dobrze myślę. Życzę im wszystkiego
      co najlepsze, bo zasługują na to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka