nieciekawylogin
01.06.10, 13:07
Wasza kobieta przychodzi wkurzona (nie na was) na spotkanie? Jak się
zachowujecie? Nie są to wielkie problemy, raczej związane z codziennymi
relacjami. Ale atmosfera w czasie spotkanie jest już na starcie zepsuta. A ja
nie chcę ciągle znosić jej złego nastroju. Po to się widujemy, żeby było miło,
a nie, żeby nawet się do siebie nie przytulić czy pocałować.
Relacja jest stosunkowo młoda. Proszę o porady.
PS. Dziećmi nie jesteśmy, wiek powyżej 20l.