Dodaj do ulubionych

Ratujmy Mazury

06.10.05, 10:12
W ferworze przedwyborczych dyskusji nie zwraca sie uwagi na sprawy naprawde
ważne, których konsekwencje będą nie do naprawienia. Otóż zarząd województwa
warmińsko-mazurskiego, w trosce o "rozwój" regionu, zamierza rozbudować
liczne drogi i podniesc ich rangę do charakteru dróg międzynarodowych.

O trasie Via Baltica wszyscy słyszeliśmy i dobrze wiemy, jak wielkie szkody
ekologiczne może przyniesć jej lokalizacja przez Rospude i bagna
biebrzańskie.Władze lokalne mimo to uparcie forsują te lokalizację, nie
zważając na protesty i projekty alternatywne.

Podobny los może za chwile spotkac centralne Mazury. Władze regionu
przystapiły do rozbudowy i "umiędzynarodowienia" drogi krajowej nr 16,
prowadzącej od przyszłej autostrady A 1 na wysokości Grudziądza przez
Olsztyn, Mrągowo, Mikołajki, Orzysz, Augustów do przejścia granicznego w
Ogrodnikach.

Trasa ta przechodzi przez najpiekniejsze zakątki Mazur, a w swej cześci
centralnej - przez środek Mikołajek (mostem nad jeziorem Mikołajskim, po obu
stronach którego lezy najsłynniejszy port żeglarski na Mazurach) oraz
zaledwie kilometr od jeziora Łuknajno, będącego ścisłym rezerwatem.

Prace postępują. W chwili obecnej wycina sie drzewa na trasie Mikołajki -
Woźnice wzdłuż drogi nr 16. Setki ściętych drzew leżą jeszcze wzdłuż drogi.
Poniewaz wakacje sie skończyły, najwyraźniej nikt nie zwraca uwagi na
hekatombę.



Tymczasem
Obserwuj wątek
    • komagane Dzięki dla SISKOMU 06.10.05, 10:15
      Nieoceniony Siskom dostarczył nam bulwersujące stanowisko władz województwa.
      Wynika z tego, że władze najwyraźniej zapomniały, iż najcenniejszym elementem,
      który można sprzedać na Mazurach, jest nieskażone (no, mało skazone)
      środowisko, przyroda i piękne krajobrazy.


      >Bez dróg nie będzie rozwoju


      >W tekście dokumentu czytamy: "Zarząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego
      >zaniepokojony marginalnym zainteresowaniem rządu polskiego poprawą zewnętrznej
      >dostępności komunikacyjnej Warmii i Mazur (…) zwraca się do Pana Premiera z
      wnioskiem o ich zweryfikowanie w następujących kwestiach:
      1. Zapewnienie w sposób niebudzący wątpliwości budowy drogi nr 7 na odcinku
      Elbląg - Płońsk o parametrach drogi ekspresowej do roku 2013.
      2. Realizacja do roku 2013 objętej siecią dróg ekspresowych drogi 51 na odcinku
      Olsztynek - Olsztyn.
      3. Wprowadzenie do sieci dróg ekspresowych, poprzez zmiany stosownego
      rozporządzenia Rady Ministrów, drogi nr 16 i zapewnienie w perspektywie roku
      2013 jej realizacji, przynajmniej na odcinku Grudziądz - Mrągowo wraz z
      obwodnicami (powiązanie z autostradą A1)".

      - W ten sposób chcemy zwrócić uwagę rządu na sytuację w której się znaleźliśmy.
      Rozbudowa i modernizacja sieci drogowej Warmii i Mazur to jeden z
      najważniejszych czynników, który umożliwi rozwój gospodarczy regionu - mówi
      marszałek województwa Andrzej Ryński.

      Jak pokazują ostatnie badania, przygotowane przez Urząd Marszałkowski na
      potrzeby aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa, istnieje ścisła zależność
      pomiędzy dostępnością komunikacyjną a rozwojem poszczególnych gmin i powiatów.
      Analiza danych pozwala stwierdzić, że największe tempo rozwoju, najwyższe
      nakłady inwestycyjne mają obszary położone wzdłuż głównych tras województwa.
      Dominujący jest tu subregion elbląski i zachodnia część powiatu olsztyńskiego,
      które przecinają drogi krajowe nr 7 i 51. Lepiej niż średnia regionalna wygląda
      również sytuacja w gminach, które znajdują się w bezpośredniej bliskości drogi
      nr 16.

      - Mimo rekordowych nakładów na inwestycje drogowe w regionie, które w tym roku
      zamykają się kwotą ok. 700 mln zł, nadal jest to zbyt mało, aby radykalnie
      poprawić ich stan, czy też myśleć o budowie nowych - dodaje Janusz Cichoń,
      członek zarządu województwa. - Modernizacja i podniesienie kategorii
      najważniejszych dróg w regionie pozostaje w sferze kompetencji państwa i bez
      decyzji na szczeblu centralnym po prostu są niemożliwe.

      "Dotychczasowe, ograniczone w swym zakresie administracyjnym działania nie
      przynoszą odczuwalnej poprawy" - czytamy w stanowisku zarządu województwa,
      które wkrótce trafi na biurko premiera Marka Belki. "Niezbędna jest zmiana
      dotychczasowej, dyskryminującej województwo polityki planistycznej i
      harmonogramu realizacji najpilniejszych inwestycji. Przyspieszenie realizacji
      głównych dróg, wiążących województwo z Warszawą i Trójmiastem wpłynie na
      poprawę społeczno-gospodarczych warunków i poziomu życia mieszkańców".

      Gabinet Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego

    • richard_the_taxidriver Cześć czerwona działaczko, pseudologiczna 06.10.05, 10:22
      Zajmij się pisaniem partyjnych broszur zamiast stosowania tego twojego
      komsomolskiego bełkotu do opisywania spraw, o których masz zerowe pojęcie.

      Już po wyborach populistko, już cie nie wybiorą, "ostania sprawiedliwa
      zbawczyni narodu".
      A najlepiej wystrzel się w kosmos, będziesz tam miała czysto i sterylnie, a w
      dodatku twoje brednie "nie z tej ziemi" w końcu znajdą się we właściwym miejscu.
    • u-boot_88 Czy SISKOM.. 06.10.05, 10:27
      .. zamierza też odbudować Wolfschanze?
      • Gość: Hispaniola-22 Re: Ratujmy Mazury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.05, 20:24
        To szaleństwo i zbrtodnia na Mazurach. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy rząd
        przerwie tę bezsensowna wycinkę i zrewizuje politykę budowy dróg. Może też
        ziomkowie z Niemiec będą interweniować?

        A co na to ekolodzy? Dlaczego nie protestują w obronie Mazur?
        • palker Re: Ratujmy Mazury. 06.10.05, 20:32
          drogi na Mazurach sa fatalne i niebezpieczne i stanowią barierę dla rozwoju
          turystyki. A rozwój turystyki to szansa dla obszaru cierpiącego na 30%
          bezrobocie. Nikt tam nie zamierza budować autostrad, bo i tak Niemcy się
          dogadają z Rosjanami i sobie zbudują autostradę biegnacą po dnie Bałtyku. A
          Mikołajkom nalezy sie obwodnica, jesli ruch tranzytowy bedzie za duży.
          • komagane Re: Ratujmy Mazury. 06.10.05, 23:09
            Palker, byłeś ty kiedyś w Mikołajkach? Jesli nie, rzuc prosze okiem na mapę.
            Wiele kilometrów na południe i na północ od Mikołajek ciągna sie jeziora, a
            więc nie da się poprowadzic żadnej obwodnicy. Jednyna droga prowadzi przez most
            w samym środku miasta, gdzie jezioro jest najwęższe. Proste teorie drogowców
            nie sprawdzaja sie w tych warunkach.

            Tymczasem Mikołajki to serce Mazur, centrum najpiekniejszego szlaku
            żeglarskiego. Oszpecenie tego miejsca to zbrodnia.

            Mazury rzeczywiscie potrzebują dróg, ale nie potrzebują tras ekspresowych ani
            tym bardziej tras tranzytowych. Dziesiątki dróg dojazdowych do miejscowosci
            turystycznych wymagają za to załatania dziur, położenia świeżego asfaltu,
            wrescie utwardzenia i wyasfaltowania. Tego sie nie robi, bo brak środków. Ale
            na wycinkę drzew i budowę trasy tranzytowej zawsze się znajdą. A tymczasem im
            więcej ruchu samochodowego, im więcej przemysłu, tym gorsze szanse dla rozwoju
            turystyki. Władze województwa, szukając prostych recept na zarobienie
            pieniędzy, podcinają gałąź, na której siedzą.
            • richard_the_taxidriver Hej Red Lady, nie pisz o czymś na czy się 07.10.05, 08:59
              zupełnie nie znasz.
              Twoja specjalizacja to oprotestowanie każdego kawałka drogi.
              Spadaj fanatyczn ekoterrorystko.
              Szukasz chętnych do wspólnego wyciągniecia okupu ?
            • palker Re: Ratujmy Mazury. 07.10.05, 09:13
              obawiam sie, ze jak ja zaczynałem jeździć na Mazury to Ciebie na swiecie
              jeszcze nie było. Droga nr 16 to droga krajowa i chyba najwyzszy czas, zeby
              miała przyzwoity standard. Ile mozna jeździc drogami pamiętajacymi czasy Adolfa
              H. Most w Mikołajkach to wąskie gardło. Ale z wady mozna uczynic zaletę: to nie
              jest duzy most i mozna z niego zrobic perełke architektoniczna, która stanie
              sie symbolem tego miasta. Oczywiscie stary most trzeba zezłomować.
              • Gość: fanmazur Re: Ratujmy Mazury. IP: 81.210.38.* 07.10.05, 09:42
                sam sie zezłomuj, fajny most i nawierzchnia z kostki podkreśłają klimat
                Mikołajek, domyślam się że włądze realizują jakieś pomysły z epoki Gierka, bo
                styl myśłenia ten sam, archaizm i technokratyzm
                • anmanika Re: Ratujmy Mazury. 07.10.05, 10:18
                  Ja bym się tak nie stresowała tymi tłumami turystów chcących dojechać na
                  Mazury. Jeżeli władze tego rejonu zrealizują wszystkie swoje plany
                  na "modernizację" to pies z kulawą nogą nie będzie chciał tam przyjechać, bo
                  komu by się chciało przyjeżdżać do betonowej pustyni.
                  • komagane Re: Ratujmy Mazury. 10.10.05, 22:19
                    Kolejna wycieczka na Mazury i nowe obserwacje.
                    Szczytno, wyjazd z miasta w kierunku Mrągowa. Przede mna jedzie koparka i
                    ciężarówka z narzędziami. Oho, myślę, znowu zabierają się za nieszczęsne
                    drzewa. Ale nie: za miastem budują chodnik i ścieżke rowerową. Droga wąska, jak
                    wszystkie na Mazurach. Ale w Szczytnie ktoś poszedł po rozum do głowy i kazał
                    budować ten chodnik po drugiej stronie szpaleru drzew. Trzeba było pewnie
                    wykupić pasek gruntu od kolejnych właścicieli, i chodnik powstaje bezproblemowo
                    i bez szkody dla drzew.
                    Widać można, jak sie pomyśli! Brawo władze Szczytna.

                    Żeby tak jeszcze u nas w Warszawie ktos czasem pomyślał! Albo w GDDKiA! A może
                    nawet w siskomie? No nie, nie mozna za dużo pragnąć...
                    • Gość: Mikołajek Re: Ratujmy Mazury. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:31
                      K..wa, ja jestem z Mikołajek i nie rzyczę sobie żadnej trasy przez miasto.
                      Teraz jest git, a ktoś chce wszystko popsuć, niedoczekanie
                      • rosebud68 Re: Ratujmy Mazury. 13.10.05, 20:45
                        16 jest calkiem w niezlym stanie, czy jest wystarczajaca na panujacy ruch nie
                        wiem, natomiast inne drogi rejonu to tragedia; dojazd do Mikolajek z Warszawy
                        nie da sie opisac, takich dziur i w takim natezeniu to nawet w Warszawie trudno
                        szukac, wladze lokalne tym powinny sie lepiej zajac...
                        a obwodnicy oczywiscie nie ma mowy (moze tunel pod Sniardwami?)
            • venus99 Re: Ratujmy Mazury. 13.10.05, 18:10
              uważam,że w okresie sezonu turystycznego mieszkańcy Mazur winni poruszać się
              jedynie poboczami dróg - pieszo lub w drodze wyjątku rowerami.byłoby wskazane
              aby ubierali się w skóry i zrezygnowali z korzystania np.z energii elektrycznej.
              na widok Państwa Turystów powinni przystawać w postawie zasadniczej zdejmując
              nakrycie głowy.
              • komagane "Polityka" o hekatombie drzew wzdłuż mazurskich dr 23.10.05, 20:46
                www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead09&news_cat_id=17&news_id=164840&layout=1&forum_id=1626&fpage=Threads&
                page=text
                • Gość: jacek kanistry z benzyna zamiast drzew - bedzie bepieczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 20:57
                  bezpieczniej

                • Gość: Mikołajek Re: "Polityka" o hekatombie drzew wzdłuż mazurski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.05, 22:02
                  K...wa, to prawda!

                  Widok mazurskich dróg chwyta za gardło. Krajobraz jak po kataklizmie.
                  Powyrywane korzenie i pnie starych lip leżą pokotem przy poboczach. Nikną
                  szpalery starych drzew przy krętych drogach, którymi i tak nie da się szybko
                  jeździć. Pozostaje monotonna przestrzeń. Właśnie unicestwiono malowniczą aleję
                  klonów, lip i jesionów na trasie Mikołajki–Giżycko. W planach dalsza wycinka
                  przy drodze prowadzącej do Reszla i Świętej Lipki – jednej z najładniejszych na
                  Mazurach tras widokowych. Na Warmii padają stuletnie dęby. W Pomorskiem tej
                  jesieni ma być wyciętych ponad tysiąc drzew.

                  Wicedyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie Władysław Adamiuk
                  zadeklarował na łamach „Rzeczpospolitej”, że chciałby wyciąć wszystkie drzewa z
                  poboczy dróg Warmii i Mazur, ale nie ma na to pieniędzy. Przy drogach krajowych
                  województwa zniknie 2,5 tys. drzew. Skali wyrębów przy drogach gminnych i
                  powiatowych, gdzie rosną najpiękniejsze i najstarsze drzewa, nikt nie jest w
                  stanie oszacować. Samorządy nie pytają nikogo o zgodę, bo nie muszą, tylko
                  taśmowo tną wszystko, jak leci.


                  Prawdziwa hekatomba zaczęła się w kwietniu 2004 r., kiedy pod wpływem lobby
                  policjantów i drogowców Sejm uchwalił ustawę o ochronie przyrody, która decyzję
                  o wycince drzew przy drogach krajowych i wojewódzkich przekazuje Zarządowi
                  Dróg, a w przypadku dróg powiatowych i gminnych – burmistrzom, starostom,
                  wójtom lub prezydentom miast. Konserwator przyrody może się tylko bezsilnie
                  przyglądać.

                  Joanna Podgórska, Mazurska masakra piłą mechaniczną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka