Dodaj do ulubionych

pytanie do męzczyzn

04.06.10, 21:19
Jeżeli facet spakuje swoje rzeczy i odejdzie ze wspólnie wynajmowanego
mieszkania... to jest jeszcze szansa...żeby wrócił?

To, że odszedł to tylko moja wina
nie doceniłam, nie szanowałam, nie dałam tego co chciał... brałam, brałam,
brałam....
*******
Dlaczego nie zabrałeś mnie
Tak jak płyt
Jak książki
Jak koszuli
Przecież też byłam Twoja?
Obserwuj wątek
    • amanda-lear Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 21:25
      poturbofana napisała:

      > Jeżeli facet spakuje swoje rzeczy i odejdzie ze wspólnie wynajmowanego
      > mieszkania... to jest jeszcze szansa...żeby wrócił?
      >
      > To, że odszedł to tylko moja wina
      > nie doceniłam, nie szanowałam, nie dałam tego co chciał... brałam, brałam,
      > brałam....
      > *******
      > Dlaczego nie zabrałeś mnie
      > Tak jak płyt
      > Jak książki
      > Jak koszuli
      > Przecież też byłam Twoja?

      Przepraszam że powiem dosadnie, ale daj mu spokój, wyciągnij wnioski z
      popełnionych błędów i przestań płakać na forum...Rozlanego mleka nie wlejesz na
      powrot do butelki...poszukaj nowego faceta i ciesz sie zyciem.
    • eat.clitoristwood Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 21:38
      poturbofana napisała:
      > Jeżeli facet spakuje swoje rzeczy i odejdzie ze
      > wspólnie wynajmowanegomieszkania... to jest jeszcze
      > szansa...żeby wrócił?

      Oczywiście, jak sama zaczniesz opłacać pełny czynsz.
      • poturbofana Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:05
        :D dzięki.... wiecie, ze przyszło mi do głowy coś takiego...potrzebowałam chyba
        zimnego prysznica...

        Dobrze, że jest miejsce gdzie można coś takiego dostać za darmo
        ... od kiedy sama płacę czynsz i resztę na psychoanalityka mnie nie stać




    • tommy.boy.ltd Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:05
      A powiedziałaś mu że chcesz żeby wrócił? Przeprosiłaś? Obiecałaś poprawę? Czy
      liczysz na że jeszcze sam się domyśli i sam zaproponuje?
      • poturbofana Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:10
        oczywiście, ze tak... i obietnice nie były czcze... serio chciałam się
        zmienić...ale wydaje mi się, że on raczej jest zadowolony ze swojej decyzji i
        nie zamierza jej zmienić... co więcej... mam wrażenie, ze odszedł nie tylko
        dlatego, ze ja byłam ta beee... ale również dlatego, ze nieco znudziło mu się
        już bycie ze mną...
        Wiecie, kilka miesięcy ... związku .... a ja taka nie najładniejsza, nie
        najfajniejsza, nie najbogatsza, nie najzgrabniejsza no i w końcu nie najmłodsza
        już....
        tyle, że cierpię... cierpię i kocham nadal....a kochająca kobieta ... kochająca
        bez wzajemności jest najgorszym wrogiem dla swojego honoru, dumy i ambicji...
        Nie jestem głupia... wszystko to wiem, wszystko rozumiem... a mimo wszystko nie
        umiem przestać marzyć o tym... żeby wrócił...
        on : taki nie najładniejszy, nie najfajniejszy, nie najbogatszy... a jednak
        NAJCUDOWNIEJSZY dla mnie
        • superprawda Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:33
          ludzie sie nie zmieniaja. nawet jesli wydaje ci sie ze bys robila cos
          inaczej, wcale bys tak nie robila.

          Gernalnie to fajnie, zejestes singlilka, masz teraz przynajmniej
          spokoj! siety spokoj! A i z nerwow niezle schudniesz ;-)
          • 1efekt_motyla Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:44
            superprawda napisał:

            > ludzie sie nie zmieniaja. nawet jesli wydaje ci sie ze bys robila cos
            > inaczej, wcale bys tak nie robila.
            >
            > Gernalnie to fajnie, zejestes singlilka, masz teraz przynajmniej
            > spokoj! siety spokoj! A i z nerwow niezle schudniesz ;-)

            Rzadko się zgadzam z tym co piszesz, ale ty6m razem przyznaję ci rację, ludzie
            się nie zmieniają...może ciutkę lepiej się maskują...:)
            • poturbofana Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 21:28
              no chudniecie to mi akurat potrzebne nie jest... bo będę wyglądać jak
              szkieletor... a wtedy to już tylko deszcz będzie na mnie leciał :D
        • tommy.boy.ltd Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 23:02
          Upierdliwą babą można się zmęczyć i mieć zwyczajnie dość. Jeśli byłaś takim
          przypadkiem to nie oczekuj że od razu zapała chęcią powrotu bo rozstanie mógł
          przyjąć jako ulgę. Może mu przejdzie jak odpocznie od Ciebie? Nieprawdą jest że
          każdy facet od razu szuka nowej dziury.
        • wil-li Re: pytanie do męzczyzn 16.06.10, 09:30
          A teraz... liczysz na to że ten NAJCUDOWNIEJSZY jakimś trafem zajrzy na to forum
          i przeczyta te twoje żale... i wróci w podskokach :DDD.
          Jeżeli dobrze zalazłąś mu za skórę to nie wróci... to nie wróci...
          i być może znajdzie kogoś kto nie będzie brał, brał, brał tylko także coś z
          siebie da.
    • masher Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:43
      pozostaje ci sie zapic z zalu ;)
      • 1efekt_motyla Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:46
        masher napisał:

        > pozostaje ci sie zapic z zalu ;)

        Masher, co Ty tak te pijaństwo promujesz?;) Przecież to nie forum- alkoholum;D
    • tow.ortalion Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:47
      Jak koszul mu nie prasowałaś to cienko ten jego powrót widzę. ;)
      • poturbofana Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 21:29
        tow.ortalion napisał:

        > Jak koszul mu nie prasowałaś to cienko ten jego powrót widzę. ;)
        >
        >
        prasowałam a przed prasowaniem nawet prałam, żeby byłło zgodnie z tradycją ;) ...
        • tow.ortalion Re: pytanie do męzczyzn 16.06.10, 11:10
          poturbofana napisała:


          > prasowałam a przed prasowaniem nawet prałam, żeby byłło zgodnie z tradycją ;) .
          > ..

          ------------------------------

          Hm.. no to przyznam, że też nie rozumiem czasem mężczyzn.
          Może prasowałaś koszule na kant, a on lubi bez? Albo odwrotnie?
          Głośno kombinuję tylko.
    • lolcia-olcia Re: pytanie do męzczyzn 04.06.10, 22:50
      Jak to Ty zawaliłaś to na kolana i błagaj o przebaczenie;p
      • poturbofana Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 21:30
        lolcia-olcia napisała:

        > Jak to Ty zawaliłaś to na kolana i błagaj o przebaczenie;p


        taaa... powiedział, że nie i juz... bo podjął decyzję i tyle...
        Nic z tego nie będzie...
        czyli znowu jestem singielką...
        żeby tylko tak nie cierpieć...nie tęsknić, nie kochać...
        nie płakać


      • tow.ortalion Re: pytanie do męzczyzn 16.06.10, 11:00
        lolcia-olcia napisała:

        > Jak to Ty zawaliłaś to na kolana i błagaj o przebaczenie;p

        ----------------------

        Tez myślę, że na kolanach to w tej sytuacji najwłaściwsza pozycja.
        ;)
    • izabellaz1 Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 21:50
      poturbofana napisała:

      > brałam, brałam, brałam....

      No to teraz będziesz musiała dać, dać, dać, bo trzeba będzie już samej opłacić
      wynajem za następny miesiąc :P
      • poturbofana Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 22:39
        no cóż gotowa na to jestem,... tyle, że ja KOCHAM ... kurcze no KOCHAM i ani
        myślę przestać
    • lupus76 Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 22:22
      A czy da się skleić pękniętą gumę z majtek?
      • poturbofana Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 22:42
        da się skleic... i to już fakt stwierdzony...przez licznych... tyle, że klej nie
        trzyma zbyt długo ... a guma nie spełnia juz swoich funkcji

        Wiem,.. tak oprócz tego głupiego użalania się nad sobą .. to ja całkiem mądra
        jest... no BYWAM

        lupus76 napisał:

        > A czy da się skleić pękniętą gumę z majtek?
    • pol_krzaka Re: pytanie do męzczyzn 09.06.10, 23:32
      > nie doceniłam, nie szanowałam, nie dałam tego co chciał...
      > tyle, że cierpię... cierpię i kocham nadal....
      Nie widzisz tutaj żadnej sprzeczności? Czy tak się zachowuje kochająca osoba?

      Jeśli doszło do tego że facet z ulgą odszedł i jest dzięki temu szczęśliwy to
      nie wróci.
    • lambert77 koleś się wyprowadził... 10.06.10, 07:34
      ...stwierdził, że jest mu z tym dobrze. Co będzie sobie problemy robił
      dodatkowe. Chyba przyjdzie Ci się pogodzić z tym, że chłopina spakował resztki
      godności i się wyniósł. Powrót nie oznaczałby tego, że ty się zmienisz tylko że
      ty wygrasz .... znowu a potem będzie jak dawniej :)
    • tytus_flawiusz Re: pytanie do męzczyzn 10.06.10, 08:46
      > Dlaczego nie zabrałeś mnie
      > Tak jak płyt
      > Jak książki
      > Jak koszuli
      > Przecież też byłam Twoja?

      przykleiło się gó... do okrętu i ryczy - "PŁYNIEMY" !!

      wypiłaś, wyssałaś swoje... o co Ci chodzi ?
    • tirnaog Re: pytanie do męzczyzn 16.06.10, 10:02
      Przeczytałem wszystkie posty.
      Myslę Potubofana, ze nie wróci
      z twojego opisu wyniki że ubodłaś go do
      granic jego możliwości. Jak się spakował
      to teraz będzie trwał w swoim męskim postanowieniu
      tak to już funkcjonuje
      • yulija Re: pytanie do męzczyzn 17.06.10, 18:14
        tak chyba będzie... i cóż siąść i płakać czy tylko siąść i myśleć o życiu po
        życiu... jakie miałoby nie być... teraz nawet nie umiem sobie tego wyobrazić...
        • tugen_axalla Re: pytanie do męzczyzn 17.06.10, 21:34
          Trza strzelić porządnego kielona albo i dwa, nie pomoże na psyche ale na fizis
          na pewno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka