Dodaj do ulubionych

Syn p. Roztockich NW

08.02.12, 20:29
A gdzie to w którym szpitalu przyczepia się noworodkom tak efektowne opaski? Bo jak jak rodziłam swoje dzieci to oboje mieli tylko zwykłe odręczne nabazgrane na opasce: "Kowalska".
Po drugie jak na 7 miesięcznego wcześniaka to młody Roztocki jest nieźle wyrośnięty i odkarmiony.
A po trzecie Sebastiana traktują obrzydliwie. Jak potrzebna była nerka to na rękach go nosili, chcieli mu za wszystko płacić a teraz murzyn zrobił swoje murzyna można kopać ile wlezie. żenada.
Obserwuj wątek
    • kelle1986 Re: Syn p. Roztockich NW 08.02.12, 20:43
      Takie duze dzieci teraz przetrzymuja w inkubatorach?? O rany.. ;)
      • Gość: żabula Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.dynamic.mm.pl 09.02.12, 21:33
        I że to niby w czym ten dzieciak leżał to był inkubator?
        • kelle1986 Re: Syn p. Roztockich NW 10.02.12, 08:17
          Nie ale odcinek wczesniej Weronika mowila ze go trzymaja w inkubatorze.
          • Gość: fanka_poranka Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.net.stream.pl 12.02.12, 13:35
            inkubator zrobił swoje i może odejść
    • Gość: iks Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.centertel.pl 08.02.12, 20:47
      Oglądam ten serial sporadycznie i ichyba trochę się pogubiłam. Czy ten Sebastian nie ma już statusu świadka koronnego? Najpierw zrobił sobie operację plastyczną, żeby go nikt nie rozpoznał, a teraz chce zabrać Antosię do swojej mamusi??? Przyjechał w wielkiej tajemnicy żeby teraz biegać sobie po ulicach i składać w sądzie wniosek o ustalenie ojcostwa??? Może ktoś wie coś więcej, bo muszę przyznać, że trochę mnie to zainteresowało....:)
      • Gość: iksyg Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.12, 23:49
        Mógł na przykład uznać, że nikt mu już nie zagraża wiec może się ujawnić.

        • gupia_rzona Re: Syn p. Roztockich NW 15.02.12, 10:44
          nie jestem pewna, czy tak to działa :)
          Status świadka koronnego ma się do końca życia?
    • Gość: Kia Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 22:55
      Mnie wkur... Weronika, która wciąz się wszystkiemu dziwi. Dziwiła się że Adam jest zły że go zdradziła, dziwi sie że się załamał, dziwi sie ze sebastian jest zły ze jego dziecko nie nazywa sie tak jak on itp, itd Wciąż robi taką niewinną minką i mówi "ależ X o co chodzi?"
      • Gość: Aga Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 00:13
        Też się dziwię, że Sebastian jako prawnik się dziwi nazwisku dziecka ;) Nawet taki laik jak ja wie, że istnieje domniemanie, że dziecko mężatki jest też dzieckiem jej męża i trzeba postępowania sądowego, by to zmienić.
        • nioma Re: Syn p. Roztockich NW 09.02.12, 08:41
          Dokladnie, do 9 miesiecy do rozwodu uznaje sie odgornie, ze dziecko, ktore sie urodzi jest meza.
          W sadzie trzeba przeprowadzic sprawe o zaprzeczenie ojcostwa, potem nowy tatus i zmiana nazwiska.
          • ms-ka Re: Syn p. Roztockich NW 09.02.12, 09:11
            Nie wiem, jak jest w serialowych szpitalach:) ale jak ja rodziłam, to dzieci miały na rączce nazwisko matki i napis "córka', "syn". I nie miał znaczenia status cywilny matki. Jeśli matka była mężatką, a mimo to nosiła swoje panieńskie nazwisko, to dzieć w szpitalu również to nazwisko nosił. I żadne sprawy cywilno-prawne nie miały w szpitalu znaczenia. Dziecko "otrzymuje" nazwisko dopiero przy rejestracji w USC.
            • Gość: Jelizawieta Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.12, 09:55
              Otoz to! U mnie nawet napisu "syn" czy "corka" nie bylo.
              W zaleznosci od plci byly niebieskie albo rozowe bransoletki, a na nich symbol "s" lub "c" plus nazwisko matki. A ze w tym przypadku Weronika nosi nazwisko Adama, wiec na logike - walneli takie na opasce. Przeciez nie beda sie zastanawiac: "A moze to nie jest dziecko jej meza?"
              Petrus - jak na prawnika jest mocno ograniczony.
              I wcale nie jest mi go szkoda.
              Wszak Adam byl mu bardzo wdzieczny po oddaniu nerki. Traktowal go bardzo ok. A ten potem tak "pieknie" go zalatwil. Oczywiscie przy wspoludziale Werki.
              Podobno jednak to nazwisko na opasce dziecka jest jak najbardziej adekwatne do sytuacji! :-)
              • Gość: ewka Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.ip.mgk.pl 09.02.12, 21:50
                Prawnik mało rozgarniety.I jak sądownie trzeba będzie zrobić badania na ojcostwo to się okaże że syn jest Adama :)
                • Gość: Jelizawieta Re: Syn p. Roztockich NW IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.12, 08:10
                  Petrus juz to zrobil - przeciez dzwonil gdzies z pytaniem, kiedy beda wyniki testu DNA. To sie chlopina zdziwi. I ciekawe, co na to Adam?
                  • aneta-skarpeta Re: Syn p. Roztockich NW 16.02.12, 15:44
                    no i wtedy weronika bedzie znowu mocno zdziwiona, ze adam jej natychmiast nie wybaczył tylko zaczął zaciesniać znajomość np z agnieszką;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka