Dodaj do ulubionych

jak go odzyskać

14.07.10, 12:34
Byłam z chłopakiem 3 lata. Od dłuższego czasu przebąkiwał, że chce
zakończyc już ta znajomośc, że chce jeszcze pożyć, pobawić się. Mamy
już po 32 lata. Właściwie przez cały nasz związek rozstawaliśmy się
setki razy, to trochę toksyczna znajomośc, ale były to rozstania na
krótko max 3 dni. Teraz rozstaliśmy się już na poważnie, wakacje
spedzamy oddzielnie, trwa to dopiero tydzień. On do mnie dzwoni,
zagaduje, proponuje koleżeńskie spotkania na spacer, jednym słowem
spotykajmy się dalej ale bez zobowiązań. Ja tak nie chcę ! Jestem
atrakcyjna kobieta i on to wie, podabam mu się, pociągam go, a on
zaczyna zachowywac się jak pies ogrodnika.
Co zrobić żeby znowu chciał być ze mną, panowie doradzcie ??? Nie
interesuje mnie układ, tylko stały związek jaki miałam dotychczas.
Jak to rozegrać ?? Póki co strzelam fochy i wcale nie jest mi z tym
dobrze.
Obserwuj wątek
    • tytus_flawiusz Re: jak go odzyskać 14.07.10, 12:51
      > Byłam z chłopakiem 3 lata.

      > Mamy już po 32 lata.

      najpierw spróbuj wydorośleć, dziewczynko
      • dziwna_nocy_pora Re: jak go odzyskać 14.07.10, 12:55
        Nie rozumiem o co chodzi. Chciał się z Tobą rozstać, teraz szuka kontaktu...
        Faktycznie jakaś dziecinada. Jesteś już za duża na strzelanie fochów.
        • orbit2010 Re: jak go odzyskać 14.07.10, 13:18
          Szuka kontaktu czyli spotkajmy sie niezobowiązująco, ale pózniej nie
          miej roszczeń. Chce układu nie starcić mnie, ale nie mieć juz
          zobowiązań, a ja na taka znajomość sie nie zgodze. Strzelam fochy na
          zasadzie, nie pisz do mnie, nie dzwon, nie chce Cie znac i nie wiem
          jak to rozegrac... chciałabym zeby sie zadeklarował, że jednak to
          rozstanie to bład itp. ale nie chce wpedzic sie w kozi róg kiedy
          zaczne spotykac sie z nim od tak. Wiadomo spotkanie potem sek, a
          potem nic.... Ja na to nie pojde, wiec jak postapic ??
      • katinka6 Re: ? 14.07.10, 13:20

        tytus_flawiusz napisał:

        > > Byłam z chłopakiem 3 lata.
        >
        > > Mamy już po 32 lata.
        >
        > najpierw spróbuj wydorośleć, dziewczynko

        nie sadzisz, ze do doroslosci drugiej stronie w opisywanej sytuacji
        tez troche brakuje? ze tak z ciekawosci zapytam.
        >
        • tytus_flawiusz Re: ? 14.07.10, 13:38
          > nie sadzisz, ze do doroslosci drugiej stronie w opisywanej sytuacji
          > tez troche brakuje?

          oczywiście, gdyby nie brakowało w tym wieku miałaby mężczyznę (ew. faceta), nie
          chłopaka :-)
          • orbit2010 Re: ? 14.07.10, 13:43
            Dziecinada to jest to co Wy teraz wyprawiacie, facet, chłopak,
            męzczyzna a jaka to różnica do cholery ?? jeżeli macie zamiar bawic
            sie w łapanie za słówka to ja faktycznie na złe forum trafiłam.
            Chciałam wiedziec czy lepiej olac faceta i byc niediostepn a i niech
            mysli co ztracił czy przejsc do normalnych kolezenskich stosunków,
            ale widze, że to za dorosłe problemy na tym forum....
            • tytus_flawiusz Re: ? 14.07.10, 14:09
              słabe masz nerwy dziewczynko (a to nie pomaga w takich sytuacjach jak Twoja)

              > facet, chłopak, męzczyzna a jaka to różnica do cholery ??

              zasadnicza, gdyby ten Twój chłoptaś był mężczyzną, nie chłopakiem, nie byłby
              tego tematu

              ale chyba jesteście warci siebie... dzieci (mentalnie, wciąż dzieci)
              • orbit2010 Re: ? 14.07.10, 14:22
                Czumu mnie krytykujesz i osądzasz ?? na podstawie kilku zdań ??
                Prosiłam o radę ew podpowiedz jak mozna to rozegrać... i jeżeli
                nawet obydwoje jestesmy siebie warci to co to ma do rzeczy ??
                Liczyłam na konkrety, a nie czepianie się drobiazgów i pisaniu o
                niczym....
                • tytus_flawiusz Re: ? 14.07.10, 14:26
                  to są konkrety, ale ty oczekujesz współczującego elaboratu i głaskania po główce

                  Oboje jesteście niedojrzali, a ta cała sytuacja jest tylko efektem.
                  Stara już jesteś. Już czas rozejrzeć się za mężczyzną, a nie za chłopcem - taka
                  jest konkretna rada.
                  • orbit2010 Re: ? 14.07.10, 14:37
                    Współczucia i głaskania po główce nie potrzebuję.
                    Nie uważam, że jestem stara ale najwidoczniej piszę z małalatem bądz
                    facetem, który jest w fazie szukania małalatek bo jego ostatnie
                    podrygi przemijają :-) ok, dzieki za radę. Poszukam dojrzałego
                    męzczyzny i do rad i do reszty.
                    • modrooka Re: ? 14.07.10, 14:48
                      a co? Rada nie pomyśli wać panny? Nie bardzo rozumiem jak można chcieć
                      odzyskiwać faceta w którym się było w toksycznym związku (sama tak napisałaś) i
                      na dodatek uważać, że to był szczęśliwy związek. Jesteś masochistką?
            • straszny_nudziarz Nie da się ukryć ;) 17.07.10, 07:12
              orbit2010 napisała:

              > Dziecinada to jest to co Wy teraz wyprawiacie, facet, chłopak,
              > męzczyzna a jaka to różnica do cholery ?? jeżeli macie zamiar bawic
              > sie w łapanie za słówka to ja faktycznie na złe forum trafiłam.
              > Chciałam wiedziec czy lepiej olac faceta i byc niediostepn a i niech
              > mysli co ztracił czy przejsc do normalnych kolezenskich stosunków,
              > ale widze, że to za dorosłe problemy na tym forum....

              Nie da się ukryć.
              Forum nazywa się mężczyzna.
              A że mężczyźni walą prosto z mostu bez owijania w bawełnę......

              Ty masz 32 lata czy czy 32 tygodnie?

              Pozdrawiam
              ;)
    • manna_poranna Re: jak go odzyskać 14.07.10, 13:25
      ale po co?
      chcesz się męczyc, serio?
      • orbit2010 Re: jak go odzyskać 14.07.10, 13:29
        teraz się męczę, dobrze było nam razem dlatego chciałabym żeby znowu
        tak było czy to złe ??
        • joannaduha Re: jak go odzyskać 14.07.10, 14:05
          było Wam dobrze, ale się rozstawaliście ?, było Wam dobrze dlatego nie jesteście
          razem ?
          tak, złe dla Ciebie.
        • kotek.filemon Re: jak go odzyskać 15.07.10, 09:51
          orbit2010 napisała:

          Cytat nr 1:
          > Właściwie przez cały nasz związek rozstawaliśmy się
          > setki razy, to trochę toksyczna znajomośc

          Cytat nr 2:
          > dobrze było nam razem

          Wybacz, ale ja się gubię. Może dlatego, że jestem prosty człowiek i nie uważam, żeby z babą, z którą zrywam setki razy było mi dobrze. Zresztą w związkach stosowałem zasadę krótkiej piłki - albo jesteśmy razem, albo zrywamy i nie ma odwrotu. W ten sposób uniknąłem kilku potencjalnie toksycznych znajomości, bo nie gustuję w takich klimatach. Co nie znaczy, że ich nie znam - mam takiego znajomego, co przeżył jakiś rok z hakiem z panienką z PMS-em permanentnym. Zrywała z nim regularnie przynajmniej raz na dwa tygodnie, po czym skorzystał z mojej rady i spuścił ją w kiblu. Od razu mu życie wypiękniało...
          • orbit2010 Re: jak go odzyskać 15.07.10, 10:32
            fakt ja tez jestem taka znajomościa zmeczona. Chce stabilizacji, a
            nie ciagłej walki. Nasze rozstania była max na 3 dni moze to byly
            bardziej kłotnie, ale ciagle o to samo. On chce luznego zwiazku a ja
            stabilnego i tak juz trzy lata ciagniemy. Wiele niedotrzymanych
            postanowien i teraz ciezko jest z tym skonczyc. Własnie namawia mnie
            na wspolny wyjaz i znowu wszystko od początku, a ja czuje, że mi
            zycie ucieka....
            • kotek.filemon Re: jak go odzyskać 15.07.10, 11:00
              > On chce luznego zwiazku a ja stabilnego

              No to czas dojrzeć do konstatacji, że diametralnie rozmijacie się w oczekiwaniach.
    • tapatik Re: jak go odzyskać 15.07.10, 07:22
      Zmień numer telefonu i znajdź innego chłopaka.
      Miałem podobną sytuację z dziewczyną. Jednego dnia się rozstała, drugiego dnia
      chciała abym Jej towarzyszył na wystawie.

      Ciebie to rozwala emocjonalnie. Po kiego grzyba Ci to?
      Skoro się rozstał, to niech idzie w świat.
    • lolcia-olcia Re: jak go odzyskać 15.07.10, 08:08
      strzelasz fochy?:D po jakie gó... chcesz z nim być ponownie??? Daj mu żyć i
      zajmij się zakupami, malowaniem i psiapsiółami.
    • nothing.at.all Re: jak go odzyskać 15.07.10, 08:47
      Dla mnie rozstania i poworty kilka razy w ciagu roku czy częsciej to
      jakaś pomyłka. Albo chcemy ze sobą być albo nie. Jesli oczekujesz
      poważnego związku to nic pośrdoku nie ma. No chyba, że zarówno Ty,
      jak i On chcecie się bawić i ganiać za sobą.
      CO bym zrobiła? Gdybym kochała, to dałabym szansę. Ale wTwoim
      poście jakoś nie czuje tej miłości. To tylko subiektywne odczucie -
      moje oczywiście.
    • magdafil Re: jak go odzyskać 15.07.10, 22:05
      > Właściwie przez cały nasz związek rozstawaliśmy się
      > setki razy, to trochę toksyczna znajomośc, ale były to rozstania na
      > krótko max 3 dni.

      > Nie interesuje mnie układ, tylko stały związek jaki miałam dotychczas.

      > Nasze rozstania była max na 3 dni moze to byly
      > bardziej kłotnie, ale ciagle o to samo. On chce luznego zwiazku a ja
      > stabilnego i tak juz trzy lata ciagniemy.

      Proponuję lekturę Twoich wpisów jeszcze raz i zastanowienie się.
      Denerwujesz sie na wypowiedzi, ale jakie pytanie taka odpowiedź.

      Od 3 lat kłocicie sie o to samo, Ty chcesz powaznego zwiazku, on nie, co
      chwile si erozstajecie, sama nazywasz ten zwiazek toksycznym i dalej chcesz to
      ciagnac??

      Jaka chcialabys uzyskac rade? Że masz faceta zdobywac?
      Daj sobie spokój i zacznij żyć. W końcu piszesz, że masz 32 lata, a
      zachowujesz się jak 16 - latka.

      pozdrawiam
    • skarpetka_szara Re: jak go odzyskać 15.07.10, 22:22

      Oj, obydwoje stanowicie bardzo toksyczny zwiazek.

      Zastanow sie dlaczego gdy cos nie idzie po Twojej mysli od razu
      zrywacie. To nie jest normalne. Konflikty sie rozwiazuje a nie
      mowi sie : Wynocha, zrywam z Toba. To bardzo dziecinne. Potem
      wracacie do siebie, a konflikt zostaje ten sam - nierozwiazany.

      To co was trzyma przy sobie to te emocjie spowodowane roztaniami,
      bojaznia ze utraci sie partnera,i passjia do siebie. Ale na tym
      zwiazek partnerski sie nie opiera. Zwiazek opiera sie na zaufaniu,
      poczuciu bezpieczensta.

      Na twoim miejscu totalnie bym zerwala z tym chlopakiem. Moze i sie
      kochacie ale nie jestescie dla siebie. Ty, z kolei powinnas isc do
      psychologa i popracowac nad soba. Facet nie daje szczescia w
      zyciu. Najpierw ty powinnas rozwiazac sama swoje konflikty i
      zobaczyc co powoduje ten magnez do toksycznego zwiazku. Zaloze sie
      ze cos ma wspolnego z Twoimi rodzicami i ich relacjia. Po co
      chcesz sobie zycie zpaskudzic.

      Potem dopiero poszukaj sobie odpowiedniego MEZCZYZNE, takiego ktory
      tez chce tego co ty, czyli stabilizacji, takiego od ktorego nie
      bedziesz zalezna emocjonalnie.

      Wiem, wiem, kochasz go i bardzo tesknisz. Ale wyobrazasz sobie ten
      zwiazek za 10 lat? bedziesz w tym samym miejscu, tylko starsza,
      juz za toba mezczyzni nie beda tak sie ogladac, juz szanse na
      rozpoczecie rodziny beda mniejsze (jezeli tego pragniesz), tylko
      nerwy bedziesz miala zszarpane. Uzyj logiki. Nie warto samymi
      emocjami sie kierowac.

      A jezeli juz nic do ciebie nie dojdzie, i nadal bedziesz chciala
      sie w to bagno pakowac: to przynajmniej zmien zachowanie. Jak juz
      emocjie biora gore, jak juz zaczynacie o cos sie zgrzytac - TY sie
      opanuj, i bardzo racjionalnie odpowiadaj, bardzo spokojnie. Zobacz
      jak ta druga osoba zareaguje na Twoja zmiane. A poki co - chodz do
      psychologa. Bo na serio dziewczyno - ty w ogole nie jestes
      dojrzala, a w wieku 32 lat jest to juz problemem. Musisz sie
      dowiedziec dlaczego tak sie dzieje.
      • coelka Skoro ty oczekujesz stabilnego 17.07.10, 22:35
        zwiazku a on nie to rozmijacie sie w oczekiwanach swojego ego. A to zawsze
        unieszczęśliwy jedna strone , która bedzie musiała isc na ustepstwa wobec
        drugiej osoby. w dłuzszej perspektywie czasu to sie nie sprawdza,zawsze bada
        pretensje i wypominiania ze ty lub on sobie zycie zmarnował. Zależy od tego kto
        komu ulegnie. Lepiej zakończyć teraz takie sytuacje wykanczają psychicznie i
        nerwowo. Ja wole , krótko i na temat oczekuje tego i tego i albo sie godzisz
        albo , żegnaj. Druga opcja zgadzam sie na twoje warunki, ale wiem na czym stoje
        jesli sie zgadzam to nie truje dupy, ze chce czegoś innego jestem dorosła i wiem
        w co weszłam i czego sie spodziewć.
    • deodyma Re: jak go odzyskać 17.07.10, 09:10
      masz 32 lata a rozum nastolatki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka