Dodaj do ulubionych

Miłość w internecie

12.08.10, 11:51
Ostatnio myślę poważnie o zarejestrowaniu się w jakimś serwisie randkowym,
dlatego chciałam się zapytać czy ktoś z Was poznał prawdziwą miłość przez
internet? i czy możecie polecić jakiś fajny serwis randkowy? :)
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: Miłość w internecie 12.08.10, 12:25
      Poznałem moją byłą dziewczynę w taki sposób, ale generalnie nie polecam, chyba
      że już żywcem nie masz czasu ani możliwości kogoś w realu poznać.
      • femme-fatale1 Re: Miłość w internecie 12.08.10, 12:30
        >ale generalnie nie polecam,

        Czy będzie to wielkim nietaktem, jeśli zapytam..dlaczego nie
        polecasz?
        :)
        • zeberdee24 Re: Miłość w internecie 12.08.10, 12:42
          Jaki tu się wersal zrobił:)) Nie polecam ze względu na to że w realu poznajesz
          kogoś kogo ktoś z twoich znajomych zna, więc wiadomo że ta osoba raczej nie
          będzie 'dziwna', albo nawet nie dziwna tylko np. z kompletnie innego środowiska,
          zupełnie nie pasująca do ciebie. Ponadto w realu od razu masz całokształt,
          widzisz jak ktoś mówi, jak się rusza jak wygląda - internet tego nie oddaje.
          • rybka.11 Re: Miłość w internecie 12.08.10, 12:49
            zeberdee24 napisał:

            Ponadto w realu od razu masz całokształt,
            > widzisz jak ktoś mówi, jak się rusza jak wygląda - internet tego nie oddaje.
            _______________________________
            Masz rację - Internet to ruletka - ale czasem i dzięki ruletce można wiele
            wygrać. Trzeba tylko lubić hazard ;)
          • femme-fatale1 Re: Miłość w internecie 12.08.10, 13:09
            zeberdee24 napisał:

            > Jaki tu się wersal zrobił:))

            Lepiej po dobroci wszystko załatwiać ;))
          • lacido Re: Miłość w internecie 12.08.10, 13:17
            Zebek sygerujesz że ktoś z nas jest "Dziwny" ;)
            • zeberdee24 Re: Miłość w internecie 12.08.10, 14:02
              Nie wiem, nie znam osobiście nikogo z forum;)
              • lacido Re: Miłość w internecie 12.08.10, 20:54
                no to dlatego masz takie zdanie dziwne :)
    • kahlon Re: Miłość w internecie 12.08.10, 12:48
      Nie polecam portali randowych. 5 lat temu w akcie desperacji
      zarejestrowalam sie na Onecie i poznalam Pana K. Pozniej Pana W.
      Ciekawe doswiadczenia jednak nie polecam. Tam jest bardzo duzo
      desperacji, smutku i ucieczki od siebie albo raczej swojej
      rzeczywistosci. Osobiscie nie wierze w portale randkowe ale moze Ty
      znajdziesz tam to czego szukasz. Powodzenia.
    • papryczka.chili Re: Miłość w internecie 12.08.10, 13:15
      nie polecam.. choć znam wyjatki:) Polecam REAL!!:)
    • lacido Re: Miłość w internecie 12.08.10, 13:20
      sama nie próbowała, stawiam raczej na kolegów, którzy mają kolegów
      itd :) koleżanka mająca konto na takim portalu poznała jednego świra
      tradycyjnie nieszczęsliwego w małżeństwie, gotowego po tygodniowej
      wymianie maili rozwieść się dla niej, chyba musze psiać co z tego
      wyszło ;/, a połowa chciała przesłać jej swoje nagie fotki :)
      • rybka.11 Re: Miłość w internecie 12.08.10, 13:22
        lacido napisała:

        a połowa chciała przesłać jej swoje nagie fotki :)
        __________________________________________
        zaloguję się chyba dla tych nagich fotek :D a później wydam kalendarz z męskimi
        aktami;)))))))
    • nudzimisie_strasznie Re: Miłość w internecie 12.08.10, 14:19
      Taka ze mnie mendoweszka, że mam konto na sympatii, pozbawione jakichkolwiek
      personaliów, służy wyłącznie zaspokajaniu niskiego instynktu podglądaactwa
      innych. I znalazłam tam parę osób, które znam z tzw. prawdziwego życia - powiem
      tak - ubaw po pachy. Takie głupoty tam ludzie wypisują, tak z gruntu
      nieprawdziwie się przedstawiają, tworzą swój wizerunek nie mający nic wspólnego
      z rzeczywistością, że ja bym nie zaryzykowała spotkania via portal randkowy.
    • porando Re: Miłość w internecie 13.08.10, 02:06
      No wiec ci co poznali i sa szczesliwi to nie powinno ich tutaj byc...
      A jak sa Ci co poznalito albo zona ich na tym zlapla albo poznali i nici z tego
      wyszly....

      Z internetem to jak z jedzeniem. Jak cos nowego to wszyscy sie rzucaja .. a bo
      to nowe morozonki albo chleb krojony ....a potem powoli szykamy tego "zdrowego"
      - tego co naturalne, organiczne, bez dodatkow i konswrwantow .....

      Powodzenia
      • rybka.11 Re: Miłość w internecie 13.08.10, 07:21
        porando napisał:

        >
        > "
        > - tego co naturalne, organiczne, bez dodatkow i konswrwantow .....
        __________________________
        bywam w necie często, ale nie uważam, bym była nienaturalna, nieorganiczna, ze
        sztucznymi dodatkami i konserwantami;)))
        • kaa.lka Re: Miłość siedzi 13.08.10, 09:48
          zartujac to i owszem jestes i bywalas- konserwa, Rybo.
          w eksportowym wydaniu jako np : skumbrie w tomacie,
          a po polsku- zwyczajnie jako byczki w pomidorach.



          ps
          jako, ze afiszujesz sie wielosygnowoscia miedzynarodowa, a fale morza
          Srodziemnego znaja wielobrzeg, to pozwole sobie Juliana Cortazara
          zostawic w piaskach samotnosci, zas miejsowego ulubienca Panskich i
          bezpanskich nickow- chemika Wisniewskiego- nonos commentos.
    • deodyma Re: Miłość w internecie 13.08.10, 07:33
      daj sobie spokoj z tymi portalami randkowymi i wyjdz do ludzi w
      realu.
      • mausi12 Re: Miłość w internecie 13.08.10, 12:33
        :)
        No to ja mialam szczescie,bo poznalam faceta,ktory do mnie pasuje i
        jest super.Jednak....
        ....cala prawda jest taka,ze to naprawde wyjatek,a wczesniej
        poznalam faceta,ktory...pierwszy raz zadzwonil do mnie 3,5mies. od
        daty poznania i tak jakos byl dziwny-nie wiem nawet jak to okreslic.
        Jak ja,np.nie napisalam sms-a,to bylo tak,ze on zapominal iz ja w
        ogole jestem.Pamietam jak wykrylam,ze on za duzo pije.Zapytalam,to
        dostalam odpowiedz od niego,ze nie pije.Nie powiedzial,bo sie bal,ze
        mnie straci i.....stracil:)
    • sar36 Re: Miłość w internecie 13.08.10, 11:55
      Ja poznałem swoją obecną żonę :)
      Na cafe.gazeta, teraz to się chyba nazywa po prostu cafe.pl
      • porando Re: Miłość w internecie 18.08.10, 18:28
        i co zona juz sie znudzila - wolisz spedzac czas na forum niz z nia?
        A moze to byl taki sukces ze masz ochote go powtorzyc? :)
      • kotek.filemon Re: Miłość w internecie 20.08.10, 13:41
        sar36 napisał:

        > Ja poznałem swoją obecną żonę :)
        > Na cafe.gazeta, teraz to się chyba nazywa po prostu cafe.pl

        Welcome to the club ;) U mnie też żona z cafe na stanie. Związek z ponad 5-letnim stażem i jakoś się trzyma.

        Sądzę, że sieć to miejsce jak każde inne. Uda się albo nie. Nam pomogło to, że zasadniczo powinniśmy się znać prywatnie: spory wspólny krąg znajomych, podobny kod kulturowy i zainteresowania. To wydawało się naprawdę dziwne, że przez poprzednich 5-6 lat nie mieliśmy o sobie pojęcia. Przypadek rządzi wszystkim.
    • nosorozecwlochaty Re: Miłość w internecie 13.08.10, 12:12
      Gdy czytam jak to trudno znaleźć kogoś odpowiedniego na portalach
      randkowych to czegoś nie rozumiem, bo ja swoją małżonkę poznałem
      właśnie przez internet.

      I nawet się za bardzo nie naszukałem, była piątą kobietą z którą się
      umówiłem :)
      • best_fionka Re: Miłość w internecie 13.08.10, 12:20
        Moje dwie koleżanki poznały swoich mężów na portalu sympatia, więc chyba warto... ;-)
        • mausi12 Re: Miłość w internecie 13.08.10, 12:43
          Ja sie zarejestrowalam i po dwoch dniach poznalam niesamowitego
          czlowieka.Po pierwszej sekundzie wiedzialam,ze z nim zostane....a w
          ogole go nie znalam.W realu....totalne zaskoczenie,bo byl jeszcze
          lepszy niz "wirtualnie"!Mi sie wydaje,ze jak jakas osoba pasuje,to
          nawet przez internet sie znajdzie.To jest ten jedyny
          moment,ta"sekunda".....ja poznalam,bo zapomnialam wylaczyc komputer
          i o godzinie 1.20 w nocy-dostalam prawdziwa milosc.To jest super,ze
          pierwszy raz widzi sie kogos twarz na zdjeciu...i juz sie wie,ze ta
          osoba ma dokladnie to,co sie zawsze chcialo miec.Poprostu piekne!:)
          • dystansownik Re: Miłość w internecie 15.08.10, 14:02
            > Po pierwszej sekundzie wiedzialam,ze z nim zostane....a w
            > ogole go nie znalam.

            Czyli zauroczyło Cię wyobrażenie o tej osobie, a nie on sam.

            > i o godzinie 1.20 w nocy-dostalam prawdziwa milosc.To jest super,ze
            > pierwszy raz widzi sie kogos twarz na zdjeciu...i juz sie wie,ze ta
            > osoba ma dokladnie to,co sie zawsze chcialo miec.

            Nie ma to jak "miłość" oparta na wyglądzie zewnętrznym. Nie sugerują oczywiście
            naiwnego podejścia o tym, że tylko wnętrze się liczy, ale przecież na ulicy też
            można bardzo wiele spotkać osób, które z wyglądu są naszymi "ideałami".
            • unika111 Re: Miłość w internecie 18.08.10, 10:49
              Dzięki za rady :) przeglądałam wczoraj kilka serwisów randkowych i bardzo
              spodobał mi się serwis Randko.pl chyba się tam zaloguję i zobaczymy co z tego
              wyjdzie.
            • skywalker2002 Można!!! 20.08.10, 11:42
              Ja też poznałem kogoś przez internet, właśnie na sympatii. A miesiąc temu sie
              zaręczyliśmy i planujemy ślub. Koleżanka mojej narzeczonej poszła w jej ślady i
              też się tam zarejestrowała i też poznała kogoś. Więc można. Trzeba tylko trochę
              cierpliwości i odrobinę wiary i odwagi.
              Choć zaczepiało mnie kilka zdesperowanych 35+ ale nie zrażałem sie tym ;)
            • mausi12 Re: Miłość w internecie 21.08.10, 12:46
              Bzdura,kto powiedzial,ze wyglad sie liczy?Musze Cie
              rozczarowac...wyglad maprzecietny,ale przekonalam sie jak bardzo
              jest dla mnie kochany,jak pomaga innym ludziom,jak jedzie do mnie w
              nocy jesli mam problem i rycze w poduszke.To,co on mysli i jak mysli
              o zyciu-jest piekne.Nie zaluje w ogole,ze go poznalam.Pasuje
              wszystko.
    • mr.statler Re: Miłość w internecie 18.08.10, 16:10
      Moja nowa żona jest z sympatii, polecam używanie takich serwisów z
      dużą dozą rozsądku :)
      • mausi12 Re: Miłość w internecie 21.08.10, 12:57
        Oczywiscie,ze mozna poznac.Z moim facetem bylo tak,ze ja poprostu
        wiedzialam iz z nim zostane.Nie mialam watpliwosci ani jednej
        sekundy!Jest bardzo troskliwy,opiekunczy,zaradny,taki slodki,bardzo
        cierpliwy.Najlepsze jest to,ze ja bylam ta najwieksza przeciwniczka
        znajomosci z internetu:):):)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka