armagedon6661
22.08.10, 18:04
Mam nadzieję, że ktoś mi konkretnie poradzi albo poda skuteczny
argument (ale to chyba jedno i to samo). zawsze byłem samotnikiem. Na
studiach miałem tylko przelotny romans, który skończył się fiaskiem.
mało szalałem więc nikogo nie poznałem. Później szukanie pracy lub
praca, w tym czasie kogoś poznawałem przez internet, ale kończyło się
na pierwszym spotkaniu. Ten stan rzeczy trwał aż do teraz,czyli
trochę po 30stce. W tym czasie znalazłem stałą prace tak przynajmniej
myślę. Jednak dużo nie zarabiam bo to posada państwowa. Z pomocą
rodziców spłacam kredyt na małe mieszkanie. Więc się nie przelewa. I
całe życie sam beż kobiety. Nawet zapomniałem co to już sex. W
czerwcu tego roku odezwała się moja dawna miłość z liceum. Okazało
się, że po maturze była mieszkała, studiowała w naszym mieście lub
okolicznych miastach w szpitalach. Nie jest lekarzem tylko zwykłym
technikiem nawet nie analitykiem. Spotkaliśmy się niby mam jej
telefon i jakiś tam adres, ale nie zaprosiła mnie do siebie. Potem
kontaktowaliśmy się tylko przez internet. Poczatkowo ona pierwsza się
odzywała , a ja nie zawsze mogłem się z nią skontaktować. Problem w
tym,że ona chciała abym się do niej przeniósł. A ja chciałem aby to
ona zrobiła. Ona upierała przy sobie. Teraz to ja do niej muszę się
pierwszy odezwać przez komunikator. Bo inaczej nie odezwie się do
mnie. zasłaniając szukaniem pracy bo od stycznia tego roku nie
pracuje. Nie lubi abym telefonował do niej, ale przez internet jak ma
ochotę czasami się zgadza. Pracując w szpitalu miała do czynienia z
różnymi lekarzami. Jeden z nich często wrabiał ją w swoje ciemne
sprawki. Jego stażystka uprawia przekręt z nielegalnymi wyjazdami do
sanatorium. Żeby to był nielegalny zwykły wyjazd na dwie osoby, ale
to sex turystka. Dlaczego bo szukają w szpitalu lub jej studium
wolnych lub w kłopotach finansowych kobiet. Jako, że od 8 miesięcy
nie o ma pracy to jego stażystka kilka razy już jej to proponowała.
Ona nie chce tego bo dziewczyny z jej studium dały do zrozumienia, że
ma robić za osobę do towarzystwa dla rozwiedzionych lekarzy lub
starszych. Biorąc pod uwagę jej sytuację finansową to zaczyna powoli
się przełamywać i tylko okazało się, że teraz chce, ale woli z
młodymi lekarzami. czyli będzie robić za osobę do towarzystwa i
sypiać z nimi. Starałem jej znaleźć pracę, ale w jej zawodzie nie mam
możliwości. Oprócz tego technika magisterkę z pedagogiki. Tylko w
mieście jest pełno pedagogów i tez nie maja pracy. Wyjazd do innego
miasta odpada bo tu ma mieszkanie i chce pracować. Teraz wyszło
nawet, ze jest ukryta puszczalską. Cały czas jęczy abym jej pomógł
lub coś znalazł, ale nie mam takich możliwości. Proponowałem jej żeby
wzięła kredyt i otworzyła przedszkole. On nie może , a ja mam swój i
ledwo spłacam. Za mało zarabiam abym mógł wziąść drugi. Najgorsze, że
nie przebywamy ze sobą. Wszyscy radzą mi abym z nią zerwał i olał,
ale ja nie mogę. Ciągnie mnie do niej, jest słodka, szczupła , a ja
lubię szczupłe i na dodatek ładna pomimo przekroczenia trzydziestki.
Co robić olać ją i znaleźć inną. W pracy jest jedna kobieta jeszcze
przed trzydziestką chce się ze mną hajtnąć, ale przy kości i na
dodatek lewa ręka mojego szefa. ma duże koneksje w pracy, ale dała mi
się w pracy we znaki i jej nie lubię. Poz tym jak wcześniej chciałem
się z nią umówić to odmawiała, ale che abym był jej chłopakiem. Co
robić z obu zrezygnować pierwsza ukryta dziwka,(mimo, że na studiach
wyszalała się seksualnie). Miała kilku chłopaków, z którymi sypiała.
A druga to zmienna choleryczka, która często zmieniała zdan