Dodaj do ulubionych

romans w pracy

IP: 195.205.69.* 16.03.01, 13:52
Jestem szefem pewnego przedsiebiorstwa. Od jakiegoś czasu fascynuje mnie moja
sekretarka, chciałbym sie z nia umówić na blizsze, prywatne spotkania ale się
boję. Dlaczego? Boję się, że dla niej będzie to standardowy układ szef-
sekretarka, którego zapewne nie zaakceptuje. poza tym nie wiem, czy jak się
zgodzi na spotkanie to nie będzie to wynikiem obaw o ewentualną utrate pracy
lub tez ewentualnie - środek do awansu. Co robić?




















Obserwuj wątek
    • Gość: Pola Re: romans w pracy IP: 212.2.96.82, 212.2.102.* 16.03.01, 15:59
      Znam sytuacje niemal z autopsji (u mnie w pracy zdarzały się tego typu sytuacje
      - po prastu koszmar!).
      Sprawa może być bardzo niezręczna dla Twojej sekretarki - może bać się odmówić,
      lub jeśli ma nieco inny charakter potraktować to jako pewien szczebel kariery.
      Takie układy są bardzo niezdrowe, ludzie strasznie obgadują (!!!) - będziecie
      na ustach wszystkich - zastanów się czy tego chcesz?!. Jest wiele
      interesujących dziewczyn, a uważam, że współpraca będzie się między wami lepiej
      układała jak układ ten pozostanie takim jakim jest i chyba powinien być -
      będzie na prawdę zdrowszy ! Przemyśl na spokojnie. Powodzenia!
    • Gość: Aga Re: Do Czeslawa IP: *.chello.fr 19.03.01, 17:10
      Zadam pytanie ? Jest pan kawalerem ? Jezeli tak, to niech sie zorientuje
      Pan, czy ona jest wolna. Jezeli tak, moze pan dac jej szczerze do
      zrozumienia ze sie panu podoba. Romans w pracy jest ryzykowny,
      wiekszosc kobiet nie traktuje tego lekko, bo mozna sie uwiklac w
      nieprzyjemna historie i jeszcze prace stracic. Osobiscie jezeli mialabym
      romansowac w pracy to tylko z powaznym mezczyzna, ktory szuka partnerki
      na zycie.
    • Gość: XXX Re: romans w pracy IP: *.domdata.com 20.03.01, 18:01
      NIE MA SZANS. POTEM ALBO Z NIĄ BEDZIESZ NA ZAWSZE, ALBO RZUCISZ I ZWOLNISZ,
      ALBO NIE BEDZIESZ MAIL NAD NIA KONTROLI W PRACY, BO NIE DASZ RADY JEJ OPIEPRZYC
      ZA NAJWIEKSZY BLAD JAKI POPELNI. BEDZIE BEZKARNA A TY SFRUSTOWANY. DAJ SOBIE
      LUZ ALBO SIE Z NIA POBIERZ.
      • Gość: tak Re: romans w pracy IP: 212.106.0.214, 212.106.0.* 26.03.01, 15:24
        Mój szef ożenił sie ze mną. Rozpadły się poprzednie małżeństwa. Okazało się że
        tak naprawdę nie były zdrowe, najogólniej mówiąc. Nie dał mi odejść. Od lat
        jesteśmy razem. Złożyliśmy wypowiedzenia w tym samym dniu. Potem pracowaliśmy
        razem, teraz pracujemy oddzielnie. Mam wrażenie że oboje jesteśmy na właściwym
        miejscu będąc ze sobą.
    • Gość: Rita Re: romans w pracy IP: *.pl 24.03.01, 21:54
      a ja tez bylam sekretarka i umowilam sie z moim szefem. Mamy teraz dwojke wspanialych dzieci i 6-letni staz malzenski. Nie ma regul,
      sa tylko pojedynczy ludzie i pojedyncze sytuacje. Czeslaw - powodzenia!
    • Gość: kasia Re: romans w pracy IP: *.net.external.hp.com 27.03.01, 21:19
      Gość portalu: czeslaw napisał(a):

      > Jestem szefem pewnego przedsiebiorstwa. Od jakiegoś czasu fascynuje mnie moja
      > sekretarka, chciałbym sie z nia umówić na blizsze, prywatne spotkania ale się
      > boję. Dlaczego? Boję się, że dla niej będzie to standardowy układ szef-
      > sekretarka, którego zapewne nie zaakceptuje. poza tym nie wiem, czy jak się
      > zgodzi na spotkanie to nie będzie to wynikiem obaw o ewentualną utrate pracy
      > lub tez ewentualnie - środek do awansu. Co robić?
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >

      • Gość: Kasia Re: romans w pracy IP: *.net.external.hp.com 27.03.01, 21:27
        no cóż sytuacja nie jest komfortowa ani dla Ciebie ani dla niej. Wprawdzie nie
        mam doświadczenia na płaszczyźnie stosunków szef - pracownica, ale wydaje mi
        się, że tak zwyczajnie zaproponować kobiecie randkę nie jest w dobrym stylu.
        Kobieta lubi, gdy facet daje jej do zrozumienia, że jest obiektem jego
        zainteresowania. W Twojej sytuacji powinieneś dodatkowo zapewnić ją (na
        początku może gestami, niedwuznacznymi pogaduszkami), że sprawy służbowe to
        jedno, natomiast prywatne spotkanie to inna sprawa. Jeżeli ona złapie o co Ci
        chodzi i będzie zainteresowana pogłębianiem znajomości to dobrze. Jednak na
        dłuższą metę taki układ nie jest najlepszy! Ale życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka