well_ness 15.02.11, 19:56 Nie umiem sie za bardzo malowac ani ubierać i nie bardzo mam ochotę sie tego uczyć. Czym mogę ująć faceta? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wypasior Re: jestem niepiękna 17.02.11, 16:52 Prawdziwi faceci z jajami to zazwyczaj wzrokowcy. Oprócz tego, że dziewczyna ma mieć równo pod sufitem to jednak powinna zmusić się do tego żeby się ogarnąć. Prawie każdą babeczkę można odpowiednio upiększyć więc tłumaczenia "tak już mam i nic nie zrobię" są bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 17.02.11, 21:35 wypasior napisał: > Prawdziwi faceci z jajami to zazwyczaj wzrokowcy. Oprócz tego, że dziewczyna ma > mieć równo pod sufitem to jednak powinna zmusić się do tego żeby się ogarnąć. > Prawie każdą babeczkę można odpowiednio upiększyć więc tłumaczenia "tak już mam > i nic nie zrobię" są bez sensu. Moja definicja faceta z jajami różni się najwyraźniej od Twojej. Już mnie wkurza to ględzenie o facetach wzrokowcach. Większość ludzi to wzrokowcy. Większość ludzi to idioci.:) Facet z jajami to facet wyjątkowy. Pospólstwo nie ma jaj. Gdybym postrzegała to, że się nie umiem odpicować jako wadę to bym wkleiła fotkę na forum uroda i pytała o to jak sie mam malować. To w ogóle nie jest dla mnie problemem. Ja chcę uwodzić inaczej. A jak się nie da uwodzić bez makijażu i minispódniczki to cóż uwodzicielką nie będę. Facet nie jest moim priorytetem. Nie ten to inny albo żaden i też dobrze mi będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:11 Jeżeli dowiedziałaś się skądś, że malowaniem albo ubiorem zdobywa się faceta, to źle się dowiedziałaś. Śmiej się z tego, co Cię śmieszy, smuć się tym, co cię smuci, bądź miła i rozmawiaj o tym, co Cię interesuje. To wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
herbatka.jasminowa Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:17 Osobowością...wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
xolaptop Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:21 Tak, najważniejsze jest, żeby pokazać, jaką się ma osobowość, bez udawania. To jest najskuteczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: jestem niepiękna 15.02.11, 23:38 Mdli mnie jak slysze ten pusty frazes, badz soba. Raz, nie ma czegos takiego jak prawdziwe ja, jedynie nakladamy maski. Dwa, a co jesli ktos uwielbia dlubac w nosie w pozniej to wszamac? Ma byc soba czy ma sie zmienic na lepsze? Praca nad soba, ciagle zmienianie sie, udoskonalanie. Bycie soba to synonim "hej, jestem ku... tak zajebisty/a, ze bede w takim blogostanie samozachwytu tkwic dopoki nie zdechne" - zycie jest za krotkie na takie narcystyczne marnotrastwo jak bycie soba. ps. No i po ch... sie wsciekam? Odpowiedz Link Zgłoś
showmessage Re: jestem niepiękna 17.02.11, 16:35 > Mdli mnie jak slysze ten pusty frazes, badz soba. Raz, nie ma > czegos takiego jak prawdziwe ja, jedynie nakladamy maski. Wręcz przeciwnie, żeby nałożyć maskę trzeba mieć na co ją nałożyć. Nakładanie maski to słabość, próba ukrycia tego czym się jest w celu osiągnięcia korzyści. Forma sprzedania się. > Dwa, a co jesli ktos uwielbia dlubac w nosie w pozniej to wszamac? > Ma byc soba czy ma sie zmienic na lepsze? > Praca nad soba, ciagle zmienianie sie, udoskonalanie. Bycie soba > to synonim "hej, jestem ku... tak zajebisty/a, ze bede w takim > blogostanie samozachwytu tkwic dopoki nie zdechne" - zycie jest > za krotkie na takie narcystyczne marnotrastwo jak bycie soba. Zakładasz mylnie że bycie sobą wyklucza się z samodoskonaleniem. Jest wręcz odwrotnie. :) Doskonalenie umiejętności również na poziomie abstrakcyjnym leży w ludzkiej naturze. Nie da się żyć szczęśliwie konfliktując siebie z otoczeniem. Zakładanie masek to jak zamalowywanie rdzy zamiast jej usunięcia. Opcje są wiec dwie; zmienić siebie tak by być sobą bezkonfliktowo lub zmienić otoczenie. Obie drogi są właściwe o ile prowadzą do celu, jednak o powodzeniu przesądza właściwy wybór którą z nich zastosować w którym momencie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:20 No ale jak tak patrze dookola to wiekszosc kobiet buduje swoje poczucie wlasnej wartosci na wygladzie. I faktycznie sa dzieki temu pewniejsze siebie i dzięki tak nabytej pewnosci siebie poznaja fajnego faceta. Ale moim zdaniem pewnosc siebie ktora ma taka podbudowę różni się od pewności siebie wynikającej np. z posiadania hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
herbatka.jasminowa Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:31 well_ness napisała: > No ale jak tak patrze dookola to wiekszosc kobiet buduje swoje poczucie wlasnej > wartosci na wygladzie. szkoda, bo ja myślałam, że na rozumie... "faktycznie sa dzieki temu pewniejsze siebie i dzięki > tak nabytej pewnosci siebie poznaja fajnego faceta." co znaczy dla ciebie "fajny facet" Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 15.02.11, 23:26 herbatka.jasminowa napisała: co znaczy dla ciebie "fajny facet" > Fajny facet - ustabilizowany emocjonalnie, bez nałogów, uśmiechnięty, dzielący się obowiązkami, emanujący wewnętrznym ciepłem, w miarę ogarnięty intelektualnie, taki który jest dobrym kochankiem i przyjacielem zarazem. Normalny Odpowiedz Link Zgłoś
niefrasobliwa Re: jestem niepiękna 15.02.11, 23:32 A co Ty możesz sobą zaoferować? :) Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 15.02.11, 23:53 niefrasobliwa napisała: > A co Ty możesz sobą zaoferować? :) Całą siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
poprioniony Re: jestem niepiękna 15.02.11, 23:59 Czyli co to jest to 'cala siebie'? Okolo 60kg miesa? Czy cos jeszcze masz do zaoferowania? Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 16.02.11, 00:03 poprioniony napisała: > Czyli co to jest to 'cala siebie'? Okolo 60kg miesa? Czy cos jeszcze masz do za > oferowania? > Mam jeszcze coś. Odpowiedz Link Zgłoś
niefrasobliwa Re: jestem niepiękna 16.02.11, 00:07 Cała siebie- jak to brzmi. Można odebrać to na różne sposoby, tak się określiłaś :] NIE: ustabilizowana emocjonalnie, z nałogami, mało uśmiechnięta, średnio dzieląca się obowiązkami, słabo emanująca wewnętrznym ciepłem,słabo ogarnięty intelektualnie, taka która słabo jest dobrą kochanką i nie jest przyjacielem zarazem itd. itd. Widzisz jak można samemu sobie dopowiedzieć teorie "całą siebie"? :) Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 16.02.11, 00:10 niefrasobliwa napisała: > Cała siebie- jak to brzmi. > Można odebrać to na różne sposoby, tak się określiłaś :] > > NIE: ustabilizowana emocjonalnie, z nałogami, mało uśmiechnięta, średnio dzie > ląca się obowiązkami, słabo emanująca wewnętrznym ciepłem,słabo ogarnięty intel > ektualnie, taka która słabo jest dobrą kochanką i nie jest przyjacielem zarazem > itd. itd. > > Widzisz jak można samemu sobie dopowiedzieć teorie "całą siebie"? :) Ta sama osoba jest kimś innym dla jednej osoby jeszcze kimś innym dla innej osoby i samą siebie odbiera jeszcze inaczej. Więc jaki sens ma to żebym ja tu napisała za jaką osobę się uważam? Odpowiedz Link Zgłoś
niefrasobliwa Re: jestem niepiękna 16.02.11, 00:14 Określiłaś swoje oczekiwania w stosunku do drugiej osoby-partnera. Trudne określić w kilku słowach co oferujesz, ze swojej strony? Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 16.02.11, 00:15 oferuję dokładnie to samo czego oczekuję Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:18 well_ness napisała: > Czym mogę ująć faceta? Myślę, że tradycyjnie głębokim wnętrzem. Tego z jajami tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:28 Jasne, ortalion pierwszy leci na wnętrze. Tu mi jedzie tramwaj numer 19. :D Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:34 jeriomina napisała: > Jasne, ortalion pierwszy leci na wnętrze. > Tu mi jedzie tramwaj numer 19. > :D Niestety nie poruszam się tramwajami i nie znam ich tras. Wierzę na słowo, że to jest dziewiętnastka. Wnętrze rozumuję literalnie i już niejedna mnie nim ujęła. I nie sądzę, bym był w tej ocenie pierwszym. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:39 Ortalion byłeś kiedykolwiek zakochany? Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:41 well_ness napisała: > Ortalion byłeś kiedykolwiek zakochany? Niestety tak. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:46 herbatka.jasminowa napisała: > Dlaczego niestety? Bo to dość ogłupiający i ograniczony stan umysłu człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
herbatka.jasminowa Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:14 nie lubisz hormonów szczęscia? pozytywne dla mózgu... Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:17 Ale ja się tutaj paradoksalnie zgadzam z ortalionem. Zakochanie ogłupia. Dlatego nienawidzę tego stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:28 jeriomina napisała: > Ale ja się tutaj paradoksalnie zgadzam z ortalionem. Choć raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
rach.ell Re: jestem niepiękna 20.02.11, 20:28 tow.ortalion napisał: > herbatka.jasminowa napisała: > > > Dlaczego niestety? > > Bo to dość ogłupiający i ograniczony stan umysłu człowieka. > Oj tak, tak, oglupiajacy jak jasna cholera i ograniczajacy tez mocno a jednak ciagle sie czlowiekowi chce zakochac.... po co to? same zgryzoty i tym wnetrzem sie trzeba wykazac glebokim na dodatek.... Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:44 a co Ci sie w niej najbardziej podobało? Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 20:47 well_ness napisała: > a co Ci sie w niej najbardziej podobało? Wtedy ? No wszystko przecież ! Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:24 well_ness napisała: > Jaka ona była? Hm... wybierz sobie wersję, która najbardziej odpowiada Twoim wyobrażeniom i przekonaniom: 1. Była niezwykle inteligentna i mądra, mogłem godzinami słuchać jej wywodów na najróżniejsze tematy. Kochałem wprost widzieć z jaką ciekawością słuchała przewodników turystycznych podczas wspólnych podróży, z jaką łatwością potrafiła zapamiętać wszystkie podane fakty historyczne i błyskawicznie je skojarzyć z posiadaną już wiedzą historyczną. Podziwiałem jak trafnie potrafiła ocenić polityków nie zagłębiając się nawet głęboko w ich program. Uwielbiałem wprost te fantastyczne i ciekawe dysputy, które wspólnie prowadziliśmy do późnych godzin nocnych, nieraz okraszone niemałą nawet, acz słodką sprzeczką. Imponowała mi jej bogata wiedza z psychologii i socjologii oraz jej zręczna zdolność do wyciągania logiczne i mądrych wniosków. 2. Była bardzo pracowita i uporządkowana, wręcz pedantyczna. Dom błyszczał w każdym zakątku. Fantastycznie gotowała i piekła. Uwielbiałem wprost dobywający się zapach z kuchni podczas moich powrotów z pracy. Codziennie czekał na mnie dwudaniowy obiad z deserem. Gotowała zupełnie jak moja mamusia - najwyższy szczebel uznania! Uwielbiałem patrzeć jak krząta się w pralni, tak finezyjnie wkładając do pralki i wyjmując z niej na przemian moje ciuchy. Nie mogłem wyjść z podziwu jak radzi sobie ze wszystkimi przyciskami w pralce, zmywarce, kuchence czy mikrofali. 3. Była piękna, miała cudowne długie, jedwabiste, blond pachnące włosy, kochałem wprost jej uśmiech ozdobiony delikatnym, acz powabnym makijażem. Nie mogłem oczu oderwać od jej wspaniałej, smukłej sylwetki, podkreślającej jednak jej wspaniałe kobiece kształty, cudowne, zgrabne, długie nogi, delikatnie poszerzone biodra i niesamowicie jędrny i zgrabny biust. Podziwiałem ją za jej gust, jej ciuchy, jej make up. Byłem dumny, gdy widziałem zazdrość w oczach kumpli. Najbardziej i najpełniej wspominam dziś gorący z nią seks, w każdym szczególe. No to która wersja Cię przekonała co do szczerości mojego uczucia? Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:52 tow.ortalion napisał: > No to która wersja Cię przekonała co do szczerości mojego uczucia? żadna:) Odpowiedz Link Zgłoś
tow.ortalion Re: jestem niepiękna 15.02.11, 22:03 well_ness napisała: > żadna:) Czyli sama widzisz, że nie warto. :) Odpowiedz Link Zgłoś
rybka.11 Re: jestem niepiękna 16.02.11, 09:59 tow.ortalion napisał: > Wnętrze rozumuję literalnie i już niejedna mnie nim ujęła. > I nie sądzę, bym był w tej ocenie pierwszym. > ;) ______________________________________________________ :)) Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:00 www.youtube.com/watch?v=sQ2WbAf3t8w poradnik prosto dla ciebie! jesli nie to coz, facetom pozostaje humor... a babce to chyba tylko posiadac browar albo gorzelnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:27 ta dziewczyna z filmiku ma kiepską dykcję Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: jestem niepiękna 15.02.11, 21:39 ale ma jaja jak berety i tym zyskuje sympatie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: jestem niepiękna 15.02.11, 22:14 Sobą, malowanki np. w moim przypadku słabo działają. Odpowiedz Link Zgłoś
niefrasobliwa Re: jestem niepiękna 15.02.11, 22:43 Mężczyźni są wzrokowcami, wiadomo, ale, no właśnie ale. Ładna miska jeść nie daje, a z brudnej nie chce się jeść. Są gusta i guściki, dla jednego jesteś taka sobie, dla drugiego jesteś super fajną kobietką. Makijaż nie zawsze zdobi, czasem szpeci. Akurat jestem typem wysokiej blondynki i nic to nie zmienia w przekonaniu, że głowa (jej zawartość) to podstawa jak u człowieka i naaaaprawdę wygląd chwilowo przyciąga, a potem nastaje nuda jak ktoś nic poza wyglądem sobą nie reprezentuje. Głowa do góry :-) Odpowiedz Link Zgłoś
istotazwenus Re: jestem niepiękna 15.02.11, 23:07 Piekno to wnętrze...:)..jesli lubisz siebie to spoko :) Odpowiedz Link Zgłoś
gocha033 oferujesz ? 16.02.11, 10:11 jak piszesz - dokladnie to samo, czego oczekujesz ? to "wywazanie" zaslug jakos mnie nie przekonuje. uciekalabym, gdzie pieprz rosnie od faceta, ktory uzaleznia to co daje, od tego, co dostaje. a gdzie spontanicznosc, entuzjazm, radosc zycia - bez specjalnej nadziei na wzajemnosc ? Odpowiedz Link Zgłoś
well_ness Re: oferujesz ? 16.02.11, 13:24 gocha033 napisała: > jak piszesz - dokladnie to samo, czego oczekujesz ? > > to "wywazanie" zaslug jakos mnie nie przekonuje. > > uciekalabym, gdzie pieprz rosnie od faceta, ktory uzaleznia to co daje, > od tego, co dostaje. > > a gdzie spontanicznosc, entuzjazm, radosc zycia - bez specjalnej nadziei na wza > jemnosc ? jestes piekna Odpowiedz Link Zgłoś