Dodaj do ulubionych

Kobieca inicjatywa

28.04.11, 14:31
Czy mężczyznom podobają się kobiety z inicjatywą? Takie, które nie czekają, aż zostaną zaproszone na randkę, tylko same proponują spotkanie? Gdzie jest ta granica, której kobieta nie powinna przekroczyć jeśli chodzi o podbijanie męskiego serca? Jak skutecznie się do tego zabrać...?
Wiem, że mu się podobam. Tak mówią jego najbliżsi współpracownicy, on sam wysłał mi parę sygnałów. Ale poza tym nic się nie dzieje, a bardzo chciałabym, aby się zadziało...Co mogę zrobić w tym kierunku, a co jest zabronione?
Obserwuj wątek
    • rach.ell Re: Kobieca inicjatywa 28.04.11, 14:37
      usmiechaj sie i czekaj:)
      • tetlian Podobają i to bardzo 29.04.11, 22:58
        Podobają i to bardzo. Ja szczerze wolałbym, by to kobiety starały się o mężczyzn, a jak jest obecnie. Jakem człek wygodnicki, z przyjemnością bym coś takiego zaakceptował :) Niestety świat nie jest taki różowy, i to my panowie musimy skakać wokół kobiet, by je zdobyć.
      • senseiek Co innego jakby mnie zaprosily.. 30.04.11, 21:23
        > usmiechaj sie i czekaj:)

        Do mnie usmiecha sie mnostwo dziewczyn np. mlode sprzedawczynie w lokalnym Lewiatanie.. i czekaja.. i co? i nic.. ;)

        Co innego jakby mnie zaprosily na zaplecze.. ;)
    • black-sandra Re: Kobieca inicjatywa 28.04.11, 14:54
      puszka_pandory1 napisała:

      Co mogę zrobić w tym kierunku, a co jest zabronione?


      W tym przypadku wszystkie chwyty dozwolone :)
      Idz na całość !!!
      • grosz-ek Ponoć pułapka 28.04.11, 21:03
        nie gania za zdobyczą ...
    • bmwracer Re: Kobieca inicjatywa 28.04.11, 21:22
      Tu jak na ringu - ten ktory sie pierwszy odkryje traci co najmniej punkt a i czesto przegrywa...
      • zamysleniee Re: Kobieca inicjatywa 28.04.11, 22:45
        Podobno fajniej jest gonić - niż dogonić ;)
      • niceflower454 Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 15:08
        do bmwracer-im większe podobanie,tym wiecej gier emocjonalnych.Ale tu należy dac "zong" i przestac prowadzic wojenke pod tytlem:kto na kogo bardziej leci....

        A jak Go/Ją oleje to będzie "płakać" czy nie będzie...

        Jak dzieci!
    • mjr.fisher Re: Kobieca inicjatywa 28.04.11, 22:19
      Rozłóż nogi...
    • triss_merigold6 Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 11:42
      Pułapka nie lata za myszami.
      Gdybyś się panu podobała bardzo i gdyby chciał się z Tobą spotkać, to by wykazał inicjatywę w sposób niebudzący wątpliwości.
      • niceflower454 Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 14:47
        do triss_merigold6-ja nie byłabym tego taka pewna.Są tacy,którzy wolą wystawać pod swoimi domami czy innym miejscem gdzie ktoś jest,ale ....nie mają odwagi żeby drapieżnie kogoś zaczepiać.Faceci są czasami bardzo nieśmiali.Lata prób spalonych nauczyły ich rezygnować z wymarzonego celu damskiego.I im bardziej cel im się podoba,tym większe RYZYKO.A jak ryzyko duże to i poczucie porazki,smutku,zniechęcenia.....

        Wystarczy z boku popatrzeć żeby wiedzieć do jakiego typu pana zakwalifikować.
        Nieśmiały Kłapouchy...

        Taki to dostanie cisnienia ze 200 jak się jakaś kobita na niego patrzy....
        • oktawianc Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 08:46
          Triss jest chyba zbyt zgorzkniała, żeby taki argument do niej trafił ;)
          Mam wrażenie, że nie ma zbyt dobrego zdania o większości męskiej populacji.
          Często faktycznie, tak jest, że im ładniejsza kobieta, tym bardziej onieśmiela faceta, więc inicjatywa ze strony kobiety jest w porządku jeśli jej zależy.
          I od kiedy kobieta jest pułapką? Co to za sposób myślenia? Tą logiką się kierując, każdy facet powinien unikać kobiet. Bo to pułapka. Brednie.
          Człowiek powinien się starać o swoje szczęście niezależnie od płci.
    • ikcort Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 11:54
      > Ale poza tym nic się nie dzieje, a bardzo chciałabym, aby się zadziało...Co mogę zrobić w tym
      > kierunku, a co jest zabronione?

      A ten Twój absztyfikant w ogóle wie, że masz dziecko?
      • lia.13 Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 13:59
        a cóż to w ogóle za pytanie? jak ma dziecko to już o żadnych mężczyznach nie może myśleć? A skoro razem współpracują to chyba wie prawda? I jeszcze absztyfikant go nazwała. Nie ma to jak sypać złośliwościami bo się w długi weekend przed kompem siedzi.
        • ikcort Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 20:28
          > jak ma dziecko to już o żadnych mężczyznach nie może myśleć?

          Nie mówiłem, że nie może myśleć, tylko pytałem, czy on o tym wie. Jest chyba różnica.

          > Nie ma to jak sypać złośliwościami bo się w długi weekend przed kompem siedzi.

          A ja nie dlatego. Jak odejdę od kompa (rzadko), to też jestem złośliwy. Taki mam już paskudny charakter.
    • frenemy Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 11:56
      Wiesz, to zalezy czy jesteś przygotowana na odrzucenie. Byłam w podobnej sytuacji, któregoś razu po prostu go pocałowałam - jak na razie jesteśmy razem i muszę powiedzieć, nie jest źle. Mimo że miałam ogromnego stresa na początku - zastanawiałam się, czy aby nie zaczął się ze mną spotykać tylko dlatego, że to ja wszystko zainicjowałam.
      Przemyśl i działaj, powodzenia.
      • niceflower454 Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 14:56
        do frenemy-no tak to może nie.....Ale jeśli mu sie podobasz,ale chciałby mieć z Tobą bliższy kontakt,czy Cie poznasz to kazdy czasami niewinny gest ,zachowanie odbierze jako zachętę.I to dobrze.
    • tow.janwinnicki Przecież to proste! 29.04.11, 13:30
      Złap go wśród kolegów bezceremonialnie za krocze i ściśnij go za jaja! Na pewno poleci na taką inicjatywę!
      • niceflower454 Re: Przecież to proste! 29.04.11, 15:03
        eeeeeeee........to chyba tylko Jego fantazja.....

        Ale ja wbrew dystansowi jaki jest tylko pozorem, mam bardzo dużeeeee poczucie humoru...
        • tow.janwinnicki Re: Przecież to proste! 29.04.11, 16:13
          niceflower454 napisała:

          > eeeeeeee........to chyba tylko Jego fantazja.....
          >
          > Ale ja wbrew dystansowi jaki jest tylko pozorem, mam bardzo dużeeeee poczucie h
          > umoru...
          Słusznie! Duch w narodzie ginie od 10/04/2010!
    • kwieto Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 15:09
      Mnie się kiedyś zdarzyło być poderwanym i przyznam, że całkiem miło to wspominam.
    • anulina Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 15:22
      możesz robić co chcesz! jakie granice? kto je ustala? ale uważaj, faceci lubią mieć fajne kochanki, z inicjatywą, inteligentne i oczytane. żona lepiej, żeby taka nie była :D
      • maxgazeta.pl Lubimy.... 29.04.11, 15:55
        Kobiety inteligentne,seksowne,dowcipne,atrakcyjne,pewne siebie,z inicjatywa,zadbane i zaradne.
        Problem tylko taki ze jak sie trafi ideal majacy wszystkie te cechy jednoczesnie to jest zajety bo kazdy by taka chcial.Ale jak wiadomo nie ma takiego wagonu ktorego nie da sie odczepic :)

        A inicjatywa mile widziana bo to taka odmiana od tych wszystkich ksiezniczek udajacych niedostepne.
        • rybka.11 Re: Lubimy.... 02.05.11, 08:58
          maxgazeta.pl napisał:

          .Ale jak wiadomo nie ma takiego wagonu
          > ktorego nie da sie odczepic :)
          ____________________________________________________________
          :D Tylko czasem to cierpliwości wymaga..;)
      • niceflower454 Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 15:59
        Ja w takich kochankach nie gustuje.Skąd wy tych facetów wyciskacie?

        Żoną nigdy być nie zamierzam.Chyba,że na starość.To podstawowy błąd kobiet ,że wychodza za mąż.Można miec dziecko bez slubu.

        Mysle,ze gdybym byla mezatką to umarłabym na depresje.
    • rarely pokaz mu cipke 29.04.11, 16:10
      to zawsze działa
    • asocial uwielbiam 29.04.11, 16:25
      a nie martwisz sie, ze opierasz swoje checi poderwania faceta na podstawie relacji jego ´´najbllizszych wspolpracownikow´´ i niewinnego flirtu? Nie jest troszku wstyd, zeby dorosla kobieta tak...? Ludzie (zwlaszcza w pracy) gadaja takie rzeczy,. glownie z nudow, zeby cos sie dzialo, zeby byla akcja, zeby szef/ kolega sie od nich odpieprzyl, moze jest upierdliwy, bo dawno nie byl z kobieta, zalozyli sie...

      potwierdzam teorie wyluszczona przez triss.
      • niceflower454 Re: uwielbiam 29.04.11, 20:54
        Tu się nic nie zadzieje,w szczegolnosci w pracy....A jesli nawey by sie dzialo to kto da to po sobie poznac?

        A jesl ona chce zeby sie zadzialo i zeby ich znajomosc przestala byc tylko flirtowanien (czesto nieudolnym i ograniczonym okolicznosciami) to niech sie jasno okresli.Czyli kogo ona szuka? Kochanka? Męża? Towarzysza na jakies imprezy?? I tak dalej.I niech patrzy jaka jest reakcja faceta,ktory ją interesuje.....
    • coppermind Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 21:47
      żeby inicjatywa miała sens potrzebny jest najpierw rozum, a taka koniunkcja jest
      niezwykle rzadka.
      • oliviatomek Re: Kobieca inicjatywa 29.04.11, 23:53
        zacznij dzialac,to nic nie kosztuje
    • olek_m Re: Kobieca inicjatywa - ksero kobiety 30.04.11, 00:42
      Słyszałem kiedyś, że kobiety z inicjatywą siadały bez majtek na szybie kseropiarek i wykonaną kopię podrzucały swojemu wybrańcowi.

      Czyli kobieta może wystąpić z inicjatywą...
      • dul-cynea Re: Kobieca inicjatywa - ksero kobiety 01.05.11, 09:03
        W pracy łatwo wykazać inicjatywę. Większej odwagi trzeba, by zagadnąć np. sprzedawczynię w sklepie. Możesz go w przerwie zapytać, czy idzie na obiad. To zupełnie naturalne i nie zostanie odebrane jako podryw.
        U nas jak ktoś zgłodnieje, pyta: idzie ktoś na obiad? Raz pójdzie kilka osób, innym razem jedna osoba, a czasem nikomu się nie chce. Może się trafić, że pójdziesz tylko z nim i zobaczycie, jak się rozmowa klei:)
    • malwina_wawa Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 15:05
      Ja mam nadzieję, że lubicie, jak kobieta coś robi ;p
    • westdream Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 15:35
      Oczywiście, że się podobają. Tylko postępuj metodą "krok w przód, krok w tył". Możesz go zachęcić, ale nie właź mu na głowę. Poderwij go, pokaż zainteresowanie i oddal się na chwile. Jego psychika zrobi resztę. Jeśli będzie tobą zainteresowany i trafiłaś na faceta, który jest wart zachodu to on też wyjdzie w końcu z inicjatywą. Jeśli po twoich adoracjach facet zostanie obojętny to twoja aktywność może być jedynym elementem podtrzymującym tę relację.

      Patriarchalny model związku zostaw lubującym się w przynieś/ugotuj/posprzątaj.


      • urszula.slo Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 20:08
        Ja wyszłam z inicjatywą, bo nie lubię "inicjatywnych" w tym sensie mężczyzn (to mnie wręcz odstrasza). Nie udaję niedostępnej. Jeżeli ktoś mi się podoba i widzę, że wzajemnie, to zaczynam działać. :) Tak się stało 10 lat temu, spodobał mi się jeden milczący facet (w grupie gadających głupoty pijanych chłopaków), widziałam, że ja też mu się podobam, później na jakiejś innej imprezie wymieniliśmy parę słów, potem dotarłam do jego adresu mejlowego, napisałam do niego ... no i się zaczęło.
        Jesteśmy teraz udanym małżeństwem, mamy prześliczną córkę. :)
        • leziox Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 22:27
          Dzialac tak jak serce i motylki w brzuchu nakazuja i sie nie bac inicjatywy.Wiekszosc facetów lubi silne kobiety,co nie znaczy ze wiekszosc facetow chce wladczyni.
          Ale kobiety z inicjatywa sa mile widziane,a poza tym czasy siania rutki,o ile to komus jeszcze cos mówi,dawno sie skonczyly.
        • back2bz Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 14:12
          urszula.slo napisała:

          > Tak się stało 10 lat temu, spodobał m
          > i się jeden milczący facet (w grupie gadających głupoty pijanych chłopaków), wi
          > działam, że ja też mu się podobam, później na jakiejś innej imprezie wymieniliś
          > my parę słów, potem dotarłam do jego adresu mejlowego, napisałam do niego ... n
          > o i się zaczęło.
          > Jesteśmy teraz udanym małżeństwem, mamy prześliczną córkę. :)

          U mnie bylo troche podobnie ponad 15 lat temu... i mamy trzech fajnych synow :)
      • puszka_pandory1 Re: Kobieca inicjatywa 02.05.11, 08:54
        Dziękuję za bardzo życzliwą i użyteczną odpowiedź :)
    • moonogamistka Re: Kobieca inicjatywa 30.04.11, 23:38
      Jak mezczyznie zalezy- to zrobi wszystko, zeby Cie zdobyc:) I jak sie cieszy, gdy to mu sie uda, dlaczego go pozbawiac tej zabawy?:)
      • leziox Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 00:13
        Mezczyzna to sie cieszy dopiero jak juz tkwi w srodku i wtedy wcale nie mysli o satysfakcji ze zdobycia tylko o przyjemnosci plynácej z dymanka.
        • moonogamistka Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 01:01
          a to nie to samo?:D
        • galgenbaum Re: Kobieca inicjatywa 03.05.11, 07:32
          leziox napisał:

          > Mezczyzna to sie cieszy dopiero jak juz tkwi w srodku i wtedy wcale nie mysli o
          > satysfakcji ze zdobycia tylko o przyjemnosci plynácej z dymanka.

          Nie o to chodzi by zlowic kroliczka ale by gonic go.
          • mijo81 Re: Kobieca inicjatywa 03.05.11, 20:25
            Wiesz co, nie każdemu chce się uganiać
    • baalsaack Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 01:08
      Podobają. Chociaż pewnie nie wszystkim.
    • glemp1 Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 03:04
      W XXI WIEKU NIE ZADAJE SIĘ TAKICH PYTAŃ. KOBIECIE WSPÓŁCZESNEJ WOLNO TYLE SAMO, ILE FACETOM. OSOBIŚCIE UWIELBIAM, GDY KOBIETA MNIE PODRYWA (JEST TO MARZENIE WIELU PANÓW).
    • e-droczek Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 10:53
      Ja osobiście bardzo lubię takie kobiety :)
    • foremny Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 20:44
      Baaardzo lubię kiedy kobieta przejawia inicjatywę. Ale ciąg dalszy to już moja rola. Bo źle bym się czuł gdyby kobieta mnie ZDOBYWAŁA – przez „zdobywanie” rozumiem ponawianie inicjatyw w obliczu ciągłych odmów. To jednak dziedzina mężczyzn.

      Drogie nam Panie – naprawdę nie bójcie się przejawiać inicjatywy. Wielu z nas bardzo tego potrzebuje. Zadbajcie tylko o to żeby inicjatywa była dla nas czytelna, bo my często lekko, no… analfabetyczni w tym względzie…
      • e-no-kolego Re: Kobieca inicjatywa 01.05.11, 21:29
        Zgadzam sę z przedmówcą. :DD
        Wystarczy jakby inicjatywa była czytelna!
        (Analfabetyzm mężczyzn jest tylko przkryką kobiecej neczytelności przekazu) :)
      • puszka_pandory1 Re: Kobieca inicjatywa 02.05.11, 08:31
        bardzo dziękuję za użyteczną i życzliwą wypowiedź:-)
    • maly.jasio wylacznie takie nam sie podobaja :) 02.05.11, 08:43
      puszka_pandory1 napisała:

      > Czy mężczyznom podobają się kobiety z inicjatywą? Takie, które nie czekają, aż
      > zostaną zaproszone na randkę, tylko same proponują spotkanie?


      1. Oszczedza sie czas i pieniadze
      2- Ryzyko niepowodzenia i zwiazany z tym stres
      (gdy odmowimy, gdy dana kobieta nam sie nie spodoba)
      przerzucamy na kobiete.
      • rybka.11 jasiu;) 02.05.11, 08:50
        weekendujesz sie?..;)
    • bombalska Re: Kobieca inicjatywa 03.05.11, 02:03
      Jesli nie chodzi Ci tylko o sex (o czym mysli 100% wypowiadajacych sie tutaj panow), to nie rob nic. Nic nie proponuj. Jesli on nie proponuje, to zapewne ma ku temu powod. Jak facetowi zalezy to wie co robic. A na koniec powtorze za Tuwimem: "Czy kto widzial, zeby mysz gonila pulapke?"
      • mijo81 Re: Kobieca inicjatywa 03.05.11, 20:23
        Jasne, jasne, takie podjeście to prosta droga do minimalizowania sobie szansy na szczęście. Biorę się za tego który najpierw mnie chce a nie za tego którego najpierw ja chcę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka