Dodaj do ulubionych

Jak się odkochać?:(

03.07.11, 18:43
W jednym z wcześniejszych wątków pisałem o swoim nieszczęśliwym zakochaniu w kimś, kto jest w udanym związku. Razem pracujemy, więc jestem skazany na jej obecność 5 dni w tygodniu. Znacie skuteczne sposoby na odkochanie się?
Obserwuj wątek
    • una_chica_loca Re: Jak się odkochać?:( 03.07.11, 18:45
      Obserwuję Twój wątek. Może wyjdę na jakąś rozhisteryzowaną melancholiczkę, ale to, co napisałeś o swoim uczuciu, było naprawdę fajne. Czemu chcesz się odkochać? Zakochanie jest najfajniejszym uczuciem, jakie nas spotyka.
    • glorification Re: Jak się odkochać?:( 04.07.11, 01:20
      W Twoim przypadku to może nie poskutkować, ale ...

      Gdy tylko zaczynasz myśleć o tym kogo kochasz, natychmiast zacznij myśleć o czymś innym, najlepiej przyjemnym np. jakimś własnym hobby, innej osobie etc.

      Nie dopuszczaj aby Twój mózg schodził na temat osoby, którą kochasz. Inaczej nie pozbędziesz się tego wszystkiego w głowie. Jeżeli tam się nie pozbędziesz to nie ma szans na wyleczenie ;)).

      Po prostu staraj się panować nad tym o czym myślisz, rozmyślaj o dupie marynie ale nie o osobie, którą kochasz. I jeszcze coś, zacznij to robić teraz, nie czekaj do jutra ... Zacznij od zaraz i będz konsekwentny w tym co robisz. Po paru dniach, tygodniu zobaczysz rezultaty i będziesz chciał więcej ...
      Przetestowany sposób !

      Jak wspomniałem, u Ciebie może być trudniej bo masz z tą kobietą cały czas kontakt, niemniej, przy odrobinie konsekwencji i silnej woli powinieneś dać sobie radę ... tylko nie odwlekaj i nie pozwalaj mózgowi się zwodzić bo wrócisz do punktu wyjścia ...
      • kaja5 Re: Jak się odkochać?:( 04.07.11, 17:34

        glorification napisał:

        > W Twoim przypadku to może nie poskutkować, ale ...
        >
        > Gdy tylko zaczynasz myśleć o tym kogo kochasz, natychmiast zacznij myśleć o czy
        > mś innym,

        Ale myślenie o NIEJ jest przyjemne i ciężko jest nie myslec.Zatem myśli, wyobraża sobie że są razem, przypomina sobie jej twarz...
        Tak to jeste gdy sie kogos kocha z kim nie może sie być :(
        • oscaros1976 Re: Jak się odkochać?:( 04.07.11, 22:08
          kaja5 napisała:

          >
          > glorification napisał:
          >
          > > W Twoim przypadku to może nie poskutkować, ale ...
          > >
          > > Gdy tylko zaczynasz myśleć o tym kogo kochasz, natychmiast zacznij myśleć
          > o czy
          > > mś innym,
          >
          > Ale myślenie o NIEJ jest przyjemne i ciężko jest nie myslec.Zatem myśli, wyobra
          > ża sobie że są razem, przypomina sobie jej twarz...
          > Tak to jeste gdy sie kogos kocha z kim nie może sie być :(

          Nie można sobie wyobrażać, to nakręca:( Lepiej wyobrażac sobie to samo, ale z kims innym wyimaginowanym kogo szukasz jako miłości. To trochę głupie, ale lepsze to niż takie nakręcanie się.
          • kaja5 Re: Jak się odkochać?:( 07.07.11, 21:31

            Nie można sobie wyobrażać, to nakręca:( Lepiej wyobrażac sobie to samo, ale z k
            > ims innym wyimaginowanym kogo szukasz jako miłości. To trochę głupie, ale lepsz
            > e to niż takie nakręcanie się.
            Wiem, ze to nakręca, ale to jest taka namiastka , nie mozesz być z nia w realu więc chociaż w myślach.
            Ja bym walczyła na twoim miejscu. W miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozowolone.Wiec spróbuj. Jak nie spróbujesz będziesz tego załował.Jak się nie uda to trudno.Ryzyskujesz że juz nie będzie taka miła, no ale jak nie bedzie miła i ty zrozumiesz ze to KONIEC to moze łatwiej będzie ci sie odkochac.Męża nie ma, dzieci też nie więc nikogo nie skrzywdzisz.A jak wybierze ciebie to znaczy ze wystarczająco mocno nie kochała tamtego a wtedy i dla niego lepiej ze przed ślubem sie rozstana ;)
      • oscaros1976 Re: Jak się odkochać?:( 04.07.11, 22:07
        glorification napisał:

        > W Twoim przypadku to może nie poskutkować, ale ...
        >
        > Gdy tylko zaczynasz myśleć o tym kogo kochasz, natychmiast zacznij myśleć o czy
        > mś innym, najlepiej przyjemnym np. jakimś własnym hobby, innej osobie etc.
        >
        > Nie dopuszczaj aby Twój mózg schodził na temat osoby, którą kochasz. Inaczej ni
        > e pozbędziesz się tego wszystkiego w głowie. Jeżeli tam się nie pozbędziesz to
        > nie ma szans na wyleczenie ;)).
        >
        > Po prostu staraj się panować nad tym o czym myślisz, rozmyślaj o dupie marynie
        > ale nie o osobie, którą kochasz.

        Wiesz co, spróbuję:) Zauważyłem, że im mniej to rozkminiam tym lepiej się czuję. Poza tym wypisałem sobie wszystkie jej cechy, które można uznać za negatywne, a to już postęp;) Może niektóre wypisałem nieco na siłę, ale na początek nie jest źle. Najgorsze, że zacząłem na siłe delikatnie flirtować z inną koleżanką z pracy. Nie to, że bym chciał, ale jakos mi lepiej bo zamiast mysleć o tamtej myślę, jak tu delikatnie zabajerowac do tej. Na krótką metę skuteczne. Podstawa to zdjęcie różowych okularów.
    • easz Re: Jak się odkochać?:( 04.07.11, 02:32
      Podejrzewam, ze nawet gdyby sie okazalo, ze zrobila cos okropnego, albo obrzydliwego, przylapalbys ja na czyms itp, to i tak to niewiele zmieni?

      Imo takiego sposobu nie ma. Czas, to jedyne co dziala. Im wiecj minie tym lepiej, aczkolwiek z panna ciagle na widoku, to nie wiem, raczej sie nie uda. Wiec wiesz.
      • oscaros1976 Re: Jak się odkochać?:( 04.07.11, 22:10
        easz napisała:

        > Podejrzewam, ze nawet gdyby sie okazalo, ze zrobila cos okropnego, albo obrzydl
        > iwego, przylapalbys ja na czyms itp, to i tak to niewiele zmieni?
        >
        Poskutkowałoby!!:) Ale co miałaby okropnego zrobić?;P
    • una_chica_loca Re: Jak się odkochać?:( 05.07.11, 10:18
      Wprawdzie nie mam własnych doświadczeń w tej kwestii, ale z obserwacji mogę coś podpowiedzieć.
      Metoda na wyciąganie wad jest dobra. Tylko wypisz prawdziwe, bo później podświadomie będziesz je eliminował :) Problem w tym, że dla normalnego, dorosłego emocjonalnie człowieka większość wad u partnera nie ma znaczenia.
      Ale prawda jest taka, że dopóki masz ją "pod ręką" nie masz szans na szybkie uporanie się z tematem. Najlepiej, jak byś się oderwał od miejsca pracy. Może jakiś urlop? W Tajlandii? ;D
      Na pewno zajęcie się czymś absorbującym bardzo pomaga. Nie myślisz wtedy o tym, co siedzi w środku. Jakieś hobby, kino, spotkania z grupą znajomych, którzy nic o temacie nie wiedzą. Nowy projekt w firmie?
      Na pewno nie można rozpamiętywać, marzyć, gapić się w zdjęcie, obserwować jej wpisy na FB, albo co najgorsze, rozmawiać o tym ze znajomymi. Jedni uznają Cię za ckliwego palanta, a inni będą żałować. Ani to ani to nie jest Ci teraz potrzebne.
      Nowy romans? Moim zdaniem niezbyt dobry pomysł, ale może akurat Tobie pomoże. Może jakaś niezobowiązująca znajomość, spotkania tylko na bzykano pozwolą zająć się czymś innym. Ale czy to dobre w tej sytuacji? Jednakże, na pewno byłoby to coś, czym byś się zajął i nie myślał o uczuciach.
      Tak czy inaczej powodzenia :D
    • eekonomista Re: Jak się odkochać?:( 05.07.11, 10:28
      Nie odkochuj się tylko walcz. Pokaż jej, że jesteś lepszy od jej obecnego partnera, a zrobi wszystko, żeby być z Tobą. A jeżeli przegrasz, to przynajmniej w czasie tej walki zmężniejesz.
      Kobiety lubią czułych, wrażliwych i dowcipnych twardzieli. Bądź taki i to powinno wystarczyć.
      No i najważniejsze. 90% czasu pracy mózgu kobiety zajmuje wyobraźnia, która u nich działa jak lawina. Wystarczy poruszyć mały jej fragment, aby kobieta resztę dopowiedziała sobie sama. To dlatego facet, który idzie za rękę z atrakcyjną kobietą, staje się również atrakcyjny w oczach innych kobiet. Wyobraźnia podpowiada im, że skoro zdobył taką kobietę, to musi być świetnych facetem. A więc pamiętaj o małym kamyku wyobraźni, który poruszy wyobraźnię. Tylko znajdź odpowiedni, bo możliwości jest naprawdę wiele i chodzi o to, żeby ruszyć właściwy.
      • oscaros1976 Re: Jak się odkochać?:( 05.07.11, 22:23
        OK. Nowa sytuacja. Odsunąłem się, jestem fajny miły i zalotny wobec innych. Ale oczywiście w pracy nie jest możliwe tak naprawdę żeby się odsunąć, muszę byc dla niej miły itd.. Ona po tym jak już wie widać, że czuje się niezręcznie, ale wcale nie izoluje się. Che dalej chce mieć kumpla czy raczej kolegę na którego będzie musiała uważać. A ja nie mogę nim być, bo dla mnie to za mało, ale po zdjęciu różowych okularów już tak wolę nie mysleć. Nieźle mi idzie odklejanie sie od niej i zdejmowanie różowych okularów. Mam dwa wyjścia albo jej powiedzieć żeby się odwaliła całkowicie albo dalej się z nią przyjaźnić.
        • nextvivi Re: Jak się odkochać?:( 06.07.11, 04:22
          Na siłę nikogo nie zmusisz. Jestem pewna, że wiele dziewczyn jest w stanie Ci się spodobać. I wcale nie jest powiedziane, że ta Twoja koleżanka w pracy jest tą jedyną. Każda następna będzie tą naj;) Myślę, że chyba każdy prędzej, czy później przeżywa zawód miłosny z różnych względów.
          Pamiętaj jest wiele ciekawych dziewczyn. Myślę, że gdybyś umieścił tu na forum swoje foto, to pewnie wiele dziewczyn by do Ciebie napisało. Możesz dla zabawy spróbować i napisać. Szukam przyjaciółki;) Przynajmniej miał byś o czym myśleć gdyby Ci się wiele ofert posypało.
    • jedna_trzecia Re: Jak się odkochać?:( 09.07.11, 17:38
      Widzę, że z tego pieca chleba nie będzie, więc nastaw się na odkochiwanie. Z tym jest tak, że to będzie trwać, niezależnie od metod. Tak jak opryszczka albo katar, tyle, że na mózgu.
      Niech Cię nie zwiedzie "Ona", ktora się cieszy, że ma na smyczy zakochanego frajera. Zlikwiduj w Twojej psychice tą smycz, miej chłopie szacunek dla samego siebie.
      A metoda na Głoda jest jedna - zaspokoić :) ale z tej piekarni chlebka nie skosztujesz, więc don't waste your precious time... Wiesz ile jest fajnych kobiet na świecie :)
      • oscaros1976 Re: Jak się odkochać?:( 09.07.11, 23:28
        Masz rację:) Ale z tą smyczą jest delikatna sprawa, bo nie mogę tak całkowicie się od niej odciąć, bo jesteśmy w pracy i jak zacznę ją olewać to popsuje atmosferę. Ale jeszcze raz powiem: masz rację!:)
        • jedna_trzecia Re: Jak się odkochać?:( 10.07.11, 07:27
          Proszę Cię nie myl dwóch rzeczy.
          Bądź dla niej taki sam jak jesteś dla innych kolegów i koleżanek z pracy. Uwierz mi, że da się.
          Nie daj jej się bawić Twoimi emocjami i tyle.
          A pracę szanuj i się nie podkładaj.
          Bo jak Ci minie, a to pewne, że minie, to lepiej, żebyś potem nie był w firmie obiektem drwin.
          Jeszcze jedno: nie zakochałbyś się, jeżeli ona nie wysyłałaby Ci pewnych sygnałów. I cały czas dalej będzie z Tobą pogrywać. To co dla niej przyjemne, dla Ciebie jest zabójcze.
          Na szczęście normalnym facetom taki shame zdarza się tylko raz. To jak choroba, jak raz przejdziesz, to potem już nie dasz się nabrać.
          Będziesz miał szansę znaleźć kogoś wartościowego.
          A o Nią się nie martw, znajdzie sobie innego frajera.
    • inka650 Re: Jak się odkochać?:( 13.07.11, 14:22
      Sama chciałabym znaleźć na to receptę. Ktoś mi kiedyś powiedział, że miłości nigdy za wiele. Miłość jest dobra nawet bez odwzajemnienia, jeśli ten ktoś jest tego wart.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka