guziczek76
04.07.11, 21:30
Mam pytanie do panów. Może głupie, ale proszę o szczere odpowiedzi. Czy kochający mężczyzna odetnie się od kobiety tylko dlatego, że bardzo go uraziła? Czy fakt, że nie potrafi wybaczyć kilku bolesnych słów świadczy o braku miłości i zainteresowania? Czy, kiedy naprawdę kochacie, potrafilibyście zostawić kobietę, bo zraniła Was kilkoma wykrzyczanymi w nerwach słowami? Zawsze wydawało mi się, że jeśli facetowi zależy, to wymyśli ósmy dzień tygodnia, żeby się spotkać i schowa dumę do kieszeni, żeby relację, na której mu zależy, naprawić.