Dodaj do ulubionych

Kobiety na portalach randkowych

10.09.11, 15:48
W nawiązaniu do wątku o facetach z portali randkowych napiszę o swoim "eksperymencie". Otóż jakiś czas temu założyłem na jednym z portali dwa profile. Chodziło mi o zwykłą ciekawość, bo nikogo poznawać nie miałem zamiaru. Jeden był prawdziwy - opisałem siebie, jakim jestem, kogo szukam. Czyli wykształcony, spokojny facet przed 30 szuka spokojnej babki. Bez zdjęcia. Drugi - dołożyłem sobie lat, napisałem, że jestem właścicielem własnej firmy, walnąłem znalezione w necie zdjęcie jakiegoś podstarzałego faceta przy fajnym samochodzie i oznajmiłem, że szukam młodej panienki w wiadomym celu (z możliwością sponsorowania).
Obydwa profile istniały jakieś 2-3 tygodnie.

Efekt?

Do spokojnego nie napisała z własnej inicjatywy żadna babka. Na kilkanaście wysłanych wiadomości (każda pisana indywidualnie) otrzymałem może ze 3 może 4 odpowiedzi i to raczej w stylu "spadaj nudziarzu, ja szukam księcia".
Za to skrzynka sponsora była pełna. Począwszy od licealistek, skończywszy na paniach sporo po 40. Także odpowiedzi na sztampowe wiadomości (kopiuj-wklej) były zdecydowanie częstsze, niż w przypadku pierwszego profilu. Do wyboru do koloru. Po prostu codziennie mógłbym mieć inną. Już pierwszego dnia dostałem kilka ofert od kobiet w różnym wieku. Nawet nie musiałem się pierwszy do nich odzywać.

Komentować nie będę.
Obserwuj wątek
    • damodia i co w związku z tym? 10.09.11, 16:09
      ja "eksperyment" zrobiłam jakieś 6 lat temu.

      w pierwszym profilu nie było zdjęcia
      w drugim wkleiłam zdjęcie atrakcyjnej modelki na łonie natury

      w obu profilach ten sam tekst - o mnie prawdziwej

      na pierwszy profil w ciągu 3 tygodni zajrzało 4 panów, raczej o cechach poniżej mojej poprzeczki (wykształcenie, brak zobowiązań)

      na drugi profil (ten ze zdjęciem modelki) w ciągu 3 dni(!) zajrzało i napisało prawie 200 facetów! przekrój wieku od 18-latków po 70 latków , wszyscy chętni na spotkanie, poznanie, seks, związek, cokolwiek - i wdzięczni za jakikolwiek odzew z mojej strony...


      jaki wniosek?
      na ch... cokolwiek pisać w wizytówce jak te męskie jełopy wcale nie czytają a jedynie na cycki patrzą.



      • wersja_robocza Re: i co w związku z tym? 10.09.11, 16:12
        damodia napisała:

        > jaki wniosek?
        > na ch... cokolwiek pisać w wizytówce jak te męskie jełopy wcale nie czytają a j
        > edynie na cycki patrzą.
        >

        To powinno być mottem portali.:D
        • voxave Re: i co w związku z tym? 12.09.11, 18:31
          Damodia-----trafiłas w dziesiątkę---po co sie ślinić na wymysły o inteligencji ona siedzi w cycach :)
          • porucznik.rzewski Re: i co w związku z tym? 15.09.11, 19:56
            My na cycki Wy na kasę. Sensowne wnioski? Dasz radę?
            • winku A kobiety patrzą na... 18.09.11, 23:01
              ... kasę, furę i pozycję społeczną*. Ot to my jesteśmy mniej skomplikowani: wystarcza nam cycki.

              * rzecz jasna nie wszystkie, ale niestety znaczna większość. Ot atawizm, którego Kongres Kobiet nie umie zmienić. Bo matkę oszukasz, ojca oszukasz, natury nie oszukasz...


              • mariuszdd Stare kobiety ,zaczepiają młodszych facetów 19.09.11, 19:05
                jakoś tak na tych portalach randkowych wychodzi :)
                • yidele Re: Starszych tez... 26.09.11, 09:09
      • ravny Re: i co w związku z tym? 12.09.11, 15:26
        jakie jełopy ?! :D:D
        • pawko13 Re: i co w związku z tym? 18.09.11, 13:56
          A dlaczego komentarz brzmi tylko: "jakie jełopy?" Powinien brzmieć "jakie jełopy i tanie dziwki na tych portalach siedzą".
          • mrupio Re: i co w związku z tym? 19.09.11, 10:36
            Tylko nie tanie! Tylko nie tanie!
    • black-sandra Re: Kobiety na portalach randkowych 10.09.11, 16:12
      No cóz , bardzo to smutne jest w sumie , nie macie chłopaki lekko , żeby znalezc sobie ta jedna jedyna i prwadziwa bez zakłamani i fałszu . Dla równowagi Panowie tez nie są bez grzechu i swoje na sumieniu maja .
      Eksperyment eksperymentem ale ludzi szuka sie w realu , a nie w necie .
    • kalllka Re: Kobiety na portalach randkowych 10.09.11, 16:16
      hym, no to ciekawe jakie wnioski,, i co w sytuacji zamierzasz?
      uczciwosc naukowa zobowiazywalaby do przyznania ( sie) do eksperymentu na nieswiadomej (rzeczywistego celu) "probie statystycznej".
    • allerune Re: Kobiety na portalach randkowych 10.09.11, 17:05
      > Czyli wykształcony, spokojny
      > facet przed 30 szuka spokojnej babki.

      a czego się spodziewałeś? Większość z inteligentnych facetów w wieku ok. 16-18 lat odkrywa, że bycie cichym i spokojnym nie jest tym, czego pragną kobiety... nawet jeśli taki gość znajdzie jakąś chętną, to ona i tak po kryjomu będzie wzdychać (spotykać się) do śmierdzącego potem, zarośniętego maczo :)
    • akle2 Re: Kobiety na portalach randkowych 11.09.11, 01:54
      Bez sensu.
      Po pierwsze powinieneś do pierwszego profilu wstawić własną fotkę - wówczas mogłaby się trafić prawdziwa koneserka Twojej urody i pozostałych cech osobniczych. Jeśli by się nie trafiła - znaczy się że nie jesteś wystarczająco atrakcyjny.
      Drugi profil ma zupełnie inny "elektorat", dlatego nie rozumiem, co jedno z drugim miałoby wspólnego. Prawdziwym szokiem mogłoby być odkrycie, że ta sama osoba napisała do Ciebie na obydwa profile i w jednym chce się umawiać "na poważnie" a w drugim " w wiadomym celu".

      • ap785 Re: Kobiety na portalach randkowych 18.09.11, 18:10
        DOKŁADNIE! Skąd facetom przychodzi do głowy zakładać profil bez zdjęcia, sami też nie są przecież zainteresowani takimi profilami. Ja kilka razy się spotkałam z facetami posiadającymi takie profile i doszłam do wniosku, że jednak wygląd sporo mówi o człowieku, a poza tym facet musi mi się podobać.
        Teraz profili bez zdjęcia w ogóle już nie oglądam, dopiero jak ktoś mi się spodoba na zdjęciu, to czytam co pisze w profilu. Ale zwykle profil wygląda tak: brak zdjęcia, albo zdjęcie nic nie mówiące, zupełnie przypadkowe, lub co gorsza wycięte z forografii z poprzednią dziewczyną, lub sprzed kilku lat z dokumentu, na którym facet wygląda jak sztywniak i w ogóle nudziaż.. W opisie też nie wiele o sobie potrafi powiedzieć.. I kto ma na to polecieć?
        Jakby autor dobrze zrobił swój profil, to pewnie zainteresowanie byłoby większe. Ale faceci chcieliby laskę jak z kalendarza, a sami nie potrafią pokazać się z dobrej strony.
    • ona85ona85 Re: Kobiety na portalach randkowych 11.09.11, 03:07
      Oj tam, oj tam. Ze swojej strony mogę zagwarantować, że w Internecie są też normalne, przyjazne dziewczyny, które nie reagują na oferty panów z samochodami, a doceniają sympatycznych zwyczajnych - niezwyczajnych mężczyzn. Trzeba uważniej szukać! ;)
    • spawacz.drewna Re: Kobiety na portalach randkowych 11.09.11, 09:00
      A koło jest okrągłe. Generalnie co chciałeś udowodnić?
    • tanebo Re: Kobiety na portalach randkowych 11.09.11, 09:38
      projekt-kasandra.blogspot.com/?zx=2300100c2857bb7f :)
      • khadroma Re: Kobiety na portalach randkowych 11.09.11, 10:52
        Projekt Kasandra, hehehe....

        Projekt, ktorego cel jest rownie idiotyczny jak facet, ktory zadal sobie tyle trudu, by dokonac czego? Pokazac swoja wyzszosc nad innymi (ze niby on jest taki madry i obnaza slabosci pozostałych, glupich ludzi), naprawic swiat (to jeszcze bylaby w miare szlachetna motywacja, ale nie o to tu niestety chodzilo), odreagowac swoje zyciowe frustracje (to mi sie wydaje najbardziej prawdopodobne), zaapelowac o uczciwosc (no to juz byloby najbardziej niedorzeczne, bo autor projektu przez caly czas stosowal nieuczciwe metody i oszukiwal rozmowczynie podajac nieprawdziwe dane o sobie)....?

        Ludzie maja naprawde zbyt duzo czasu i nie wiedza co z nim robic...
        • specjalista_od_wzruszen idiotyczny bo trafia? 15.09.11, 08:25
          w samo sedno ?
          Nie ma co się oszukiwać. Piszecie o męskich jełopach same nie lepsze.
          Jasne zdarzają się wyjątki. Ale obydwie płcie patrzą na wygląd i nie ma co tu zaklinać rzeczywistości.
          Fakt faktem żeby próba była bardziej wiarygodna autor wątku powinien na jednym profilu wkleić swoje prawdziwe zdjęcia. Nikt nie lubi bezzdjęciowych profili. Nie tyle ze względów wizualnych ale rzekłbym z poczucia uczciwości. Skoro ja się pokazuję to ty również się pokaż. Inaczej wygląda to jak rozmowa przez telefon z kimś kto nie chce odpowiedzieć na pytanie "kto mówi?"
    • maly.jasio bylem ostatnio na mszy 11.09.11, 11:35
      i tez zadalem sobie zadanie zrobienia przekroju spolecznego Pan tam bywajacych.
      (bo co mnie, kuzwa, obczodza panowie ?)

      i powiem ze smutkiem:
      - jest jeszcze gorzej.
    • lospecchio Re: Kobiety na portalach randkowych 11.09.11, 12:55
      podwojny.kaczor napisał:

      > Do spokojnego nie napisała z własnej inicjatywy żadna babka.

      Zupłenie żadna czy żadna interesująca?

      Może profil był jednak (celowo) mało zachęcająco sformuowany? (Czyli wykształcony, spokojny facet przed 30 szuka spokojnej babki.!?????)

      >Na kilkanaście wys
      > łanych wiadomości (każda pisana indywidualnie) otrzymałem może ze 3 może 4 odpo
      > wiedzi i to raczej w stylu "spadaj nudziarzu, ja szukam księcia".
      ?
      Może wiadomosć była (celowo) mało zachęcająco sformuowana?
    • arcanort Re: Kobiety na portalach randkowych 11.09.11, 22:11
      obydwa gatunki nie sa bez winy :)
      wszystko zalezy kogo tam szuka
      • pawko13 Re: Kobiety na portalach randkowych 18.09.11, 14:01
        Oba bez winy, ale różnica miedzy facetem a kobietą jest taka:

        Facet mówi: Wina leży po obu stronach są zarówno złe kobiety jak i faceci
        A Kobieta: Hihi ależ Ci faceci są głupi ooooo. My jesteśmy święte.
    • perpetua-mobila Idziesz na skróty myślowe 11.09.11, 22:22
      Facet z kasą ktorego wykreowales idealnie nadaje sie dla kobiet, ktore szukaja sponsora. Natomiast facet z nieciekawym opisem nie jest w typie kobiet ktore szukaja faceta do zwiazku.
      • wielki_czarownik Pewnie idzie 11.09.11, 22:32
        Nie zmienia to faktu, że smutnym jest, iż porządny i spokojny facet (tak można wnioskować ze skrótowego opisu) nie cieszy się żadnym wzięciem, za to podstarzały, bogaty "ruchacz" ma kandydatek na pęczki. Kogo Wy kobity szukacie? Czego Wy chcecie?
        • wersja_robocza Re: Pewnie idzie 12.09.11, 12:38
          Kobiety to jednorodna masa o zespole wspólnych cech, że tak stawiasz pytanie? Bo panowie nie lubią być rozliczani za grzechy współbraci w testosteronie, więc czemu dla kobiet przewidujemy odpowiedzialność zbiorową?;)
          • wielki_czarownik Nie, nie 12.09.11, 13:41
            Po prostu ten wątek potwierdza pewną prawidłowość, którą zauważyłem. Jeżeli ktoś jest zwykłym, spokojnym i porządnym facetem, to dla kobiet jest niewidoczny. Natomiast bezczelne, hałaśliwe chamidło jest uważane za atrakcyjnego mężczyznę, bo niby taki męski, władczy itp. Oczywiście zaraz masa kobiet powie, że jest inaczej, że każda szuka czułego partnera itp. Jednak moje wieloletnie obserwacje pokazują co innego - nawet teoretycznie porządne i inteligentne kobiety o wiele łatwiej ulegają chamowi, niż gentlemanowi.
            • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 12.09.11, 14:00
              a moze mylisz pojecia. nie zauwazylam zeby kobiety lubily chamow, a juz napewno nie te inteligentne. ale nie lubia tez nudziarzy. moze porzadny facet w twoim wykonaniu to po prostu nudziarz.
              a przeciez wesoly , odwazny i przebojowy facet moze tez byc PORZADNY . z drugiej strony moze byc tez nudny cham. i wierz mi ten pierwszy ma znacznie wieksze szanse niz ten drugi.
              • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 17:24
                Nie wiem, jaką mamy wizję nudziarza. Pewnie się kwalifikuję pod to pojęcie, bo zamiast na dyskotekę czy inną imprezę wolę pójść do muzeum.

                Jasne, że facet może być porządny, wesoły, przebojowy, odważny, inteligentny, wykształcony, spontaniczny etc. Tylko, że taki facet nazywa się ideał , czego Wy szanowne kobitki nie chcecie zrozumieć.
                A skoro on nazywa się ideał to będzie kręcił z panią idealną a nie ze zwykłą dziewczyną. Ot i cała tajemnica :)
                • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 12.09.11, 17:35
                  moze to ty szukasz w nie tej co trzeba grupie kobiet, wiadomo ze dziewczyna lubiaca imprezy nie dogada sie za bardzo z facetem lubiacym lazic po muzeach. ale jest pewnie sporo spokojnych kobiet ktore lubia takie wlasnie atrakcje.
                  i wcale nie jest tak ze wesoly, towarzyski facet a do tego odpowiedazialny to ideal, bo takich facetow jest mnostwo, tyle ze jak facet spelnia te kryteria to tacy jak ty zaraz okrzykna go nic nei wartym palantem. to dokladnie tak smao jak kobiety widzac ladna kolezanke zaraz nazwa ja pustakiem.
                  a w dodatku to ze facet jets spokojny i lubi chodzic po muzeach nie oznacza jeszce ze ma wspanialy charakter i jest odpowiedzialny...
                  • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 18:18
                    Nikt nie mówi, że ja kogoś szukam :P

                    Po prostu stwierdzam fakt. Obserwacje związków i przygód znanych mi ludzi, oraz moich własnych doprowadziły mnie właśnie do takiej konkluzji, że kobiety wolą drani (mimo, iż żadna się do tego nie przyzna).
                    Przykład? Pewna bardzo wykształcona pani doktor pogoniła naprawdę fajnego faceta (bo był "nudny"), po czym związała się z innym chłopakiem, który to zrobił na niej oszałamiające wrażenie, "bo taki radosny, męski, spontaniczny, nie to co tamten". Mister Spontaniczny poużywał sobie trochę, po czym wymienił panią doktor na nowszy model. Pani doktor teraz siedzi i płacze, bo doszła do wniosku, że tamten nudziarz był jednak całkiem fajny, ale niestety się obraził i nie chce wrócić do Pani Wykształconej.

                    Biologia nie kłamie - im ktoś bardziej aktywny, tym ma większą potrzebę nowych bodźców - z tego też powodu o wiele szybciej nudzi się partnerką.
                    • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 12.09.11, 18:37
                      wiesz, tak smao jesli wezme sobie nieatrakcyjnego faceta, bede miala wieksze prawdopodobienstwo ze bedzie ze mna dozywotnio... tyle ze to chyba nei o to chodzi.
                      • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 18:42
                        A o co w takim razie chodzi?
                        • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 12.09.11, 18:58
                          jak to o co? , o to zeby facet byl dla mnie atrakcyjny, interesujacy , zebym sie z nim nie nudzila. tez musi byc dla mnei wyzwaniem. co z tego ze wezme sobie kogokolwiek byleby byl ze mna do konca zycia. jesli to bedzie nudziarz, ktory w dodoatku mi sie nie podoba, to moze i on bedzie ze mna "na zawsze" ,ale to ja od niego uciekne.
                          juz to widze jak ty szukasz sobie nieatrakcyjnej kobiety .... no bo przeciez taka bedzie wierna
                          • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 19:10
                            Ale czy ja mówiłem o tym, żeby brać kogokolwiek? Każdy człowiek sam wybiera z kim chce być. Ja jedynie stwierdzam fakt, że kobiece wybory są co najmniej dziwne. Ot oficjalnie szuka fajnego faceta, w rzeczywistości fajny facet oznacza ideał, a w konsekwencji w łóżku ląduje ze zwykłym draniem, czego efektem są potem płacze, że on sobie poszedł a przecież był taki fajny, męski i spontaniczny.
                            • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 12.09.11, 19:12
                              a to nie poradzisz, ze kobiety lubia atrakcyjnych, i fajnych facetow. z mezczyznami jest dokladnie tak smao. i co w tym nieracjonalnego widzisz? to ze czesc z tych facetow to dranie, nie oznacza ze wszyscy tacy sa, i ze powinnysmy szukac wsrod nudziarzy.
                              • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 19:22
                                Mnie po prostu ciekawi ta wizja atrakcyjności. Z czysto logicznego punktu widzenia wybieracie sobie najgorszych z możliwych partnerów (jeżeli chodzi o związki) a potem jest wycie i płacz, że on się znudził i odszedł do innej, że on jest chamem (wcześniej był "uroczym brutalem"), że on nie chce związku partnerskiego (wcześniej jego zaletą była władczość i pewność siebie) itp.
                                No ale tylko kobieta może sobie ubzdurać, że napompowany testosteronem, władczy facet z ogromną pewnością siebie będzie wiernym mężem, który marzy o prawdziwie partnerskim związku, nie będzie kobiety traktował jak dupy na dwóch nogach itp.
                                • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 12.09.11, 19:25
                                  ale wiesz co, my chyba naprawde obracamy sie w zupelnie roznych srodowiskach:) moze u dresikowych panienek facet z nadmiarem testosteronu bedzie mial branie, ale raczej nei u kobiet z nieco wyzszym poziomem inteligencji. faktem jest ze kobiety nie przepadaja za cieplymi kluchami, bez wlasnego zdania, ale tez nei zauwazylam zeby gustowaly w macho menach, przynajmneij w moim srodowisku.
                                  • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 19:47
                                    Po prostu taki "maciumen" inaczej wygląda w środowisku dresiarskim a inaczej wśród inteligencji (choć różnie to bywa u ludzi po różnych zaocznych licencjatach z wyższych szkół pierdzenia w stołek).
                                  • jake210 Re: Nie, nie 12.09.11, 23:45
                                    Oczywiste jest, ze kazdy szuka atrakcyjnego i ciekawego partnera, tylko w nie tym sedno. Jesli facet pozna glupiutką cycatą blondynke to wiadomo w jakim celu i jakos po seksie nie płacze i nie narzeka. Natomiast kobiety podobno szukają stabilnego związku, a lecą na tych co do związku sie absolutnie nie nadają, a potem konczy sie stwierdzeniami ze faceci to swinie itd..
                                    Najsmieszniejsze jest to ze te dziecięca naiwność dotyczy Pan w kazdym wieku.
                                    • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 13.09.11, 00:50
                                      jasne bo faceci zawsze wybieraja wlasciwie, wspaniale kobiety do zwiazku...:D:D:D hahaha nie rozsmeiszaj mnei... faceci bardzo czesto biegaja jak pieski za panna jesli tylko jej uroda jest powyzej przecietnej...
                                      • wielki_czarownik Re: Nie, nie 13.09.11, 10:46
                                        Tylko, że faceci o wiele częściej szukają kobiet na chwilę, niż na stałe. Kobiety zaś niby na stałe, ale celują zupełnie nie w tych, którzy się do tego nadają.
                                        • magdaxxxx86 Re: Nie, nie 13.09.11, 13:52
                                          ale ja wlasnie mowilam o przypadkach kiedy, inteligentny facet biega za piekna kobieta, ale straszna zolza i chce stalego zwiazku. wierz mi, znam troche takich przypadkow....i wcale nie jest tak ze czesciej to kobiety placza po facetach, po prostu facet ze zlamanym sercem , nie chodzi po wszystkich i nie uzala sie nad soba, bo to "niemeskie". a z drugiej strony , zauwaz ze jak facet lata za kobieta, to wszyscy uwazaja to za naturalne, i nikt nie zwraca na to uwagi, problem zaczyna sie gdy to kobieta biega za fecetem, to juz jest uznawane za zalosne... i dlatego takie przypadki czesciej zauwazamy, i czesciej sie o nich mowi, stad wrazenie zxe wystepuja czesciej...
                                          • facettt kobieta biega ta mezczyna :) 13.09.11, 23:50
                                            magdaxxxx86 napisała:
                                            zauwaz ze jak facet lata za kobieta, to wszyscy uwazaja to za naturalne, i nikt nie zwraca na to uwagi, problem zaczyna sie gdy to kobieta biega za fecetem, to juz jest uznawane za zalosne...

                                            nie ma problemu :)
                                            znam.
                                            to jest po prostu piekne :
                                            • magdaxxxx86 Re: kobieta biega ta mezczyna :) 14.09.11, 00:03
                                              taa i jescze powiedz z ez atoba jakas biegala;) bajek nam tu nie opowiadaj:)
                                              • facettt to kobieta ma biegac za mezczyna :) 14.09.11, 12:28
                                                magdaxxxx86 napisała:

                                                > taa i jescze powiedz ze za toba jakas biegala;)


                                                nawet dwie.
                                                a od jednej , do jasnej hollery, przez 30 lat nie moge sie opedzic.
                                                • magdaxxxx86 Re: to kobieta ma biegac za mezczyna :) 14.09.11, 21:31
                                                  od 30 lat? mamusia;)?
                                                  • facettt Re: to kobieta ma biegac za mezczyna :) 15.09.11, 21:18
                                                    magdaxxxx86 napisała:
                                                    od 30 lat? mamusia;)?

                                                    skojarzenie dobre, lecz mylne.
                                                    nie - nie mamusia.
                                          • wielki_czarownik Tu nie chodzi o bieganie 14.09.11, 12:45
                                            Tu chodzi o uleganie. Mojego znajomego rzuciła jakiś czas temu dziewczyna. Facet naprawdę porządny, wykształcony, niepijący, zaradny, nieagresywny, no i bardzo spokojny. No i to była jego straszna wada. Kobitka powiedziała mu, że jest nudziarzem (nudziarz oznaczał fakt, że np. nie chciał się zgodzić na spontaniczny weekendowy wypad w góry, który ona sobie wymyśliła we czwartek wieczorem). Poszła w tango z jakimś "prawdziwym samcem". Teraz chodzi z brzuchem a "prawdziwy samiec" się ulotnił. No cóż - teraz to jej w życiu nudno nie będzie. Mogła mieć normalną, fajną rodzinę z porządnym człowiekiem, który świata poza nią nie widział, ma dzieciaka z jakimś fagasem, który uciekł za granicę. Brawo!
                                            • magdaxxxx86 Re: Tu nie chodzi o bieganie 14.09.11, 21:34
                                              ale wybiorczo wynajdujesz pojedyncze przypadki takich kobiet. a zauwaz ze faceci tez czesto zakochuja sie w toksycznych kobietach. szczegolnie gdy te sa piekne, wtedy juz dla faceta nic poza wygladem sie nie liczy.
                                              • wielki_czarownik Re: Tu nie chodzi o bieganie 15.09.11, 10:34
                                                Ja nie traktuję tego wybiórczo. Ja pokazuję zasadę, że kobiety mają o wiele większą słabość do drani, niż mężczyźni do zdzir. Z moich obserwacji wynika, że jeżeli facet kręci z panienką o podejrzanej reputacji to z reguły po to, żeby mieć z nią chwilę zabawy. Natomiast kobiety... No cóż... Kobiety to kobiety :)
                                                • magdaxxxx86 Re: Tu nie chodzi o bieganie 15.09.11, 17:11
                                                  eh ale zjechales troche z tematu. po czesci sie zgodze, kobiety sa troche bardziej tolerancyjne jesli chodzi o przeszlosc seksualna facetow. ale dlaczego wedlug ciebie towarzyski , wesoly , pewny siebie facet to zaraz jakis ruch*cz? i dokladnie tak samo dziala w druga strone. czy naprawde taka cicha, spokojna szara myszka, w dodatku niezbyt ladna ma wieksze powodzenie u facetow? chyba zyjemy w innym swiecie:)
                                                  • wielki_czarownik Kłaniają się podstawy biologii :) 16.09.11, 10:56
                                                    Pewność siebie wynika w dużej mierze z ilości testosteronu, ten zaś jest odpowiedzialny też za skłonności do zdrady i agresji. Dodatkowo taki facet będzie mniej skłonny do założenia związku partnerskiego. Większa towarzyskość zaś, to więcej możliwości poznania kogoś nowego, co w połączeniu z większą predyspozycją do skoków w bok daje nam niefajną mieszankę.
                                                    To tylko tak na start, bo więcej pisać mi się nie chce.
                                                    Nie uważałaś na lekcjach biologii?
                                                  • magdaxxxx86 Re: Kłaniają się podstawy biologii :) 17.09.11, 18:42
                                                    haha to mnei rozwaliles teraz:D
                                                    1) jesli chodzi o podstawy biologii, kobieta szuka sobie jak najlepszego materialu genetycznego do zaplodnienia, wiec szuka sobie jak najatrakcyjneijszego faceta... natury nie oszukasz, najatrakcyjniejszego pod wzgledem aparycji, oraz silnego i odwaznego ktory nie bedzie uciekal przed wilkiem ttylko go zabije by dostarczyc partnerce jedzenia, pozatym obroni ja i jej potomstwo w przypadku zagrozneia. po co ktorej zachukany cherlak ktory co najwyzej pomoze jej w zbieraniu jagodek...?
                                                    2) abstarhujac od biologii, probujesz mnei przekonac ze lepsza opcja jest suzkanie nieatrakyjnego nudziarza, bo on bedzie wierny po pierwsze dlatego ze zadna go nie bedzie chciala , po druigie dlatego ze siedzi w domu, i nie ma nawet okazji by poznac jakas panne do zdrady? pwenie ze jak facet jest atrakcyjny i towarzyski to ma wieksza szanse na zdrade, ale nie o to chyba w tym wszytskim chodzi. nie bede na sile szukac faceta ktory mi nie odpowiada, wylaczbnie dlatego ze daje mi to wieksze szanse na wiernosc. mam sie zanudzic z takim w domu tylko , ale przynajmniej miec pewnosc ze jak juz raz sie do mnei przykleil to bedzie ze mna na zawsze?
                                                    to troche przypomina inny watek z tego forum, ze jak na zone to neizbyt atrakcyjna. ja takiej zasady nie wyznaje.
                                                    i po raz drugi podkresle, mi nei chodzi o branie sobie na partnera okolicznego ru*hacza ktory zalicxza wszystko co sie rusza. chodzi mi o normalnego atrakcyjnego towarzyskiego faceta. nie wiem czy ty masz jakies kompleksy ze tak strasznie ich atakujesz? wiesz jak jest ladna kobieta to tez inne panny od razu mowia ze to szm*ta:)
                                                  • wielki_czarownik Re: Kłaniają się podstawy biologii :) 19.09.11, 11:12
                                                    magdaxxxx86 napisała:

                                                    > haha to mnei rozwaliles teraz:D
                                                    > 1) jesli chodzi o podstawy biologii, kobieta szuka sobie jak najlepszego materi
                                                    > alu genetycznego do zaplodnienia, wiec szuka sobie jak najatrakcyjneijszego fac
                                                    > eta... natury nie oszukasz, najatrakcyjniejszego pod wzgledem aparycji, oraz si
                                                    > lnego i odwaznego ktory nie bedzie uciekal przed wilkiem ttylko go zabije by do
                                                    > starczyc partnerce jedzenia, pozatym obroni ja i jej potomstwo w przypadku zagr
                                                    > ozneia. po co ktorej zachukany cherlak ktory co najwyzej pomoze jej w zbieraniu
                                                    > jagodek...?

                                                    Tu dochodzimy do kolejnej kwestii. Po pierwsze najlepszy ojciec dzieci to niekoniecznie najlepszy partner do bycia ze sobą. Po drugie czasy się zmieniły - rozwój społeczny wyprzedził biologiczny. Dzisiaj nikt nie walczy z wilkami ani nie poluje na mamuty. Większe bezpieczeństwo zapewni kobiecie spokojny chuderlawy informatyk mający stałą i dobrze płatną pracę, niż przypakowany testosteronowy samiec, który prawdopodobnie intelektem za bardzo grzeszyć nie będzie, a poprzez swoje hormony co i rusz będzie wpadał w jakieś kłopoty.

                                                    > 2) abstarhujac od biologii, probujesz mnei przekonac ze lepsza opcja jest suzka
                                                    > nie nieatrakyjnego nudziarza, bo on bedzie wierny po pierwsze dlatego ze zadna
                                                    > go nie bedzie chciala , po druigie dlatego ze siedzi w domu, i nie ma nawet oka
                                                    > zji by poznac jakas panne do zdrady? pwenie ze jak facet jest atrakcyjny i towa
                                                    > rzyski to ma wieksza szanse na zdrade, ale nie o to chyba w tym wszytskim chodz
                                                    > i. nie bede na sile szukac faceta ktory mi nie odpowiada, wylaczbnie dlatego ze
                                                    > daje mi to wieksze szanse na wiernosc. mam sie zanudzic z takim w domu tylko ,
                                                    > ale przynajmniej miec pewnosc ze jak juz raz sie do mnei przykleil to bedzie z
                                                    > e mna na zawsze?

                                                    Liczba 86 to Twój wiek? Spokojnie - dorośniesz, to zmienisz trochę wizję świata. Tylko, żeby nie było za późno, bo albo na resztę życia utkniesz z tymi, z którymi nie będziesz się nudzić albo zostaniesz samotną mamusią. Rozumiem, że w lakierowanych pisemkach wyczytałaś, że najgorszą tragedią na świecie jest rutyna w związku, ale uwierz mi, że dorosłe życie to jedna wielka nuda i rutyna.

                                                    > to troche przypomina inny watek z tego forum, ze jak na zone to neizbyt atrakcy
                                                    > jna. ja takiej zasady nie wyznaje.
                                                    > i po raz drugi podkresle, mi nei chodzi o branie sobie na partnera okolicznego
                                                    > ru*hacza ktory zalicxza wszystko co sie rusza. chodzi mi o normalnego atrakcyjn
                                                    > ego towarzyskiego faceta. nie wiem czy ty masz jakies kompleksy ze tak straszni
                                                    > e ich atakujesz? wiesz jak jest ladna kobieta to tez inne panny od razu mowia z
                                                    > e to szm*ta:)

                                                    Ja nie mam kompleksów i nie atakuję. Ja stwierdzam prosty fakt, że dla przeciętnej kobiety określenie "fajny facet" oznacza ideał a także drugi fakt, że te pożądane przez Ciebie cechy łączą się z pewnymi określonymi innymi (negatywnymi) cechami.
                                                  • magdaxxxx86 Re: Kłaniają się podstawy biologii :) 19.09.11, 16:45
                                                    jasne ze czasy sie zmienily, i cherlawey informatyk to lepsze zabezpieczenie na przyszlosc, tylko zauwaz ze biologia i pierwotne instynkty nam sie nie zmienily. i wciaz cherlak jest malo atrakcyjny. po drugie to ty przytoczyles "biologie " jako argument.
                                                    a ponadto ja naprawde nie rozumiem dlaczego dla ciebie kazdy wesoly towarzyski i odwazny facet to skonczony dran. ja naprawde widze wokol mnostwo swietnych facetow, nie nudziarzy, ktorzy sa rowniez odpowiedzialnymi facetami. i wlasnie tacy leza w kregu mojego zainteresowania. nie mowie tutaj o przypakowanych dresikach ktorzy cale dnie spedzaja w silowni, bo takimi sa zainteresowane plastic panny. nie zauwazylam zeby normalne wyksztalcone kobiety sie za takimi ogladaly. a wlasnei takie przyklady wciaz przytaczasz. natomiast znam mnostwo wyksztalconych (politechnika , bo w tym kregu sie glownie obracam) inteligentnych facetow, ktorzy NIE SA NUDZIARZAMI. i wybacz ale watpie czy kiedykolwiek zmieni mi sie wizja. watpie czy nagle z rozsadku bede sie pakowala w zwiazek z nudziarzem tylko dlatego ze da mi to poczucie bezpieczenstwa. bezpieczenstwo jestem w stanie sama sobie zapewnic.
                                                  • wielki_czarownik Re: Kłaniają się podstawy biologii :) 19.09.11, 19:08
                                                    magdaxxxx86 napisała:

                                                    > jasne ze czasy sie zmienily, i cherlawey informatyk to lepsze zabezpieczenie na
                                                    > przyszlosc, tylko zauwaz ze biologia i pierwotne instynkty nam sie nie zmienil
                                                    > y. i wciaz cherlak jest malo atrakcyjny. po drugie to ty przytoczyles "biologie
                                                    > " jako argument.

                                                    Przytoczyłem zagrożenia wynikające z biologii. Po coś chyba mózg kobieta ma, prawda?

                                                    > a ponadto ja naprawde nie rozumiem dlaczego dla ciebie kazdy wesoly towarzyski
                                                    > i odwazny facet to skonczony dran.

                                                    Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Przeczytaj powoli o jakich cechach ja pisałem i czy stwierdziłem, że one z automatu czynią z człowieka drania.

                                                    ja naprawde widze wokol mnostwo swietnych fa
                                                    > cetow, nie nudziarzy, ktorzy sa rowniez odpowiedzialnymi facetami. i wlasnie ta
                                                    > cy leza w kregu mojego zainteresowania. nie mowie tutaj o przypakowanych dresik
                                                    > ach ktorzy cale dnie spedzaja w silowni, bo takimi sa zainteresowane plastic pa
                                                    > nny. nie zauwazylam zeby normalne wyksztalcone kobiety sie za takimi ogladaly.
                                                    > a wlasnei takie przyklady wciaz przytaczasz. natomiast znam mnostwo wyksztalcon
                                                    > ych (politechnika , bo w tym kregu sie glownie obracam) inteligentnych facetow,
                                                    > ktorzy NIE SA NUDZIARZAMI. i wybacz ale watpie czy kiedykolwiek zmieni mi sie
                                                    > wizja. watpie czy nagle z rozsadku bede sie pakowala w zwiazek z nudziarzem tyl
                                                    > ko dlatego ze da mi to poczucie bezpieczenstwa. bezpieczenstwo jestem w stanie
                                                    > sama sobie zapewnic.

                                                    Politechnika... Bym był złośliwy, to bym coś napisał. Spokojnie - za 10 lat inaczej spojrzysz na życie.
                                                  • magdaxxxx86 Re: Kłaniają się podstawy biologii :) 19.09.11, 19:23
                                                    heh a co na politechnice same dranie;)? oh z twoich wypowiedzi zaraz wyniknie ze 99% populacji mezczyzn to dranie oprocz ciebie oczywiscie:)
                                                    po drugie, nie sadze by mi sie zmienilo za 10 lat:) a jesli nawet to przynajmniej te 10 lat wykorzystam jak najlepiej a pozniej bede gnila przed telewizorem z nudziarzem :)
                                      • rudenko najważniejsze jest bzykanko na żądanko a nie uroda 13.09.11, 13:53
                                        magdaxxxx86 napisała:

                                        > jasne bo faceci zawsze wybieraja wlasciwie, wspaniale kobiety do zwiazku...:D:D
                                        > :D hahaha nie rozsmeiszaj mnei... faceci bardzo czesto biegaja jak pieski za pa
                                        > nna jesli tylko jej uroda jest powyzej przecietnej...

                                        raczej prowadzają kaszaloty, które zaspokajają ich potrzeby (czytaj bzykanko na żądanko)
                                      • porucznik.rzewski Re: Nie, nie 18.09.11, 21:02
                                        To nie faceci. To pieski.
                • perpetua-mobila Re: Nie, nie 12.09.11, 17:42
                  O widzisz, sam dla siebie znalazles rozwiązanie- czas rozejrzeć sie wśród zwykłych dziewczyn.
                  • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 18:19
                    A po co mam szukać?
                    • perpetua-mobila Re: Nie, nie 12.09.11, 18:42
                      Żebyś nie rozladowywał swojego libido biadoleniem nt kobiet.
                      • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 18:49
                        Pomyliłaś mnie z założycielem wątku?
                        • perpetua-mobila Re: Nie, nie 12.09.11, 18:59
                          "Nie zmienia to faktu, że SMUTNE JEST, iż porządny i spokojny facet (...)"

                          Dlaczego w takim razie smutne, skoro nie dotyczy Ciebie? Obserwowanie życia jest bardzo pomocne i interesujace, ale bez bezposredniego kontaktu z sytuacja, nie powinienes stawiac tak kategorycznych wnioskow. Chociazby po to, żeby uniknac uogólnień ktore uderzają w przypadkowe osoby, np. kobiety ktore nie lecą na chamow a mimo tego nie chca wiazac sie ze spokojnymi facetami.
                          • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 19:07
                            A smutne może być tylko to, co dotyka mnie bezpośrednio? Fakt, że na świecie ludzie umierają z głodu nie może być więc w takim razie smutny?

                            Uogólnienia... Z uogólnień na temat ludzi powstała cała nauka, która nazywa się socjologią. Żyję na tym świecie już ładnych parę lat, różne rzeczy widziałem i mogę przed sądem zeznać, że z moich obserwacji wynika, że kobiety lecą na drani i tyle. Oczywiście możemy teraz debatować czy tych kobiet jest 52% czy 68%, ale to nie zmienia faktu, że celem najłatwiejszego zdobycia kobiety należy zamienić się w odpowiednio wygadanego i przebojowego gnojka, albowiem takim jest najłatwiej.
                            • perpetua-mobila Re: Nie, nie 12.09.11, 19:17
                              Jesli mezczyzna stawia na ilość kobiet, a nie na ich jakośc to świadczy rownież o nim. Nie powiesz mi chyba, że kobieta ktora chce byc z draniem ma po kolei w głowie. Jesli facet chce sie z taką zwiazać, to sam też nie ma rowno pod beretem. A że w naszym kraju wielu jes zarowno damskich bokserow jak i kobiet z zespolem DDA, nie zmienia faktu że nawet Ci powiedzmy normalni mezczyzni maja prawo nazywać wszystkie kobiety per puszczalska.
                              • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 19:23
                                A kto tu mówi o puszczaniu się? My mówimy o doborze partnerów.
                                • perpetua-mobila Re: Nie, nie 12.09.11, 19:27
                                  Znowu posłuże sie cytatem (zgadnij czyim): "podstarzały, bogaty "ruchacz" ma kandydatek na pęczki".
                                  • wielki_czarownik Re: Nie, nie 12.09.11, 19:47
                                    No ale co z tego cytatu wynika?
                                    • pawko13 Re: Nie, nie 18.09.11, 14:12
                                      Dla mnie jasno z tego wynika, że ma na pęczki kandydatek które chciały by z nim stałego związku. Ale niestety panie tutaj myślą, że masz na myśli, że ma na pęczki kandydatek na jedną noc :)
            • yidele Re: Ano. 20.09.11, 06:58
              Jako bezczelne chamidlo niniejszym potwierdzam
    • poly_gamer A jaki Ty masz problem? 11.09.11, 22:33
      Wyniki są prawidłowe.

      > Do spokojnego nie napisała z własnej inicjatywy żadna babka. Na kilkanaście wys
      > łanych wiadomości (każda pisana indywidualnie) otrzymałem może ze 3 może 4 odpo
      > wiedzi i to raczej w stylu "spadaj nudziarzu, ja szukam księcia".
      > Za to skrzynka sponsora była pełna. Począwszy od licealistek, skończywszy na pa
      > niach sporo po 40. Także odpowiedzi na sztampowe wiadomości (kopiuj-wklej) były
      > zdecydowanie częstsze, niż w przypadku pierwszego profilu. Do wyboru do koloru
      > . Po prostu codziennie mógłbym mieć inną. Już pierwszego dnia dostałem kilka of
      > ert od kobiet w różnym wieku. Nawet nie musiałem się pierwszy do nich odzywać.

      Rozumiem, że uważasz się za normalnego gościa,
      który chce mieć normalną życiową partnerkę.
      Dlaczego więc Cię martwi, że odpowiednie dla Ciebie kandydatki
      nie szlajają się masowo po serwisach randkowych.
      Ja bym się raczej cieszył.

      A jak bzyknąć sobie coś zechcesz, to ofert dostałeś
      do wyboru do koloru.
      Znaczy kit wstawiać umiesz i prawiczkiem nie umrzesz.
      No to czego jęczysz?
    • wielki_czarownik Faceci nie są lepsi 11.09.11, 22:36
      Kolega jakiś czas temu dla żartu założył fikcyjny profil, w którym opisał się jako nimfomankę grubo po 60 czy wręcz 70. Okresowo przysyła mi kwiatki z otrzymanej korespondencji (sam nic nie musi pisać - debile sami się zgłaszają)... Dramat...

      Poniżej cytat z tego weekendu:

      "Cześć mam co prawda tylko 19 lat ale zawsze mażyłem o sexie ze starom babom".

      Tylko się upić.
    • magdaxxxx86 Re: Kobiety na portalach randkowych 12.09.11, 11:48
      proponowalabym bys zrobil eksperyment w druga strone. zamozna, zadbana pani w srednim wieku zaplaci za seks. zobaczysz jakie wtedy bedziesz mial tlumy chetnych...
    • piorex12 Kobiety na portalach randkowych 12.09.11, 17:29
      W moim przekonaniu to desperatki, które na siłę szukają faceta. Zastanawiam się tylko co może być powodem ich desperacji?
      • 8n Re: Kobiety na portalach randkowych 13.09.11, 11:18
        niedojebanie?
        • cukinia123 Re: desperatki? 13.09.11, 12:53
          Z własnego doświadczenia...Poznałam mojego męża na portalu randkowym, zdecydowanie nie jest typem macho, co nie znaczy, że brakuje mu pewności siebie. Więc teoria, że albo nudny albo cham jest trochę nieprawdziwa. Można mieć ciekawą osobowść i jednocześnie być człowiekiem o spokojnym usposobieniu.
          Co do tego, że desperatki, czy desperaci szukaja partnera w sieci, to też trochę przestarzałe opinie, dla młodych ludzi internet to sposób dobry jak każdy inny. Jak nie poznasz kogoś w szkole, na studiach, czy w pracy to co ci zostaje, dyskoteki? a jak ktoś nie lubi tańczyć?
          Jeśli chodzi o zdjęcia, to nie oszukujmy się wygląd jest ważny, co nie znaczy, że tylko kobiety wyglądające jak modelki mają szansę, ale jak ktoś fizycznie ci nie odpowiada to raczej tego nie przeskoczysz. Nie ma o co kruszyć kopi o gustach się nie dyskutuje. A na portalach można trafić na fajnych ludzi i na świrów tak samo jak w realu. Tyle.
          • poly_gamer Re: desperatki? 13.09.11, 13:27
            > Z własnego doświadczenia...Poznałam mojego męża na portalu randkowym, zdecydowa
            > nie nie jest typem macho, co nie znaczy, że brakuje mu pewności siebie. Więc te
            > oria, że albo nudny albo cham jest trochę nieprawdziwa. Można mieć ciekawą osob
            > owść i jednocześnie być człowiekiem o spokojnym usposobieniu.

            Gratulacje i wszystkiego najlepszego. :)

            A co do reszty - masz w zasadzie rację,
            ale na portalach randkowych jest zdecydowana nadreprezentacja osobników,
            z którymi w realu raczej nie chciałabyś mieć do czynienia.
            To samo dotyczy kobiet.

            • poezja_smaku Re: desperatki? 13.09.11, 23:21
              w realu też sporo niezbyt ciekawych osobników mozna spotkać, w sumie Ci sami ludzie, którzy plątają się po ulicach, parkach, centrach handlowych mogą mieć profile na portalach randkowych...
              co więcej podstarzałego sponsora można znaleźć w byle jakim klubie, nie trzeba go wcale szukać na portalu...
              po trzecie, skoro takie portale istnieją to świadczy jedynie o tym, że ciekawych realnych facetów w bliskich okolicach brak, a portale dają możliwość poznania osoby np z drugiego końca Polski...
              problem z portalami jest taki, że to jest świat wirtualny, w którym ludzie bez zachamowań potrafią napisać drugiej osobie, że nie jest w jej typie, jest beznadziejna itd., ta druga osoba zaczyna wiec postrzegać portal i jego użytkowników jako ludzi beznadziejnych, bez wyrazu itd., w internecie niestety szerzy się chamstwo
              miałam kiedys konto na portalu rankowych, różni ludzie do mnie pisali, ale w sumie te maile były sympatyczne, inna sprawa, że np ktoś z wyglądu, mi nie odpiadał, na ulicy tez 90% facetów z wyglądu mi nie odpowiada...
              • poly_gamer Re: desperatki? 14.09.11, 12:41
                > w realu też sporo niezbyt ciekawych osobników mozna spotkać, w sumie Ci sami lu
                > dzie, którzy plątają się po ulicach, parkach, centrach handlowych mogą mieć pro
                > file na portalach randkowych...

                To prawda. Ja mówiłem jedynie o nadreprezentacji.

                > po trzecie, skoro takie portale istnieją to świadczy jedynie o tym, że ciekawyc
                > h realnych facetów w bliskich okolicach brak, a portale dają możliwość poznania
                > osoby np z drugiego końca Polski...

                Internet daje rozmaite możliwości poznawania ciekawych ludzi.
                Nie tylko poprzez takie serwisy.

                > na ulicy tez 90% facetów z wyglądu mi nie odpowiada...

                Wysoko ustawiłaś poprzeczkę. :)
                • poezja_smaku Re: desperatki? 14.09.11, 20:48
                  wyżej już się raczej nie da, trzeba pozostawic trochę miejsca na samokrytykę;)
                  • poly_gamer Re: desperatki? 14.09.11, 21:07
                    > wyżej już się raczej nie da, trzeba pozostawic trochę miejsca na samokrytykę;)

                    Nie bądź taka samokrytyczna, bo w kompleksy popadniesz.
                    Wal śmiało 99%! ;)
                    • poezja_smaku Re: desperatki? 14.09.11, 22:29
                      takim prawie 100%wym narcyzem, to raczej już nie jestem;)
                      sądze, że wraz z upływem czasu poziom samokrytyki będzie zmierzał w kierunku odwtornie proporcjonalnym w stosunku do ilość mężczyzn, którzy będą mi odpowiadać;)
                      • poly_gamer Re: desperatki? 15.09.11, 06:44
                        > sądze, że wraz z upływem czasu poziom samokrytyki będzie zmierzał w kierunku od
                        > wtornie proporcjonalnym w stosunku do ilość mężczyzn, którzy będą mi odpowiadać


                        Tylko bez gwałtownych ruchów,
                        bo można kark skręcić. ;)
    • tow.ortalion Istotne pytanie ! 13.09.11, 21:03
      Jakiej marki był ten samochód ?
    • agus-ia76 Re: Kobiety na portalach randkowych 14.09.11, 15:36
      ta! mógłbyś mieć ;)
      a tą kase masz???
      haha
    • zawadiaczka Re: Kobiety na portalach randkowych 14.09.11, 21:03
      Po co w ogóle robić takie eksperymenty?
      Przecież z góry wiadomo, jakie będą wyniki.

      Mnie to w ogóle nie zaskakuje...
    • 00nezitic Re: Kobiety na portalach randkowych 15.09.11, 20:59
      no cóż STEREOTYPY... związku poważnego nie szuka sie na portalach randkowych ot co...:)
    • jedna_trzecia Re: Kobiety na portalach randkowych 18.09.11, 09:37
      Portal randkowy to narzedzie tak jak mlotek. Duzym bledem jest mowienie, ze tam nie ma porzadnych kobiet czy mezczyzn. Trzeba uzywac mozgu podczas korzystania z portalu, realizowac wlasna strategie a nie robic to, co wszyscy.
      Polecam uzywanie zaawansowanych kryteriow wyszukiwania, profili. Nie skupialbym sie na zdjeciach, bo moga byc nieprawdziwe i to w obie strony, to znaczy, moze byc tez tak, ze osoba w realu bedzie wygladala lepiej niz na zdjeciu.
      Ludzie sa czasami jak debile i ulegaja grze pozorow, podniecaja sie tymi zdjeciami, a to akurat duzy blad. Najwazniejsze jest sie spotkac w realu.
      Trzeba tez miec swiadomosc, ze jedna osoba moze miec kilka profili, ze osoby sa tam czasem tylko po to, zeby sobie robic jaja albo zlosliwosci. Ze zdjecia moga byc fake. I tak dalej.

      Ludzie szukaja tam roznego typu partnerow, trzeba wiedziec kogo sie szuka i jak go znalezc, zeby nie tracic na to zbyt duzo czasu na zbedne rozmowy i kontakty.

      A Twoj eksperyment dowiodl, ze woda pod gore nie plynie :)
    • lacido Re: Kobiety na portalach randkowych 18.09.11, 21:14
      Świetny sposób żeby sobie poprawić samopoczucie, to nie ja jestem frajerem tylko laski
    • muaddib43 Re: Kobiety na portalach randkowych 18.09.11, 23:25
      gold digga - just like a hooker but a bit smarter.
      Prawda jest taka, że 90% kobiet to materialne dziwki, często nawet tego nie świadome...
      • nazwakontazajeta Portal randkowy 19.09.11, 05:42
        Sam jesteś sobie "winny". Trzeba było:
        1. Zamieścić z 10 profilów.
        2. W każdym z nich inne zdjęcie.
        3. Każdy opisujący faceta z inną pasją, w tym, a owszem, materialną ;)
        4. Zestawić statystyki.
        5. Podzielić się tu na forum.

        Porównywanie pustawego profilu "zaczepialskiego" z pełnym "bierz mnie" nie ma sensu.
    • absolwencina Re: Kobiety na portalach randkowych 19.09.11, 20:14
      "spadaj nudziarzu, ja szukam księcia".

      he he he dobre, ale nie przesadzaj, ja mam też profil na portalu randkowym, tez jestem taki jak ty - zwyczajny, spokojny 30 latek; parę pan napisało do mnie z własnej inicjatywy, parę raczyło mi nawet odpowiedzieć i się ze mną spotkać, tak jak w twoim przypadku - większość tych ładniejszych nie odpisało;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka