Gość: facet
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.06.04, 22:08
Sprawa mało wesoła. Otóż na moim "instrumencie" pojawiły się jakieś krostki.
Ani to ropne, ani nic. Takie krostki jak na twarzy. Ja w ogóle mam problemy z
cerą, ale żeby na penisie?? Nie powiem, troszkę mnie to wkurza. Wybieram się z
tym do lekarza. Pytanie do jakiego powinienem się wybrać? Czy każdy dermatolog
się nadaje? Może znacie jakiegoś dobrego w Wawie.
Pozdrawiam