Dodaj do ulubionych

Poderwanie faceta

01.02.13, 19:03
Na początek chcę zapewnić, że nie mam 16 lat i mam wszystkie klepki na swoim miejscu. Muszę jednak uprzedzić, że jestem dość nieśmiała jeśli chodzi o mężczyzn. Gwoli ścisłości- nie jestem pokraką życiową, po prostu zawsze w początkowej fazie relacji damsko-męzskich przeżywam dość intensywny stres.

A teraz do rzeczy:) Zwykle to ja byłam podrywana i dzięki matce naturze która obdarzyła mnie dość regularnymi rysami twarzy i zgrabną figurą, miałam szansę na stworzenie związku. Jednak niedawno poznałam mężczyznę, dla którego chciałabym zaryzykować swoją dumę i uprzedzenia, postawić na jedną kartę i zaprosić go na... (no na randke:piwo, kino, whatever). Pomimo niewielkiej różnicy wieku prowadzi moje zajęcia podyplomowe, i tu już dopatruje ambaras (jak to ja kiedy trzeba zaryzykować)- zastanawiam się czy to tak wypada zeby uczennica (jakby nie bylo) podrywala. Najgorsza jest jednak moja niepewnosc- zastanawiam sie jak zostane odebrana proponując randę? Czy w razie odmowy sprawa rozejdzie sie po kosciach? Czy mezczyzni lubia byc podrywani? I o co wlasciwie zapytac? Prosto z mostu powiedziec czy sie ze mna umowi?

Dodam ze na pewno nie ma zony, chyba nie ma tez dziewczyny, jest fajnym, normalnym facetem.
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:07
      > Dodam ze na pewno nie ma zony, chyba nie ma tez dziewczyny, jest fajnym, normal
      > nym facetem.

      nie ma takich facetow.....zabujalas się i zauroczenie Cie zaślepia....ogarnij się....
      • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:13
        No jasne, to po ślubie nadchodzi staje sie ta niesamowita metamorfoza, przepoczwarzenie wręcz, kiedy chłopak staje sie mezczyzna;) W zasadzie nie mozna powiedziec o nim że jest Bradem Pitem, ale ma to cos w sobie. Łudze sie po cichu ze przez to jest w ciaz wolny:) Ale wiem tez ze jesli bede czekac, to wkrótce nie będzie na co.. a raczej na kogo.
        • mila2712 Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:26
          > No jasne, to po ślubie nadchodzi staje sie ta niesamowita metamorfoza, przepoczwarzenie wręcz, kiedy chłopak staje sie mezczyzna;)

          nie rozumiem i tego i calej reszty
          i jeszcze Brad Pit ( o matko ....... )
          • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:32
            Hmm... to może spróbuj sobie przeliterować. Jesli nie pomoze to odpusc sobie temat, prosze...nawet za cene tego, ze pomyslsz sobie ze jestem tępą dzidą.
            • mila2712 Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:36
              > .......pomyslsz sobie ze jestem tępą dzidą......
              alez ja tak o Tobie nie myslę moja droga .....

              nie ma innych facetów niż ten "psorek" ?
              bedą kwasy jak odmówi....pomyśl co wtedy .... jak tu wytrzymać na zajeciach, patrzec na niego i znosic myśl że olał sprawę ...


              • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:40
                Nie jest psorkiem, niedawno skonczyl studia i prowadzi zajecia z nielicznymi grupami. To nie jest dziadek lesny ustawiony na stare lata na wysokiej pozycji. Wkrecilam sie, bo juz dawno nie czulam sie tak dobrze w czyims towarzystwie (pomijajac przyjaciol oczywiscie). Ale skoro tak naciskacie zeby dac spokoj to jednak biore i to pod uwage...:(
                • mila2712 Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:43
                  "psorek" - przenosnia oczywiscie

                  rozejrzyj się na pewno jakis fajny facet jest obok
                  powodzenia
      • tapatik Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:20
        Jakich facetów nie? I dlaczego tak uważasz?
    • six_a Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:17
      no ja Ci powiem, jak to będzie wyglądało z jego strony. otóż tak, że chcesz go naciągnąć - na dobrą ocenę, na łatwiejsze zaliczenie czy co tam ma wynikać z tej zależności student - wykładowca.

      więc weź se odpuść i wytrzymaj do końca tych zajęć, a jak się zależność skończy - to wtedy idź go zapraszać. i przestań pisać o ryzykowaniu dumy i uprzedzenia, bo efekt jest co najmniej komiczny.
      • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:25
        Wieem dokładnie jak to komicznie brzmi, sama sie z siebie smieje i do porzadku nie moge doprowadzić jednoczesnie. Taką mam naturę- napyskować potrafie, przyznać sie do uczuć trudniej.

        O tym samym pomyślalam- że po zajeciach, które koncze za miesiać egzaminem nie u goscia ktorego chce poderwac, a u stuletniego doktora.
        • six_a Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:39
          no to nie przejmuj się. za jakiś czas spróbuj.
          najwyżej odmówi. nic się nie stanie. naprawdę nic:)
        • panna_wanna1 Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 19:15
          Jakich uczuć? Nie ponosi cię trochę? Przecież ty go nie znasz.

          Jeśli jest sympatyczny to tylko znaczy, że jest dobrym wykładowcą. Nie wiesz, czy oprócz bycia nim ma jeszcze inne zalety.
    • mila2712 Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 19:22
      myslisz że dzieki temu że poderwiesz "psorka" latwiej i przyjemniej pójdzie nauka ?
      łatwiej zdasz egzaminy i takie tam ?

      skąd ta pewnosc że jest normalny ?
      • tapatik Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 20:09
        Dziewczyna napisała wprost, że się owym wykładowcą zauroczyła, więc skąd u Ciebie pomysł, że ma zamiar dać dupy za lepszą ocenę?
        • mila2712 Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 20:20
          bo takie "zauroczenia" studiowały ze mną ....
          koncowy efekt zauroczenia - oblany egzamin
    • thelma333.3 Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 20:33
      idź do niego po zajęciach i powiedz, ze czegoś tam nie rozumiesz, i czy może Ci wytłumaczyć;
      nie radze walić z grubej rury o randkach i kawkach, tylko podejdź do niego delikatnie, krok po kroczku; może ma jakieś dyżury czy coś, to umów się na jakiś dyżur, żeby omówić zajęcia; coś wymyślisz byle wiarygodnego i nie dyskredytującego Cie jako studentkę; a jak się z nim już na dyżurze spotkasz to wiesz, ładnie ubrana - ale nie wyzywająco, trochę flirtu, byle z wyczuciem; jak masz minimalna wprawę to od razu będziesz wiedziała, czy on jest podatny na Twoje wdzięki czy nie;
      powodzenia
    • blue_velvett Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 20:35
      Przykład z życia wzięty. Sytuacja podobna do Twojej. Dziewczyna zaryzykowała, wszystko szło po jej myśli, tzn. zaczęli się spotykać, na zajęciach dalej pan-pani, nikt rzekomo o niczym nie wiedział... Młoda tak się zakochała, że świata już poza owym panem nie widziała. Przyszła sesja i zaliczenie u niego... Jedno podejście niezaliczone, drugie... Jednocześnie pan ograniczył kontakty towarzyskie. W końcu jej zaliczył na najniższą ocenę, a po uczelni rozniosły się bardzo nieprzychylne dla niej plotki. I niestety kolejny egzamin z innym, nieco starszym panem wykładowcą nie udało się już zaliczyć, bo pan postawił warunek: Albo się we mnie zakochasz, tak jak w panu N., albo... Dla Młodej skończyło się to załamaniem nierwowym i zmianą uczelni. No ale może ten Twój jest normalny...
      • agios_pneumatos Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 22:04
        Podyplomówki rządzą się innymi prawami. :)
    • kobieta.kierowca.bombowca Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 23:21
      dzięki matce naturze która obdarzyła mnie dość regularnymi rysami twarzy i zgrabną figurą, miałam szansę na stworzenie związku.

      Osz w mordę, no i to jest super podstawa stworzenia związku.
    • minasz Re: Poderwanie faceta 01.02.13, 23:42
      jak dla mnie to prosto z mostu - napewno bym nie odmowił jakby wyczuł ze ktos mnie poprostu lubi
    • mariuszg2 Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 19:26
      poniewaz jest sobota wjeczur a nie kce misie nic wymóżdżać więc ci prześle muze luźnom, sobotniom i zdystansowanom do problemu.... korzystaj poki matka natura Ci nie odbiera tego czym CIę obdarzyła....;)

      • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 19:54
        Inspirująca pieśń:) naucze sie jej na pamieć i wyśpiewam lubemu- na pewno podziala...
        • mariuszg2 Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:06
          nie zapomnij wrzucic na siebie cos seksi w koronkach i mini przswitujacego...aha zapach jest wazny....sheer kleina jest na topie...
          • kalllka Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:10
            ty mariusz
            wez sie opisz ale tak bez wyglupow bo i tak sie kapne ze mnie w konia robisz
            • mariuszg2 Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:24
              ok...kocham Cie..... ale nie tak jak inne forumki...troche inaczej....
          • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:14
            Mysłam o kompletnym saute, dobrze sie wkomponuje w akademicki krajobraz.
            • kalllka Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:25
              o irena nie tamuj mnie soba, bo potrzebuje full-mariusza,
              z gory dzieki (nie reagowanie uznam za zgode)
              • mariuszg2 Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:27
                kim jest full-mariusz? nie poruwnuj mnie do piwa.... bo sie spienie...
                • kalllka Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:29
                  swietnie, wisly pod mlawa nie ma
                  pien sie dowoli
                  • mariuszg2 Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:32
                    choc lubie mlawe moje serce jest zrodzone nad wysokim brzegiem Wisly....ten widok zostaje do konca zycia....
              • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:29
                Mariusz jest duzym chlopcem i potrafi sam decydowac (tak sadze) Hela.
                • kalllka Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:31
                  uhym tak duzym z decyduje za innych

                  tanczysz w piekle hela?
                  • mariuszg2 Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 20:33
                    jeszcze nie..... ale pachnie siara....a mnie to w graj (raj ) hej!
    • good_morning Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 22:20
      makarenaenaena napisała:

      > Na początek chcę zapewnić, że mam wszystkie klepki na swoim mi
      > ejscu.

      znaczy kobieta beczka?

      nie no sorry, odwala mi :D (jak musze pisac eseje na tematy, ktore mnie nie interesuja. a tak jest dzisiaj )
    • good_morning Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 22:24
      please zapros go na whatever i napisz, co odpowiedzial
      • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 23:21
        Nie bądz taki mądry tylko lepiej najpierw napisz, co sam bys odpowiedzial;)
        • good_morning Re: Poderwanie faceta 03.02.13, 13:00
          to dopiero jak zmienie plec
          ale nie wstrzymuj oddechu, nie zanosi sie
          • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 03.02.13, 20:17
            Zgodnie z wszechobecną zasadą przekory, na forum Mezczyzna to kobiety musza wieść prym.
            • good_morning Re: Poderwanie faceta 07.02.13, 15:24
              zrob ankiete na ulicy, to sie wiecej dowiesz niz na forum
    • pollarek Re: Poderwanie faceta 02.02.13, 22:44
      Jeśli zaprosisz go na randkę, to albo się zgodzi, albo nie - 50% szans na sukces, 50% na porażkę. Jeśli nie zaprosisz - 100%, że go nie dostaniesz:>
      • derff Re: Poderwanie faceta 07.02.13, 11:56
        Popieram. Nie ma to jak matematyczne podejście do życia.
        • pollarek Re: Poderwanie faceta 07.02.13, 12:58
          derff napisał:

          > Popieram. Nie ma to jak matematyczne podejście do życia.

          Matematyka królową nauk, jak słyszałam:>
          Co nie zmienia faktu, że zginęłabym bez kalkulatora.
    • volupte Re: Poderwanie faceta 07.02.13, 19:09
      Coś sie nie chwalisz sukcesem? Znam niezawodny sposób , ale ....nauka kosztuje;-)
      • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 07.02.13, 19:40
        Sie nie chwale bo nie mam czym:)
        Na chwile obecną zbieram materialy, analizuję i układam w głowie odpowiednią taktykę.

        Wszystko jest w cenie, gorące newsy również:)
        • volupte Re: Poderwanie faceta 08.02.13, 11:41
          Jeśli ten twój obiekt westchnień, patrzy na ciebie jak na kobiete , a nie jak na przedmiot , to reszta jest prosta.:-) Najpierw popros go o numer telefonu , pod pretekstem ze czegos nie rozumiesz , albo bys potrzebowała konsultacji - nie wiem co wyklada , więc sama sobie ideologię dopracuj:-) Jak się przyjmie , to potem po cichu , powoli ....jak puma:-)
    • tanebo Re: Poderwanie faceta 08.02.13, 12:11
      Proponowałbym metodę wprost. Zapytaj czy nie ma ochoty na kawę. Po prostu. Daj mu na tej kawie swój telefon. Weź jego. zadzwoń.
      • volupte Re: Poderwanie faceta 08.02.13, 21:24
        Za ostro , skoro on prowaqdzi zajęcia a ona jest studentką.
        • tanebo Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 00:00
          No i co jej zrobi? Niestety, ale facet nawet dziś musi znosić molestowanie w milczeniu. Pójdzie na policję? Zabiją go śmiechem. Wyrzuci ze studiów? Każdy rektor ją przywróci. I jeszcze mu się dostanie.
          • pollarek Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 00:02
            tanebo napisał:

            > Niestety, ale facet nawet dziś musi znosić molestowanie w mi
            > lczeniu.

            No teraz to poleciałeś...
            :D
            • tanebo Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 11:09
              No ba! A ilu znasz mężczyzn notorycznie gwałconych przez małżonki?
              • pollarek Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 12:08
                tanebo napisał:

                > No ba! A ilu znasz mężczyzn notorycznie gwałconych przez małżonki?

                Oj tam od razu notorycznie... sezon wyprzedaży jest tylko 2 razy do roku, da się przeżyć:DD
                A tak na serio, to zastanawiam się, jak takowy gwałt miałby wygadać technicznie. Mm?
                :>
                • tanebo Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 12:18
                  No jak to jak? Postaraj się kochanie bo jak nie to wpier...
                  • pollarek Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 12:20
                    tanebo napisał:

                    > No jak to jak? Postaraj się kochanie bo jak nie to wpier...

                    Aaa... o takich gwałtach Kolega mówi:> Rapty tak zwane... no, u mnie w główce inny obrazek się pojawił zgoła, nomen omen:DD
                    • tanebo Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 12:43
                      A jaki, że tak zapytam. Lepiej wiedzieć kiedy na randce brać nogi za pas.
                      • pollarek Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 12:54
                        tanebo napisał:

                        > A jaki, że tak zapytam. Lepiej wiedzieć kiedy na randce brać nogi za pas.

                        O nie, drogi Panie. Tak łatwo nie zdradzam pokrętnych meandrów mojego myślenia:>
                        Ale za to sprzedam Ci dobry sposób na ucieczkę - bierzesz delikwentkę do HMu, gubisz ją między wieszakami, schodami ruchomymi udajesz się na dolny poziom (pamiętaj: kierunek z góry na dół, bo inaczej Cię zobaczy w pełnej krasie:>) i szybko mieszasz się w tłum.
                        Centra handlowe rulez:DD
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 12:31
      Pewnie,że lubią;)pewne jest,że....za dużo gadasz a za mało robisz;)ot co;)
    • makarenaenaena Re: Poderwanie faceta 09.02.13, 18:04
      Dziekuje wszystkim odpisującym za rady:) Mgławica ktora przyćmiła obiektywny punkt widzenia moich oczu została troche rozwiana, co bardzo doceniam.

      Przez kolejne 2 tygodnie nie mam zajęc, po powrocie zamiezam wdrozyc nastepujący plan:

      Pierwsza pierwszość- wysyłanie zalotnych, przeciągniętych do granic długości spojrzeń (będe malować rzęsy, czego specjalnie czesto nie robie). Jesli nadarzy sie okazja, naprowadze rozmowe na zdobycie numeru tel. lub spotkanie "naukowe". Jesli zaden z tych sposobow nie zadziala i nie dostane sygnału pt. "weeeź sie....", w ostatni dzien zajec podejde, wylacze swoj emocjonalny kontakt ze swiatem i z automatu zapytam o spotkanie. Raz sie zyje...
      Moj obiekt westchnien nie jest wykladowacą, prowadzi blok cwiczen z moja grupa, jest kilka lat starszyi ma liberalne podejscie do zycia, co poniekad jest wymagane w jego fachu. Mysle wiec ze nawet pytanie wprost o wspolne wyjscie gdziec nie powinno mi zaszkodzic w zaden sposob, po zajeciach nie bedziemy sie nawet przypadkiem widywac ze wzgledu na spory rozrzut miejsc zajec praktycznych.

      Dzieki raz jeszcze:-)
      • tanebo Jak poderwać marsjanina 09.02.13, 18:46
        Pamiętaj że to facet. Istota z Marsa. Jeśli wcielisz swój plan w życie stwierdzi on mianowicie:
        - że masz zapalenie spojówek
        - chcesz wyłudzić lepszą ocenę
        Jeśli chcesz coś zdziałać myśl jak facet. Daj mu notatki do sprawdzenia ze zdjęciem którego nie posłałabyć nawet na kasting w do Playboya. A tak na serio to sygnały muszą być oczywiste.
        • makarenaenaena Re: Jak poderwać marsjanina 09.02.13, 18:49
          Moja lista sygnałów bazuje na radach mężczyzn... Moze w ogole ostatniego dnia zajec przylece na golasa i usiade mu na kolanach- to powinien zrozumiec.
          • tanebo Re: Jak poderwać marsjanina 09.02.13, 20:01
            Jeśli zwabisz go w dogodne miejsce - dlaczego nie. A tak na serio to czy on wysyłał ci jakiekolwiek sygnały? Czy wie o twoim istnieniu?
            • makarenaenaena Re: Jak poderwać marsjanina 09.02.13, 20:32
              Tak serio zupełnie, to o moim istnieniu wie- na tyle żeby czasem usmiechnąć sie pod nosem gdy cos skomentowalam lub zrobilam, pamieta to co powiedzialam pare dni wczesniej, moje imie... nie zawsze. Cała reszta, jak np. że miedzy nami tworzy sie pwnego rodzaju napiecie czy to ze spoglada w moja strone troche dluzej, biore za mozliwa moją fantazje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka