Dodaj do ulubionych

Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiemy?

30.08.13, 12:03
Od miesiaca mniej wiecej sypiam z zonatym kolega z pracy. Znamy sie od 4 lat i do tej pory uwazalam go za raczej wiernego faceta. Z zona, z ktora ma 2 dzieci jest od 12 lat, z zewnatrz wygladaja na pare, ktora daje sobie sporo wolnosci i zaufania. On jest zaangazowanym ojcem itp. Zupelnie sie nie spodziewalam, ze zostaniemy kochankami i kiedy wyszedl z inicjatywa, to tak mnie zaskoczyl, ze z ciekawosci, dokad sie posunie ten przykladny maz i ojciec, przespalam sie z nim. Bylo przyjemnie a ze sama jestem po rozstaniu, zaczelismy sypiac ze soba w miare regularnie. To tylko seks. Zadne nie zostaje na noc. Nie mamy sobie wiele do powiedzenia. Ot gadamy jak to kumple. Z ciekawosci spytalam go, dlaczego zdradza zone. Odpowiedzia, ze po takim czasie w zwiazku, potrzeba czasem odmiany, zeby wytrwac przez kolejne lata i ze nie zdradza jej "duzo". Wczoraj, podczas plotek z kolezanka, ktora rowniez z nami pracuje, wyszlo, ze z nia tez sypia na podobnej zasadzie, co ze mna, z tym ze trwa to od 2 lat i zaczelo sie, gdy zona byla w ciazy z 2 dzieckiem. W praktyce wyglada to tak, ze ze mna sie widzi 2 wieczory w tygodniu, z nia podobnie a pozostale spedza z Rodzina. Konfrontacja byla bardzo zabawna, obie traktujemy go wylacznie jako dawce orgazmow, wiec nie bylo mowy o zazdrosci czy innych nieprzyjemnych emocjach. Posmialysmy sie, jednakze teraz mysle sobie, ze facet jest jednak niewiarygodny.. Nie chodzi o jakies zobowiazaniach wobec mnie. Nie umawialismy sie na nic a tym barziej na wylacznosci, ale mimo wszystko... Tak generalnie wydaje mi sie, ze przegina. Moze jednak jakas nauczka mu sie nalezy? Powiedziec mu ze wiemy?
Obserwuj wątek
    • firenziano mozna... ale... 30.08.13, 13:42
      lafikirew napisała: Tak generalnie wydaje mi sie, ze przegina.

      - a to jest jakas przyzwoita norma kochanek ?
      jedna ok. a dwie - to juz "przegiecie"

      Moze jednak jakas nauczka mu sie nalezy?

      - za co ? to byloby tez "przegiecie".

      Powiedziec mu ze wiemy?

      - to oczywiscie mozna, bo nie musi ci/wam/ sie to podobac, czy nawet z rezygnowac z takiego ukladu.
      Nie widze tylko powodu do "dawania nauczek" - bo to nie szkola moralnosci.
    • mariuszg2 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 13:52
      lafikirew napisała:

      > Moze jed
      > nak jakas nauczka mu sie nalezy? Powiedziec mu ze wiemy?

      jak chcecie stracić dawcę orgazmów to tak...
    • dioskorides Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 13:59
      "W ramach ciekawości jak to się posunie przespałam się z nim"

      Taaaaaa jasne......
      • mariuszg2 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 14:03
        >
        > Taaaaaa jasne......

        czyli co? "Jak suka nie da to pies nie weźmie?"
        --
        jak suka nie da to pies nie weźmie
        • dioskorides Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 14:05
          Cos w ten deseń
          Autorka sama przyznaje że była wyposzczona, bzykac jej się po prostu chciało po co dorabiać ideologię "chciałam sprawdzić co wyniknie" kogo chce oszukać, chyba samą siebie.
    • dioskorides nauczka bo facet niewiarygodny? 30.08.13, 14:22
      kurcze jak walił żonę po rogach z tobą to nie zastanawiałaś się nad jego wiarygodnością, jak okazuje się że bzyka się jeszcze z inną to już jest niewiarygodny?
      Może po prostu poczułaś się zdradzona ? Zaakceptowałaś to że śpi z żoną, no bo żona, dzieci, takie tam, sprzedał Ci bajeczkę o odmianie i takie tam.
      Okazuje się że gościu troszke bardziej urozmaica sobie pożycie niż tylko tobą i co już ci nie wsmak? Chciałas zająć pozycję kochanki a okazuje się że jesteś jedynie kolejną " zabaweczką" w rękach znudzonego pożyciem małżeńskim gościa. :D
    • six_a Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 14:55
      >Powiedziec mu ze wiemy?
      to on nie wie, że z wami sypia? jaaaapie :P
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 15:54

        six_a napisała:

        > >Powiedziec mu ze wiemy?
        > to on nie wie, że z wami sypia? jaaaapie :P

        :* :*
      • mariuszg2 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 18:51
        six_a napisała:

        > >Powiedziec mu ze wiemy?
        > to on nie wie, że z wami sypia? jaaaapie :P
        >
        ja też uważam ze to nie fer.
        Niektóre musza się natachać łyse osiłki za włosy na wysokie łóżko a inne umiejo hiptotyzować ofiarę do snu tak, że po przebudzeniu nie wie ze spał...ale widać wy
      • kasz0 genialne 08.10.13, 20:23
        six_a napisała:

        > to on nie wie, że z wami sypia?

        Autobusem tez jezdzi na gape.
      • paco_lopez Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 17.12.13, 19:40
        On nie sypia. One sie sypia z nim. Nie mam tera polskich znakow.
    • wodnapani Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 15:36
      W pełni świadoma tego, że sypiasz z żonatym chcesz mu jakiekolwiek wykłady o uczciwości robić? Nie ośmieszaj się.
      • gocha033 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 15:43
        wodnapani napisała:
        > W pełni świadoma tego, że sypiasz z żonatym chcesz mu jakiekolwiek wykłady o uc
        > zciwości robić? Nie ośmieszaj się.


        nie o uczciwosci, a o prawie do wylacznosci.
        to nie obciach byc ta jedna/jedyna kochanka.
        ale moze byc obciachem bycie jedna z wielu kochanek.
        to juz naprawde przesada i dziewczyna moze sie czuc sfrustrowana.
        • wodnapani Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 16:49
          Prawa do wyłączności i tak nie będzie miała. Zresztą twierdzi, że nie chciała go mieć, tylko chciała "sprawdzić jak daleko pan się posunie".
        • dioskorides Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 30.08.13, 18:07
          Zróbcie trójkącik , facet będzie wniebowzięty
          • maly.jasio tesz tak mysle... 30.08.13, 20:55
            dioskorides napisał:
            > Zróbcie trójkącik , facet będzie wniebowzięty


            dziewczeta sie znaja, nie maja nic przeciw (sobie i w ogole) - to tesz jestem za.

            czlek oszczedzi czas, zyska dodatkowe atrakcje, a i jedno klamstwo mniej.
            • dreemcatcher Re: tesz tak mysle... 02.09.13, 08:41
              a rezultat niech opisze na forum chętnie poczytamy
    • man_sapiens Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 31.08.13, 10:14
      Powiedz mu koniecznie. Facet się uśmieje, będzie przez to rozluźniony a jak facet nie jest zestresowany to seks lepszy.
    • grassant Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 09:21
      w pracy sypiacie?
    • triismegistos Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 10:38
      Jemu? Żonie powiedzcie. Swoją drogą, nie strach ci wpuszczać takiego dupka do swojego łóżka?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 11:02

        triismegistos napisała:

        > Jemu? Żonie powiedzcie. Swoją drogą, nie strach ci wpuszczać takiego dupka do s
        > wojego łóżka?

        Orgazm nie zna moralności...
        • triismegistos Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 12:45
          A co ma do tego moralność? To ona kogoś zdradza? Apeluję o zdrowy rozsądek jeno.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 13:06

            triismegistos napisała:

            > A co ma do tego moralność? To ona kogoś zdradza? Apeluję o zdrowy rozsądek jeno
            > .

            Może moralność to złe okreslenie. Ale w momencie gdy w grę wchodzi pożądanie, mało się patrzy czy mężczyzna dupek, albo czy kobieta toksyczna.
            • triismegistos Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 13:45
              Ja tam patrzę. No, ale ja zdzira jestem, bele ładna dupka mi w głowie nie zawróci...
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 13:50
                triismegistos napisała:

                > Ja tam patrzę. No, ale ja zdzira jestem, bele ładna dupka mi w głowie nie zawró
                > ci...

                Jak wsponialam na poczatku, facet zawsze byl mily, sympatyczny i wydawal sie zaangazowany w rodzine i w zwiazek z zona.


                Zgaduję że facet wypełnia u autorki inne potrzeby niż tylko ładnej dupki i satysfakcjonująego seksu dwa razy w tygodniu, bo ocenia go pod względem potencjalnego partnerstwa i stąd lekka zaborczość.
                Żonę musiała na starcie z równania wyłączyć bo by się jej zupełnie nie zgadzało, a tak pojawiła się ta "trzecia" w ich (dwójga) związku.
          • poprioniony Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 07.09.13, 00:27
            > A co ma do tego moralność?

            Umiesz czytac? Wyraznie przeciez napisal(a), orgazm nie zna moralnosci.

            > To ona kogoś zdradza?

            Czy paser, ktory kupuje kradziony towar ze swiadomoscia ze jest kradziony, jest czysty?

            > Apeluję o zdrowy rozsądek jeno.

            Zacznij wiec od siebie.
      • lafikirew Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 11:21
        Jak wsponialam na poczatku, facet zawsze byl mily, sympatyczny i wydawal sie zaangazowany w rodzine i w zwiazek z zona. Zaczelam z nim sypiac w chwili, kiedy po prostu potrzbowalam kogokolwiek obok siebie choc na chwile. Bylam i jestem emocjonalnie zmeczona wiec po prostu pominelam wszystkie etyczne aspekty tej sytuacji i skupilam sie na fizycznej przyjemnosci, do ktorej dawalam i daje sobie prawo. On twierdzi ze zdradza zone, bo bez tego nie wytrwa w zwiazku z jedna kobieta przez kolejnych 20 lat a tyle potrzebuje, zeby dzieci maily szanse dorosnac w pelnej Rodzinie. Twierdzi ze daja sobie z zona swobode i kazde ma swoje zycie, ale oficjalnie nie jest to zwiazek otwarty. Zona nie wie o jego zdradach, mnie wydaje sie ze sama tez nie zdradza, ale oczywiscie nie moge tego wiedziec. Sypiajac z nim nie mam poczucia niszczenia tego ukladu - nie ja to inna, jednakze mowiac jej o tym z cala pewnoscia go zniszcze. W moim pytaniu chodzi raczej o to, czy on powinien pozostac w przekonaniu, ze jest jedynym, ktory w calosci zna sytuacje. Poza tym, ten facet naprawde sprawia wrazenie dobrego meza i ojca, mysle ze tez tak wlasnie sie czuje. Abstrachujac zupelnie moja osobista sytuacje, moze nalezaloby nim wstrzasnac? Zeby poczul sie mniej "pewny" i zastanowil sie, co tak naprade robi?
        • six_a Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 11:28
          >Zeby poczul sie mniej "pewny" i zastanowil sie, co tak naprade robi?
          skup się lepiej na tej swojej "przyjemności" i przestań filozofować.
          ew. jakoś przełknij tę zazdrość o to, że równocześnie obrabia koleżankę i nie masz wyłączności na dorabianie żonie rogów.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 11:39
          W moim pytaniu chodzi racze
          > j o to, czy on powinien pozostac w przekonaniu, ze jest jedynym, ktory w calosc
          > i zna sytuacje.

          a) dlaczego uważasz żę on ma takie przekonanie.
          b) Dlaczego uważasz że zrobi mu różnicę że dwie kochanki wiedzą o sobie?

          W końcu jak nie te to inne.
          • sibeliuss Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 14:40
            Kiedyś on zamknie oczy jak profesor Lewicki w filmie Sekret :)
            www.filmpolski.pl/fp/index.php/121500
        • triismegistos Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 12:53
          Pierdu pierdu.
          Powtórzę się, nie chodzi mi o maralnosć, bo to nie ty zdradzasz. Nie rozumiem po prostu jak można wpuszczać do swojego życia faceta, o którym z góry wiadomo, ze jest szują i kłamcą. I to jeszcze z pracy?
          Czy pod ubraniem jesteś porośnięta łuską, że nie możesz sobie normalnego zaspokajcza znaleźć?
        • krokodil123 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 05.09.13, 12:14
          "Abstrachujac zupelnie moja osobista sytuacje, moze nalezaloby nim wstrzasnac? Zeby poczul sie mniej "pewny" i zastanowil sie, co tak naprade robi? "

          A nie lepiej żebyś TY sama się zastanowiła nad swoim życiem i nad tym co ty tak naprawdę robisz?
          Miałaś słabość.....był to moment kiedy potrzebowałaś......
          A teraz jest inny moment, wiesz więcej o facecie i dlaczego o dziwo nie przychodzi ci na myśl że by się jak najprędzej z układu (niesatysfakcjonującego) wymiksować a faceta chcesz pouczać.

          Dziwna ta twoja moralność.
          On się ma zastanowić co on robi? On bierze gdzie się da, a ty co robisz? Sypiasz z żonatym facetem i co? Masz "swoje" wytłumaczenie-bądź pewna że on swoje też ma.
    • ataman_71 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 02.09.13, 12:42
      Potencjalnie to jesteś do odpulenia z takiego układu ponieważ masz zadatki na zaborczą kochankę, która może zniszczyć jego rodzinę. Twoja koleżanka zdecydowanie lepiej wywiązuje się z roli, jak by nie było dwa lata regularnego posuwania bez konsekwencji to już jest niezły wynik. W takim "układzie" powinnaś od początku znać swoje miejsce w szeregu, absolutnie nie poruszać tematu żony(wiedziałaś o niej) i nie kombinować za mocno. Najlepiej jak byś jednak dała sobie na luz z rolą kochanki. Tylko jak tu teraz zrezygnować i patrzeć na zadowoloną dwa razy w tygodniu koleżankę. A nawiasem mówiąc to w jakich okolicznościach "wyszło" że on posuwa też inną laskę z firmy? Nie umiałaś utrzymac języka na wodzy i się pochwaliłaś, że odkryłaś fajnego zaspokajacza w pracy? A tu wiadro zimnej wody na głowę? Wnioski nasuwają się same...
      • shachar Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 03.09.13, 00:34
        coś mi się widzi, że po rozeznaniu się w sytuacji pracowniczo-seksualnej orgazmy osłabły i lakifirew szykuje za to zemstę. Jak tego gościa wybić z jego satysfakcjonującego życia (seksualnego), kiedy nasze własne jest podporządkowane jego grafikowi?
    • sabrilla A po co? 06.09.13, 22:26
      On chyba wie, że z wami sypia, nie? Myślisz, że powali go informacja, że wy obydwie też to wiecie? Stawiam na to, że zaproponuje trójkącik :-)
      Jak juz komuś chcesz powiedzieć to poinformuj żonę. Może się wzruszy, gdy się dowie jakie mąż ponosi wyrzeczenia, żeby z nią wytrwać kolejne lata. Istnieje też niezerowe prawdopodobieństwo, że żona nie zrozumie szlachetnych intencji swojego męża i zwolni go z obowiązku trwania w małżeństwie. Co może dla was oznaczać parę dodatkowych wieczorów. No chyba, ze pan zakręci się za kolejną, żebyście wy mu się za szybko nie znudziły.
      Tak w ogóle to fajnie w tej pracy macie.
    • poprioniony Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 07.09.13, 00:29
      lafikirew napisała:

      > Nie umawialismy sie na nic a tym barziej na wylacznosci, ale mimo wszystko...
      > Tak generalnie wydaje mi sie, ze przegina. Moze jednak jakas nauczka mu sie nalezy?

      Dlaczego? Sama wyranie napisalas, ze na nic sie nie umawialas? Nagle masz problem?
    • lafikirew Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 07.09.13, 11:42
      No i po rozmowie. Spotkalismy sie, powiedzialam mu ze wiem, ze trudno mi bylo w to uwierzyc, ale powoli juz niczemu sie nie dziwie. Ze nie chodiz o kwiestie mooralnosci, bo w tej sytuacji ona w ogole nie ma nic do rzeczy, ale o czysta ciekawosc, co nim kieruje, czy sie nie boi, ze zona sie odwie itp. Byl troche zazenowany, ale podsumowal: Jest jak jest i tyle. Dodal ze z zona uklada mu sie dobrze, ze zawsze do niej wraca i jest obecny tak dla niej jak i dla dzieci. Ze jej nie pyta, co gdzie i z kim robi, gdy wybywa na 4 dni z kolezankami podczas gdy on zajmuje sie dziecmi, ona go rowniez o o to nie pyta. Mowi, ze skoro planuja wspolne wakacja tylko we 2 to wiele ich laczy. Ani on ani zona nigdy sobie nie zadali tego pytania bezposrednio, on jej powiedzial, ze jezeli go zdradza to on woli o tym nie wiedziec i zaklada ze ona ma podobnie. Rownoczesnie twierdzi, ze jezeli ona sie dowie to bedzie musiala sobie to albo jakos ulozyc albo odejsc a on na pewno nie bedzie za nia pedzil z kwiatami i deklaracja ze jest kobieta jego zycia. A jest. Tak twierdzi. On uwaza ze w zyciu czlowieka wazny jest jego czas wlasny, przeznaczony na pasje i przyjemnosci. Zone zdradzil do tej pory z 3 kobietami (Ciekawe czy znam tez te 3... i ze nigdy nie jest to pojedynczy przypadkowy seks). No to pogadalismy, wypilismy piwo i poszlismy do lozka. Kocniec dylematow a ciekawosc to pierwszy stopien do piekla. No i dziekuje za naswietlenie sytuacji z roznych punktow widzenia. Ciekawe doswiadczenia. Jeszcze jedno wiecej.
      • facettt No i widzisz, ze wszystko dobrze. 26.11.13, 10:36
        - ja bym Ci powiedzial to samo.

        To daj telefon do chlopa, wypijemy piwo i powymieniamy wrazenia.
    • rach.ell Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 07.09.13, 15:29
      lafikirew napisała:

      Tak generalnie wydaje mi sie, ze przegina. Moze jed
      > nak jakas nauczka mu sie nalezy? Powiedziec mu ze wiemy?

      ja sadze, ze on ma w dupie to czy wy obie wiecie.
    • anulka2828 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 07.09.13, 21:47
      Pierdoły piszesz "pannico". Bez ładu, składu o ogładzie nie mówiąc. Wiesz jakiego określenia używa się na takie..........? Dorośnij i dojrzej do dorosłego życia.
    • aiwom dawca orgazmow 08.09.13, 16:57
      lafikirew napisała:

      ...
      > Posmialysmy sie

      Hmm, co w tym wlasciwie smiesznego???

      > jedn
      > akze teraz mysle sobie, ze facet jest jednak niewiarygodny.. Nie chodzi o jakie
      > s zobowiazaniach wobec mnie. Nie umawialismy sie na nic a tym barziej na wylacz
      > nosci, ale mimo wszystko... Tak generalnie wydaje mi sie, ze przegina. Moze jed
      > nak jakas nauczka mu sie nalezy? Powiedziec mu ze wiemy?

      Zalezy, co chcesz osiagnac. Zrobic mu przykrosc? Uspokoic siebie? Poczulas sie dotknieta? A moze on bylby zainteresowany wspolnym spotkaniem z wami obiema jednoczesnie?
      Swoja droga - piszesz, ze traktujesz go wylacznie jako dawce orgazmow i kumpla - ale to chyba duzo? Nie tak latwo miec kumpla. Nie tak latwo miec dawce orgazmow... Sprobuj podejsc do calej sprawy bardziej calosciowo, nie traktuj przedmiotowo ani jego, ani siebie.
    • papryczka.chili Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 14.09.13, 16:20
      nazely mu sie.. ja bym się bała jakiegos syfa bo jak z tobą z nia to i z inna pewnie też..
    • nawalonych7krasnali Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 14.09.13, 21:58
      Umówcie się w jednym łóżku - ucieszy się :)
      • kobza16 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 06.10.13, 00:48
        Obrzydliwe! zwierzęta. To po co sie WIĄZAĆ skoro z fiutem lata na prawo i lewo. Niech buli alimenty i spierd... - co to za malzenstwo? Fikcja proszę państwa. Gość sie wybiela, ze zona pewnie tez tak robi i dali sobie ciche przyzwolenie. Zapewne tak samo "lojalny" tez jest w innych sferach zycia!

        Wez se kobieto kup dobry wibrator - szybko zauważyłaś, ze gość przegina? Dla tego faceta seks jest jak wysranie się w kiblu - a kibli mozna zaliczyć w zyciu wiele.
        zal
        • volupte Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 07.10.13, 12:49
          Nie zazdrosć .;-)
    • makinetka82 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 25.11.13, 21:24
      Nie rozumiem problemu.... ty się puszczasz z żonatym facetem, a masz do niego pretensje, że znalazł więcej takich "kobiet"?Cudzysłów użyty celowo. Szczerze? Wstyd by mi było założyć nawet taki wątek."Z ciekawosci, dokad sie posunie ten przykladny maz i ojciec, przespalam sie z nim"- to zostawię bez komentarza. Nie masz prawa , żadnego, oczekiwać od niego wierności. Wyraziłabym się dosadniej, ale sobie daruję. Dla mnie to niedopuszczalne, by kobieta zachowywała się w tak pozbawiony godności i moralności sposób, i jeszcze się z tym obnosiła. Skoro zachowujesz się jak panienka lekkich obyczajów, tak też jesteś traktowana... tyle w temacie.
    • dagmara3711 Re: Sypia i ze mna i z nia. Powiedziec mu ze wiem 26.11.13, 14:15
      ......swietnie się facet ustawił zamiast chodzić do "domu uciech" lub szukać "tirówek" przy drodze i oczywiscie płącić za ich usługi znalaz sobie w pracy takie miłe koleżanki ...hi..hi...za darmoche ;)
      osobiscie jestem zniesmaczona całą tą sytuacją a najbardziej tym że Ty wiedząc że jesteś jedną z wielu ( bo nie masz pewności czy nie jest was więcej) nadal jestes w tym układzie....
    • rar.ely nie ma seksu bez konsekwencji 16.12.13, 17:48
      to co piszesz to bajki w stylu wysokich obcasow albo bravo girl pewnie cala historia jest zmyslona ewentualnie mocno przekoloryzowana a Ty w niej grasz zupelnie inna role......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka