Dodaj do ulubionych

Dzis kobiet już nie ma

21.12.13, 16:25
bo te dzisiejsze niby kobiety to tez jakby faceci , klócą się z nami , chcą nami rządzić
dzis związek z kobietą to tak jak związek z kolegą
Obserwuj wątek
    • mariuszg2 a jutro będą? no plis! 21.12.13, 17:18

      • nie.mam.20 nie boj nic, rzuca przed swietami 22.12.13, 00:16
        odrzuty z eksportu oraz towar z wystawy. :P
    • seryjny.uwodziciel Re: Dzis kobiet już nie ma 21.12.13, 17:34
      martinsam1 napisał(a):

      > bo te dzisiejsze niby kobiety to tez jakby faceci , klócą się z nami , chcą na
      > mi rządzić
      > dzis związek z kobietą to tak jak związek z kolegą

      Daj spokój. Każdą kobietę trzeba zdominować, wtedy się uspokajają. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak silny facet może wpłynąć na wewnętrzną równowagę tych emocjonalnych wulkanów. Marudząc na pewno nie będzie partnerem dla kobiety, tylko co najwyżej irytującą koleżanką.
      • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 21.12.13, 17:39
        jesteś pewny że każda da się zdominować?
        • seryjny.uwodziciel Re: Dzis kobiet już nie ma 21.12.13, 19:32
          Raczej tak. Oczywiście mogą być wyjątki, z niezwykle silną osobowością, ale tutaj trudności z dominacją mogą raczej wynikać ze stosunkowo słabych charakterów obecnych mężczyzn.
          Z dominacją jest podobnie jak z samochodem służbowym. Dopóki pracownik zasuwa komunikacją miejską, to jest wrogiem samochodów, które korkują centrum miasta. Daj mu służbowe auto na kilka dni i nagle okaże się, że zrobił się zbyt wymagający na jazdę tramwajem czy autobusem. Z kobietami jest tak samo. Mogą się zarzekać, że nigdy, że nikomu... I kiedy właściwy facet robi sobie z nich dywanik, to okazuje się, że to uwielbiają.
          I jest jeszcze jedna rzecz. Kobiety są jak lwice. To, że lew potrafi je zdominować nie znaczy, że byle zajączek nie zostanie przez nie rozszarpany bez mrugnięcia okiem.
          • basiastel Re: Dzis kobiet już nie ma 21.12.13, 21:08
            I lepiej nie zakładaj wątków pod dramatycznym tytułem "dziś kobiet już nie ma", bo kobiety nie lubią takich wrzucających wszystkich kobiet do jednego worka, skarżących się facetów.
            Poczytaj sobie odpowiedzi jakie dostaje michael_praed - specjalista od takich wątków
            (seksista na dokładkę). Strasznie po kobietach jedzie, uważa, że mężczyźni powinni kobietom pokazywać, kto tu rządzi. Nie ma kobietom nic do zaoferowania, ale szuka pięknej, mądrej, czułej, kochającej, troszczącej się o niego. Najczęściej dostaje odpowiedzi typu "spier....j"
            Dlatego zamiast narzekać, zachowuj sie jak meżczyzna.
            • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 24.12.13, 14:52
              to nie był dramatyczny tytuł
              ale taki żeby zwrócił na siebie uwagę tak jak spotyka się w bulwarówkach
          • asfo Re: Dzis kobiet już nie ma 23.12.13, 15:38
            Kolejny dominator - gawędziarz. :]
            • seryjny.uwodziciel Re: Dzis kobiet już nie ma 23.12.13, 20:54
              asfo napisała:

              > Kolejny dominator - gawędziarz. :]

              A skąd akurat Ty o mnie to wiesz? :)
              • asfo Re: Dzis kobiet już nie ma 23.12.13, 21:06
                Poznaję po wszechwiedzy.
                • seryjny.uwodziciel Re: Dzis kobiet już nie ma 23.12.13, 22:41
                  asfo napisała:

                  > Poznaję po wszechwiedzy.

                  Och mój drogi, czyżbyś naprawdę wierzył, że tylko skończony idiota z wiedzą ograniczoną do minimum może być prawdziwym samcem alfa? :)
                  • asfo Re: Dzis kobiet już nie ma 24.12.13, 10:45
                    Niedokładnie.
                    Twierdzę, że jeśli ktoś twierdzi, że wie wszystko o wszystkich (np. że wszyscy mali chłopcy kochają grać w piłkę) to znaczy, że nie zdaje sobie sprawy z ogromu własnej niewiedzy.
                    • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 26.12.13, 23:41
                      Zdolnosc do uogolniania jest ponoc cecha wybitnie bystrych ludzi .To talent umiec uchwycic slabe zwiazki tworzace regule w masie pozornie niespojnych elemntow .Bowiem w kazdym zbiorze jest podzbior ok 50% oscylujacy woko sredniej arytmetycznej zbioru .Reszta to jest wielka roznorodnosc Tak wiec to te 50% nadaje pewna ceche zbiorowi .Patrz krzywa Gausa !
                      Twoj argument wiec jest nietrafiony.
                      • seryjny.uwodziciel Re: Dzis kobiet już nie ma 26.12.13, 23:54
                        speedboat8 napisał(a):

                        > Zdolnosc do uogolniania jest ponoc cecha wybitnie bystrych ludzi .To talent um
                        > iec uchwycic slabe zwiazki tworzace regule w masie pozornie niespojnych elemnt
                        > ow .Bowiem w kazdym zbiorze jest podzbior ok 50% oscylujacy woko sredniej ary
                        > tmetycznej zbioru .Reszta to jest wielka roznorodnosc Tak wiec to te 50% nadaj
                        > e pewna ceche zbiorowi .Patrz krzywa Gausa !
                        > Twoj argument wiec jest nietrafiony.

                        No dzięki. Miałem nadzieję, że zgodnie ze statystyką musi tu być przynajmniej jeszcze jeden facet, myślący podobnie jak ja ;) Mi samemu nie wypadało się bronić ;)
                        • asfo Re: Dzis kobiet już nie ma 28.12.13, 02:26
                          Że zacytuję SU "Każdą kobietę trzeba zdominować". A teraz zjeżdżamy do 50%. Co by sugerowało że pozostałe 50% kobiet albo dominuje nad swoimi partnerami, albo przynajmniej pozostaje na poziomie równorzędnym. Trzeba by też uwzględnić te, które udają zdominowane w celu osiągnięcia korzyści - np. materialnych.

                          Aczkolwiek to i tak wszystko tylko takie pogadywanie - no chyba że masz jakieś rzetelne wyniki badań do przytoczenia.
                          • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 03.01.14, 20:03
                            Jak zerkniesz na krzywa Gausa to zobaczysz ze o cechach zbioru decyduje wlasnie owe 50% skupione wg sredniej arytmetycznej zbioru.Reszta to albo ekstrema albo "wszystko jest mozliwe"
                            To wszytsko jest mozliwe zas ma warosc 50/50 na plus lub minus wiec mozna zalozyc ze Wszystkie kobiety trzeba zdominowac odnosi sie do cirka 75 % ,Reszta zas to wielka niewaidoma .To Natura tak steruje nasza biologia wiec nie miej pretensji do czlowieka :)
                            • madame_charmante dziś już nie ma bystrych mężczyzn :) 06.01.14, 16:06
                              ... takich, którzy są w stanie dostrzec, że choć to on jest głową rodziny, to kobieca szyja nim kręci.. :)
                              wasi dziadkowie, panowie i lepiej się znali na dominowaniu, i na radzeniu sobie z faktem, że rzeczywiste zdominowanie w większości wypadków jest niemożliwe.. :)..nie trzeba bowiem się kłócić, szarpać,dowodzić sobie czegokolwiek w dyskusjach ..wystarczy panowie -i tak własnie robią często kobiety -pozwolić mu wierzyć, że rządzi...i robić swoje ;)
                              • speedboat8 Re: dziś już nie ma bystrych mężczyzn :) 06.01.14, 17:33
                                Skomplementuje cie :) Jestes naprawde madra szyja :)
                                Problemem jest nie to ze nie ma bystrych facetow ,bo tych zawsze bylo tyle ile trzeba ,w kazdej genracji bo tak ksztaltuje nas Natura ale ze wspolczesny kapitalizm wyciska z facetow wszystko co wartosciowe jak cytryna a ochlapy wypluwa.Faceci sie pogubili w tempie zycia ,kobiety zreszta tez :).Nie ma czasu na tygodniowe zaloty ,uwodzenie.Dzis wszystko jest szybkie i pozorne !
                                Tu nalezy szukac winowajcy ze prawdziwych kobiet i prawdziwych facetow juz nie ma :)
              • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 26.12.13, 23:26
                Seryjny! popieram cie w calej rozciaglosci !;) Nie jestes sam !;)
                • maitresse.d.un.francais Czy seryjny to speedboat 27.12.13, 18:47
                  czy też wam obu niewłaściwe bajeczki opowiadano?
                  • seryjny.uwodziciel Re: Czy seryjny to speedboat 27.12.13, 23:59
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > czy też wam obu niewłaściwe bajeczki opowiadano?

                    Jeszcze mi daleko do odpisywania sobie na własne posty :D
                  • speedboat8 Re: Czy seryjny to speedboat 03.01.14, 20:06
                    Ja jako speedboat oswiadczam ze do swej wiedzy doszedlem wlasnym wysilkiem i przy pomocy wielu kobiet sluzacych jako material eksperymentalny .Nie wypowiadam sie za kolege
          • sermina77 Re: Dzis kobiet już nie ma 14.01.14, 22:45
            wow:)))
            dawno tak się nie uśmiałam..dywanik? naprawdę? Z tym samochodem to prawda ale co ma to wspólnego z kobietą?:)))))))
            eh
            trochę pomogę...
            Kobiety są różne, tak jak różni są mężczyźni. Jedne są delikatne i szukające ochrony, inne waleczne, te poszukują partnera a nie rycerza, są też głupiutkie, prostackie, kiczowate...albo eleganckie, mądre...oraz te neutralne, które zachowują równowagę między byciem partnerką, mamą i pracownikiem. Jest nas, kobiet pełen wachlarz:) Do wyboru do koloru;)
            Dywanik?... zakładam, że pan skarżący się na dzisiejsze kobiety , żalił się na brak porozumienia z kobietami...może Pan poszuka w innej puli skoro dotychczasowa nie odpowiada? Może dobrym pomysłem byłoby zmiana otoczenia? To tylko sugestia...A może Pan nie szuka Partnerki tylko nowego dywanika? :)
    • maly.jasio a kto ci k... karze wchodzic z nimi w zwiazki ? 21.12.13, 23:22
      bo mnie zupelnie wystarczaly miec z nimi RELACJE i UKLADY.
      • martinsam1 Re: a kto ci k... karze wchodzic z nimi w zwiazki 22.12.13, 09:35
        czym się rożni uklad i relacja od związku?
        ja nie lubię się do Kobiet umizgiwać
        mówie do nich w prostych żolnierskich słowach:
        1.podobasz mi się lub zakochalem się w Tobie
        2.spotkajmy się na kawie /w restauracji
        3.spacer w parku /po srodmiesciu/po galerii handlowej (można jej kupic fajny ciuch)
        4. wieczór U Niej lub u mnie
        5. wyznanie chcę z Tobą byc
        • seryjny.uwodziciel Re: a kto ci k... karze wchodzic z nimi w zwiazki 22.12.13, 10:03
          Może dlatego masz złe doświadczenia z kobietami, że grasz wyłącznie według swoich zasad. Oczywiście nie jest to złe, ale być może brak Ci charyzmy, aby przekonać innych, że warto się do Twoich zasad stosować.
        • maly.jasio Re: a kto ci k... karze wchodzic z nimi w zwiazki 22.12.13, 18:12
          martinsam1 napisał(a):
          > czym się rożni uklad i relacja od związku?

          wszystkim.
          tym, ze babie niczego nie obiecujesz , a nawet nie sugerujesz
          i nie uzalezniasz sie od niej uczuciowo.

          - na pytanie - czy Ci sie podobam ?
          odpowiadasz - tak.

          a na pytanie - czy mnie kochasz ?
          odpowiadasz: - sam nie wiem...
    • blond_suflerka Re: Dzis kobiet już nie ma 22.12.13, 12:49
      Jak przyciągasz wciąż ten sam typ kobiet to problem jest po Twojej stronie;)
      • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 22.12.13, 12:57
        ciągle ten sam tzn jaki wg Ciebie?
        • blond_suflerka Re: Dzis kobiet już nie ma 22.12.13, 13:07
          No jeśli piszesz wątek, że teraz to już nie ma fajnych kobiet. Że tylko takie co się kłocą, walczą i przypominają kolegów to znaczy, że tylko z takim typem kobiet masz do czynienia. Bo oczywistym jest, że kobiety są różne. I jest wiele takich, które nie są kolegami i nie chcą walczyć ze swoim partnerem. Kwestia tylko taka-czemu przyciągasz czy widzisz tylko te niefajne.
          • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 22.12.13, 16:08
            ano rzeczywiscie bardzo ciekawe jest Twoje spostrzeżenie:)
            muszę dokonać autopsychoanalizy:)
          • maitresse.d.un.francais A kiedy wymarły? Proszę podać datę 27.12.13, 18:48
            Z dokładnością do dnia, a co sobie będę żałować. :-P
    • asfo Re: Dzis kobiet już nie ma 23.12.13, 15:37
      Znaczy się, koniec świata już blisko. Kobiet nie ma, dzieci też nie będzie...
    • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 24.12.13, 09:33
      no ja uważam że takich kobiet dominujących jest dzisiaj większość
      ,przynajmniej w wielkich miastach
      • obrotowy Dzis kobiecych kobiet już nie ma... 24.12.13, 16:25
        martinsam1 napisał(a):
        > no ja uważam że takich kobiet dominujących jest dzisiaj większość
        > ,przynajmniej w wielkich miastach


        to za ladnie powiedziane i zbyt je nobilitujace...
        ja bym powiedzial brutalniej: - WYCWANIONYCH.
    • man_sapiens Re: Dzis kobiet już nie ma 25.12.13, 11:16
      Boisz się gendera?
    • karol.kmiotek Re: Dzis kobiet już nie ma 25.12.13, 19:20
      Człowieku, kompletna sierota jesteś, boisz się kobiet i skomlesz jak szczeniak :-)
      • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 25.12.13, 20:49
        Nie chyba sie nie boje, tylko podobno kiedys byly bardziej posluszne:), dzis zeby zdobyc i utrzymac kobiete trzeba sie duzo nameczyc:) i nastresowac:),ze to nie jest jak automat ze jej funduje extra kolacje i kupuje jej extra kreacje i juz ma sie kobiete na stale
        • karol.kmiotek Sierota 26.12.13, 10:22
          Nie umiesz zdobyć kobiety, wiesz, ze wiele z nich przerasta Cie intelektualnie i Cie to przeraża. Wolałbyś, żeby były głupie i posłuszne, bo wtedy nawet taka niemota jak Ty mogłaby być panem i władca. Kup sobie psa, one zwykle sa posłuszne, ale nawet z psem trzeba umieć sobie poradzić...
          • martinsam1 Re: Sierota 26.12.13, 11:27
            no bo stałe zabawianie bajerowanie kobiet jest nudne
            a też jak zagadujesz pierwszą drugą dwudziestąpiątą i nic
            to dalej ci się już odechciewa szukać
            wystarczy ci panna rączka i żona wodka
            jedna kobieta powiedziała mi najwyzszy komplement: że sam jestem jak kobieta:)!!!
            • speedboat8 Re: Sierota 26.12.13, 23:53
              No i masz odpowiedz dlaczego... Bo one szukaja samcow ! z wladza ,majetnych i perfekcyjnych kochankow a przy tym takich co nie pozwola sie zagadac :) i okazuja kobiecie generalnie pogarde co je automatycznie sprowadza do roli zabiegajacych.Facet ma byc wyzwaniem dla kobieyty ! ustawicznym wyzwaniem,jak Sfinks.!Takich one kochaja bo wciaz sa niepewne swojej pozycji u jego boku.Zwoc uwage jakich fajne dziewczyny maja palantow u swego boku! bo oni maja ten"pawi ogon" ktorego ci brak:)Zaloz sobie kapelusz w kratke, getry,okulary koloru teczy a najlepiej zegarek co wciaz blyska fleszowym swiatelkiem i juz bedziesz mial ich na peczki:)
              To markiz de Sade napisal ze w kazdym zwizku musi byc Pan i Niewolnik:) Prezmysl to !
              • maitresse.d.un.francais Ojej, speedboat, ale masz wizje 27.12.13, 17:57
                To z dyskoteki w Pipkach Dolnych?

                Jestem powalona. Fleszowe światełka to nie były modne 20 lat temu?
                • speedboat8 Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 28.12.13, 21:37
                  Malo znasz swoja plec :) to nawet w Warszawce dziala .Na poczatek ! :)
                  Mozna zamiast fleszowych swiatelek blysnac tez zegarkiem z nietypowym "cyferblatem " ,czymkolwiek ! byle blyskalo :)!
                  • maitresse.d.un.francais Co masz na myśli przez 28.12.13, 21:58
                    speedboat8 napisał(a):

                    > Malo znasz swoja plec :) to nawet w Warszawce dziala

                    Warszawkę?

                    Bo ja mieszkam w Warszawie. Miasta Warszawka nie znam, a do warszafki nie należę.

                    Więc grzeczniej proszę.

                    Tak, u nas też są panie, na które to działa. Szkopuł w tym, że jest ich niewielki procent.


                    • speedboat8 Re: Co masz na myśli przez 29.12.13, 06:07
                      Tak myslisz ? :) Na kazda kobiete dziala blyskotka! Niewielka,dyskretna ale blyskotka :).Moga to byc spinki do mankietow , do krawata ,sygnet,zegarek,czy kolczyk w uchu :).Zawsze intryguja was !
                      Zastanow sie ! Dlaczego lubicie diamenty!?I znowu odwolam sie do mojej ulubionej psychologii ewolucyjnej :)))
                      • maitresse.d.un.francais Nie wiem, nie lubię brylantów 29.12.13, 17:01
                        W ogóle nie noszę biżuterii.

                        Zapytałam też drugiej kobiety, specjalnie dla ciebie - nie podniecają jej szczególnie, spokojnie przeżyje bez nich, no chyba że wyjątkowo piękny.

                        Ale też podobają nam się wyjątkowo piękne np. konie, psy, obrazy, ubrania - a jako żywo one nie błyszczą.

                        Brylanty najlepszym przyjacielem kobiety? A po co mi to? Ani lokata kapitału, ani powiernik. Co, pogadam sobie z brylantem o swoich problemach? Wolę dobrych znajomych. Nie błyszczą, zapewniam. :-PPPP

                        Psychologia ewolucyjna, aaaa, to wiem, myśl typu "w głębi duszy siedzimy na drzewach".
                        • maitresse.d.un.francais Ale jaki sygnet? 29.12.13, 17:07
                          Bo może nie wiesz, ale sygnet pierwotnie nie do błyszczenia służył. :-PPPP Tylko zupełnie do czegoś innego.

                          A mężczyźni po co noszą sygnety i łańcuchy? Aaaa, dla nas. Oni ich nie cierpią, nie? :-PPPP

                          Bo jak zobaczę taki sygnet, to śmiechem zabiję.

                          https://photos05.redcart.pl/templates/images/thumb/791/432/600/pl/0/templates/images/products/791/44-21099_0.jpg
                          • speedboat8 Re: Ale jaki sygnet? 03.01.14, 20:11
                            Dokladnie ! Dla was.To jest robal na ktory sie lapiecie :)Przykuwa wasza uwage jak u sroki :)
                            Ja osobiscie nie znosze kolczykow w uchu u faceta .Dla mnie to gay ale ostanio kupilem sobie gdy moja obecna dziewczyna zapytala : a dlaczego nie przekujesz sobie ucha? fajnie bys wygladal !Seksownie ! Wiec kupilem sobie srebrny,piracki kolczyk i poddalem sie torturze jaka jest przeklucie jednego ucha :) i wygladam jak gay ale niech jej bedzie !Jestem bogatrzy o wiedze ze kobiety uwielbiaja blyskotki !
                            • martinsam1 Re: Ale jaki sygnet? 03.01.14, 20:52
                              Albo te kolczyki u Ciebie ta moze taki fetysz Twojej dziewczyny:)?
                              • speedboat8 Re: Ale jaki sygnet? 04.01.14, 09:52
                                Nie sadze !Ona lubi po prostu blyskotki :).Lubi sie obwieszac srebrem bo blyszczy,zakladac okulary na pol twarzy bo zwracaja uwage i generalnie lubi wszystko co odbija refleksy swietlne lub jest krzykliwe w kolorze.Zreszta nie perwsza taka,przyzwwyczailem sie do tego.A ucho przekulem sobie czesciowo o bylem ciekawy jak mnie bedzie odbierac.Nie pomylilem sie !
                  • six_a Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 28.12.13, 23:21
                    >to nawet w Warszawce dziala .Na poczatek ! :)
                    nie oglądaj tyle łorsoł szor, bo ci resztki mózgu wywieje.
                    • speedboat8 Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 29.12.13, 06:24
                      Nie wiem o czym piszesz .Lubie tylko filmy popularno -naukowe :) a w Warszawce mam pare znajomych i i czesto tam bywam wiec dziele sie obserwacjami.
                      Zreszta ,Warszawka czy inne city w Polszy co za roznica ?! Kobiety sa wszedzie takie same .Tzn maja wbudowany ten sam zestaw narzedzi do selekcjonowania facetow : wladza, kasa i erotyka .Zawsze na ktorys haczyk mozna ja wylowic :) lub na zestaw mieszany :) bedacy kombinacja narzedzi prostych .Wbrew pozorom jestescie dosc proste w potrzebach :)
                      • facettt no to jest klopot... bo z mezczyznami odwrotnie... 29.12.13, 07:28
                        speedboat8 napisał(a):
                        Wbrew pozorom jestescie dosc proste w potrzebach :)


                        kobiety sa proste w potrzebach, ale trudne w obsludze.
                        z mezczyznami jest (zazwyczaj) odwrotnie...

                        To nie moje , to Oscar Wilde.

                      • six_a Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 29.12.13, 11:50
                        >Wbrew pozorom jestescie dosc proste w potrzebach :)
                        ty za to jesteś skomplikowany jak konstrukcja cepa.
                        myśl sobie dalej tymi schematami, tylko dla swojego dobra, może ich nie publikuj, bo już tego nie zmażesz.
                        • seryjny.uwodziciel Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 29.12.13, 13:11
                          six_a napisała:

                          > >Wbrew pozorom jestescie dosc proste w potrzebach :)
                          > ty za to jesteś skomplikowany jak konstrukcja cepa.
                          > myśl sobie dalej tymi schematami, tylko dla swojego dobra, może ich nie publiku
                          > j, bo już tego nie zmażesz.
                          >

                          Six_a, wierzysz, że różnisz się od pozostałych trzech i pół miliarda kobiet? ;)
                          • favorita33 Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 29.12.13, 13:42
                            faceta w minutę rozkłada się na czynniki pierwsze i mechanizm niezawodny.....do czasu....wyślij gościa np. po pomidory....zadzwoni ze sklepu jakie pomidory ma kupić? bo jedne są bardziej czerwone a drugie mniej......generalnie mężczyźni są do siebie bardzo podobni tak jak i kobiety.....ale ja jako kobieta nie lubię feministek....zachciało się równouprawnienia i teraz pracuję za błędy niedowartościowanych kobiet....o i to chciałam napisać...:)
                            • six_a Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 29.12.13, 13:59
                              >zachciało się równouprawnienia i teraz pracuję za błędy niedowartościowanych kobiet....
                              przecież możesz się zwolnić i zostać utrzymanką. ani praca, ani posiadanie własnych dochodów nie są obowiązkowe. nawet feministka ci to potwierdzi.
                          • six_a Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 29.12.13, 13:54
                            > Six_a, wierzysz, że różnisz się
                            w tym wątku nie oceniamy moich wierzeń, tylko ja oceniam wasze. tak się akurat złożyło. jak już przerobisz te trzy i pół miliarda, to pogadamy o różnicach i podobieństwach.
                            • seryjny.uwodziciel Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 05.01.14, 03:44
                              six_a napisała:

                              > > Six_a, wierzysz, że różnisz się
                              > w tym wątku nie oceniamy moich wierzeń, tylko ja oceniam wasze. tak się akurat
                              > złożyło. jak już przerobisz te trzy i pół miliarda, to pogadamy o różnicach i p
                              > odobieństwach.
                              >
                              >
                              >

                              Powiedz to samo astronom, którzy z obserwacji wybranych gwiazd wyciągają wnioski na temat całego wszechświata ;)

                              Równie dobrze możesz postawić przede mną 100 różnych samochodów i pokazywać różnice. A moim zdaniem wszystkim mają silnik, koła, kierownicę i bagażnik i różnią się jedynie rozmiarem i wyglądem blachy. A w dodatku wszystkie służą do tego samego :)
                              • six_a Re: Ojej, speedboat, ale masz wizje 06.01.14, 16:24
                                > w dodatku wszystkie służą do tego samego :)
                                ludzie to nie przedmioty codziennego użytku ani nie zabawki. coś ci się pomyliło.
                                ale nie bardzo chce mi się dociekać co, więc szkoda twojego wysiłku.
                                • obrotowy tylko teoretycznie. 07.01.14, 14:37
                                  six_a napisała:
                                  > ludzie to nie przedmioty codziennego użytku ani nie zabawki. coś ci się pomyliło.


                                  tylko teoretycznie.
                                  bo praktycznie to spora czesc populacji traktuje pozostala czesc wlasnie jako
                                  przedmioty codziennego użytku i zabawki.
                                  - i ta konstatacja sluzy tylko stwierdzeniu "obiektywnego faktu" - czy jakos tak :)
                          • maitresse.d.un.francais Nie no skąd, 3 i pół miliarda jest identyczne 29.12.13, 16:56
                            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSZErZCZDotXbXsDpuMguOjc-nDROOL7N-2dPaXtTiTCj2YOVlv
                            • seryjny.uwodziciel Re: Nie no skąd, 3 i pół miliarda jest identyczne 05.01.14, 03:46
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              > https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSZErZCZDotXbXsDpuMgu
> Ojc-nDROOL7N-2dPaXtTiTCj2YOVlv

                              Koń jaki jest każdy widzi. Każdy jest niby inny, ale to wciąż jest koń. Z kobietami jest tak samo.
                              • bene_gesserit Re: Nie no skąd, 3 i pół miliarda jest identyczne 12.01.14, 22:08
                                Powiedz to swojej mamusi, kucyku.
                      • maitresse.d.un.francais Za to wy jesteście jeszcze prostsi, tylko jedna 29.12.13, 17:02
                        dźwignia :-PPPP
              • zalosny.jestes Jedyne czego mu brak wg mnie... 29.12.13, 12:21
                speedboat8 napisał(a):

                > Zwoc uwage j> akich fajne dziewczyny maja palantow u swego boku! bo oni maja ten"pawi ogon" ktorego ci brak:)

                to podatności na manipulację. Relacje palantów z cytatu powyżej skończą się natychmiast jeśli tylko trafnie ocenią swoją pozycję w związku :-)
            • speedboat8 Re: Sierota 26.12.13, 23:54
              No i masz odpowiedz dlaczego... Bo one szukaja samcow ! z wladza ,majetnych i perfekcyjnych kochankow a przy tym takich co nie pozwola sie zagadac :) i okazuja kobiecie generalnie pogarde co je automatycznie sprowadza do roli zabiegajacych.Facet ma byc wyzwaniem dla kobieyty ! ustawicznym wyzwaniem,jak Sfinks.!Takich one kochaja bo wciaz sa niepewne swojej pozycji u jego boku.Zwoc uwage jakich fajne dziewczyny maja palantow u swego boku! bo oni maja ten"pawi ogon" ktorego ci brak:)Zaloz sobie kapelusz w kratke, getry,okulary koloru teczy a najlepiej zegarek co wciaz blyska fleszowym swiatelkiem i juz bedziesz mial ich na peczki:)
              To markiz de Sade napisal ze w kazdym zwiazku musi byc Pan i Niewolnik:) Przemysl to !
            • six_a Re: Sierota 29.12.13, 11:46
              > no bo stałe zabawianie bajerowanie kobiet jest nudne
              > a też jak zagadujesz pierwszą drugą dwudziestąpiątą i nic
              ożeń się z prostytutką. to rozwiąże wszystkie twoje problemy.
              • martinsam1 Re: Sierota 29.12.13, 11:50
                Twoje rady są wyśmienite:)
                ps. oj sixo prostytutki tez stały sie wybredne ( a i tak przeważnie już mają chłopaków)
                • six_a Re: Sierota 29.12.13, 12:05
                  to straszne, nie wiem co napisać. zostaje jeszcze zakon.
                  tam nie ma kobiet to i problemów więcej nie będzie.
                  • martinsam1 Re: Sierota 29.12.13, 12:13
                    zakonnice są zbyt święte jak dla mnie:)
                    • six_a Re: Sierota 29.12.13, 12:22
                      jesteś w końcu kobietą czy mężczyzną? bo jak mężczyzną, to raczej rozważaj opcję "mnich".
                      • martinsam1 Re: Sierota 29.12.13, 12:25
                        no nie w zakonie jako mnichowi byłoby mi za nudno:)
                        bo lubię czasem z braku stalej panienki wyskoczyć na panienki do agencji
                        • martinsam1 Re: Sierota 29.12.13, 12:31
                          no i wchodzę do tej agencji i mowie dzien dobry niestetty muszę skorzystać z uroków jednej z pań
                          a pani odpowiada :dlaczego niestety?
                          • obrotowy masz jeszcze w zyciu jakies inne problemy ? 03.01.14, 18:49
                            poza tymi z kobietami i seksem ?

                            np. finansowe ?
                            • martinsam1 Re: masz jeszcze w zyciu jakies inne problemy ? 03.01.14, 19:06
                              Nie:)
                  • speedboat8 Re: Sierota 04.01.14, 10:02
                    Nie masz racji.Plec jak telewizor mozna nie uzywac ale trzeba miec :) wiec od plci sie nie ucieknie nawet idac do zakonu. Zakony zenskie to tez male piekielko kobiet :)
              • speedboat8 Re: Sierota 29.12.13, 23:10
                a slyszalas o czyms takim jak "prostytucja malzenska " kotku :)?
        • six_a Re: Dzis kobiet już nie ma 26.12.13, 10:52
          >ze to nie jest jak automat ze jej funduje extra kolacje i kupuje jej extra kreacje i juz ma sie kobiete na stale

          skąd ty czerpiesz te mądrości? z jakichś melodramatów z lat trzydziestych ubiegłego stulecia?

          zresztą z innych twoich postów wynika, że traktujesz kobiety jak fetysz. tylko i wyłącznie. więc nigdy nie stworzysz żadnego związku, chyba że z taką, która z kolei mężczyzn traktuje w taki sam sposób.
          • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 26.12.13, 11:27
            really ?naprawde why tak sądzisz? :)
          • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 26.12.13, 19:07
            Sixo to nie kobiety sa dla mnie fetyszem ale ich ciuchy:)
            • maly.jasio to wez je rozbierz. 27.12.13, 01:34
              martinsam1 napisał(a):
              > Sixo to nie kobiety sa dla mnie fetyszem ale ich ciuchy:)

              to wez wsie je rozbierz.
              ale ciala pozostaw mnie.
            • maitresse.d.un.francais To kup se ciuchy i powieś na wieszaku 27.12.13, 17:58
              Następnie kontempluj.

              Może być na allegro, tanio ci wypadnie.
        • maitresse.d.un.francais Kiedyś były bardziej posłuszne z braku pieniędzy 27.12.13, 18:49
          i praw.

          Jak ktoś jest pariasem, to musi siedzieć cicho.

          Same z siebie bynajmniej takie nie jesteśmy. Haha.
        • przedsesja Re: Dzis kobiet już nie ma 30.12.13, 14:39
          fuj, jeszcze tego brakowało, żeby facet kupował mi łachy!!! ale dobra kolacja - no czemu nie ;)
      • zalosny.jestes Ty też się zaczniesz bać jak jedna pani 29.12.13, 12:18
        oświadczy Ci, że właśnie ma na Ciebie haka we własnym brzuchu a druga pani skaże Cię na dożywotnią niemal rentę w wysokości Twoich dochodów ;-)
    • kalllka Re: Dzis kobiet już nie ma 26.12.13, 12:03
      Myśle ze z kobietami jest tak jak z czekaniem na wigilijna- pierwsza gwiazdkę pierwsza na zawsze myli sie z miliardami następnych.
      Przenosnia, szanowny martini, ma to do siebie ze dociera dopiero gdy uzyje uczucia.
      Zaś Uczucie mierzymy poswieceniem własne ego.
    • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 27.12.13, 15:43
      no jeż mam tak że jak widzę kobietę którą można się zainteresować ( a mało ktora mi się podoba) to sie zastanawiam czy to naprawde ta czy szukac jakiejs lepszej
      no i z drugiej strony trochę żal mi tracic wolność
      a z trzeciej strony jak widze atrakcyjna laske to troche strach zeby mnie nie olała
      i też sobie mysle że moze jednak nie startować do niej bo moze jednak Ona zasługuje na kogoś lepszego niż ja?
      • obrotowy Zrobiles cos tak - ad hoc ? 27.12.13, 16:11
        bo miales na to ochote ?
        a potem sie pomysli, czy to bylo sensowne, czy nie ?
      • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 27.12.13, 17:46
        Z takim podejsciem to nie masz chyba za wielu kobiet :) Kobiety uwielbiaja byc zaskakiwane.Licza sie pierwsze 3 sekundy! jak jej nie przypasujesz to cie oleje ! ale pociesze cie .Olewaja tak 99% facetow ,ale dla tego 1 procenta warto sie starac robic z siebie blazna ( w swoich oczach).Problem zaczyna sie potem.Poderwiesz ,zbalamucisz i jak ja utrzymac przy sobie :).Tu potrzebna wyzsza szkola jazdy :)Niedlugo bedzie mozna sie dyplomowac z tematu :jak utzrymac wspolczesna kobiete przy sobie aby nie utracic wiary w samego siebie i byc zdolnym do funkcjonowania we wspolczesnym wyscigu szczurow :)
        • seryjny.uwodziciel Re: Dzis kobiet już nie ma 27.12.13, 18:07
          speedboat8 napisał(a):

          > Z takim podejsciem to nie masz chyba za wielu kobiet :) Kobiety uwielbiaja byc
          > zaskakiwane.Licza sie pierwsze 3 sekundy! jak jej nie przypasujesz to cie olej
          > e ! ale pociesze cie .Olewaja tak 99% facetow ,ale dla tego 1 procenta warto si
          > e starac robic z siebie blazna ( w swoich oczach).Problem zaczyna sie potem.Pod
          > erwiesz ,zbalamucisz i jak ja utrzymac przy sobie :).Tu potrzebna wyzsza szkol
          > a jazdy :)Niedlugo bedzie mozna sie dyplomowac z tematu :jak utzrymac wspolczes
          > na kobiete przy sobie aby nie utracic wiary w samego siebie i byc zdolnym do fu
          > nkcjonowania we wspolczesnym wyscigu szczurow :)

          Uwodzenie kobiet jest dosyć proste. Przed kobietą wystarczy postawić szlaban, żeby natychmiast chciała go przekroczyć. Na przykład dziewczynie do 25 roku życia wystarczy powiedzieć, że z zasady nie wyrywamy tak młodych kobiet, ponieważ nie mają w starciu z nami żadnych szans. A poza tym dorosły facet powinien wiedzieć, jak emocjonalnie reagują tak niedoświadczone kobiety. Po takim oświadczeniu większość kobiet poświęci całą swoją energię, żeby udowodnić nam, że jest inaczej i że mogą nam dać to, czego chcemy.
          Tylko uwaga, jeżeli powiesz kobiecie po 40-stce, że nie podrywasz kobiet powyżej 35 roku życia to ten schemat nie zadziała ;)
          • maitresse.d.un.francais Taaa, uwodzenie jest proste 27.12.13, 18:50
            a nie napisałeś, jak uwieść czterdziestkę.

            I proszę tu ad meritum, bez chamskich uwag co do wyglądu.
            • seryjny.uwodziciel Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 00:03
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > a nie napisałeś, jak uwieść czterdziestkę.
              >
              > I proszę tu ad meritum, bez chamskich uwag co do wyglądu.

              Nie napisałem, bo nie pasowało mi to do koncepcji wypowiedzi.
              • riki_i Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 13:46
                Ja napiszę. Czterdziestce mówi się - no dobra, choooodź tu ! ;)
                • maitresse.d.un.francais Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 16:24
                  a nie, jak się łaskawie zgodzić na bycie uwiedzionym przez czterdziestkę.

                  • martinsam1 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 16:43
                    czterdziestki tez jeszcze mają mimo wszystko szanse na faceta:)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 16:46
                      Martinsam, masz jeszcze jakieś odkrywcze myśli? Typu: Kolumb odkrył Amerykę?
                      • martinsam1 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 16:55
                        ano właśnie to nie jest pewne czy to rzeczywiscie kolumb odkrył amerykę?
                        nic nie jest takie jak się wydaje:)
                        jak w "Oczy szerokie zamknięte"
                        • maitresse.d.un.francais Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 16:58
                          martinsam1 napisał(a):

                          > ano właśnie to nie jest pewne czy to rzeczywiscie kolumb odkrył amerykę?
                          > nic nie jest takie jak się wydaje:)
                          > jak w "Oczy szerokie zamknięte"

                          szeroko zamknięte
                          • martinsam1 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 17:08
                            i dlatego właśnie życie jest fascynujące
                            bo nic nie jest pewne
                            nic nie jest dane raz na zawsze
                            wszystko jest możliwe:)
                  • speedboat8 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 17:06
                    Jej nie trzeba uwodzic ,bo w bajki nie wierzy! ale zaimponowac!( czyli napiac muskuly) bo jest w apogeum swej kobiecosci i wie co to samiec alfa :).Jak dostrzeze w tobie taki okaz pojdzie jak na rzez :) Nie zadaj abysmy zdradzali sekrety "jak zaimponowac 40latce" to tajemnica kuchni ;)Faktem jest ze podstawowa sprawa jest wywolac w niej takie przekonanie i ty o tym dobrze wiesz :)
                    • martinsam1 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 17:11
                      zaimponować 40 stce?
                      muskularna figura
                      pełny portfel
                      super fura , dom z ogrodem,jacht, domek letniskowy na Majorce
                      i władza co najmniej taka jaką ma Putin
                      • martinsam1 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 17:12
                        czasami jak 40stka jest wyposzczona wystarczy jako taka figura i pachące meskością cialo
                      • rybka.11 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 28.12.13, 18:05
                        martinsam1 napisał(a):

                        > zaimponować 40 stce?
                        > muskularna figura
                        > pełny portfel
                        > super fura , dom z ogrodem,jacht, domek letniskowy na Majorce
                        > i władza co najmniej taka jaką ma Putin
                        _________________________
                        Ja się nie znam :P (ale się wtrącę ;) ) -z takimi "atrybutami" to raczej do dwudziestki również możesz startować ;). Przy czterdziestce to pewnie trzeba by było jeszcze coś dorzucić ;))
                        • asfo Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 30.12.13, 13:21
                          W przypadku 40-tki należy ten dom notarialnie przepisać, oraz zapewnić, że nie będzie w nim na stałe Twojej matki. :-P
                        • speedboat8 Re: Ja pytałam, jak UWIEŚĆ czterdziestkę 04.01.14, 22:33
                          Cyniczne jestescie ale moje doswiadczenie wskazuje ze tak samo dajecie sie zbajerowac jak 16tki.:) Wystarczy ze zobaczycie goscia co was zafascynuje! Niewazne czym! ale by mial to "cos" jak same sie przyznajecie :).A to cos to nic innego jak bycie samcem alfa! aroganckim,proznym i czasami chamowatym ! no i przy tym potrafiacym sie wam podlizac :)ale bez przrsady i juz macie mokre majtki :) !
              • maitresse.d.un.francais Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 16:25

                >
                > Nie napisałem, bo nie pasowało mi to do koncepcji wypowiedzi.
                >
                Dobra, wypowiedź już puściłeś, to napisz teraz.
                • seryjny.uwodziciel Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 22:21
                  maitresse.d.un.francais napisała:

                  >
                  > >
                  > > Nie napisałem, bo nie pasowało mi to do koncepcji wypowiedzi.
                  > >
                  > Dobra, wypowiedź już puściłeś, to napisz teraz.

                  Dobrze, napiszę Ci to, ale pod warunkiem, że najpierw mi wyjaśnisz, po co Ci ta wiedza?
                  Jeżeli tylko po to, żeby ze mną polemizować to sobie daruję, bo jako kobieta masz zapewne mgliste pojęcie o uwodzeniu kobiet :)
                  • maitresse.d.un.francais Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 22:23

                    > > Dobra, wypowiedź już puściłeś, to napisz teraz.
                    >
                    > Dobrze, napiszę Ci to, ale pod warunkiem, że najpierw mi wyjaśnisz, po co Ci ta
                    > wiedza?

                    A pomyśl, pomyśl.
















                    • seryjny.uwodziciel Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 22:30
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      >
                      > > > Dobra, wypowiedź już puściłeś, to napisz teraz.
                      > >
                      > > Dobrze, napiszę Ci to, ale pod warunkiem, że najpierw mi wyjaśnisz, po co
                      > Ci ta
                      > > wiedza?
                      >
                      > A pomyśl, pomyśl.

                      Jesteś homoseksualna i chcesz zapolować na kobiety 35+?

                      -
                      Pozdrawiam,
                      seryjny

                      Tylko dla mężczyzn
                      • maitresse.d.un.francais Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 22:43

                        > Jesteś homoseksualna i chcesz zapolować na kobiety 35+?

                        O, na to bym nie wpadła.

                        Dlaczego homoseksualna?
                        • seryjny.uwodziciel Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 23:42
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          >
                          > > Jesteś homoseksualna i chcesz zapolować na kobiety 35+?
                          >
                          > O, na to bym nie wpadła.
                          >
                          > Dlaczego homoseksualna?

                          Dlaczego? Bo po cóż innego byłaby Ci potrzebna rada, jak uwodzić dojrzałe kobiety?
                          • maitresse.d.un.francais Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 23:43

                            > > Dlaczego homoseksualna?
                            >
                            > Dlaczego? Bo po cóż innego byłaby Ci potrzebna rada, jak uwodzić dojrzałe kobie
                            > ty?
                            >

                            Niestety pudło. Czynisz złe założenie - że pytam o radę.
                            • seryjny.uwodziciel Re: Taaa, uwodzenie jest proste 28.12.13, 23:49
                              maitresse.d.un.francais napisała:

                              >
                              > > > Dlaczego homoseksualna?
                              > >
                              > > Dlaczego? Bo po cóż innego byłaby Ci potrzebna rada, jak uwodzić dojrzałe
                              > kobie
                              > > ty?
                              > >
                              >
                              > Niestety pudło. Czynisz złe założenie - że pytam o radę.

                              Ja nic nie zakładam. Zapytałem Cię, po co Ci ta wiedza, a Ty zmuszasz mnie do domysłów. Zapytam jeszcze raz, po co Ci ta informacja? :)
                              • speedboat8 Re: Taaa, uwodzenie jest proste 29.12.13, 06:14
                                Mysle ze z czystej baskiej ciekawosci.
                                Kobiety sa jak sroki.Wszystko co" blyszczy " tzn wyronia sie z otoczonia wzbudza w nich chec posiadania :) To odnosi sie tez do facetow.RFacet wiec musi "blyszczec " aby wzbudzil chec posiadania w kobiecie.To odnosi sie w calej rozciaglosci do 40latek,bo one maja te ceche juz dobrze wdrukowana i wiedza ze bocian dzieci nie przynosi .
                                • asfo Re: Taaa, uwodzenie jest proste 29.12.13, 13:00
                                  Chyba tylko takich, które z wiekiem nie zmądrzały. Błyszczące egzemplarze podobały mi się do ukończenia 25 lat. Teraz jak widzę takiego to od razu się zastanawiam jakie to poważne felery kryją się pod pozłotką - jakieś 80% tych efektownych mężczyzn na dłuższą metę nie nadaje się do niczego. Zresztą - jakby się nadawali, to byliby trwale zajęci.
                                  • seryjny.uwodziciel Re: Taaa, uwodzenie jest proste 29.12.13, 13:07
                                    asfo napisała:

                                    > Chyba tylko takich, które z wiekiem nie zmądrzały. Błyszczące egzemplarze podob
                                    > ały mi się do ukończenia 25 lat. Teraz jak widzę takiego to od razu się zastana
                                    > wiam jakie to poważne felery kryją się pod pozłotką - jakieś 80% tych efektowny
                                    > ch mężczyzn na dłuższą metę nie nadaje się do niczego. Zresztą - jakby się nada
                                    > wali, to byliby trwale zajęci.

                                    No tak, w przeciwieństwie do kobiet, większość mężczyzn jest po prostu beznadziejna, prawda asfo? ;)
                                    • asfo Re: Taaa, uwodzenie jest proste 30.12.13, 13:18
                                      Ależ skąd. Np. mój mąż jest rewelacyjny. :-)
                                      Ja tylko sugeruję, że wartościowych partnerów do stałego związku należy szukać według innych kryteriów. Pracowitość, uczciwość, zdrowy rozsądek, właściwie ułożone priorytety życiowe itp. niekoniecznie korelują z atrakcyjnością towarzyską.
                                      • speedboat8 Re: Taaa, uwodzenie jest proste 30.12.13, 17:35
                                        No! twoje bardzo rozsadne uwagi sa " wolaniem na puszczy" bo choc kobitki przyznaj ci racje to jak zagra chemia wybieraja atrakcyjnosc towarzyska 9 na 10:) .Gwarantuje jak znam zycie :) !
                                        • asfo Re: Taaa, uwodzenie jest proste 30.12.13, 18:00
                                          Fakt, duża część moich znajomych jest po co najmniej jednym rozwodzie. Ale w przypadku mężczyzn jest to samo - wybierają jakieś panie zupełnie niedopasowane charakterem i potem narzekają, że olaboga jakie te kobiety złe... Nie wiem po co ludzie to robią. :P
                                          • speedboat8 Re: Taaa, uwodzenie jest proste 07.01.14, 23:09
                                            Bo faceci potrzebuja seksu a kobiety milosci :) bardzo proste.Tak twierdzi psychologia ewolucyjna! :) I zawsze tak bedzie ! amen !
                                  • ada1214 Re: Taaa, uwodzenie jest proste 02.01.14, 10:51
                                    Watek jest na glownej wiec wpadlam goscinnie.

                                    asfo napisała:

                                    > Chyba tylko takich, które z wiekiem nie zmądrzały. Błyszczące egzemplarze podob
                                    > ały mi się do ukończenia 25 lat. Teraz jak widzę takiego to od razu się zastana
                                    > wiam jakie to poważne felery kryją się pod pozłotką - jakieś 80% tych efektowny
                                    > ch mężczyzn na dłuższą metę nie nadaje się do niczego.

                                    Podpisuje sie!
                                    Jestem po 40 i jestem zakochana w swoim mezu juz od 12 lat, wiec na innych panow w ogole nie patrze, ale tak sie zastanawiam, gdybym byla szukajaca, to jakie cechy by mnie zainteresowaly? Hm,
                                    1. zaradnosc,
                                    2.zdecydowanie
                                    3. wysokie morale
                                    4. silny psychicznie
                                    5. swiatopoglad zbiezny z moim
                                    6. majacy dobra opinie i ceniony przez otoczenie
                                    7. odpowiedzialny
                                    8. z Cech fizykalnych- nie musi miec pieknego ciala, ale nie chuderlak, bo nie ma nic piekniejszego, niz wtulenie sie w szeroka piers, ktora jest murem przed zlym swiatem ;)

                                    Generalne: przeciwienstwo Piotrusia Pana. Facet ma byc jak skala, jak drzewo, stabilne, dajace poczucie bezpieczenstwa i ochrone.
                                    • maitresse.d.un.francais Ludzie, piszcie po POLSKU!!!! 02.01.14, 17:21
                                      Jakie, kurde, cechy FIZYKALNE???

                                      sjp.pl/fizykalny
                                      Fizyczne, dziecko. Fizyczne.
                                      • ada1214 Re: Ludzie, piszcie po POLSKU!!!! 02.01.14, 19:14
                                        maitresse.d.un.francais napisała:

                                        > Jakie, kurde, cechy FIZYKALNE???
                                        >
                                        > sjp.pl/fizykalny
                                        > Fizyczne, dziecko. Fizyczne.


                                        A moze poszukaj dokladniej w slownikach slonko, zamiast wyskakiwac jak Filip z konopii?
                                        A po poszukiwniach wroc i zdaj relacje :D
                                        • maitresse.d.un.francais Słonko 02.01.14, 23:59
                                          w słowniku jest to właśnie i nie chce być nic więcej.

                                          A to, że tysiące ludzi nie umieją używać słów prawidłowo i efekty tego wychodzą ci w guglu, to nie moja wina.
                                        • seryjny.uwodziciel Re: Ludzie, piszcie po POLSKU!!!! 05.01.14, 03:31
                                          ada1214 napisała:

                                          > maitresse.d.un.francais napisała:
                                          >
                                          > > Jakie, kurde, cechy FIZYKALNE???
                                          > >
                                          > > sjp.pl/fizykalny
                                          > > Fizyczne, dziecko. Fizyczne.
                                          >
                                          >
                                          > A moze poszukaj dokladniej w slownikach slonko, zamiast wyskakiwac jak Filip z
                                          > konopii?
                                          > A po poszukiwniach wroc i zdaj relacje :D

                                          Nie masz racji. Użycie zwrotu "cechy fizykalne" w wypowiedzi Ady da się uzasadnić.
                                • maitresse.d.un.francais O, następny mędrzec chiński 29.12.13, 16:22
                                  Gdzie wasza męska logika, hę? Nie podpowiada wam najprostszego rozwiązania?

                                  Hi,hi.
                                • maitresse.d.un.francais Za to mężczyźni zdobywają wiedzę 29.12.13, 16:23
                                  z powodów Poważnych i Naukowych.

                                  Mężczyzna, idąc na studia, idzie tam Zgłębiać Wiedzę. Kobieta - bo jako srokę interesuje ją wszystko, co się wyróżnia.

                                  Kompromitujecie się, kolego speedboat. Nie jesteście przypadkiem krewnym Ottona Weiningera?
                                  • speedboat8 Re: Za to mężczyźni zdobywają wiedzę 30.12.13, 17:58
                                    Nie kopmpromituje sie ja tylko ty szanowna interlokutorko bo nie nadazasz za watkiem :).
                                    Co maja studia do podrywania?.Roznorodnosc motywow zdobywania wiedzy jest olbrzymia i trudno ja posegregowac wg plci
                                    Ja pisze o pewmej cesze u kobiet ktora wykorzystuja rozne "talenty towarzyskie" aby im namieszac w glowie :).Wlasciwie to nawet nie trzeba wysilku bo idac tym tropem "sroka" sama chwyta haczyk:).Nawet doswiadczona 40tka sie na to daje nabrac :) .Znowu odwolam sie do psychologii ewolucyjnej.Ostatnio znalzlem ciekawe spstrzezenie ze czlowiek rodzi sie z pewna konstrukcja psychiczna zwana natura.Kazdy czlowiek ma inna nature czyli pewna wdrukowana procedura zachowan a wychowanie jest tylko szata nalozona na nature.
                                    Ptoz natura kobiety jest bycie sroka :) bo wymog prokr4eacji niejako kieruja ja calu czas ku samcowi alfa ktory z natury wlasnie "blyszczy".Czesto jest to pozlotka ,lichej jakosci ale na pierwszy rzut oka blyszczy.Czasem trafiaja sie diamenty ale bardzo bardzo rzadko.!:)
                                    I ten wlasnie instynkt ( natura) kaze wam zwrocic na niego uwage.Wychiowanie( rzecz nabyta) moze podpowiadac cos innego ale i tak oko wasze tam powedruje gdzie blysk slonca sie lsni :) bo tak kaze wam wewnetrzny imperatyw. I tak sie to toczy dalej :)! ku finalowi tj wymioanie genow :)

                                    • speedboat8 Re: Za to mężczyźni zdobywają wiedzę 30.12.13, 18:10
                                      Dodam ze owo"spostrzezwenie" ma ma solidne uzasadnienie empiryczne i zostalo juz przez swiat nauki przyjete za pewnik.Tak wiec rodzimy sie zdeterminowani przez wymiane ,na slepo genow :) .Oczywiscie wychowanie,doswiadczenie nabyte ma swoja wartosc ale zawsze w sytuacjach ekstremalnych natura daje znac o sobie ,pomimo nabytego doswiadczenia :).
                                      Mozna wiec ujac ze zachowanie ludzkie jest zdeterminowane procedurami z ktorymi sie juz rodzimy,jestesmy wiec zaprogramowani.
                                      • maitresse.d.un.francais Jak często bywasz w sytuacjach ekstremalnych? 30.12.13, 21:56
                                        Tak cię tylko zapytam.
                                        • speedboat8 Re: Jak często bywasz w sytuacjach ekstremalnych? 31.12.13, 01:26
                                          Bardzo czesto:) ! taka mam prace !Za to dostaje pieniadze :) aby narazac zycie swoje i innych ale jakos mi to wychodzi wiec moge sobie powymieniac poglady z kobitkami na tym forum.Z moimi kobietami sie kocham ale nie prowadze debat swiatopogladowych .Ani one chca ani ja chce :).Natomiast bawi mnie szeptanie im do ucha roznych wulgaryzmow i obserwacja jak sie podkrecaja :)
                                          • maitresse.d.un.francais Nie wiem, co robisz z "twoimi" kobietami 31.12.13, 16:55
                                            (kupiłeś je na rynku?), ale co mnie to obchodzi?

                                            Są głupie baby, które nie chcą dyskutować o świecie. Takich widać szukasz.
                                          • maitresse.d.un.francais Glina? 31.12.13, 16:58
                                            Policjant, znaczy?

                                            • speedboat8 Re: Glina? 16.01.14, 09:05
                                              Czy to malo zawodow jest gdzie ludzie sie narazaja aby inni mogli sobie spokojnie pobelkotac na forum Gazety?:)
                                              Nie zdradze ci co robie bo nie o to tu chodzi.Wymieniamy poglady a nie zyciorysy.Podejrzewam ze nie potrafisz rozmawiac bez wycieczek osobistych,dyskredytujacych oponenta jako osobe a nie jego argumenty.Niezbyt to ladna cecha i swiadczy o skomplikowanym charakterze, nie sklaniajacym do nawiazania blizszych relacji.Ja sznuje przebojowe kobiety ale uciekam od takich jak ty,jedna juz mialem i ucieklem :) w wolnosc.:)
                                    • maitresse.d.un.francais Popłuczyny Weiningera 30.12.13, 21:55
                                      Nie dość, że wtórne, to jeszcze bez polotu.

                                      Nie nadążam, aha, bo ty tak mówisz.

                                      Speedboat ma rację, a jak jej nie ma, to patrz punkt 1.

                                      Kobieta jest sroką, a jak nie jest, to patrz punkt 1.

                                      • speedboat8 Re: Popłuczyny Weiningera 31.12.13, 09:33
                                        Nie robia na mnie wrazenia nazwiska "autorytetow ".Na ogol zawsze podpieraja sie dorobkiem wczesniejszych autorytetow :) a wiec nie robia rewolucji w mysleniu. Cenie sobie za to oryginalnosc i niebanalnosc myslenia .
                                        Nie uwazam ze mam absolutna racje. Jak na razie tezy Psychologii Ewolucyjnej sa teoria.Co prawda najbardziej spojna i przemawiajaca do rozsadku ale teoria.Dluga droga do jej 100% potwierdzenia,niemneij ze wszystkich panujacych teorii jest to najbardziej udokumentowana i oparta na racjonalnych i namacalnych dowodach teoria.Mozna smialo zaryzykowac ze parwdodpodobnie bedzie panowala przenastepne stulecia w mniej lub bardziej niezmienionej formie .Moze detale sie zmienia ale ogoolna koncepcja raczej nie.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Popłuczyny Weiningera 31.12.13, 16:53
                                          speedboat8 napisał(a):

                                          > Nie robia na mnie wrazenia nazwiska "autorytetow ".Na ogol zawsze podpieraja si
                                          > e dorobkiem wczesniejszych autorytetow :) a wiec nie robia rewolucji w mysleni
                                          > u.

                                          To dowodzi, że dzieła autorytetów znasz jedynie ze słyszenia i nieznane ci jest zjawisko reinterpretacji myśli poprzednika. :-PPP


                                          Cenie sobie za to oryginalnosc i niebanalnosc myslenia .

                                          Czytaj: własne myśli speedboata?



                                          > Nie uwazam ze mam absolutna racje. Jak na razie tezy Psychologii Ewolucyjnej s
                                          > a teoria.

                                          Czyli jednym słowem - niby to teoria, ale słuszna i basta. Zdaniem speedboata.

                                          Ergo dyskusja jak wyżej.
                                          • maitresse.d.un.francais Jakiego wrażenia? 31.12.13, 16:54
                                            Uważasz, że wyszukuję nazwiska w necie, żeby ci zaimponować?

                                            Po prostu czytając posty doznałam skojarzenia z twórczością pana W.

                                            Za to nie czytałam np. Junga. Ale ty też nie. :-PPP
                                        • maitresse.d.un.francais Aha, tak przy okazji 31.12.13, 18:12
                                          "wysoce niebanalne i oryginalne myśli" też z reguły nie bywają niczym nowym.

                                          Jeśli ci się wydaje, że autorytet ściąga z drugiego autorytetu, za to Kowalski wpada na pomysł, na który jeszcze nikt nie wpadł od zarania dziejów, to zasadniczo się mylisz. Na ten wysoce niebanalny i oryginalny pomysł wpadły przed nim miliony Kowalskich, Szmidtów, Duboisów, a jeszcze wcześniej Zbyszków z Czarnkowa, Jagienek z Gniezna, a nawet starożytnych Egipcjan i Egipcjanek.

                                          Oczywiście możesz napisać, że skoro na pomysł wpadło tyle osób, zapewne jest on dobry, ale tę tezę łatwo obalić.
                                    • maitresse.d.un.francais Jakiego podrywania, szanowny interlokutorze? 31.12.13, 16:57
                                      Ja miałam na myśli stosunek do wiedzy zdobywanej na studiach, a nie do kolegów.

                                      Jeśli cię to przerasta (za dużo danych), zamiast idą na studia wstaw sobie czytają książki, a zrozumiesz, o co mi szło.

                                      I kto tu nie rozumie i sprowadza wszystko do relacji damsko-męskich, hm?
                                      • maitresse.d.un.francais Re: Jakiego podrywania, szanowny interlokutorze? 31.12.13, 16:58
                                        Niezrozumienie tak prostej wypowiedzi jak moja o studiach to kompromitacja. I jeszcze wmawiasz kompromitację mnie. Świetne. :-PPP
                                        • speedboat8 Re: Jakiego podrywania, szanowny interlokutorze? 03.01.14, 09:51
                                          Zastanawia mnie ze jesli tak duzo czytasz i masz swoje autorytety to dziwne ze do tej pory nie natrafilas na psychologie ewplucujna i nie zapoznalas sie choc z jej podstawowymi tezami.Wysokie Ocasy sa jedny z popularyzatorow tej koncepcji .
                                          Moge to sobie tlumaczyc ogolna niechecia kobiet do nowosci a i rowniez niechecia do wyrzucenia wszelkiego mistycyzmu zwiazanego z relacjami damsko meskimi.Piekniej i atrakcyjniej jest pojmowac ze zblizeniu damsko meskiemu towarzyszy jakas "tajemnica''Niz ze podstawowym bodzcem jest poped rozmanzania sie .
                                          Psychologia ewolucyjna z pewnosci jest najbardziej dopracowana racjonalna koncepcja opisujaca nasze zycie i generalnie przekonuje ludzi ceniacych sobie prace szarych komorek :)pod warunkiem ze ma sie podstwowa wiedze z biologii i zainteresowania psychologia
                  • babciajadzienka Re: Taaa, uwodzenie jest proste 04.01.14, 12:56
                    uwodz intelektem
                    • speedboat8 Re: Taaa, uwodzenie jest proste 04.01.14, 22:26
                      Co propoyycja to poyzcja ? :) Uwodzenie to sztuka i nie mozna stosowac schemnatow na zasadzie "uwodz mnie intelektem! " "uwodz mnie seksem! " uwodz mnie bicepsami !" :)
                      Uwodzenie to omijanie systemow zabezpieczen w mozgu kobiety i zalezy wylacznie od sytuacji.Obija sie jej system obronny przy pomocy fortela stad slowo "uwiesc" od slowa " zwiesc" czyli oszukac :)
                      Jak mam kobiete oszukac jak ona cala soba jest nastawiona aby nie dac sie oszukac i kazdy wybieg kontruje bo jest uprzedzona:) .Frajerka jestes ! straszna myslac ze na haslo "uwiedz mnie zaraz sie rzuci tabun samcow aby cie uwodzic ;) i na dodatek intelektem! Ciebie ,uprzedzona ! nawet Einstein by nie uwiodl ! Zreszta pono\c marnym byl uwodzicielem ! ponoc bardzo nudnym byl facetem dla 100% samic!
    • maitresse.d.un.francais Kolegów nie lubisz? 27.12.13, 17:56
      Im więcej kolegów wszak, tym lepiej.
      • martinsam1 Re: Kolegów nie lubisz? 27.12.13, 18:16
        Kolegi nie można zdominować:)
        • maitresse.d.un.francais Jak to nie można? 27.12.13, 18:36
          Jak się ma silniejszą osobowość, to można.
          • seryjny.uwodziciel Re: Jak to nie można? 27.12.13, 18:37
            No można, tylko po co? ;)
            • maitresse.d.un.francais Re: Jak to nie można? 27.12.13, 18:44
              Nie ma "po co", to ci samo wychodzi, jak kolega ma osobowość słabszą niż twoja.

              Równie dobrze mógłbyś zapytać "po co być wyższym od niższego/bardziej blondynem niż brunet" etc.

              Naturalne różnice międzyludzkie.

              A propos - na FF przeczysz sam sobie, twierdząc, iż "kobiety każdego muszą zaszufladkować"(= wszystkie kobiety są jednego zdania) i jednocześnie "kobiety nie są w stanie się zgodzić".
              • martinsam1 Re: Jak to nie można? 27.12.13, 18:54
                Nawet jakby kobiety aby poprawic nam ego zaczely od dzis grac slabsze slodkie idiotki to i tak my faceci bysmy juz dzisiaj w to nie uwierzyli
                • maitresse.d.un.francais Misiaczki, zawsze to robiłyśmy 27.12.13, 19:03
                  Haha.
                  • martinsam1 Re: Misiaczki, zawsze to robiłyśmy 27.12.13, 19:26
                    I za to Was kochamy:). Moja kolezanka z pracy twierdzi ze faceci to duze dzieci. Moze ma odrobinke racji.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Misiaczki, zawsze to robiłyśmy 27.12.13, 19:32
                      martinsam1 napisał(a):

                      > I za to Was kochamy.

                      Mnie możesz wyłączyć - ja tego nie robię.

                      Faceci to nie duże dzieci, to osoby z zespołem Aspergera. Ale nad tym można pracować.
                      • martinsam1 Re: Misiaczki, zawsze to robiłyśmy 27.12.13, 19:37
                        No to fajnie ze tak nie robisz, przynajmniej traktujesz facetow powaznie dojrzale. Faceci musza sie przyzwyczaic ze kobiety to nie sa juz ich sluzace i niewolnice. Z drugiej str kobietom wolno ciut wiecej jak np ta kolezanka nas prawie obrazila mowiac ze my to duze dzieci. Nam kobiet nie wypada obrazac.
                        • rybka.11 Re: Misiaczki, zawsze to robiłyśmy 27.12.13, 19:42
                          martinsam1 napisał(a):

                          jak np ta kolezanka nas prawie o
                          > brazila mowiac ze my to duze dzieci.
                          ____________________________________
                          "was" obraziłam ja? ;)))

                          Nam kobiet nie wypada obrazac.
                          _________________________
                          Wypada, nie wypada - 3/4 życia to robicie :P ;))
                    • rybka.11 ...a że facet 27.12.13, 19:32
                      to po prostu duży dzieciak, to wszyscy wiedzą :P
                      • martinsam1 Re: ...a że facet 27.12.13, 19:42
                        Tak facet jak dzieciak lubi zabawki, do niedawna tymi zabawkami byly kobiety:) teraz mamy bunt zabawek:)
                        • rybka.11 Re: ...a że facet 27.12.13, 19:45
                          e tam... :P Nadal lubicie te same zabawki :P nawet zbuntowane - a może nawet bardziej te zbuntowane ;)))
                          • martinsam1 Re: ...a że facet 27.12.13, 19:48
                        • maitresse.d.un.francais Re: ...a że facet 27.12.13, 19:45
                          martinsam1 napisał(a):

                          > Tak facet jak dzieciak lubi zabawki, do niedawna tymi zabawkami byly kobiety:)
                          > teraz mamy bunt zabawek:)

                          To kup sobie dmuchaną lalę :-P
                          • rybka.11 Re: ...a że facet 27.12.13, 19:46
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > martinsam1 napisał(a):
                            >
                            > > Tak facet jak dzieciak lubi zabawki, do niedawna tymi zabawkami byly kobi
                            > ety:)
                            > > teraz mamy bunt zabawek:)
                            >
                            > To kup sobie dmuchaną lalę :-P
                            ______________________________
                            Ta będzie zdecydowanie uległa ;))
                          • martinsam1 Re: ...a że facet 27.12.13, 19:51
                            Poskromienie zbuntowanej zabawki czyli poskromienie zlosnicy daje zawsze duzo przyjemnosci:)
                            • maitresse.d.un.francais Haha, a ile już poskromiłeś? 27.12.13, 19:52
                              Pochwal się kolego.
                              • martinsam1 Re: Haha, a ile już poskromiłeś? 27.12.13, 19:56
                                Trudno zliczyc:) ale na koncu kazda jest zadowolona:)
                                • rybka.11 Re: Haha, a ile już poskromiłeś? 27.12.13, 19:59
                                  :)))
                                  Na końcu jest zadowolona, bo...to już koniec?;)
                                  • martinsam1 Re: Haha, a ile już poskromiłeś? 27.12.13, 20:34
                                    Docenia Twoje poczucie humoru:)
                                  • martinsam1 Re: Haha, a ile już poskromiłeś? 27.12.13, 20:34
                                    Doceniam Twoje poczucie humoru:)
                                  • martinsam1 Re: Haha, a ile już poskromiłeś? 27.12.13, 20:47
                                    Tzn rybka kazda po zakonczeniu sex-uczty mowi mi do uszka :bylo super bylam w siodmym niebie jestes cudowny:)
                            • martinsam1 Re: ...a że facet 27.12.13, 19:53
                              W sensie chciala byc jak facet ale zostala poskromiona i juz jej bunty nie w glowie:)
                              • maitresse.d.un.francais Hehe martinsam 27.12.13, 20:03
                                poskrom mnie. :-PPPP

                                Rzucam ci wyzwanie.

                                Jednemu na foro prawie się udało, ale prawie czyni wielką różnicę, i w dodatku chodziło wyłącznie o poskromienie intymne. :-P
                                • maitresse.d.un.francais "Chciała być jak facet"? 27.12.13, 20:04
                                  Znaczy jak kobita umie sama z siebie np. czytać mapy, to "chce być jak facet"?
                                  • martinsam1 Re: "Chciała być jak facet"? 27.12.13, 20:39
                                    No nie dobrze jak czyta mapy bo przynajmniej jak jestem wypity to zawiezie mnie do domu. Mialem na mysli ze kobieta nie powinna nadmiernie polemizowac ze zdaniem faceta ,jesli chce by on byl zadowolony:)
                                    • maitresse.d.un.francais Re: "Chciała być jak facet"? 27.12.13, 21:23
                                      martinsam1 napisał(a):

                                      > No nie dobrze jak czyta mapy bo przynajmniej jak jestem wypity to zawiezie mnie
                                      > do domu. Mialem na mysli ze kobieta nie powinna nadmiernie polemizowac ze zdan
                                      > iem faceta ,jesli chce by on byl zadowolony:)

                                      "Basiu, przepłynę Atlantyk wpław, dobrze?

                                      Tak, kochanie"

                                      Nadmiernie? A czym się to mierzy? Rozumiem, że jak głupsza, to może polemizować dłużej, a jak bystrzejsza od faceta, to nie odzywać się wcale?
              • seryjny.uwodziciel Re: Jak to nie można? 29.12.13, 15:27
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Nie ma "po co", to ci samo wychodzi, jak kolega ma osobowość słabszą niż twoja.
                >
                >
                > Równie dobrze mógłbyś zapytać "po co być wyższym od niższego/bardziej blondynem
                > niż brunet" etc.
                >
                > Naturalne różnice międzyludzkie.

                No jasne, ale to nie odpowiada na moje pytanie - "po co mi taki zdominowany facet"?
                >
                > A propos - na FF przeczysz sam sobie, twierdząc, iż "kobiety każdego muszą zasz
                > ufladkować"(= wszystkie kobiety są jednego zdania) i jednocześnie "kobiety nie
                > są w stanie się zgodzić".

                A kto powiedział, że kobiety stosują te same kryteria przy szufladkowaniu? Słaba logika.
                • maitresse.d.un.francais A ja myślałam, że on pyta 29.12.13, 16:51
                  "po co dominować kolegę".

                  Jak to po co? Niektóre lubią. Niektórzy faceci też lubią być dominowani. NIE, NIE CHODZI MI O ŁÓŻKO.
                  • seryjny.uwodziciel Re: A ja myślałam, że on pyta 05.01.14, 03:34
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > "po co dominować kolegę".
                    >
                    > Jak to po co? Niektóre lubią. Niektórzy faceci też lubią być dominowani. NIE, N
                    > IE CHODZI MI O ŁÓŻKO.

                    W nosie ma to, co lubią inni faceci. Więc nadal pozostaje otwarte pytanie - po co?
                • maitresse.d.un.francais Logika bardzo dobra 29.12.13, 16:54
                  Bo skoro nie jesteśmy w stanie się zgodzić, to nie jesteśmy w stanie zgodzić się nawet co do SZUFLADKOWANIA JAKO TAKIEGO (szufladkować tych chłopów drogie siostry czy nie, hę?).

                  Kryteria tego szufladkowania to dopiero następny krok. :-PPP

                  Poza tym ile tych kobiet nie jest w stanie się zgodzić? Dwie? Trzy? Dwadzieścia pięć? Siedem tysięcy? Zawsze mamy jakąś grupę. :-P


                  Owszem, grupa trzech miliardy kobiet zapewne nie zgodzi się co do żadnej kwestii, ale grupy trzech miliardów facetów dotyczy to samo.

                  :-PPP
                  • maitresse.d.un.francais Re: Logika bardzo dobra 29.12.13, 16:54

                    >
                    > Owszem, grupa trzech miliardÓW kobiet

                    no i tak kurde wygląda wprowadzanie zmian w tekście
                  • martinsam1 Re: Logika bardzo dobra 29.12.13, 16:58
                    no patrząc na kobietę od razu ją szufladkuję :
                    1. bardzo ładna -poza moim zasiegiem
                    2.ładna - byc może w moim zasiegu
                    3. jako tako ładna - w moim zasiegu
                    4. ujdzie w tłoku- w moim zasiegu
                    5. nieładna - brak mojego zainteresowania
                    • maitresse.d.un.francais wklej swoją fotkę, martinsam 29.12.13, 17:02
                      martinsam1 napisał(a):

                      > no patrząc na kobietę od razu ją szufladkuję :
                      > 1. bardzo ładna -poza moim zasiegiem
                      > 2.ładna - byc może w moim zasiegu
                      > 3. jako tako ładna - w moim zasiegu
                      > 4. ujdzie w tłoku- w moim zasiegu
                      > 5. nieładna - brak mojego zainteresowania
                      • martinsam1 Re: wklej swoją fotkę, martinsam 29.12.13, 17:05
                        maitresse to by już była przesada, rodzaj ekshibicjonizmu:)
                        • maitresse.d.un.francais Dawaj, dawaj 29.12.13, 17:08
                          ocenimy, czyś atrakcyjny.

                          W skali 1-10.
                          • martinsam1 Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 17:10
                            maitresse a masz konto na sympatii?:)
                            • maitresse.d.un.francais Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 17:14
                              martinsam1 napisał(a):

                              > maitresse a masz konto na sympatii?:)

                              Nie mam i nie będę miała. :-PPP

                              Na żadnym z portali nie mam konta.
                              • martinsam1 Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 17:19
                                ja mam trochę tak dla "jaj"
                                podaj mejla to Ci wyślę fotkę:)
                                z mojego meskiego pkt widzenia chyba jednak nie jestem jakimś okazem piękna:)
                                • maitresse.d.un.francais Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 17:47
                                  martinsam1 napisał(a):

                                  > ja mam trochę tak dla "jaj"

                                  W necie też rozrabiasz dla jaj?

                                  www.google.pl/webhp?hl=pl#hl=pl&q=fire.oflove%40o2.pl
                                  • seryjny.uwodziciel Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 17:49
                                    Każdego tak inwigilujesz? ;)
                                    • maitresse.d.un.francais On sam podał tego maila 29.12.13, 18:04

                                      seryjny.uwodziciel napisał:

                                      > Każdego tak inwigilujesz? ;)

                                      On sam podał tego maila w pewnym podwątku, szybciutko wyrzuconym przez adminów.
                                      >
                                  • martinsam1 Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 17:52
                                    to porzucona laska i jej nowy chłopak zrobili mi dowcip:)
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 18:05
                                      martinsam1 napisał(a):

                                      > to porzucona laska i jej nowy chłopak zrobili mi dowcip:)

                                      mhm, żebym nie uwierzyła
                                      • maitresse.d.un.francais Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 18:05
                                        maitresse.d.un.francais napisała:

                                        > martinsam1 napisał(a):
                                        >
                                        > > to porzucona laska i jej nowy chłopak zrobili mi dowcip:)
                                        >
                                        > mhm, żebym nie uwierzyła

                                        tzn. uważaj, bo uwierzę :-PP
                                        • martinsam1 Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 18:11
                                          Twoje prawo nie wierzyć:)
                                          • maitresse.d.un.francais Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 18:14
                                            martinsam1 napisał(a):

                                            > Twoje prawo nie wierzyć:)

                                            Uhm, mam prawo i nie zawaham się go użyć.

                                            Nie wierzę. Jesteś trollem ogólnonetowym.
                                            • martinsam1 Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 18:53
                                              Ale brutalna jestes:)
                                              • maitresse.d.un.francais Re: Dawaj, dawaj 29.12.13, 19:06
                                                martinsam1 napisał(a):

                                                > Ale brutalna jestes:)

                                                Ja?

                                                Jestem bardzo delikatna, zważywszy, co na tych stronach powypisywałeś.
          • martinsam1 Re: Jak to nie można? 27.12.13, 18:46
            Kobieta to ma byc kobieta , a dodatkowy kolega. Ale one takie jak kiedys juz chyba nigdy nie beda. Musialaby nastapic jakas cywilizacyjna mega szok zmiana. A moze kobiete jako kolege trzeba polubic?trzeba sie przyzwyczaic
            • martinsam1 Re: Jak to nie można? 27.12.13, 18:47
              Tzn mialo byc:kobieta to ma byc kobieta a nie dodatkowy kolega
            • maitresse.d.un.francais Dlaczego dodatkowy kolega nie? 27.12.13, 18:51
              Im więcej przyjaciół, tym lepiej.

              Wzajemny szacunek i sympatia to podstawa udanego związku. :-PPP
              • martinsam1 Re: Dlaczego dodatkowy kolega nie? 27.12.13, 18:56
                Masz racje:)
            • asfo Re: Jak to nie można? 28.12.13, 13:55
              Ale wiesz, związek nie przetrwa długo jeśli będzie oparty wyłącznie na seksie i romantycznym pogruchiwaniu - hormony się uspokoją i nastąpi nuda. Jeśli chcemy być z kimś na stałe to trzeba mieć jakieś wspólne zajęcia i zainteresowania - co w rezultacie sprowadza się do wykonywania ze starą żoną tych rzeczy, które się za młodu robiło z kolegami. To może być wspólne uprawianie ogródka albo nabijanie 200 poziomu w World of Warcraft, ale coś musi się znaleźć.
              • speedboat8 Re: Jak to nie można? 30.12.13, 18:58
                Sluszka uwaga ! Psychologia ewolucyjna moja ulubiona dziedzina wiedzy twierdzi ze podstawowym prymatem pary jest wychowac potomstwo i wszystko jest temu podporzadkowane
                Dlatego kazdy okres w zyciu pary jest skonczona wartoscia i nie wolno tego zapominac.Jest czas na pozadanie,.( MA PRZYSPIESZYC POLACZENIE SIE W PARY I WYMIANE GENOW), NA PRZYJAZN ( wychowywanie potomstaw) i PRZYWIAZANIE ( wzajemne spieranie sie wschylku zycia biologicznego)
                Problem w tym ze wielu ludzi zafascynowanych euforia wynikajaca z pozadania zapomina ze ten okres nie moze trwac wiecznie bo ma wbudowany bezpiecznik w postaci wydolnosci fizycznej faceta i kobiety( brak wzwodu,brak sluzu w pochwie ).
                Przydaloby sie wiecej pokory dla uplywajacego czasu i zmian w nas samych
                • maitresse.d.un.francais Re: Jak to nie można? 30.12.13, 21:57
                  speedboat8 napisał(a):

                  > Sluszka uwaga ! Psychologia ewolucyjna moja ulubiona dziedzina wiedzy twierdzi
                  > ze podstawowym prymatem pary jest wychowac potomstwo i wszystko jest temu podpo
                  > rzadkowane

                  No to niech twierdzi sobie dalej.

                  Skoro twoja ulubiona, to nie widzę sensu dalszej dyskusji, już znam twoje poglądy.
                  • speedboat8 Re: Jak to nie można? 02.01.14, 12:49
                    A potrafilowac zdefiniowac co cie ciagnie do faceta co by nie bylo w jakims sensie podporzdakowane prokreacji :)? lub przetrwaniu :)?
                    • maitresse.d.un.francais Jak ciebie znam 02.01.14, 17:23
                      to jeśli wymienię jakąkolwiek cechę ludzką, podporządkujesz ją prokreacji. Prawda?

                      Nawet gdyby to był talent do układania limeryków w oryginale. :-PPP
                      • speedboat8 Re: Jak ciebie znam 08.01.14, 10:25
                        Niedoczytalas.Napisalem w porzadku : instynkt przetrwania ,instynkt rozmnazania .Instynkt rozmnazania jest nieodlacznie zwiazany z instynktem przetrwania .
                        Twoje talenty do limerykow mozna podporzadkowac potrzebie zwracania na siebie uwagi a wiec jest to atrakcyjnosc dla potencjalnego seksualnego partnera .Limeryk zwroci jego uwage ,bo jest oryginalny a wiec w jego umysle zrodzi sie zainteresowanie.Twoj talent mozna porownac do "pawiego ogona" w wydaniu zenskim.Zreszta to nie nowina .W swiecie zwierzat wiele gatunkow rozwinelo taka ceche ze samice sa bogato upierzone,lub na odwrot.Zalezy jakie cechy dominujace sie rozwinely pod wplywem srodowiska.
                        Tak czy siak nasze talenty sa zdetermionowane istnieniem specyficznego genu w drabince i ujawni sie on lub nie Osobnicy z "talentami" sa z pewnoscia atrakcyjniejsi jako potencjalni partnerzy seksualni a wiec do prokreacji.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Jak to nie można? 02.01.14, 17:26
                      Założenie speedboata:

                      wszelkie cechy podporządkowane są przetrwaniu

                      Zatem, jeśli wymienię dowolną cechę, to speedboat (nie ja!) podporządkuje ją przetrwaniu.

                      I wyciągnie z tego wniosek, że to ja, Metresa, lecę na cechy podporządkowane przetrwaniu.

                      Tak en passant, językowo, motoróweczko. Motorówka jest istotnie szybką łodzią, podobnie jak shell-fish (skorupiak) bywa rodzajem ryby w muszli. A jellyfish (meduza) była zapewne postrzegana jako galaretowata ryba.

                      Oczywiście zainteresowania językowe są podporządkowane przetrwaniu i nawet wiem, jak to uzasadnisz. :-PPP
                      • speedboat8 Re: Jak to nie można? 08.01.14, 10:16
                        Wyczuwam ironie i sprzeciw ale jak sie glebiej zastanowisz to przynasz mi racje. Np z twoich zainteresowan jezykowych mozna wywiesc proste powiazanie z instynktem przetrwania ,nawet kilka :)lub kilkadziesiat .Ja potrzebowalem sporo czasu aby przetrawic te teorie,sam probujac ja podwazyc ale widac tegie glowy nad tym pracowaly bo nie mozna im odmowic racji.Nie da sie tego ugryzc! Jak na razie zbyt wiele jest faktow przemawiajacych za slusznoscia niz przeciw .
    • maitresse.d.un.francais Emigruj do Emiratów albo gdzieś 27.12.13, 18:05
      Tylko będziesz musiał przyjąć islam, a porzucić tej wiary nie można, pod karą śmierci.
    • maitresse.d.un.francais Kolego trollu 27.12.13, 18:45
      Na początku zdania piszemy "mnie", a nie "mi". Analogicznie 2 os. lp.
    • rybka.11 Re: Dzis kobiet już nie ma 27.12.13, 19:31
      martinsam1 napisał(a):

      > dzis związek z kobietą to tak jak związek z kolegą
      _______________________
      "przeraża" mnie Twój tok myślenia - popatrzyłam na fizyczność takiego porównania - bleee :P
      Wyobrażasz sobie seks z kolegą ?:P ;)
      • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 27.12.13, 19:40
        To byla przenosnia:) chodzi o to ze dzis ze zdaniem partnerki trza sie liczyc ,tak jak ze zdaniem kolegi
        • rybka.11 Re: Dzis kobiet już nie ma 27.12.13, 19:43
          martinsam1 napisał(a):

          > To byla przenosnia:) chodzi o to ze dzis ze zdaniem partnerki trza sie liczyc ,
          > tak jak ze zdaniem kolegi
          _______________________________
          A przeszkadza ci to bardzo, że musisz sie liczyć ze zdaniem partnerki?...

          Kolega to ktoś wyższy w hierarchii od partnerki???

          Jednak mnie przerażasz;)))
          • maly.jasio Dzis autorytetow już (prawie) nie ma 27.12.13, 22:14
            Rybko , ja nie licze sie ani ze zdaniem zony, ani kochanki, ani kolegi, ani nawet siostry.

            Miarodajne pozostaje dla mnie tylko zdanie Mamusi.
            - ta jest Swieta.
            • rybka.11 Re: Dzis autorytetow już (prawie) nie ma 28.12.13, 13:46
              maly.jasio napisał:

              > Miarodajne pozostaje dla mnie tylko zdanie Mamusi.
              > - ta jest Swieta.
              ___________________________________
              :D i tak Cię lubię :P
    • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 28.12.13, 11:37
      Ps.W zwiazku gdzie jedna strona dominuje a druga jest zdominowana, strona dominujaca pragnie w najskrytszych pragnieniach byc choc przez chwile strona zdominowana
    • zielony.raj Dlatego, że współczesne kobiety są wykształcone i 30.12.13, 15:48
      bardzo cieżko pracują. A oprócz tego są też matkami i gospodyniami domowymi. Dlatego tez mają wpełni prawo do swojego zdania i tzw. rządzenia.
      Za to współcześni tzw. mężczyźni to często zakompleksieni nieudacznicy, mieszkający u rodziców i zarabiajacy najniższą krajową. Kto ma kasę ten rządzi - zawsze tak było i zawsze tak będzie. So deal with that!
      • speedboat8 Re: Dlatego, że współczesne kobiety są wykształco 30.12.13, 18:01
        Nie moge zapytac sie dlaczego wiec te kobiety majace prawo do rzadzenia w zwiazku wybieraja nieudacznikow :) ,ktorzy na pierwszy rzut oka juz widac ze sa ladaco!:) a potem wyrzekaja na nich ze zdradzaja ,ze nie pomagaja ,nie sa partnerami ?
    • delfina77 Re: Dzis kobiet już nie ma 30.12.13, 19:12
      Ja myślę. że kobiety są różne i relacje damsko-męskie są również zróżnicowane. Znam związki, w których stroną dominującą są mężczyźni i takie, gdzie są nią kobiety i nie ma w tym nic złego, byle odpowiadało to obojgu. Najzdrowsza jest jednak równowaga i chęć współpracy:) I takiej partnerki ci życzę. A kobiety ewoluują i nie są już zahukane jak w przeszłości, nie boją się mówić o swoich potrzebach i oczekiwaniach i może stąd wrażenie panów, że jesteśmy pyskate;) ale po prostu też mamy prawo do szczęścia i chcemy z tego korzystać - musicie to w końcu zaakceptować:)
      • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 30.12.13, 21:19
        Bardzo rozsadna wypowiedz.Pochwalam ja. :)Juz Boy_Zelenski pisal 'Ze najwiekszy to ambaras zeby dwoje chcialo naraz"
        Masz racje i uwazam ze powinno u nas istniec popularyzowane przez panstwo szerokie poradnictwo rodzinne.Niestety w kraju gdzie "Bog wiel lepiej " trudno sie przebic zwyklemu rozsadkowi :)
      • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 31.12.13, 08:18
        I To by byla fajna puenta:)
        • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 31.12.13, 08:24
          Ps. Faceci musza sie przestawic i zrozumiec ze kobiety z niewolnic i sluzacych staly sie rownymi nam partnerami, sorry partnerkami. To rewolucyjna zmiana
          • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 31.12.13, 09:26
            Ja jako meski szowinista przestawilem sie ale mam obawy czy niektore Panie nadazaja za zmianami.Wszedzie musi byc rownowaga aby nie bylo napiec a przeginanie nigdy sie nie oplaca .
            Szczegolnie jak sie tworzy zwiazek ,we dwoje idzie prze zycie .Moja ex przeginala do pewnego momentu az sie z nia pozegnalem bo uznalem ze jest niereformowalna a ja nie mam ochoty grac roli parowki na dwoch nogach.W ostatniej chwili chiala sie godzic ale to byl rzut na tasme biorac pod uwage ze to co robila do ostatniej chwili.Mysle ze wiele wspoplczesnych kobiet zachwyconych i zamroczonych perspektywami rownouprawnienia zapomnialo ze istneja tak prawa jak i obowiazki .
            • kocia_noga Re: Dzis kobiet już nie ma 02.01.14, 13:17
              To chyba bardziej skomplikowane, u moich teściów, u niektórych starszych krewnych i znajomych dominuje w domu i w rodzinie kobieta. Dominuje to mało powiedziane, rządzi i to twardą ręką. Nie ma to nic wspólnego z równouprawnieniem, wręcz przeciwnie, to stary patriarchalny podział na niego, co zarabia i tam sobie rządzi i nią, co prowadzi dom i w tym domu rządzi. W tym sęk, że to może i jakoś fukncjonowało, ale moim zdaniem niezbyt dobrze, bo nie było komu tego kontrolować, ani co on robi poza domem, ani tego jak ona rządzi domem. Teraz się zmieniło, bo obydwoje pracują i nie ma powodu, żeby w domu pracowała wyłącznie ona, ani też nie ma powodu, żeby w nim wyłącznie rządziła. Trzeba się dogadać, trochę ufać, trochę sprawdzać, jednym słowem asertywnośc by się przydała, żeby nie dac się zjeść w kaszy i to asertywność od samego początku, bo jak się już jedna ze stron rozhula, to prawie niemożliwe jest wyhamować.
              • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 08.01.14, 10:08
                Rozsadnie sie wypowiadasz i podzielam twoja opinie.
    • ijonaa.tichy Re: Dzis kobiet już nie ma 08.01.14, 00:42
      Są ;)
      • martinsam1 Re: Dzis kobiet już nie ma 08.01.14, 06:28
        No to super:)!!!
      • seryjny.uwodziciel Re: Dzis kobiet już nie ma 08.01.14, 22:07
        Hehehe, najlepszy post w tym wątku :D Dzięki za poprawienie nastroju :D
    • facettt Dzis prawdziwych Cyganow juz nie ma .... 09.01.14, 11:53
      TESZ.
      Co sie porobilo...
      Kiedys jedni spiewali, a drudzy kradli.
      Teraz wszyscy stoja w kolejce po SOCJAL - tam, gdzie daja...
    • neutralny007 Re: Dzis kobiet już nie ma 13.01.14, 17:47
      Troche tytułem podsumowania dowcip (ale czy tylko?):

      W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić

      męża.

      Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża.

      Na pierwszym piętrze wisi tabliczka:

      "Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej.

      Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej.

      Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już *doborowo.

      Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej.

      Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?!

      Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..."
      • speedboat8 Re: Dzis kobiet już nie ma 13.01.14, 22:06
        Bo kazda kobitke trzeba traktowac indywidualnie :)... I wespol wzespol! i wespol wzespol ! jak spiewali Starsi panowie ,zreszat dwaj :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka