06.07.14, 22:32
Czy jak zona przytyje 20 kilo ale nadal jest fajna zoną, ma ochotę na seks, jest dalej tak samo miła, ciepla, zabawna, a do tego urodzila super dziecko to mimo tego macie ochote zdradzac przez tę nadwagę? czy zalety inne niz cialo tu dzialają?
p.s. nie, nie jestem żoną która przytyła 20 kilo ;) ale kolezanka tak i wlasnie ma zagwozdkę bo podejrzewa ze maz ja zdradza a ja ich znam jako malzenstwo i tak dobranej pary nie znam.
Obserwuj wątek
    • obrotowy zdradzamy, bo lubimy. 06.07.14, 23:43
      a nie dlatego, ze musimy.

      ale wierze, ze 20 kg nadwagi moze byc dodatkowm bodzcem.

      cos pomoglem ?
    • sibeliuss Re: zdrada 07.07.14, 08:00
      Jeśli montował dzieciaka to chyba nie jest kretynem i brał pod uwagę, że kobieta może się po ciąży zmienić. Ona z pewnością robi wszystko, aby powrócić do poprzedniej wagi i wyglądu, a jesli on tego nie docenie to chyba mają problem.
      Kumpel po zostaniu ojcem stracił chęć na seks z żoną, bo ona pod pretekstem karmienia piersią stała się mega lochą (żre, chociaż kiedyś zwyczajnie jadła), a jego słonice nie ruszają...
      • urko70 Re: zdrada 24.10.14, 11:57
        sibeliuss napisał:

        > Jeśli montował dzieciaka to chyba nie jest kretynem i brał pod uwagę, że kobiet
        > a może się po ciąży zmienić.

        Współżyć mogą tak kretyni jak i nie kretyni więc skąd przypuszczenie, że nie był?
        Zmiana o 20kg to w wielu przypadkach bardzo istotna zmiana.


        > Ona z pewnością robi wszystko, aby powrócić do pop
        > rzedniej wagi i wyglądu,

        Skąd ta pewność?! Przecież autorka NIC o tym nie wspomniała.


        > a jesli on tego nie docenie to chyba mają problem.

        Niedocenia tego co Tobie się wydaje?


        > Kumpel po zostaniu ojcem stracił chęć na seks z żoną, bo ona pod pretekstem kar
        > mienia piersią stała się mega lochą (żre, chociaż kiedyś zwyczajnie jadła), a j
        > ego słonice nie ruszają...

        "Średnio" mi się podobają określenia jakich tu użyłeś ale sam widzisz, po istotnej dla odbiorcy zmianie ciała partnerki/a można stracić chęć.
    • dreemcatcher Re: zdrada 08.07.14, 10:28
      nie oszukujmy się, no chyba ze ważyla 40kg a teraz 60-65,
      ja znam taki ektóre wazyły 60kg super laski , po urodzenieu dziecka i tak zostało 80kg , trzeba byc desperatem albo gustowac w takich wagach zeby miec ochote na seks.
      Jesli kolezanka ma takie podejrzenia to niech bedzie bardziej czujna bo moze ma dobre przeczucie . Chyba ze doskonale sobie zdaje sprawe ze jest gruba i ma gdzies to czy sie podoba mezowi i wymysliła sobie ze ma taką zaakceptować to jest sama sobie winna
      To ze ma ochote na sex nie ma zwiazku z tym jak wyglada ich pozycie bo moze ochote tylko ma ale na tym siękonczy
    • wez_sie 20 kg 08.07.14, 13:46
      przytycie 20 kg nie ma wiekszego znaczenia jesli sie wczesniej wazylo 120
      dlatego sie nie przejmuj
    • molly_wither Re: zdrada 07.08.14, 19:05
      Kolezanka niech schudnie i kupi ksiazke pt."Mezczyzni kochaja zolzy" . Maz przestanie zdradzac.
    • anna_sla Re: zdrada 11.08.14, 18:20
      dla wielu każda wymówka jest dobra. Szczyt lenistwa! Ja po ciążach przytyłam więcej niż 20kg (bo doszły problemy z hormonami tarczycy, w ciąży bliźniaczej miałam nadczynność i po 3ch miesiącach zmieniła się na niedoczynność).. wciąż się odchudzam, czasami w desperacji mówię, że całe życie spędzę na odchudzaniu i dopiero umrę chuda... mąż wciąż mnie kocha i nie skacze na bok (na 99%). Czasami sobie tylko na ulicy popatrzy na szczupłe..
      • mijo81 Re: zdrada 02.09.14, 19:46
        Tak to sobie tłumacz :)
    • holidaysee12 Re: zdrada 27.08.14, 11:45
      Trudno to ocenić. A to szybkie tycie jest spowodowane chorobą?
    • speedboat8 Re: zdrada 27.08.14, 12:23
      Nie oszukujmy sie. Natura nami steruje poprzez dosc proste mechanizmy a celem jej jest za wszelka cene przeniesc zycie w czasie, w przyszlosc, z najlepszymi genami,bo gwarantuja przezycie potomka. W zwiazku z tym atrakcyjnosc biologiczna kobiety z nadwaga jest mniejsza niz mlodki z talia osy.fFet ma okreslona role do spelnienia w cyklu zycia a kobieta tez ma swoja.
      Technologie ktore wytwarzamy wyprzedzily nasz bilogiczny rozwoj o lata swietlene .Bilogicznie wciaz tkwimy w epoce zbieractwa.Na szczescie mamy wiedze ktora jest w stanie to odkryc i trzeba z niej korzystac dla naszego dobra.Podpowiada ona aby kobieta z nadwaga po prostu schudla bo jej atrakcyjnosc do rozmnazania jest nizsza.facet reaguje na specyficzny stosunek tali do bioder.Optycznie. I ma we lbie zakodowane ze im talia mniejsza a biodra szersze tym biologicznie partnerka jest lepsza i na to reaguje i bedzie reagowal az do smierci :) .Kobieta zas wybuerze zawsze partbnera ktory zapewni jej poczucie bezpieczenstwa a wiec ten z portfelem na starcie ma przewage:).Pisze na starcie bo wyscig do pochwy trwa:) cale zycie osobnikow
    • mijo81 Re: zdrada 02.09.14, 19:49
      No jak się tak zapuściła i już nie jest atrakcyjna jak kiedyś to wcale nie byłoby dziwne, że ją zdradza. Trzeba by było tego faceta zapytać ...
    • ryc.kam Re: zdrada 05.09.14, 12:53
      Zdrada wynika z tego, że facetowi czegoś brakuje a jak brakuje mu młodsze, chudszej laski to trochę płytkie myślenie i szczeniackie. Już lepiej zrobić coś, zeby żona wyglądała atrakcyjniej jak kiedyś niż zdradzać
    • speedboat8 Re: zdrada 05.09.14, 13:20
      Mysle ze to nie jest tylko kwestia jej przytycia. Znam pary gdzie ona po dzieku przytyla 20 kg i tak jej zostalo a mimo to widze ze on za nia oczami wodzi mimo ze sa juz razem 20 latek.
      Problem polega na tym ze jak wynika z roznych badan robionych globalnie wiekrzosc facetow najbardziej ceni sobie w zwiazku z kobieta REGULARNY SEKS .Moze to byc co 2 dzien co 3ci ale regularny(!) i przewidywalny. Dal czesci biet jest to nie do popgodzenia bo powiewa nuda i mowia bardziej staraj sie ,rozbaw mnie ,zaskocz czyms abym poczula do ciebie pociag.I tu zaczynaja sie schody. bo facet to odbiera jako ODTRACENIE.Jelsi niego sego regularnego bzykania nie ma to zaczana sie od ogladania ponoli w necie a potem mowi sobie : aco ja sie bede wysilal jak moge zarwac laske :) No ! i mamy pasztek na bazie komunikacji. Kazde patrzy na derugiego z innej plaszczyzny i zadne nie chce ustapic.Takie okopoanie sie w swoich pozycjach to pierwszy krok do rozpadu zwaizku.Ktoras ze stron musi dostrzec ze prowadzi to do utwardzania sie postaw i trudno u znalezienie wspolnego jezyka.Opisuje ti klasy czny model zdrady ,najczestrzy powod choc nikt tego nie artykuluje tutaj bo gebralnie zony mysla ze jak maja juz faceta uwiazanego dzieckiem ,rodzina to on juz nie pojdzie szukac innej laski. KARDYNALNY BLAD! Facet zostal stworzony przez Nature jaki aerosol plemnikowy i MUSI oproznic jadra ktore non stop produkuja nasienie a to zalegajac zaczyna wprowadzac go w stan rozdraznienia i stresu.Kobiety tego nie rozumieja i wydaje im sie ze seks faceta rodzi sie tak jak u nich w mozgu :) Nic bardziej mylnego! Srks faceta zaczyna sie w kroczu.Jak to czytaja kobiety pora aby to zrozumiec i dopiero na bazie tego wlasnie probowac ustabilizowac swoj zwiazek.Przeziez mozna sie dogadac z mezem w sparwie nudy w zwiazku.Prosto z mostu! Faceci sa konkretni,logiczni i tylko fakty do nich przemawiaja.
      Jasne ze sa tez i inne przyczyny zdrady faceta ale ta jest wrecz podrecznikowa.Regularny seks z wlasna partnerka.! to podstwa przetrwania zwiazku z najbardziej krnabrnym facetem.:)
      Inna wazna przyczyna zdrady jest niedowartosciowanie faceta.Jak mu zona nie okaze "nalezytego" podziwu od czasu do czasu to bedzie probowal sobie to zrekompensowac na boku )
      Facet jest bardzo prosty i nie ma wiele aby sie go nauczyc , jest prostrzy od pilota TV !

      A tak genralnie to czego facet oczekuje od kandydatki na zone ?
      Seksu (!) sexu! i jeszcze raz seksu !(nie wymyslac mi od zboka ! bo opieram sie na globalnych badaniach angielskich )
      Podstwowej uslugi ktora dawala mu matka :) - pranie,zywienie opiekowanie sie ...itd
      Bycia kochanym i najwazniejszym(!)
      Czasu na samotnosc,bez zaklocen:) Kazdy facet musi miec dziennie min 30 min na "nicniemyslenie" czyli pozostawienie samemu sobie stad tak czeste ich zamykanie sie w klopie :)
      • rejestracja-konta-gazeta Re: zdrada 05.09.14, 15:55
        No dzięki speedboat8 za instrukcję obsługi faceta, przyda się

      • rybka.11 Re: zdrada 07.09.14, 09:30
        speedboat8 napisał(a):


        >
        > A tak genralnie to czego facet oczekuje od kandydatki na zone ?
        > Seksu (!) sexu! i jeszcze raz seksu !(nie wymyslac mi od zboka ! bo opieram sie
        > na globalnych badaniach angielskich )
        _______________________________
        Seksu to on oczekuje od kobiety - ogólnie - a nie od kandydatki na żonę ;)
        "Generalnie" "globalne badania angielskie" mam w...głębokim poważaniu :P ;)
        I nawet nie musze się w nie zaglębiać, by wiedzieć czego w danym momencie oczekuje facet ;). Kobieta takie rzeczy powinna wiedzieć, a nie oglądać się na wyniki badań psudo-naukowców :P ;P ;)
        • speedboat8 Re: zdrada 07.09.14, 19:29
          Wiem ze jestes bardzo bystra w wielu sprawach d/m czemu dajesz non stop wyraz i wiesz czego faceci chca od kobiety :) ale nie czytasz chyba kobiecych for ,dlatego 3x wymienilem te sprawe z wykrzyknikiem bo generalnie odnosze wrazenie ze kazda ktora tam pisze jest pierwsza naiwna i patrzy na faceta jakby z kosmosu spadl.
          Dlatego uznalem ze trzeba pewne sprawy wykladac lopatologicznie aby nie mialy wypaczonego obrazu w swoich pieknych i niewinnych glowkach :).Szczegolnie ktore podczytuja ukradkiem meskie fora :)
          • rybka.11 Re: zdrada 07.09.14, 20:38
            speedboat8 napisał(a):

            > Wiem ze jestes bardzo bystra w wielu sprawach
            ___________________________________________
            bardzo dziękuję za uznanie... :P ;)
          • greedex5 Re: zdrada 28.09.14, 09:47
            Okropnie upraszczasz bo wielu facetów nie ma ochoty na seks i kobiety chodzą wygłodzone. Te statystyki co drugi, trzeci dzień to chyba u 18-tolatków. Potem potrzeby spadają, testosteron też. Jak w małżeństwie np. 15 lat seks jest 2-3 razy tygodniowo to wg statystyk jest bardzo dużo. Dla mnie np seks jest bardzo ważny. Są kobiety które mogłyby żyć bez seksu. Ciężko jest wepchnąć wszystkich do jednego worka. Czasami facet nie chce schudnąć. Je paskudztwa jak popadnie, byle jak się ubiera, nie czesze. Czy np nie dba o zęby i nie wiadomo jak mu to powiedzieć żeby się nie obraził. To też odstręcza. Jesteś w związku więc dbasz o siebie, nie spoczywasz na laurach. Więc reasumując te podziały na płcie są przesadzone. A znajoma powinna schudnąć bo ciąża to marna wymówka w dzisiejszych czasach. Ja tam nie przytyłam nawet 1 kg, nie mam żadnych rozstępów bo używałam dobrych kremów itd. masa moich znajomych - podobnie.
            • speedboat8 Re: zdrada 12.10.14, 15:16
              No moja droga ! Blad podstawowy ! Facetowi trzeba wszystko lopatologicznie wylozyc,wtedy dopiero zaczyna myslec.Jak cie cos razi u partenra to robi sie dobra kolacje i zaznacza ze po kolacji chcesz powaznie porozmawiac o was i wtedy wyladasz mu w zyczliwym tonie co cie uwiera ale w formir Nie oskarzenia tylko ze cie to UWIERA. Ciebie wlasnie ! On zacznie mysklec powoli,bo powoli zacznie.,bedzie mial dyskomfort bo i jego samocena spadnie :) Badz cierpliwa i bedzie dobrze po takiej rozmowie.czasem rzuc ze to czy tamto powoduje ze Tobie zaczyna mocniej bic serce.Okazuj mu jakie ty masz emocje a nie wartosciuj jego osobe a beda efekty:)
        • speedboat8 Re: zdrada 27.09.14, 10:22
          @ rybka .11
          Facet seksu potzrebujemod kazdej kobiety czyprzyjaciolki na jedna noc :) ale jak wize sie z kobieta na cale zycie to chce REGULARNEGO(!) seksu a nie od przypadku do przypadku jak jej sie zawidzi :) Po to sie facet zeni ! :) choc z powodow kulturowych malo ktory sie przyzna z obawy " co ludzie powioedza" a szczegolnie ksiadz :)
          .Nawet Gowin pierwszy swietoszek Polszy chce sie bzykac regularnie ze swoja zona co udowodnil licznym potomstwem a drugi swiety -Kurski zone zdradzal przez 10 lat z asystentka :) a ostanio sie rozwiodl bo asystemtke mial n a zawolanie a zona lekarz byla za czesto zmeczona :)
    • corgan1 inny punkt widzenia 07.09.14, 17:51
      > Czy jak zona przytyje 20 kilo ale nadal jest fajna zoną, ma ochotę na seks, jest dalej tak samo
      > miła, ciepla, zabawna, a do tego urodzila super dziecko to mimo tego macie ochote zdradzac
      > przez tę nadwagę? czy zalety inne niz cialo tu dzialają?

      Czy jak maż zarabia 30tys. zł rocznie mniej albo stracił pracę i nie może znaleść nowej ale nadal jest fajnym mężem, ma ochotę na seks, jest dalej tak samo miły, ciepły, zabawny, a do tego jest ojcem superdziecka to mimo tego macie ochote zdradzac przez ten ubytek w portfelu? czy zalety inne niz przynoszenie pełnego portfela tu dzialają?
      • kobza16 Re: inny punkt widzenia 27.09.14, 00:45
        Corgan, moze w twoim świecie małżenstwo to czysty kontrakt z wyrachowania, bo w moim i w swiatach wielu ludzi (obserwacje) widzę, że ludzie się wiążą także z uczucia, które powstało między nimi. Gdyby świat wygladał tak jak mówisz, to żonaci byliby wyłącznie faceci zamożni/superbogaci, a mężatkami byłby wyłącznie luksusowe prostytutki.

        Niesety speedboat także posługuje się quasi-naukowymi informacjami sprowadzających człowieka jedynie do biologicznie zaprojektowanej maszyny, gdzie liczy się wyłącznie reprodukcja.

        Wracając do wątku - tak, mąż może ją zdradzać, ale nie musi. Ot - tyle wiemy.
        • speedboat8 Re: inny punkt widzenia 27.09.14, 10:11
          Nie zgodzam sie z toba.Myslisz pojecia ba! fabrykujesz bajki i mity .To co pisze to nie quasi nauka. To jest kompilacja ostatnich ustalem szerokiego wachlarza nauk.Niekoniecznie selsuologii ale szerszej wiedzy np chemii,bilogii czy astronautyki:)
          To sa nagie fakty
          .Problem kobiet w zrozumieniu tego co pisze polega na tym ze wasz seksualizm ma dwie sfery: biologiczna ( zwierzeca) i mentalna( wyobraznia) i nie dajecie sobie z tym rady.facetowi latwiej bo jego umysl hest logiczny i opiera sie na faktach. Wasz dosatkowo na emocjach ktore sa po prostu chemicznym procesem a wiec mozna na nie wplywac.
          Bywa tak ze czasem widzisz faceta i masz mokro w majtlach choc nie jest w twoim typie i nie wiesz dlaczego ,Otoz zadzialal klasyczny konflikt w twojej seksualnosci.Dwia osrodki seksualnosci stanely w opozycji.
          Nie da sie spojrzec na sprawy d/m, z perspektywy tylko emocjonalnej,jestesmy czescia Natury chocby dlatego ze zbudowani jestesmy dokladnie z tych samych pierwiastkow co np nieozywiony pozornie kamien. Emocje sa wiec tez czescia Naturu a wiec podlegaja jej prawom Ja wywodze je z imperatywu Natury aby rozmnazac sie.Emocje sa pochodna imperatywu Natury aby przeniesc zycie w przyszlosc w kolejnym cyklu narodzin i smierci.
          Piszac ze sa emocje ktore powoduja ze ludzie wiaza sie w pary .Tak !@ zgadzam sie ale emocje sa pochodna imperatywu rozmanzania sie :) i w zadem spsob tego nie zmienisz,Natura utworzyla caly arsenal aby zblizyc do siebie gwie pci.To ona rozdaje karty a ty po prostu slepo sie jej poddajesz ndajac po prsotu inne nazwy podstwowym faktom.
          • kobza16 Re: inny punkt widzenia 27.09.14, 23:28
            @speedboat8

            Po pierwsze - nie zdaża mi się mieć mokro majtkach od samego patrzenia na faceta - nie wiem skąd taki wniosek, że kobiety tak mają? Wyczytałeś to u Schopenhauera, Junga? Jakie dwa konflikty ośrodków seksualności? wtf! Lol, odważne tazy jak na zółtodzioba.

            Po drugie - nie podpieraj się pod naukę bez podania linków do prac naukowych, linków do artykułów i ostatnich ustaleń z dziedziny chemii, biologii, czy nawet astronautyki. Podaj teksty źrodłowe jeśli juz chcesz siebie podeprzeć jakimś autorytetem naukowym. Nie zarzucaj komuś fabrykowania informacji, jeśl sam jedynie uogólniasz.

            Po trzecie - pisząc o emocjach i łączeniu się w pary w żaden sposób nie zanegowałam kwestii prokreacji. To już średnio inteligenta osoba rozumie, że z kobiety i męzczyzny tworzy się nowe życie i taki jest gł cel związku. Oczywiście że natura "rozdaje karty", ale i natura wyposażyła człowieka w pewną wolność, wolę i umysł - jeśli kogoś zgwałcisz, to nie poskarżysz się na policji - że "natura" cie do tego zmusiła. Choć rozumiem twoj sposob myślenia, to zapominasz o wymiarze umysłowym człowieka - który nota bene efektem także biologii - ale czym do końca jest, to nie wiadomo. Nobla masz w kieszeni jeśli rozkminisz naturę umysłu ludzkiego ;)

            Po czwarte - Emocje są pochodną natury? udowodnij ze tak jest! W domysle wszystko jest pochodną natury, ale jak to działa, czym tak naprawdę natura jest? Emocje są wg ciebie wyłącznie pochodną chemicznych procesów zachodzących w mózgu? Udowodnij! Wg co wywoluje te procesy w mozgu i dlaczego? Czym jest miłość i dlaczego jest tak rozna od zakochania? Czym jest nienawiść, opisz dokladnie te procesy w mozgu, na ile one są powtarzalne u wszystkich przedstawicieli gatunku ludzkiego - jakie obszary w mozgu są poruszone?

            Po piąte - "Problem kobiet w zrozumieniu tego co pisze polega na tym ze wasz seksualizm m
            > a dwie sfery: biologiczna ( zwierzeca) i mentalna( wyobraznia) i nie dajecie s
            > obie z tym rady.facetowi latwiej bo jego umysl hest logiczny i opiera sie na fa
            > ktach. Wasz dosatkowo na emocjach ktore sa po prostu chemicznym procesem a wiec
            > mozna na nie wplywac."

            Cały ten akapit to jeden wielki szowinistyczny chłam - cięzko się nawet z takim poziomem chamstwa dyskutuje. Zakładasz, że kobieta a). kierowana jest przez same instynkty biologiczne, b). nie posiada logicznego myslenia, czyli nie posługuje sie lewą półkulą mózgu - czyli opiera sie nie na faktach, tylko na wlasnych wyobrazeniach - czyli buja w obłokach i jest zwykłą idiotką. Może we własnym otoczeniu spotykasz same takie kobiety? nie wiem z jakiego srodowiska się wywodzisz, ale mniemam, że z nauką to średnio masz do czynienia
            • speedboat8 Re: inny punkt widzenia 12.10.14, 15:26
              Polecam ci w takim razie lopatologiczna ksiazke pary psychologow badajacych ten temat od ponad 30 latek Alan .Barbara Pease " Dlaczego mezczyzni potzrebuja seksu a kobiety milosci ".Lopatologiczna az boli ale oni zjedli natych badaniach zeby.Po przeczytaniu mozemy argumentowac .
              O TYm ze babka ma mokro w majtkach na sam widok fajnego faceta slyszalemod kilkunastu kobiet wiec wiem co pisze i smalo moge to uznac za fakt sparwdzalny .To ze kobitki na tym forum chcialyby tego doznawac to inszy temat:)
              ..Moze ty tego nie doswiadczasz ale ponoc jestescie bardziej zroznicowane seksualnie nzi faceci :) Nam to jedno w glowach od razu jak widzimy fajna laske :)
              Sadzac po tym co piszesz to wiem wiecej o kobietach niz ty o facetach i nazywanie mnie zoltodziobem wystwiasz sobie laurke j :) smarkatej :)
              • kobza16 Re: inny punkt widzenia 14.10.14, 22:01
                ok, moze masz kontakt z jakimiś erotomankami, które podniecają sie samym widokiem faceta, szczerze, to nie slyszalam o czymś takim u znanych mi babek. Moze te twoje kolezanki to erotomanki gawędziary haha. Niektore głupie pipki duzo potrafią opowiadac, aby zwrocic na siebie uwagę - oj takie to znam! Wogole ten sposob myslenia (podniecenie od samego kontaktu wzrokowego) zakłada, że w kontaktach miedzy płciami kierujemy się WYŁĄCZNIE seksualnymi bodzcami, a tak nie jest. Probujesz mnie przekonac, ze nie jestem w stanie współpracowac z przystojnym facetem bez mokrych majtek? przedszkole i jeszcze raz przedszkole. To sie moze zdazyc, ale w oficjalnej interakcji społecznej - no chyba, ze mowa o zaburzonej nimfomance.
                • sundry Re: inny punkt widzenia 24.10.14, 10:54
                  Bardzo współczuję doświadczeń, jeśli nie spotkałaś ty i twoje znajome faceta, który tak by cię kręcił, że na sam jego widok masz ochotę zdjąć majtki przez głowę, ale erotomanii do tego nie mieszaj :)
                  • kobza16 Re: inny punkt widzenia 29.10.14, 20:07
                    sundry napisała:

                    > Bardzo współczuję doświadczeń, jeśli nie spotkałaś ty i twoje znajome faceta, k
                    > tóry tak by cię kręcił, że na sam jego widok masz ochotę zdjąć majtki przez gło
                    > wę, ale erotomanii do tego nie mieszaj :)

                    No może ty ściągasz majtki co drugi dzien na widok innego "przystojniaka" - no ja akurat tak nie mam. Kazdy ma doświadczenia jakie ma - mnie poza samym wyglądem faceta kręcą też inne rzeczy - na sam wygląd leciałam jak byłam baaardzo smarkata co jest naturalne, ale nawet wtedy nie chciałam od razu ściągać majtek.... Gratuluje doświadczeń, że sam widok aż tak cie rozgrzewa, no mi potrzeba czegoś więcej!
            • speedboat8 Re: inny punkt widzenia 12.10.14, 15:29
              Jesli ksiazek czytac nie, lubisz to polecam obrazki :)

              youtu.be/Qo5wL89b52g
              • speedboat8 Re: inny punkt widzenia 12.10.14, 15:34
                No i jeszcze to , tez lopatologicznie :)

                youtu.be/dCqsjvBU-Gc
                Nudzi mnie juz to bez konca powtarzanie ze kobiety nie chca sie nauczyc obslugi faceta i vice versa:)
                Zyjecie z drugim czlowiekiem i jakos nie kusi was aby poznac jakimi mechanizmami sie rzadza jego decyzje ? :)
                • kobza16 Re: inny punkt widzenia 14.10.14, 22:07
                  > Zyjecie z drugim czlowiekiem i jakos nie kusi was aby poznac jakimi mechanizmam
                  > i sie rzadza jego decyzje ? :)

                  Oczywiscie ze interesuje, inaczej zadna kobieta nie zajrzałaby na to forum, nie studiowalaby psychologii etc. Problem jest taki, że nie tylko płeć jest odpowiedzialna za nasze decyzje, a ty próbujesz skierować wszystko do boddzców seksualnych. Może i w skali priorytetów/potrzeb - seks dla mezczyzn stoi wyzej, nie mnie jednak nie sądze aby to bylo jedyne kryterium. Mam wrazenie, ze takze męzczyzni są pod tym względem zroznicowani i nie każdy widząć ładną kobiete widzi w niej "dziurę do wyruchowania". Może Ty tak masz, moze Twoje srodowisko, Twoi koledzy - moze i wiekszość mezczyzn, ale napewno nei wszyscy i pewnie z wiekiem wam sie to zmienia ;)
                  • speedboat8 Re: inny punkt widzenia 15.10.14, 00:12
                    Widze ze nie obejrzalas tego w/w fimiku.Polecam jednak i dyskutowalabys bardziej bezosobowo a nie "wyzywajac mnie do tablicy" mam chyab wiecej wiedzy z psychologii niz ty i wiem o czym pisze.To tyko wydaje sie kobietom ze seks nie jest celem zycia.Wy macie erotyzm inaczej skonstruowany wiec inaczej go postzregacie mentalnie ale na poziomie biologicznym jestescie tak samo "biologicznymi zwierzetami " jak i faceci ktorzy tylko by rozsiewali plemniki:).Podpieram sie znowu eksperymentami na kobietach zademonstrowanymi w powyzszym filmie.
                    Przeceniacie tzw "umysl" bo tam sie u was kobiet zaczyna pozadanie A le tak naprawde wszystkim rzadzi podwzgorze siedlisko instynktow,nasze osobiste psychiczne rusztowanie w postaci materialnej ,zamknietej w budowie bialka bo tam jest zawarty ow "palec Bozy" ktory steruje calym ludzkim Kosmosem :)
                    Polecam jednak obejrzec ten fim pt "Tajemnice pozadania" Sa tam opisane eksperymenty naukowe nad kobiecym pozadaniem i jego mechanizmach.Opisane dlaczego i w jaki spsob rodzi sie w was to cos co was ciagnie do faceta :)
      • aurosc Re: inny punkt widzenia 05.10.14, 22:56
        Seksualność kobiet w moim odczuciu jest dużo głębsza i zachłanna od męskiej (choć nie jest to najwłaściwsze słowo). Niezaspokojona w związku będzie szukać ujścia gdzie indziej.
        Panowanie nad kobiecą seksualnością jest i wygodne i bezpieczne.
        Z jednej strony facet nie jest narażony na uczucie porażki jako kochanek,a z drugiej zwiększa się prawdopodobieństwo że jego dzieci są jego:)A wszystko to za pomocą prostego triku-seks jest zły,twoje pragnienia są nieczyste..będziesz potępiona:)
        Psychomanipulacja poparta strachem..
        • speedboat8 Re: inny punkt widzenia 15.10.14, 00:18
          Bingo! daje ci Nobla za ten post.:)
          A kto pierwszy wpadl na pomysl stalamszenia i podporzadkowania kobiecej seksulanosci? Ano sw Piotr gdy w wieku 60 lat mu juz nie stawal wpadl na pomysl " zycia w czystosci cielesnej".Mam tez uzasadnione podejrzenie ze sw Pawel byl homoseksualista i nie rozumial seksulanosci kobiet choc sie twierdzi ze to wlasnie tzrecia plec najlepiej sie dogaduje z kobietami:).
          Popatrz ile zla uczynil Kosciol katolicki na, przerstrzeni wiekow prtobujac ujazmic kobieca seksualnosc.Madrzy Grecy i Rzymianie i ludy tzw barbarzyskie po prostu ja skanalizowali pozwalajac pod postacia roznych rytualow religijnych rozladowywac frustracje kobiet.Nawet nasi Slowianie nie jamowali kobiecych seksualnych apetytow vide noc Kupaly :)
    • ti.ll Re: zdrada 29.09.14, 22:10
      Kopulacja samca z samicą spoza związku, to nie zdrada!
      Nie ma i nigdy nie będzie symetrii w związkach hetero gatunku Homo Sapiens. Taka jest natura naszego gatunku. Wersja dla wierzących: bo Bóg tak nas stworzył.
      Zdradą by było, gdyby przytargał do związku jakieś choróbska lub zobowiązania.
      Zdradą by było, gdyby po przygodnej kopulacji porzucił partnerkę.
      Która laska chciałaby być z chłopem, który zamiast bzykać na boku, gruchę obtrząsa gdy natura wzywa? Normalna laska powinna być dowartościowana, gdy jej samiec zaliczył fajny kawałek mięsa i do niej wrócił. Powinna się cieszyć i być dumna, że inne samice pożądają jej chłopa. Co innego gdyby zaliczył jakiegoś paszteta lub wieloryba, wtedy byłby obciach. Wtedy to kobieta z którą jest w związku ma prawo go rzucić.
      • kobza16 Re: zdrada 29.09.14, 23:26
        hehehe - nie ma to jak indywidualne podejście do zdray ;)
        Ale tak, zdrady nie można zawężyć do samego seksu - zdrada to wiele innych rzeczy np wyrolowanie partnera finansowo, zakochanie w innej osobie, liczenie się z inną osobą bardziej niż z partnerem etc.
        • speedboat8 Re: zdrada 15.10.14, 00:25
          Pojecie monogami pojawilo sie wraz z wlasnoscia prywatna .jestesmy od zawsze promiskuistyczni.Od zarania. Naukowcy odkryli ze trwale zmiany na poziomie genow powstaja po 5tys.lat.Oznacza to zemonogamizm ma 5000lat podczas gdy homo sapiens ma 4,5 milona lat:)
          Pojecie zdradfy na naszych oczach relatywizuje sie ! i tak byc powinno.Para sie jest z wyboru anie z formalnego nkazu .Malzenstwo jako podstwowa komorka spoleczna bylow ytworem rozoju ekonomicznego jako ochrona wlasnosci prywatnej intersie grupy bylo reprodukowac sie na maksa biorac pod uwage smiertelnosc.Dzis spoleczenstwo atomizuje sie, coraz mniej pojawia sie punktow wspolnych miedzy kobieta i mezczyzna w ich drodze przez zycie.Pozostaje jedynie potomstwo jako rodzaj przymusu biologicznego.
    • katiko Re: zdrada 30.09.14, 09:35
      hehe? nasi znajomi tez tak dobranej pray nie znali do czasu az sie dowiedzieli, ze jestesmy w separacji.
      pozory, pozory, pozory.
      Jak podejrzewa to ma powody.
      Jak ma powody to moze to byc prawda, albo sama sie nie czuje dobrze we wlasnej skorze, czyli spadlo jej poczucie wartosci. Nic dziwnego, jak ja przytylam w ciazy 20kg to czulam sie strasznie.
      A zrzucenie tych 20kg zajelo mi duzo czasu bo balam sie efektu jojo, karmilam piersia, itd. I pewnie, ze nie czulam sie atrakcyjna bo nawet nie mialam sie w co ubrac. Wszystkie ladne ubrania mialam rozmiar 34/36 a nie 40?
      Powiedz kolezance by odstawila dziecie od piersi, zrzucila wage i wtedy sie zastanowila czy maz ja zdradza.
      • mateomasimo Re: zdrada 06.10.14, 13:28
        Zgadzam się z przedmówczynią-w Obecnej sytuacji pogląd koleżanki na pewno nie jest obiektywny.
      • speedboat8 Re: zdrada 15.10.14, 00:31
        Nie ujawniasz najwaznie3jszego ze karmnienie piersia ma podtekst erotyczno seksualny i kobiety odczuwaja nawet wtakiej chwili orgazm ,jasne ze po takiej dawce ssania nie ma sie juz ochoty na kolejny skurcz wagina ale tym razem po bzykaniu sie z mezem.Ten zas pragnie "regularnego seksu" i o tym zapominacie moje panie :).Facet jak ma seksu w brod to nie ma ochoty ogladac sie za innymi kobietami :)
        Problem pojawia sie gdy jest wyposzczony.Non stop produkowane plemniki zalegajace w prostacie powoduja stan permanentnego stresu ktory popycha go do poszukiwan " na boku " najczesciej:) i to nie owe kilogramy decyduja :)
        • ninek04 Re: zdrada 23.10.14, 20:24
          Dlaczego nikt nie bierze pod uwagę tego, że kobieta też może, a wręcz chce zdradzić i nie jest to dla niej problemem, mówię o tzw.normalnej kobiecie, po prostu chce dać ujście swoim potrzebom, które nie są zaspokajane w jej związku.I nie ma wyrzutów sumienia, czy innych tego rodzaju bzdur, tylko cieszy sie seksem.Takie też są.
        • straszny.upal Re: zdrada 30.10.14, 14:27
          speedboat8 napisał(a):

          > Nie ujawniasz najwaznie3jszego ze karmnienie piersia ma podtekst erotyczno seks
          > ualny i kobiety odczuwaja nawet wtakiej chwili orgazm ,jasne ze po takiej dawc
          > e ssania nie ma sie juz ochoty na kolejny skurcz wagina ale tym razem po bzyka
          > niu sie z mezem.

          Widać, że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz. Skurcze macicy w czasie karmienia są BOLESNE i w żaden sposób nie kojarzą się z seksem. Generalnie wiele kobiet długo nie wytrzymuje karmienia piersią, przechodząc na laktator, bo to dość bolesne i nieprzyjemne przeżycia, a pękające i ropiejące brodawki sutkowe na pewno są tak daleko od orgazmu, jak Syberia od Riwiery.
          Poczytaj coś więcej na ten temat, bo na razie bredzisz. Zresztą jak zwykle.


          Ten zas pragnie "regularnego seksu" i o tym zapominacie moje pa
          > nie :).Facet jak ma seksu w brod to nie ma ochoty ogladac sie za innymi kobieta
          > mi :)
    • urko70 Re: zdrada 30.10.14, 13:21
      1-smutna-1 napisał(a):

      > Czy jak zona przytyje 20 kilo ale nadal jest fajna zoną, ma ochotę na seks, jes
      > t dalej tak samo miła, ciepla, zabawna, a do tego urodzila super dziecko to mim
      > o tego macie ochote zdradzac przez tę nadwagę?

      Nie przez nadwagę a przez zmianę fizyczności, która kiedyś przyciągnęła danego faceta.


      > czy zalety inne niz cialo tu dzialają?

      Innymi słowy czy pozytywne cechy charakteru potrafią stłumić potrzeby wzrokowe faceta?


      > kolezanka tak i wlasnie ma zagwozdkę bo podejrzewa ze maz ja zdradza

      Zamiast zatruwania sobie i jemu życia niech wyda parę złotych na dietetyka który ułoży jej dietę i w ciągu kilku mcy zrzuci nadbagaż. Sprawdzone u znajomych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka