Dodaj do ulubionych

Duży biust

14.08.14, 16:51
Wiem że dla was moje pytania moga się wydawać śmieszne, ale one wynikają z dosyć trudnych
wydarzeń w moim życiu.
Trochę nie pasują do mojego wieku, bo mam 30 lat ale po prostu z pewnymi sprawami nie do końc sobie poradziłam.

Byłam żoną alkoholika który w ogóle o mnie nie dbał.
Nie miał dla mnie czasu, nie całował, nie przytulał. Byli tylk koledzy i wódka.
Ale nie zdradziłam go przez wiele lat.
Zamieszkałam sama, byłam bardzo samotna, w depresji, pogubiona.
Zaufałam facetowi który twierdził że zalezy mu na mnie, że zaopiekuje się mną
i po chyba...4,5 latach bez seksu wreszcie poszłam z kimś do łóżka.
Gościu się po tym zmył. Potem wrócił, przepraszał, tłumaczył że przestraszył się
zaangażowania, potem że właściwie interesuje go tylko seks i że po prostu był
ciekawy jak to jest z dziewczyną z takim dużym biustem.
Bo takiej kobiety nigdy nie miał...
Nie powiem żeby było mi miło. Poczułam się potraktowana jak lalka, jak zabawka, przedmiot.
Który ktoś od tak sobie wziął, pobawił się i odłożył.
Cała ta sytuacja nie jeste jakimś dramatem. Powiecie - sama przecież tego chciałaś.
Tak, chciałam. ALe nie tak!
Nie naciskałam na związek, bo nie byłam gotowa na niego ale nie chciałam być tak potraktowana.
Miałam i mam po tym duży żal do niego. Bo wiedział że jestem sama, przestraszona, w trudnej sytuacji, że mój mąż stosował przemoc psychiczną.
A jednak zachował się tak a nie inaczej.
Problem polega na tym że dopiero to doświadczenie pokazało mi że jestem otoczona
znajomymi męskiej płci właściwie chyba ze względu na duży biust.
Zaczęłam analizować to co wydawało mi się naturalne, takie ludzkie że nie jest do końca normalne, że przekraczałam jakieś granice, normy.
Chyba z samotności, tęsknoty za męskim ciepłem.
Mężczyźni nawet obcy, mało mi znani próbowali mnie przytulać, zaczepiali, zapraszali na kawę.
Ale żadnego z nich tak naprawdę nie obchodziłam ja i to co się ze mną dzieje.
Jeśli zwaracałam się do jakiegoś znajomego o pomoc kończyło się na propozycji pójścia do łóżka.
Byłam osobą wesołą, ufną, pomocną i lubiłam siebie, swoje ciało.
Dziś po prostu boję się mężczyzn i staram się ukrywać biust pod apaszkami i luźnymi ubraniami, tak żeby nikt nic ode mnie nie chciał.
Ten jednen facet sprawił że przestałam marzyć o nowym partnerze, miłości, seksie.
Mężczyźni proponują mi dziecko, małżeństwo , romans bardzo szybko, nieprzyzwoicie, bezpośrednio.
Mam niechęć do własnych piersi bo to wszystko przez nie.
Wmówiłam sobie że gdybym wyglądała inaczej tamten mężczyzna by mnie nie uwiódł, nie oszukał może...

Ostatnio poszłam zanieść telefon do seriwsu.
Chłopak który go przyjął stwierdził że naprawi go za darmo w zamian za kawę.
Potem zaczął do mnie pisać smsy i namawiać mnie na romans twierdząc że o takiej kobiecie marzył bo mam czym oddychać.
Nie ubietam się wyzywająco, nie zachowuje się zaczepnie.
Jestem raczej smutna, zamyślona.
Jakoś nie umiem sobie pozytywnie wyobrazić przyszłości i że jeszcze komuś zaufam.
Jak to widzicie?
Jak zmienić teraz myślenie o sobie, przestać ukrywać to że jestem kobietą i wyglądam jak wyglądam.
Czuję się winna za to że to ja swoja naiwnością i wyglądem spowodowałam te wydarzenia.
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Duży biust 14.08.14, 18:53
      1. Przestac eksponowac biust jesli nie chcesz aby na to zwracano uwage.
      2, Zaczac eksponowac wlasne i uniwersalne wartosci ktore zauwaza wartosciowi mezczyzni.
      • ina_nova Re: Duży biust 09.09.14, 13:15
        "Nie ubietam się wyzywająco, nie zachowuje się zaczepnie. "

        > 1. Przestac eksponowac biust jesli nie chcesz aby na to zwracano uwage.
        Ślepy/a?
        • urko70 Re: Duży biust 17.09.14, 14:45
          ina_nova napisała:

          > "Nie ubietam się wyzywająco, nie zachowuje się zaczepnie. "
          >
          > > 1. Przestac eksponowac biust jesli nie chcesz aby na to zwracano uwage.
          > Ślepy/a?

          wyzywająco =/= eksponować.
      • looopes Re: Duży biust 10.11.14, 15:03
        Standardowe argumenty o wyzywającym wyglądzie... już trochę ręce na nie opadają. Jak facet jest napalony to nawet wierzbę lub osikę uzna za niezłą laskę taka prawda. Wygląd często (w tym przypadku na pewno) nie ma tu nic do rzeczy
    • amancjuszka Re: Duży biust 14.08.14, 20:20
      Skoro zasloniłas biust i chodzisz w obszernych worach to widocznie nie dlatego facet Cie zaprosil, poza tym nie mysl tyle o swoich cyckach tylko wez sie do sprzatania np.
    • saksalainen Re: Duży biust 14.08.14, 21:02
      Chyba każda kobieta z dużym biustem zna takie sytuacje: Masz atut, który zwraca uwagę, który mężczyźni cenią, ale niestety zbyt często kojarzą go tylko z seksem. Gdyby nie Twoje małżeństwo, gdybyś w młodości więcej randkowała, bawiła się, pewnie nauczyłabyś się lepiej takie sytuacje rozgrywać - ale całkiem uniknąć ich się nie da.

      Moja rada: Najpierw naucz się być szczęśliwa niezależnie od mężczyzn. Nie wiem, jakie masz zainteresowania, czy je kultywujesz. Może jest coś co Cię zawsze interesowało, ale nie miałaś okazji, czasu, albo odwagi się za to zabrać. Jakiś sport, język, muzyka, filmy, historia, sztuka? (jeżeli niczego takiego nie ma - w co nie wierzę, na pewno coś jest - proponuję wioślarstwo - wzmacnia plecy, a to się przyda żeby Cie potem na starość nie bolały, co bywa problemem u kobiet z dużym biustem). Bądź ciekawą osobą, interesującą ze względu na to co robisz, co Cię fascynuje.

      A potem - i tu pewnie nie każdy się zgodzi, bo dla niektórych platformy randkowe to zuo - załóż gdzieś konto, np. na szympansji, albo na Interpals (to międzynarodowe, ale dużo tam fajnych ludzi), gdzieś gdzie można wstawić długi opis. Daj zdjęcie na którym widać tylko twarz, i napisz o sobie. Napisz tak żeby zainteresować.

      Będzie przychodziło dużo śmieci, zawsze tak jest - ale będą też pisały wartościowe osoby. Nie spotykaj się z nikim od razu, dopiero kiedy zauważysz że dobrze się rozumiecie. I nie wysyłaj zdjęć, w każdym razie nie na żądanie (chyba że sama tego chcesz).

      Powodzenia
    • izyrider Re: Duży biust 15.08.14, 19:43
      duzy biust przyciaga wzrok mezczyzn takze dlatego ze takich kobiet nie jest duzo..to tylko pozorny atut poniewaz mezczyzni lubia kazdy biust jednakowo,wszystko zalezy od wlascicielki..masz jednak przewage w nawiazywaniu znajomosci (wystarczy spytac:co sie gapisz idoto i juz go masz)..dlaczego nie wykozystac tego do poznania prawdziwego milosnika duzego biustu i wyselekcjonowac kochanka Twojego biustu..? reszte olej..
    • allerune Re: Duży biust 18.08.14, 12:07
      pierwsze na co zwróciłem uwagę to Twój nick ?!?!? może się czepiam, ale nie sądzisz, że jest lekko z podtekstem?... już taka mała rzecz automatycznie ustawia Cię w pozycji "przedmiotu". Dajesz takie a nie inne sygnały, może nieświadomie, ale jednak... Nie wiem jak jest w życiu, ale pierwsze co powinnaś zweryfikować to swoje podejście do facetów... czy aby na pewno wszystkie sygnały, które wysyłasz są neutralne?

      > Zaufałam facetowi który twierdził że zalezy mu na mnie, że zaopiekuje się mną
      > i po chyba...4,5 latach bez seksu wreszcie poszłam z kimś do łóżka.
      > Gościu się po tym zmył. Potem wrócił, przepraszał, tłumaczył że przestraszył się
      > zaangażowania, potem że właściwie interesuje go tylko seks i że po prostu był
      > ciekawy jak to jest z dziewczyną z takim dużym biustem.

      wydaje mi się że jego cel od początku był oczywisty... to że tego nie zauważyłaś to był błąd, naiwność ...

      ... ale nie możesz karać wszystkich facetów wokół Ciebie za tego jednego. Masz atut, którego kobiety Ci zazdroszczą, a faceci przez niego dostają ślinotoku... musisz z niego korzystać mądrze i dać się poznać jako ktoś, kto szuka poważniejszej relacji. Jeśli facet Ci odpowiada i zaprasza na kawę, to daj mu do zrozumienia, że kawa nie zakończy się śniadaniem. Napaleńcy szybko odpuszczą, ktoś na prawdę zainteresowany poczeka


      • chudy_benek Re: Duży biust 19.08.14, 01:05
        Fajnie piszecie i miło się to czyta. Tajne grono ludzi, którzy potrafią pomóc i doradzić. Podoba mi się tu. Pozdrawiam
        • wojna71 Re: Duży biust 10.11.14, 10:08
          Ale się uśmiałem.
      • wojna71 Re: Duży biust 10.11.14, 10:20
        ale nie możesz karać wszystkich facetów wokół Ciebie za tego jednego. Masz
        > atut, którego kobiety Ci zazdroszczą, a faceci przez niego dostają ślinotoku...
        > musisz z niego korzystać mądrze i dać się poznać jako ktoś, kto szuka poważnie
        > jszej relacji. Jeśli facet Ci odpowiada i zaprasza na kawę, to daj mu do zrozum
        > ienia, że kawa nie zakończy się śniadaniem. Napaleńcy szybko odpuszczą, ktoś na
        > prawdę zainteresowany poczeka

        Cholera, ale brednie. Po kilku latach taka dziunia rzuca faceta bo nie spełnił jej oczekiwań. To się dziwicie, że wolimy bzyknąć i odejść.
    • kotka108 Re: Duży biust 06.09.14, 17:21
      No jesteście bystrymi obserwatorami :)
      Ponieważ mój mąż był alkoholikiem to chodzę na terapię teraz i przerabiamy tam
      min. kwestię braku ojca.
      Niby zawsze sobie zdawłam sprawę z tego że jest we mnie jakaś tęsknota za nim
      ale dopiero teraz zrozumiałam jak wielki wpływ ma to na moje życie.
      Kiedy byłam mała najchętniej bawiłam się z chłopakami, miałam całą drużynę
      kumpli, grałam z nimi w piłkę, przechodziłam przez siatkę a nie jak inne dziewczynki
      kulturalnie - furtką ;)
      Z chłopakami było ciekawiej a przede wszystkim zapełniali tą pustkę po ojcu.
      Tylko że nie zdawałam sobie wtedy z tego sprawy.
      Teraz chyba robie to samo, tylko okoliczności się zmieniły.

      • zelda87 Re: Duży biust 09.09.14, 11:26
        No niestety kobiety z większym biustem jakimś dziwnym trafem przyciągają facetów. No i części z tych facetów chodzi tylko o jedno. I najgorsze jest to że nawet jak się próbuje to tego biustu nie da się schować. Cóz, więcej pewności siebie i to ty wybieraj, nie oni :)
        • greedex5 Re: Duży biust 22.12.14, 10:13
          "> No niestety kobiety z większym biustem jakimś dziwnym trafem przyciągają facetó
          > w. No i części z tych facetów chodzi tylko o jedno." E tam, jest to jeden z atrybutów. Ja mam rozmiar B i jak wchodzę na siłkę to wszystkie mięśniaki się gapią i prawie sobie na nogi spuszczają cężary. Zdaje się że duży biust kocicy nie pomógł i ponad 4 lata nie miała żadnego seksu z partnerem... Pamiętajmy też że zazwyczaj jak facet poznaje kobietę, która mu się podoba to ma ochotę zaciągnąć ją do łóżka. I naprawdę nawet całkiem przeciętne kobiety, a nawet zdecydowanie o nieładnej twarzy mają wzięcie. Przypuszczam że piękny biust u kobiety może działać podobnie jak wspaniałe wyrzeźbione ciało u faceta - kobiety mogą być ciekawe jak to jest być w takich twardych ramionach. Jest to atut, ale o niczym nie przesądza. Nie trzeba śpieszyć się z seksem, Jak facet jest szczerze zainteresowany to poczeka. Nick rzeczywiście lekko przeczy opowieściom że kobieta chce być traktowana poważnie.
    • meessi Re: Duży biust 16.09.14, 14:42
      Posłuchaj. Tak to już w życiu jest, ze niektóre kobiety przyciągaja facetów. Jedne biustem, inne nogami, jeszcze inne bardzo ładną twarzą albo seksapilem. Tak to w życiu jest, że większość tych facetów chce sobie pobzykać i zniknąc. Jesteś już dużą dziewczynką i powinnas to wiedziec wszystko. Nie jesteś wcale wyjątkowym przypadkiem. Po prostu albo baw sie powodzeniem, albo trzymaj wszystkich na dystans (łóżkowy oczywiśćie) a naprawdę fajny facet nie podda się łatwo. Bądż pewna. To też nie tajemnica dla dużych dziewczyn. Jesteś teraz złamana i rozczarowana. Wzmocnij się najpierw a potem poszukaj fajnego towarzysza. Sama musisz być silna, żeby zaoferowac coś innemu.Będzie dobrze. Zawsze jest ;))
      P.S. samam mam wielki biust i wiem co mówię :)
    • pawelm Re: Duży biust 16.09.14, 15:52
      Po pierwsze bardzo współczuje traumy po tym co Cię spotkało. Obecne gdybanie, co by .. gdyby ... też już nie ma sensu. Wiadomo, że czasu i minionych wydarzeń się nie cofnie. Jak mówi przysłowie nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Najważniejsze to wyciągnąć odpowiednie wnioski z popełnionych błędów. Człowiek uczy się na nich, a najgorsze w tym jest, że najczęściej na własnych.
      Nic odkrywczego nie napiszę, ale większość z nas facetów jest wzrokowcami, i jeżeli kobieta jest ładna / atrakcyjna / ma "to coś", to zawsze zwrócimy na nią uwagę.
      Kiedyś usłyszałem coś co opisuje w większości naszą naturę: Każdy chce się ożenić z dziewicą ale robi wszystko, żeby tych dziewic było jak najmniej.

      Największą sztuką jest znalezienie tego odpowiedniego faceta, tego który nie tylko będzie pożądał i pragnął ale co najważniejsze kochał. Głowa do góry i powodzenia.
      Musisz uwierzyć w siebie a wszystko dobrze się ułoży.
    • urko70 Re: Duży biust 17.09.14, 15:04
      kotka108 napisał(a):

      > Jak to widzicie?
      > Jak zmienić teraz myślenie o sobie, przestać ukrywać to że jestem kobietą i wyg
      > lądam jak wyglądam.
      > Czuję się winna za to że to ja swoja naiwnością i wyglądem spowodowałam te wyda
      > rzenia.


      Prezentujesz otoczeniu dwie rzeczy:
      1. duży biust - i to oczywiste, o tym piszesz post,
      2. zachowanie które "pozwala" facetom na takie a nie inne traktowanie Ciebie.

      Tak, moim zdaniem problem tkwi w zachowaniu = postawi wobec innych.
      Coś musi być w Twoim zachowaniu / postawie, że oni pozwalają sobie na takie traktowanie Ciebie, MUSI być jakieś nieświadomie prezentowane przyzwolenie na takie zachowanie.

      Czy aby nie jest tak, że otoczenie zauważa Twoją gotowość, Twoje szukanie partnera, widzi to i wykorzystuje...?

      Wyprostuj się, wyprostuj swoją postawę, zbuduj sobie pewność siebie, pewność którą otoczenie zauważy i nikomu przez myśl nie przejdzie aby traktować Cię przedmiotowo.


      • niedowyr Re: Duży biust 27.09.14, 17:58
        Niestety tak jest - jesli masz duzy biust to setki mezczyzn beda sie toba interesowac zeby sie tylko z nim blizej zapoznac. Powiedza ci i obiecaja cokolwiek ci przyjdzie do glowy, beda udawac wrazliwych i szczerych, itp. Nie wiem czy w ogole jest mozliwe zeby ich odroznic i odsiac od tych ktorzy sa toba zainteresowani jako osoba... byc moze jest tak ze musisz przejsc jeszcze pare rozczarowan zanim spotkasz kogos kto zobaczy w tobie cos poza cyckami. Faktycznie trudno w takiej sytuacji wykrzesac w sobie zaufanie do ludzi.

    • frempa1 Re: Duży biust 01.10.14, 22:51
      Duży biust nie oznacza automatycznie uprzedmiotowienia kobiety. Ja mam duży biust i problem wprost odwrotny. Jakkolwiek mężczyźni łakomie popatrują mi w dekolt - to na tym się kończy i z tego co wiem, nie chodzi o to, że jestem brzydka, lecz właśnie o dystans, który ponoć utrzymuję. A ja wcale tego dystansu świadomie nie buduję, wprost przeciwnie chciałabym kogoś poznać, chociaż na krótko - bo do tej pory to tylko mąż i nikt więcej.
      • pawelm Re: Duży biust 02.10.14, 09:29
        frempa1 napisała: "wprost przeciwnie chciałabym kogoś poznać, chociaż na krótko - bo do tej pory to tylko mąż i nikt więcej."

        No, no, po takiej deklaracji to zaraz internet sie zagrzeje :) Już widzę ten wysyp propozycji... hehe...
    • babciajadzienka Re: Duży biust 02.10.14, 00:49
      Ten watek stworzyl dzieciak? Mam duzy biust. Bardzo mnie to cieszy. Lubie ten atrybut kobiecosci. Jest z nami w naszym zwiazku od dawna. I co? I pstro. Jest i juz. Byl czas, ze wykarmilam nastepne pokolenie.
      Kazdy wie, ze jest cos takiego jak naturalny porzadek rzeczy. Ale on omija to forum :)
    • speedboat8 Re: Duży biust 02.10.14, 12:05
      A ja mysle ze ty podswiadomie po prostu potzrebujesz faceta ,takiego miska co to mozna nim tarmosic a on bedzie bezwolnie za toba podazal a wieczorem zrobi ci przyjemnosc :).
      Rozczarowl cie ten facet co uciekl ? No! tak bywa.Rzecz nie w tym ze masz duzy biust ale ze wysylasz sygnaly do facetow ( chlopakow) typu" jestem otwarta na propozycje".Ciepla ,przyjazna ,oczekujaca od "chlopakow" zabawienia,zainteresowania swoja osoba.
      Kobieta ma erotyzm dwuplaszczyznowu: bilogiczny i mentalny. Twoja biologia wysyla sygnaly ale mentalnie nie aprobujesz tych facetow ktorych przyciagnelas a wiec nalezy zweryfikoiwac swe zachwanie i pokazywac wiekrzy dystans .Ty po prostu potzrebujesz meskiego uznania,aprobaty swej seksualnosci i zapewne sprawia ci to przyjemnosc do ktorej nie chcesz sie przyznac stad tak ciezko ci zrozumiec ze dystans s mentalnuie dobierala sobie wlascwego partnera.Dystans jednak oznacza brak "nadskakiwania" facetow stad twoje rozdarcie wewnetrzne.Musisz sie zdecydowac na cos.Czy chcesz wianuszka facetow wokol ,czy faceta z krwi i oosci ktory ci zaimponuje :)
      • kotka108 Re: Duży biust 26.10.14, 12:28
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, szczególnie speedboat.
        Przemyślałam temat poważnie.
    • derff Re: Duży biust 27.10.14, 10:17
      Dziewczyno! To nie mężczyżni są problemem tylko Ty go masz. Mąż alkoholi to wpadka ale biust to element urody. Zadaj sobie pytanie czy wolisz być ładna czy brzydka. Jeśli ładna to biust jest tego elementem.Proste.
      Kobiety sie malują chodzą do fryzjera kokietują cyli wabią mężczyzn a Ty raptem narzekasz że jesteś atrakcyjna mimo woli. Kto to zrozumie?????
      • frempa1 Re: Duży biust 27.10.14, 21:11
        Nic już nie rozumiem - jeśli duży biust automatycznie oznacza, że kobieta jest atrakcyjna - to skąd całe mnóstwo smutnych i samotnych "cycatek"?
        • fredoo Re: Duży biust 28.10.14, 12:15
          Ponieważ wesołe i szczęśliwe są tak samo ladne jak i brzydkie.
          Dobre i szczęśliwe zycie nie zależy od urody ale od tego co w głowie.
          Zrozumienie tego przychodzi po wielu latach a czasem nigdy.
          • markac28 Re: Duży biust 07.11.14, 11:13
            Też mam duży biust i nigdy by mi do głowy nie przyszło, że ktoś leci tylko na to, chyba z Twoją samooceną coś nie tak. Jakieś złe sygnały wysyłasz, że cię nękają. Zresztą w relacjach kobieta-mężczyzna u Ciebie jest biust na pierwszym miejscu. Nie rozumiem i żal mi facetów, że ktoś ich tak postrzega.
    • leptosom Re: Duży biust 09.11.14, 21:47
      zmniejsz piersi . obie!
      • kotka108 Re: Duży biust 10.11.14, 02:54
        Zakończmy juz ten temat. Pisałam go będąc strasznie rozżalona i sama nie wiem jeszcze jaka.
        Na szczęście jestem już po rozwodzie z alkoholikiem i chodzę na terapię.
        Staram się rozpocząć życie od nowa.
        Co do biustu to Wasze sugestie przemyślałam i zmieniłam styl ubierania się.
        I tak czuję się dużo lepiej.
        Nigdy nie był wyzywający ale chyba za bardzo podkreślałam figurę.
        Teraz jest spokojnie klasycznie i dobrze się tak czuję.
        Jeśli przyciągam czyjąś uwagę to jest to już na innej zasadzie.
        Tak więc bardzo wam dziękuję i z mojej strony zamykam ten wątek.


        • leptosom Re: Duży biust 10.11.14, 12:06
          wprawne oko mężczyzny łatwo znajdzie duży biust pod dowolnym strojem. A co latem, wiosną?
          • kotka108 Re: Duży biust 10.11.14, 13:41
            Jeszcze nie wiem.... :)
            W minione lato jak szłam w sprawie pracy w białej bluzce z dekoltem pod szyję
            i czarnym żakiecie usłyszałam jak jakieś szczeniaki komentują - patrz! ale mm cy...
            Już wtedy miałam uraz do facetów i choć to były gnojki poczułam się dziwnie.
            Kiedyś nie zwróciłabym na to uwagi.
            Może do lata uda mi się zmienić podejście, na razie reguję jakoś agresywnie na takie
            komentarze.
            • paliwodaj Re: Duży biust 07.12.14, 23:44
              >Ponieważ mój mąż był alkoholikiem to chodzę na terapię teraz i przerabiamy tam
              > min. kwestię braku ojca

              I tu jest pies pogrzebany, nie ma innego problem, twoj biut to twoj wyimaginowany problem.
              Jestes latwa ofiara z powodu twoich przejsc, ufasz, chcesz czulosci a faceci jednak sa inni niz ci sie wydaje
              Sama mam dosc duzy biust ( 32 DD) , ale moja osoba to nie tylko biust, uwazam ze ludzie widza we mnie przede wszystkim kobiete, matke, dobrego pracownika, specjalistke, a biust jest gdzies tam dalej. Jakby nie pozwalam przekraczac tej granicy zainteresowania nikomu poza mezczyznami , ktorzy maja na to moje pozwolenie
              Musisz uwierzyc w siebie jako czlowieka , nie bedziesz wtedy obwiniac swojego biustu za cale zlo.
              Wymyslilas sobie to, facet ktory niby " byl z toba bo chcial sprobowac jak to jest z takim biustem" bawil sie toba od poczatku, dawal tego sygnaly, bo nie mozliwe zeby nie, ale ty je lekcewazylas, majac zaburzona ocene przez zle doswiadczenia wczesniejsze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka