hekt.or.not
22.08.14, 11:45
Witam jako nowicjusz na tym forum.
Panowie, chciałbym poznać Wasz pogląd na motyw który w ostatnich dniach, nie ukrywam - całkiem przyjemnie - mnie spotyka. Jestem prawie 40 letnim facetem, dbającym o siebie i z poczuciem humoru. Od dwóch lat nie mam na sobie żadnych zobowiązań, jestem bezdzietny i rozstałem się z długoletnią partnerką. Kilka dni temu mój lepszy brat przysłał do mnie moją siostrzenicę która od września rozpoczyna naukę w liceum sportowym. Zamieszkała u mnie aby nie dojeżdżać kawał drogi, poza tym mamy spory dom więc dziewczyna ma pełną prywatność i swobodę zapraszania znajomych.
Już od pierwszego dnia przeprowadzki wysyła mi jasne sygnały że jest zainteresowana czymś więcej niż tylko "wujkowaniem". Prowokuje mnie swoim zachowaniem, gestami, słowami. Nie raz słyszę że jeśli coś jej kupię czy załatwię to bardzo miło mi się odwdzięczy lub toczy ze mną przy śniadaniu rozmowę w stylu "rówieśnicy mnie nie interesują, gustuję w dojrzałych facetach". Oczywiście paradowanie po domu w samej bieliźnie, wołanie o podanie ręcznika gdy stoi pod prysznicem, leżenie na moim łóżku pod pretekstem wygodnego oglądania telewizji.
Z mojego punktu widzenia nie ma miejsca na żaden rozsądek gdyż dziewczyna jest bardzo atrakcyjna. Wysoka jak na swój wiek, bioderka ładnie wyprofilowane, kształtne piersi, smukłe nogi, długie blond włosy i śliczna buzię.
Zwracam się zatem do osób postronnych, być może mieliście Panowie podobne doświadczenia lub podzielicie się ze mną umiarem którego coraz bardziej zaczyna mi brakować.
Dzięki :)